Szpital pod obstrzałem, czyli hochsztaplerzy w natarciu

Wolność czy anarchia?

Po ostatnich wydarzeniach, które miały miejsce w białogardzkim szpitalu, można zadać podstawowe pytania – czy nasze młode polskie społeczeństwo wpisuje się w aż taki ciemnogród i co poprzez swoje poczynania chce osiągnąć? Ponownie jesteśmy świadkami wielkiej medialnej awantury związanej z ochroną zdrowia naszych dzieci, ale tym razem sprawa jest bardziej poważna. Mamy bowiem do czynienia z totalną niewiedzą lub manipulacją, oraz zbyt dużym przyzwoleniem społecznym na nieodpowiedzialne zachowania co niektórych obywateli.

Manipulacja,  błąd myślenia czy brak wiedzy?

Mówi się, że młodzi ludzie myślą sercem. W większości przypadków funkcjonują emocjonalnie. Niestety bazując głównie na informacjach publikowanych przez portale społecznościowe muszę ten schemat zburzyć. Od roku 2015, powstało szereg ruchów anty-systemowych, dla których nie ma żadnego autorytetu. Taki ruch anty-systemowy zakłada, że każdy organ państwowy (patrz systemowy) jest ich naturalnym wrogiem, chce ich unicestwić, a co gorsza działa na niekorzyść każdego obywatela.

Czyli, podążając tym tokiem myślenia, to dochodzimy do następujących stwierdzeń:

  • każdy lekarz dąży do zabicia swojego pacjenta;
  • każda szczepionka jest toksyczna i zabija;
  • każdy wojskowy ponieważ posiada broń jego celem jest zabijanie wszystkich ludzi;
  • każdy kierowca dąży do zabicia człowieka przechodzącego na pasach;
  • każdy policjant ma na celu ściganie i unicestwianie każdego lecz niekoniecznie przestępcy;
  • każdy nauczyciel jest narcystycznym leniem i nie chce uczyć naszych dzieci;
  • każdy ksiądz jest dewiantem;
  •  ,…, a każdy sędzia jest z założenia nieuczciwy …. etc.

….. dlatego należy te ww. grupy zawodowe za wszelką cenę piętnować!

Dokąd My idziemy?

W takim układzie i z takim podejściem jako społeczeństwo za daleko nie zajdziemy. Podstawowym błędem myślenia w takich anty-systemowych ruchach jest to, że po obaleniu systemu, wdraża się kolejny system – w innym przypadku byłaby ANARCHIA! W Polsce jesteśmy świadkami wygenerowanej przez agentów wpływu – anomii społecznej, gdzie skróty myślowe oraz patologiczne incydenty stają się powodem do tworzenia płaszczyzn negatywnego stygmatyzowania całych grup zawodowych. W tym przypadku wiedza i doświadczenie nie ma już żadnego znaczenia. Nie są też istotne żadne badania, bo więcej do powiedzenia na temat specjalistycznego leczenia ma człowiek, który posiada miliony odsłon w portalach społecznościowych, aniżeli rzeczywisty ekspert w danej dziedzinie. Właśnie do tego już doszliśmy.

Powinniśmy zadać pytanie, czy osoba która wypowiada się na temat leczenia oraz szczepionek posiada stosowne kwalifikacje aby się w tym względzie wypowiadać?

“Dziwny jest ten świat”, bo więcej do powiedzenia w zakresach specjalistycznych mają rozpoznawalne osoby, aniżeli prawdziwi eksperci posiadający stosowne kwalifikacje, wiedzę i doświadczenie

Co zabija bardziej, szczepionka czy głupota?

Zaledwie kilka lat temu problem w ogóle nie istniał. Któż bowiem przy zdrowych zmysłach w rzekomej trosce o własne dziecko odmawia szczepień ochronnych? Kto neguje niezbędne standardowe zabiegi medyczne zabezpieczające nowo narodzone niemowlę? Wreszcie, kto zdrowo myślący, zarzuca (wszystkim!!!) lekarzom, że są konowałami, dla których obojętne jest zdrowie i jakość życia naszych potomków? Wszyscy lekarze, jak jeden mąż składali przysięgę a dodatkowo, duża część z nich podpisała również klauzulę sumienia – to co jeszcze mają zrobić aby udowodnić osobom nie posiadającym wiedzy, że nie chcą pozabijać naszych dzieci i wytępić naród?

Ile trzeba mieć w sobie słabości, strachu, kompleksów i rozgoryczenia by całej służbie zdrowia zarzucać, że z rozmysłem i premedytacją jest gotowa uśmiercać naszych najmłodszych obywateli?

Wydarzenia w białogardzkim szpitalu

Według informacji medialnych z 13 września 2017 roku  w białogardzkim szpitalu na oddziale pediatrycznym urodziła się dziewczynka oceniona przez lekarzy, jako tak zwany wcześniak. Diagnoza lekarzy musiała być jednoznaczna; dzieciątku należy zapewnić specjalne warunki wraz z zastosowaniem niezbędnych zabiegów medycznych. W tym miejscu konieczne będzie przypomnienie ważnego szczegółu. Dopóki noworodek pozostaje w szpitalu, dopóty za jego zdrowie i życie odpowiadają lekarze i pozostały personel medyczny.  Za jakiekolwiek zaniedbania i ich ewentualne skutki osoby odpowiedzialne podlegają konsekwencjom prawnym.

Procedura szpitalna

W czasie pierwszych 12 godzin noworodek musi być badany przez pediatrę i neonatologa. Stosowane jest wstrzyknięcie witaminy K celem zabezpieczenia dziecka przed krwawieniem podskórnym i pępkowym, a w przypadku wcześniaków zabieg ten jest szczególnie konieczny; jego zaniechanie jest dla noworodków bardzo niebezpieczne .  Niezmiernie ważne są z kolei  szczepienia ochronne. Może warto przypomnieć, że  u niemowlęcia układ odpornościowy jest bardzo osłabiony, wskutek czego  jest ono szczególnie narażone  na wszelkie najgroźniejsze infekcje. Dlatego najszybciej, jak to tylko możliwe, maleństwo zostaje zaszczepione przeciw gruźlicy i wirusowemu zapaleniu wątroby typu B. W dalszym toku opieki medycznej lekarz podejmuje decyzję, czy i w jakiej dawce podawać niemowlęciu witaminę D3 . Oczywiście możliwych decyzji lekarskich może być znacznie więcej w zależności od stanu dziecka, dlatego wskazane jest, aby pozostało ono w szpitalu pod obserwacją lekarzy tak długo, jak wymaga tego stan  jego zdrowia.

Niewiedza, głupota czy konsekwencja wpływu portali społecznościowych?

Można jedynie sobie wyobrazić zdumienie i konsternację lekarzy, w obecności których młodzi rodzice ostentacyjnie odmawiają jakichkolwiek  działań medycznych niezbędnych do zapewnienia maleństwu  zdrowia a często ratowania życia. Rodzice uczynili to rzekomo…….w trosce o dobro swej córeczki. Co czuli lekarze widząc, że żadne argumenty do tych rodziców nie trafiają, a tylko w swoim mniemaniu “troskliwy tatuś” zabawia się w kontrolera  jakości i prawidłowości wszystkich procedur medycznych zarzucając nawet to, że na opakowaniu witaminy K  brakuje informacji w języku polskim. W rezultacie całej tej niepotrzebnej awantury ci młodzi rodzice zabraniają obmycia dziecka z mazi płodowej, podania witaminy K, wykonania zabiegu Credego, podania szczepień przeciwko gruźlicy i wirusowemu zapaleniu wątroby typu B, jak również umieszczenia wcześniaka w specjalnym urządzeniu utrzymującym odpowiednią temperaturę w celu zapewnienia należytej ciepłoty otoczenia, co w efekcie mogłoby doprowadzić do jego śmierci.

Czy szpital miał inne wyjście?

W takiej sytuacji lekarzom nie pozostało nic innego, jak powiadomić odpowiednie służby, co doprowadziło do błyskawicznego zwołania i otwarcia przewodu sądowego nawet na terenie szpitala. W konsekwencji  Sąd ogranicza rodzicom ich prawa, ale jedynie w zakresie decydowania o dalszej profilaktyce dziecka i poddania  go odpowiednim zabiegom medycznym. Ten początkowo radosny ojciec zarzucał Sądowi, że nie został należycie wysłuchany (wypowiedź tego człowieka została umieszczona w internecie w kilkuminutowym filmie z nim samym w roli głównej ) . Nawet, jeśli byłaby to prawda, czy można dziwić się Sądowi, że nie chce poważnie traktować człowieka, który w swojej obawie kieruje się opiniami wyrażanymi na facebooku ,nie posiada żadnej medycznej wiedzy i nie podaje żadnego logicznego argumentu podważając wiarygodność wszystkich działań lekarskich?  W odpowiedzi na wyrok Sądu ci młodzi ludzie odpowiadają desperacją ; po kryjomu zabierają dziecko ze szpitala i znikają.

Dramat dziecka i rodziny

Zwróćmy uwagę, że w tym momencie dopiero zaczyna się dramat; nie wiadomo, gdzie i w jakich warunkach dziecko przebywa? Z medycznego punktu widzenia grozi mu poważne niebezpieczeństwo. Dlatego nie wiadomo, czy przypadkiem właśnie dla dobra  niemowlęcia nie uchylono wydanego w szpitalu wyroku, aby ci ludzie wraz z dzieckiem  mogli wrócić do domu bez przeświadczenia, że są  poszukiwani przez policję. Cała sprawa oczywiście się nie kończy, na 13 października 2017r.   – zapowiadana jest kolejna rozprawa sądowa.

Co jest sednem sprawy?

Należy poważnie zastanowić nad istotą opisywanej sprawy. Co sprawia, że dwoje młodych ludzi  z tak ogromnym przekonaniem własnych racji i zarazem pogardą do lekarzy i współczesnej medycyny daje wyraz swoim poglądom realizując swój plan? Kiedy tak bardzo nas zaszczuto, że przestaliśmy ufać tym, do których zaufanie to podstawa naszego bytu ? Czy zostali ofiarami tej wielkiej manipulacji wyreżyserowanej przez organizacje pod nazwą “wrogowie wszystkich szczepień”. Z drugiej strony, jeśli mówimy przede wszystkim o niezwykle szkodliwym oddziaływaniu rtęci, to dlaczego żaden z rodziców nie może zapoznać się ze składem szczepionki jeszcze przed jej podaniem własnemu dziecku?

Opinia publiczna na portalach społecznościowych zdawała się wylewać łzy rozpaczy i współczucia wobec “pokrzywdzonych rodziców”. Czyżby? Ten rzekomo boleśnie doświadczony i zaszczuty człowiek kilka dni później wykazuje się wręcz niespotykaną bezczelnością; zapowiada wniesienie pozwu Sądowego przeciwko szpitalowi o odszkodowanie w wysokości pięciuset tysięcy złotych tytułem zadośćuczynienia za rzekome narażanie jego dziecka na ciężkie konsekwencje chorób wynikające z przymusowego szczepienia. Trudno o większą arogancję, gdy winowajca ogłasza siebie ofiarą i domaga się ogromnego zadośćuczynienia z powodu wygenerowanych przez samego siebie urojonych krzywd, których de facto nie doznał. Zaskakujące jest to, że rodzice nie biorą pod uwagę faktu, że odstępując od obowiązkowych szczepień narażają w perspektywie inne dzieci przebywające w jednym otoczeniu z ich dzieckiem, na choroby których ich dziecko może być nosicielem. Kto zapłaci rodzicom tych dzieci jeśli one zachorują na choroby które praktycznie już wyeliminowano?

Wiele opinii wyrażanych na portalach społecznościowych wskazywało na to, że takie odszkodowanie się należy. Co należy się jednemu należy się wszystkim czyli cudowny środek na “becikowe”. Kto zapłaci za ewentualne konsekwencje braku szczepień za kilka lub kilkanaście lat? Gdyby jakimś  niezrozumiałym i niesprawiedliwym wyrokiem podyktowanym medialną narracją zasądzono od szpitala w Białogardzie taką kwotę  kto ją zapłaci, jak myślicie? –   Zapłaci każdy Polak, pracujący i płacący podatki w Polsce z pieniędzy  przeznaczonych na poprawę i ochronę zdrowia. Mało tego, przyznanie takiego odszkodowania uruchomiłoby całą paletę podobnych roszczeń, które należałoby potraktować równie hojnie.

Manipulacja i socjotechnika

Przy okazji całej tej afery wyszła na światło dzienne gigantyczna manipulacja i dezinformacja dokonywana przez wrogów szczepionek i innych obszarów działań leczniczych. Czy mamy do czynienia z szaleństwem malkontentów czy ze świadomym działaniem?

Liczba osób popierających te  pseudonaukowe organizacje wciąż rośnie, zatem jest to powód do konkretnych działań dla Ministerstwa Zdrowia aby rozwiać narastające wątpliwości w formie szeroko pojętej kampanii medialnej.  Należy jednak uwzględnić fakt, że o zdrowiu i życiu dziecka na jego etapie rozwoju w pierwszej kolejności decyduje rodzic a ten ma prawo wiedzieć, że rodzaj podawanej dziecku szczepionki jest dla niego bezpieczny. Taka medialna edukacja wydaje się obecnie konieczna. Narodziło się zbyt wiele wątpliwości w stosunku do działania: TAK BO TAK, zatem nie jest to dobra forma rozwiązywania problemów, również w kontekście szeroko pojętej demokracji.

Przeglądając media internetowe można się natknąć na materiały tych rzekomych ” fachowców ” ( tylko o dziwo nikt pod tymi tekstami się nie podpisał z imienia i nazwiska), czy przedmiotowe szczepionki zawierają metale ciężkie typu rtęć i inne pierwiastki, zabijające ludzi, tego nie wiemy – stąd konieczność uzupełnienia o takie informacje i przede wszystkim powszechna edukacja . Bardzo ważnym kontrargumentem  dla wszystkich  przeciwników szczepień (o którym nikt nie wspomina) jest fakt, że wspomniane metale ciężkie są zawarte w naszym jedzeniu w ilościach kilkunastokrotnie przewyższających dopuszczalne normy szczepionkowe. Na co dzień spożywamy je  np. w rybach morskich (szczególnie: Łosoś norweski, dorsz, makrela czy śledź) w zjadanych setkami kilogramów rocznie – drobiu (pod każdą postacią), w jajkach czy nawet bardzo popularnych w polskim społeczeństwie fast foodach.  Nikogo też nie bulwersuje, że rolnicy sypią na lewo i prawo nawozy sztuczne, których skład jest wielce toksyczny, ale najważniejsze, że jest tani. Podobnie jest z karmieniem ryb granulatem – właśnie te toksyczne ryby, zawierające w sobie ogromne ilości rtęci i metali ciężkich trafiają potem na nasz stół.

Wciska się nam, że WSZYSTKIE szczepionki zabijają i są dla nas niebezpieczne. Nie ma już żadnego rozgraniczenia. Wmawia się nam, że dzieci tysiącami umierają, że nastąpił wysyp autyzmu w różnej postaci, zaburzeń sensorycznych, ADHD i innych chorób neurologicznych które są powiązane tylko i wyłącznie ze szczepieniami. Jeżeli tak jest, to przejdźmy do konkretnych przyczyn i liczb, a nie posługujmy się takimi populistycznymi wartościami jak: dużo, wiele, wszyscy, niewiele, większa część ,…, etc.

Co według tych społecznościowych “specjalistów” znaczy wyraz “wiele” ? Wypadałoby, aby ludzie którzy publikują takie pseudowywiady podpisali się pod swoją opinią.

W  Polsce w 2015 roku urodziło się w Polsce 370 383 dzieci w tym 1075, którym nie udało się cieszyć życiem. Zatem tragiczny bilans dotknął zaledwie 0.29 % wszystkich urodzeń ! O takim wyniku kilkadziesiąt lat temu można było jedynie pomarzyć.
http://akademiaporodu.pl/blog/liczba-urodzen-w-polsce/

Ile rzeczywiście z tych urodzonych dzieci w wyniku zaszczepienia umarło lub posiada choroby takie jak: autyzm, ADHD, choroby neurologiczne? …. mówmy o konkretnych liczbach bez współczynnika dużo, czy wiele? ( czyli ile?)

Sterowanie państwem z tylnego siedzenia

Wydarzenia w szpitalu w Białogardzie wstrząsnęły opinią publiczną w całej Polsce. W zamęcie medialnych informacji w tej sprawie pogubili się prawie wszyscy; politycy, przedstawiciele wymiaru sprawiedliwości, a nawet……kręgi lekarskie, czego dowodem były nieco pokrętne i zmieniane komentarze pani konsultant do spraw Neonatologii. W galimatiasie  zawiłości i niejasności, społeczeństwo zostało podzielone i pozbawione rzetelnych informacji. Zyskują wszyscy mąciciele, przechodząc do ataku poprzez medialne wystąpienia, stają się celebrytami w szkodliwej kampanii realizującej bliżej nieznany cel i ludzi za nim stojących.

Zasadnicze pytanie brzmi : czy przeciwnicy szczepień małych dzieci są gotowi do oficjalnego wzięcia na siebie odpowiedzialności wynikającej z Prawa Karnego za wszelkie skutki powikłań zdrowotnych i przypadków śmiertelnych, gdyby ich żądania zostały spełnione? W tej sprawie oczekujemy jasnej deklaracji jak dotąd bezimiennych autorów artykułów publikowanych na portalach społecznościowych.

Egoistyczne pojmowanie swobód obywatelskich

Pierwszy argument obecny często w komentarzach również niektórych polityków, dotyczy wolności wyboru – tu trafiamy na niezmiernie egoistyczne pojmowanie swobód obywatelskich. Wolności człowieka nie da się rozpatrywać w kategorii nieograniczonej przestrzeni swobodnych działań w oderwaniu od odpowiedzialności i ograniczeń prawnych. Przykre to, ale prawdziwe, że w wielu medialnych wypowiedziach nikt wyraźnie nie powiedział – “dość!”.  Dość tej jałowej gadaniny, bo w imię pokrętnie i iluzorycznie pojętej wolności rodzice w szpitalu białogardzkim popełnili poważne przestępstwo bezpośredniego narażenia dziecka na utratę zdrowia i życia.

Wolność człowieka dokładnie kończy się tam, gdzie jego wolne działanie zaczyna być zagrożeniem dla innego człowieka!

Gdy takie działania są popularyzowane przez  różne organizacje, czy nawet osoby uchodzące za jakikolwiek autorytet, wchodzimy na bardzo niebezpieczną ścieżkę anarchizowania się społecznych postaw i manipulowania najważniejszymi wartościami w życiu narodu. Niestety, takie skrajności, absolutnie niedopuszczalne padły z ust czołowych  polityków i przedstawicieli niektórych organizacji pozarządowych.

Szokujące jest też to, że autorzy różnych publikacji traktujących o zagadnieniach medycznych z łatwością ulegają narracji zwykłych oszustów i w sukurs z nimi brutalnie podważają dorobek naukowy i wielopokoleniowe ogromne doświadczenie współczesnej medycyny. Dlaczego to czynią? Ktoś odpowie – “to oczywiste, że robią to dla pieniędzy”. I zapewne będzie miał rację!

Kiedy Polacy zrozumieją, że istnieją organizacje i osoby, których jedynym celem jest sianie ogromnego zamętu w głowach obywateli. Kto zyska , a kto straci na całkowitej dyskredytacji lekarzy i całej służby zdrowia?  Stracą nasze dzieci i przyszłe pokolenie które będzie zapadać na choroby już niemal wyeliminowane. Konsekwencją takich chorób jest trwałe kalectwo lub śmierć …..!?  Kto powiedział, że świat pogrąży się w rozpaczy nad narodem tak łatwym do zmanipulowania?

Zapraszamy do komentarzy, a także krytyki, pod warunkiem ich konstruktywności

Jarosław Jużyczyński

Ekspert ds. problematyki środowisk osób niepełnosprawnych oraz edukacji dzieci i młodzieży. Pomysłodawca i koordynator wdrożenia systemu Centralna Baza Danych przewidzianych dla środowisk osób niepełnosprawnych. Członek zarządu Towarzystwo Pomocy Niepełnosprawnym w Łodzi. Główny Koordynator Oddziału Województwa Łódzkiego Stowarzyszenia Bastion Dialogu

6 thoughts on “Szpital pod obstrzałem, czyli hochsztaplerzy w natarciu

  • 7 marca 2019 at 00:31
    Permalink

    Po przeczytaniu wytłuszczonego wstępu zastanawiam się, kim pan tak naprawdę jest. Czy jest pan lobbystą szczepionkowym, czy człowiekiem, który wszystko wie najlepiej, więc chciałby pan, aby inni robili to, co pan robi, myśleli tak jak pan myśli a na dodatek nie mieli żadnej możliwości wyboru. Skąd my to już znamy? Historia się kłania i często powtarza. Czy ludzie, którzy są ostrożni, nauczeni swoim doświadczeniem – może pan tak sobie oskarżać ich o brak wiedzy? A może to panu brakuje wiedzy w tym zakresie a tylko jest pan przekonany, że wie więcej niż inni? Po prostu czytając podobne artykuły wpadam w gniew i zdumienie, że to pan wie najlepiej jak ludzie mają żyć, co i kiedy mają jeść, jak myśleć, komu oddawać swoje pieniądze i swoje zdrowie, jak mają się zachowywać i wobec kogo muszą być potulni jak baranki itd….

    Czy wie pan, co to jest wolność człowieka? Między innymi jest to możliwość wyboru, bo dotyczy mnie samego, mojej rodziny, moich dzieci zwłaszcza wtedy, kiedy musze za nie podejmować trudne decyzje. Proszę tylko nie pisać mi, że moja wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się zagrożenie dla innych – to już znamy dobrze. Jest to bezczelna forma manipulacji świadomością człowieka, który zaczyna się gubić w gąszczu korporacyjnych dezinformacji.

    Każdy z nas dokonuje codziennie takich wyborów, jakie są dla niego najlepsze. Nikt nie mieszka w moim ciele i nie wie, co jak teraz czuję, co ja myślę, jakie mam potrzeby – więc nie wolno wrzucać wszystkich do jednego koszyka.

    Dalej przegina pan maksymalnie pisząc w podpunktach w formie aluzji, jakoby lekarz chciał zabić pacjenta…… on wcale nie musi chcieć to zrobić. Wystarczy, że stosuje korporacyjne procedury a szanse na wyleczenie maleją do zera. Żeby wyleczyć jakąkolwiek chorobę, należy wiedzieć, co jest jej przyczyną a nie walczyć z objawami choroby. Pan nie rozumie tej prostej zależności, że obecnie nie opłaca się leczyć skutecznie – nie ma w tym żadnego bodźca ekonomicznego a rozdęty budżet każdego państwa można wyczyścić do zera, stosując właśnie takie metody, zwane procedurami.
    Wracając do szczepionek – widzi pan tylko jedną stronę medalu, ale o szkodliwości szczepień właśnie piszą lekarze fachowcy, którzy pracowali w tym segmencie zdrowia przez wiele lat. To oni ostrzegają ludzi przed niebezpieczeństwem szczepień niemowląt. Co to za pomysły, aby pakować niemowlęciu szczepionki z dodatkami trucizn w 1 – 3 dniu życia, kiedy jego system odpornościowy jeszcze się nie wykształcił. Całą odporność niemowlę uzyskuje z mleka matki, w którym zostają przekazane odpowiednie przeciwciała.

    Mafia korporacyjna głównego nurtu drze pyski najgłośniej, zmuszając zalęknione, mało świadome rządy do poddawania obywateli procedurom szczepienia czymś, co ani nie zostało przetestowane, ani sprawdzone w badaniach …. natomiast naraża obywateli na poważne choroby i powikłania poszczepienne. Jeszcze nie tak dawno pamiętam wykreowaną przez korporacyjne media epidemię (a raczej pandemię) świńskiej grypy. Raptem kilka osób zachorowało …. I to była ta pandemia. Dlatego jeszcze raz pytam, czy pan w ogóle potrafi logicznie myśleć, wyciągać z takich zdarzeń właściwe wnioski? Mam wrażenie, że przez takie artykuły dołączył pan do tej większościowej demokratycznej liczby uświadomionych, którzy nie tolerują żadnych sprzeciwów wobec większości, żadnego innego zdania.
    Państwa opiekuńcze stosują przymus wobec swoich obywateli, oczywiście dla ich dobra. Przymus ubezpieczeń (Szwajcaria nie ma takiego przymusu, więc można), przymus szczepień (20 państw UE nie ma takiego przymusu), przymus zapinania pasów w aucie, chociaż to moje ryzyko. Niektórzy w wypadkach z zapiętymi pasami palili się żywcem, bo połamane ręce nie mogły wypiąć pasów, itd…

    Dalej pisze pan, że personel medyczny odpowiada za pacjenta – slogan do potęgi n-ten! Mój przyjaciel kilka dni temu trafił do szpitala ze złamanymi żebrami – oni też podobno odpowiadali za niego. Po kilkunastu godzinach już był martwy. Wypisali akt zgonu, powiadomili wdowę i rodzinę, zrobili sekcję zwłok i na tym ich odpowiedzialność się skończyła. W karcie wypisu napisali „zator płucny”. Sekcje zwłok zrobili lekarze po fachu – nawet gdyby stwierdzili zaniedbanie ze strony personelu medycznego, to nie będą szkalować swoich kolegów. To o jakiej odpowiedzialności pan pisze?

    Bardzo dobrze, że ci ludzie uciekli z Białogardzkiego szpitala – widocznie czuli zagrożenie zdrowia i życia dziecka. Personel szpitala nie miał prawa zmuszać ich do zabiegów medycznych, jeśli nie było takiej potrzeby a rodzice nie wyrażali zgody. To rodzice decydują o swoim dziecku. Dziś wiemy, że dziecko żyje i ma się dobrze. Sąd przyznał racje rodzicom. A pana zmartwieniem było, co czuli lekarze widząc, że ich argumenty nie przekonały rodziców. Ja panu powiem co czuli ! Czuli, że jeśli tzw. wyszczepialność noworodków im spadnie, to nie dostaną korporacyjnej premii. Ot i całe odczucia – biedni doktorzy. A co ma powiedzieć ta zaszczuta rodzina?

    Dalej pisze pan tak: zaskakujące jest to, że rodzice nie biorą pod uwagę faktu, że przez odstępstwo od szczepienia narażają inne dzieci na choroby ….. Nie wiedziałem, że każde urodzone dziecko jest nosicielem groźnych chorób, typu gruźlica, WZW, odra, ospa, koklusz itd… Kto pana tak okaleczył? Przecież to jest korporacyjny bełkot. Ile panu zapłacili za ten artykuł? Pisz pan artykuły o polityce i gospodarce, ale nie o zdrowiu, bo ci, którzy przeczytają pańskie mądrości, więcej nie będą zaglądać na tą stronę. Będziecie musieli sami komentować to, co napiszecie. I to by było najrozsądniejsze…

    Dalej pisze pan ….. odszkodowanie zapłaci każdy Polak płacący podatki – to jak w kołchozie! A powinni zapłacić odszkodowanie korporacyjni doktorzy ze swojej kieszeni – wtedy może nauczyliby się szanować wolę rodziców. Rodzice mają poprosić o szczepienie a nie wolno nikogo zmuszać i na siłę uszczęśliwiać. Gdyby naprawdę było jakiekolwiek zagrożenie życia dziecka, to po ucieczce ze szpitala dziecko powinno już nie żyć.

    A dlaczego domagali się odszkodowania? Za straty moralne i traktowanie ich jak bezrozumne zwierzęta. Co innego jest podać truciznę domięśniowo, a co innego przez przewód pokarmowy, które częściowo eliminuje i wydala niestrawione resztki ….. ale skąd pan może to wiedzieć?
    Lekarze tak bardzo przejmują się zdrowiem każdego pacjenta, jak ja przejmuję się zeszłorocznym śniegiem. Dla nich każdy pacjent to kolejny przypadek.

    A tak w ogóle to co pan czytał w temacie szczepień? Bo jestem przekonany, że oprócz korporacyjnych broszur, to do poważnych opracowań nawet pan nie zagląda. Po co? Jeszcze by pan musiał zmienić swoje poglądy. Poglądy, bo wiedzy pan nie posiada z tego zakresu. Każde zdanie nasączone jest wiarą i przekonaniem, a nie sprawdzoną wiedzą. Gdybym chciał to jakoś wyprostować, to powstałby z tego nie mały świerszczyk a na to nie mam czasu.

    Polecam do czytania książkę dokument napisaną przez doktora: Aleksander Kotok – „Bazlitosna immunizacja”, trochę gruba ale warto wiedzieć jak się sprawy mają. Z łatwością znajdzie pan inne pozycje dotyczące tego tematu – jest tego sporo. Może wtedy spokornieje pan trochę i przestanie ludziom mówić, co mają robić i jak mają żyć.

    Zawsze było tak, że największe epidemie chorób występowały właśnie po szczepieniach i to u tych ludzi zaszczepionych. Oni byli nosicielami chorób, na które zostali zaszczepieni i zarażali tym całe środowisko. A nam wszystkim mówili co innego i myśmy im uwierzyli !

    Jeśli ktoś morduje drugiego człowieka, to należy go za to ukarać karą śmierci lub (w socjalizmie) dożywociem na koszt podatnika. A jaka kara przewidziana jest dla tych, którzy okaleczają i mordują setki tysięcy ludzkich istnień dla władzy i zysku? A oni są bezkarni ….
    Ideologia powszechnych szczepień to wielki skok na kasę i pretekst, aby legalnie i bezkarnie okaleczać ludzi, robiąc na nich eksperymenty medyczne a ostatecznie przygotowanie do programu znacznej redukcji dużych populacji ludności.

    Przecież w szczepionkach można przemycać wszelkie trucizny i zmusić ustawowo ludzi do przyjęcia tychże szczepień i jeszcze na dodatek każą sobie za nie słono zapłacić. Po co toczyć wojny, kiedy na spokojnie można uzyskać lepsze rezultaty. Czy to są teorie spiskowe? Dla niektórych tak, ale ryzyko utraty zdrowia i życia jest zbyt duże, aby godzić się bezkrytycznie na takie eksperymenty.
    Pisze pan, że lekarze składali przysięgi, więc …. w domyśle sugeruje pan, że muszą być uczciwi? Skąd u pana tyle naiwności? Dr Mengele też był lekarzem i wykonywał swoją robotę najlepiej jak potrafił.

    Reply
    • 7 marca 2019 at 16:35
      Permalink

      Szanowny panie Mieczysławie – chciałbym aby pan napisał swoją opinię w tym względzie, ale również chciałbym aby opierał się pan na faktach i pewnych źródłach. Jako stowarzyszenia nie stać jest nas na kłamstwo czy konfabulację nie popartą dowodami, bo skończyłoby się dla nas źle – a tym nie jesteśmy zainteresowani. Co do tekstu nie wszystko mi się podoba, ale to nie ja jestem autorem. Kwestie, które były dla mnie kontrowersyjne wyjaśniliśmy sobie z autorem w komentarzach lub telefonicznie.
      Informuję pana że nie jesteśmy przez nikogo sponsorowani – tak więc zanim pan będzie nas osądzać i publicznie oskarżać proponuję wcześniej sprawdzić nasze jawne sprawozdania finansowe składane do US oraz KRS.

      Krytykuje pan wszystko opierając się na internecie oraz na podstawie wydanej książki przez rosyjskiego autora. Czy pana to nie zastanawia że rosyjski autor wydaje w Polsce książkę na temat wadliwości szczepień w dobie dyfuzyjnej walki systemów?
      Proszę pana to jest wojna informacyjna, której celem jest wprowadzanie zafałszowanej informacji ,…., aby osoba nie posiadająca wiedzy oskarżała wszystkich o całe zło ,…, a gdzie jest prawda?
      Zapewne gdzieś, ale tego ani pan ani ja nie jesteśmy wstanie określić – nie mamy w tym zakresie wiedzy.
      W większości antyszczepionkowców opierających się na półprawdach promowanych na FB oraz szerokim internecie mają na celu zniekształcenie myślenia. Dlatego coraz częściej będą sprawy w sądach.

      Nie jest ważnym czy my szczepionki kochamy czy nie – w tej informacyjnej wojnie, ważne jest abyśmy się kłócili i wzajemnie oskarżali – dosłownie o wszystko.

      Najgorszym jednak jest że nie można udowodnić szkodliwości tychże szczepionek, bo nie ma również wiarygodnych specjalistów, którzy mogli by to rzetelnie ocenić.
      Co może Pan to oceni? ,.., albo ja? ,…, czym? ,…, co wezmę szczepionkę na język i na tej podstawie powiem że jest niedobra bo mi nie smakowała?
      Zajdźmy na ziemię !!!
      Proszę pamiętać że wiele trucizn jest używana również jako dodatek lekarstwa. Nawet jad żmii, który zabija, jak się z niego wyciągnie surowicę służy do leczenia przy śmiertelnych ukąszeniach. A jod radioaktywny służy do leczenia raka i w Gliwicach uratowali setki tysięcy ludzi właśnie tą metodą leczenia. Czyli jeżeli byśmy według pana klucza podeszli i nie leczono by mnie tą trucizną jakim był jod radioaktywny – od 20 lat już bym wąchał kwiatki od spodu ,…., a jakoś żyję.

      Z tego co mi wiadomo pan też dostawał szczepionki od dziecka – i też jakimś cudem pan przeżył.
      Antyszczepionkowcy mówią o tysiącach zmarłych na świecie w wyniku powikłań poszczepiennych – PRAWDA
      Ale proszę przeliczyć mi jak to się ma do miliardów osób zaszczepionych i żyjących. Czyli jeżeli nawet weźmiemy śmiertelność 1 osoba na 10 tys osób – to jestem skłonny wziąć takie ryzyko i zaszczepić w formie nakazowej wiedząc że ryzyko wynosi 0,0001. Powiem panu że ryzyko trafienia piorunem jest porównywalne, a może i wyższe.

      Nie jestem zwolennikiem szczepień na wszystko i wszędzie, bo oczywiście w tym względzie panuje jakaś narodowa głupota że na wszystko trzeba się szczepić ,…, na grypę na katar, na sraczkę ,..,etc.
      Mamy dwie skrajności – z jednej mamy wariatów którzy chcą na wszystko szczepić oraz jak nie dostanie antybiotyku (choć jest zdrowy) to oznacza że lekarz nie leczy.
      Natomiast z drugiej mamy drugich wariatów którzy nie chcą żadnych szczepień, tylko jak coś się dzieje to wtedy “Ola Boga!! ,…, pomóż!!”.

      Kondolencje w sprawie pana kolegi, który zmarł – tylko zastanawia mnie na jakiej podstawie pan twierdzi że było to zaniedbanie medyczne?
      Jeżeli tak było, to proszę natychmiast złożyć sprawę do stosownej prokuratury, bo wiedza o popełnieniu przestępstwa i jej zatajenie – jest również przestępstwem karalnym. Czyli jeżeli pan lub rodzina zmarłego wiedząc że było przestępstwo i nie złoży sprawy, podlega również pod kodeks karny. A jeżeli była sekcja i nie wykazała żadnych błędów pomimo ich popełnienia, to jeżeli złoży pan do prokuratury wniosek o popełnieniu przestępstwa oni zrobią ekshumację, podobne badanie przez koronerów i biegłych sądowych i ponownie sprawdzą ten wątek.
      Może nie ma u nas wszędzie idealnie – ale nie róbmy ze wszystkich lekarzy bandytów i morderców, bo za daleko tak nie zajedziemy.

      Zanim pan będzie kogokolwiek oceniać i wyrażać swoje jedyne słuszne opinię – prosiłbym być chociaż minimalnym specjalistą w danej dziedzinie. Z tego co wiem nie jest pan ani lekarzem, ani farmaceutą a nawet nie był pan na studiach pielęgniarskich – tak więc dlaczego pan ocenia nie mając stosownej wiedzy.

      Co do naszych tekstów i naszego myślenia – oczywiście że nie wszystkim będą się one podobać i wcale nam na tym nie zależy aby każdemu się wejść w tyłek i się przypodobać. My poruszamy problematykę, która jest trudna oraz skomplikowana i zazwyczaj komuś to się nie podoba.

      Reply
    • 7 marca 2019 at 19:01
      Permalink

      Panie Mieczysławie, w zdumienie i szok przyprawia Pański kompletnie nieprzemyślany komentarz i……na tym stwierdzeniu mógłbym poprzestać, gdyby nie fakt, że wypisuje Pan bzdury i kłamstwa, a na dodatek oszczerstwa pod moim adresem. Zatem po kolei , po pierwsze tekst został oparty o naukową konsultację i opinie dwóch bardzo doświadczonych i praktykujących lekarzy ( jeden z nich jest już na emeryturze) , oraz o materiał zebrany na podstawie wszystkich możliwych przekazów medialnych ze szczególnie starannym rozdzieleniem faktów od medialnych interpretacji. W tym kontekście Pana insynuacje pod moim adresem są co najmniej niestosowne – to tak delikatnie ujmując, a tak naprawdę za bardzo delikatnie.Temat następny, owszem będę powtarzał każdemu – czy to się Panu podoba, czy nie – że wolność człowieka kończy się tam, gdzie w jego działaniu naruszone jest dobro innej osoby. To jest jedna z fundamentalnych zasad etycznych i nikomu, kto jest odrobinę odpowiedzialnym człowiekiem nie wolno tej zasady podważać. Przy okazji odwołując się do Pańskiego przykładu z zapinaniem pasów w samochodzie – może Pan sobie pasów nie zapinać, ale ja i setki tysięcy innych kierowców pasy zapinamy sobie i dzieciom ; i tak będziemy postępować, czy to się Panu podoba czy też nie !
      Nie napisałem bredni sugerując, że lekarz chciał zabić pacjenta, a jedynie w punktach ująłem zupełnie wypaczone wnioski, do jakich może doprowadzić myślenie tak zwanych ruchów przeciw systemowych. Odnoszę wrażenie, że właśnie Pan się w nie znakomicie wpisuje ! Następnie pisze Pan sugerując, że medyczne procedury powodują zmalenie niemal do zera szansy na wyleczenie pacjenta – ta część Pańskiego komentarza to odwrócenie porządku rzeczy, a samo sformułowanie jest po prostu głupie i nieodpowiedzialne. Odwrotnie, to właśnie przypadki łamania procedur medycznych ( bo takowe czasami się zdarzają) mogą skutkować nawet śmiercią pacjenta. Idźmy dalej, nie wiedział Pan, że po urodzeniu niemowlę jest narażone na wszelkiego rodzaju infekcje ? No, to Pańska wiedza jest rzeczywiście bliska zeru !!! Nawet nie potrafi Pan zacytować fragmentu, do którego się Pan odnosi ; nie ma w artykule informacji, że dziecko po urodzeniu jest nosicielem groźnych chorób, lecz że jest szczególnie mocno na nie narażone z powodu bardzo słabego jeszcze układu odpornościowego. Ale brak Pańskiej wiedzy kłania się bardzo nisko. I następna sprawa, pyta Pan, co czytałem z obszaru szczepień ? Odpowiem krótko, literatura odnośnie z zakresu ochrony zdrowia dzieci jest bardzo bogata, także w zakresie wzmacniania układu immunologicznego człowieka i szczepień ochronnych. Nie będę jej Panu polecał, bo zwyczajnie szkoda czasu. Przecież i tak Pan tam nawet nie zajrzy, bo albo jest to dla Pana za trudne, a poza tym już dalej sugeruje Pan, że to wszystko, czyli cała medycyna, jest sponsorowane przez mafie korporacyjne. A ja uważam, że ma Pan w głowie jakąś “anty korporację” i cały postępowy świat medyczny postrzega Pan przez wizję jakiegoś diabła , w którego szponach znalazła się cała medycyna oczywiście z lekarzami i specjalistami od farmacji – czy Pan naprawdę sam siebie poważnie traktuje ? Następne Pana zdania zwalają z nóg : stało się odwrotnie, to właśnie w wyniku stosowania szczepień uratowano na świecie wiele milionów istnień ludzkich i nadal się ratuje !
      Dalej powiela Pan bełkot tych, którym chyba przeszkadza nawet to, że Ziemia jest kulista ; wyjaśnia Pan, że do szczepionek można dodawać truciznę. To chyba jedyne zdanie, z którym mogę się zgodzić. Rzeczywiście można, tak jak może Pan dosypać trucizny do talerza zupy, aby pozbyć się……….tu proszę sobie właściwe wstawić, a resztę życia odsiedzieć w pierdlu. A tak poważnie, czy do szczepionek dodawane są trucizny ? Jak ma Pan na to twarde dowody, a nie przestawił ich prokuraturze, to sam popełnił Pan poważne przestępstwo. Zatem informuję Pana, że bodajże w roku 2016 wykonano w Polsce pięć i pół miliona szczepień zarówno dzieciom, jak i dorosłym. Informuję też, że w wyniku tej wielkiej liczby szczepień NIKT nie stracił życia ani zdrowia – podkreślam : ANI JEDEN PACJENT !!! Czy do Pańskiego rozumu to dociera ? Owszem , w wyniku tych szczepień nastąpiły tak zwane NOPy, ale stanowiły one marginalną liczbę, która wyrażona w procentach stanowiła znacznie poniżej 1 % – wszystkie one minęły, a zaledwie kilkadziesiąt wymagało dodatkowej ingerencji lekarskiej z powodu nieprzewidywalnej reakcji organizmu, co jest zjawiskiem zupełnie naturalnym.
      Szanowny Panie, popełnił Pan jeszcze wiele innych nieścisłości i błędów, tylko mnie zwyczajnie nie chce się już pisać, szkoda mi czasu odnosić się do wszystkich bredni przez Pana pisanych. Tak na koniec, jeśli się Panu nasze teksty nie podobają, to Pańska sprawa. Nie muszą się podobać wszystkim i nawet tego nie oczekuję. Ale to, co Pan napisał, to nie jest żadną polemiką, to jest szkalowanie zarówno mojej osoby i Bastionu Dialogu – tego w obu przypadkach sobie nie życzę. Biorąc pod uwagę jeszcze inne Pańskie komentarze chyba lepiej będzie, jeśli znajdzie Pan inne miejsce do artykułowania własnych poglądów. Osobiście mam prawo czuć się urażony i dotknięty – nie z powodu odmiennego Pana zdania, lecz sposobu, w jaki je Pan werbalizuje. Proszę to głęboko przemyśleć.

      Reply
  • 27 września 2017 at 17:20
    Permalink

    Drogi Panie komentatorze, wyjaśniam, że lekarz nie może brać odpowiedzialności za niepożądane działanie leku z dwóch powodów : lekarz nie jest producentem danego leku, wiąc nie może odpowiadać za odpowiednią i oczekiwaną jakość. Po drugie, nawet najlepszy specjalista nie jest w stanie przewidzieć możliwych reakcji pacjenta na dany preparat. Proszę pamiętać, że działanie leku oceniane jest na podstawie badań , a dużo do powiedzenia ma doświadczenie statystyczne. Jeśli lek został podany bardzo licznej grupie pacjentów z dobrym skutkiem terapeutycznym, to uznaje się go za dobry. A skutki uboczne…..? No cóż, zawsze się mogą przydarzyć i niestety, takie jest nasze życie : niepewne, nieprzewidywalne i zawsze obarczone ryzykiem. Przysięga lekarska nie ma nic do skutków ubocznych leków. Życzę Waszemu dziecku zdrowia i pomyślności, a Wam samej z radości.

    Reply
  • 27 września 2017 at 11:13
    Permalink

    Mój przypadek. Mieszkam za granica. Gdy urodziła się moja córka w zwykłym szpitalu państwowym, umyli ja dopiero na następny dzień. Położna wytłumaczyła że te wody płodowe dają ochronę dziecku. Oczywiście zaraz po porodzie oczyścili jaj uszka, nos i usta. Ma już sześć latek. Gdy poszliśmy ją szczepić zapytałem lekarki co z tymi szczepieniami. Powiedziałem jaj że słyszałem że niepotrzebne i mogą zaszkodzić. Odpowiedziała mi prosto: szczepionki są potrzebne i chronią dzieci przed chorobami ale laskarze nie biorą żadnej odpowiedzialności za skutki uboczne. Także niewiem jaki sens mają te przysięgi.

    Reply
    • 27 września 2017 at 12:47
      Permalink

      Proszę pana, każda szczepionka jest obarczona jakimś współczynnikiem negatywnego działania lub jak pan napisał skutkami ubocznymi. Przecież nawet jeżeli podróżuje pan samochodem to może pan zginąć, ale to wcale nie oznacza że nie bierze pan tego ryzyka, bo w innym przypadku życie byłoby nierealne. Tak samo jest ze szczepionkami.
      Co do tych szczepionek podawanych w pierwszych godzinach życia dziecka, a dokładniej witaminy K – to niezrozumiałym jest dlaczego mamy z niej rezygnować? To jest zwykły ciemnogród, gdzie witamina K tylko wzmacnia naczynia krwionośne u dziecka … nic więcej. Przecież zarówno dla matki jak i dla dziecka jest to ogromny wysiłek i trzeba pomóc aby ten mały organizm sobie najzwyczajniej poradził. Co do innej poruszanej przez pana kwestii, “Myć czy nie myć” … to ile specjalistów tyle opinii. … Nie wchodzę w ten temat, bo najzwyczajniej nie wiem.
      W kwestii przysięgi – to tak naprawdę bardzo wiele zależy od człowieka i poczucia jego honoru. Jeżeli ktoś jest zwykłym dziadem i sprzedawczykiem, to nawet gdy będzie przysięgał na wszystkie świętości – to i tak nic to nie da. Czyli szmaciarz, bez względu na wykonywany zawód i wykształcenie, zawsze będzie szmaciarzem!
      Dziękuję bardzo za bardzo merytoryczny komentarz

      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.