Polacy! …. Wyprano nam mózgi, czy podmienili nas obcy?

Bardzo poważnie zastanawiałem się, co powinienem napisać abyśmy w dobie nadmiaru informacji, ogólnej głupoty podyktowanej próżnością, obłudą, wszechobecnym  zakłamaniem, manipulacją, bądź naiwnością …… zaczęli razem rozmawiać i współpracować. Przecież większość z nas chce tylko normalnego życia, pragnie otrzymać przynajmniej jedną, ale za to wymierną szansę godnego życia, pracy, bezpieczeństwa i wydawania pieniędzy na nasze ważne i mniej ważne potrzeby. Czy godne przeżycie miesiąca ma być ekstremalnym wyczynem, czy też normalnością?

Wierzę, że wszyscy optują za normalnością ale rzeczywistość niezmiernie kłóci się z działaniem. 

Od dawna zajmują nas tematy drugorzędne, zastępcze. Telewizja  bombarduje nas programami, w których wszyscy śpiewają, tańczą, gotują lub przechodzą na różnego rodzaju diety cud. Dla przykładu oddziaływania manipulacji medialnej – szczytem marzeń młodych kobiet i mężczyzn staje się modeling, projektowanie ubrań, taniec, czy fryzjerstwo – nie zauważacie państwo, że coś jest z nami nie tak?
Zamiast rozwiązywania problemów i poruszania ważnych dla życia i egzystencji Polaków tematów, mamy wyraźny przesyt reklam produktów farmaceutycznych w tym różnego rodzaju suplementów typu :(schudnij 10 kilo w dwa tygodnie, albo jeżeli zażyjesz konkretny produkt, właśnie ten, odzyskasz zdrowie), reklam  zdrowej żywności z której większość i tak zdrowa nie jest (ale jeść trzeba). Mamy też urodzaj fundacji, wykorzystujących cierpienie bardzo chorych dzieci, aby wyłudzić od społeczeństwa pieniądze na swoje utrzymanie. A na koniec, najważniejsze – reklamy banków i firm kredytowych, w których dominuje lichwa. Takich firm jest od liku, a pseudo-doradcy finansowi jak piranie, telefonicznie nas atakują oferując wszystkim super oferty. Wszyscy mówią weź kredyt ale nikt nie mówi z czego masz go spłacić. Czyżby nasz rząd tego nie dostrzegał i akceptował lichwę? Niezrozumiałym jest, bo te reklamy są właśnie wyświetlane w kanałach  telewizji publicznej! Mówimy tu o kredytodawcach, którzy oferują pożyczki (na tak zwany dowód osobisty) oprocentowane w skali roku powyżej 70%, gdzie  LICHWĄ (zgodnie z prawem polskim) uznani są już Ci, którzy oferują kredyty oprocentowane od 40% w skali roku. Zaznaczam lichwa jest zabroniona prawnie.
Do tematów zastępczych chętnie wykorzystywanych należą też: mniejszości seksualne, aborcja, eutanazja, ostatnio nawet imigranci i posiadanie broni. Bezustanne szukanie byłych tajnych współpracowników służb bezpieczeństwa, to szczyt politycznych tematów zastępczych. Rodzący się na naszych oczach bohaterowie historyczni, to z kolei namiastka sukcesu grzebania się w przeszłości i marnotrawienia czasu przeznaczonego na dobre przygotowanie naszym dzieciom godziwej przyszłości. W odniesieniu do ogromnego bezrobocia (mam na myśli realne, a nie ukryte), umów śmieciowych, braku systemu zdrowotnego, niżu demograficznego, wysokiego współczynnika emigracji i problemu imigracji, braku pieniędzy na przyszłe emerytury oraz braku perspektywicznego myślenia w/w tematy brzmią jak żałosna farsa i raczej szyderstwo z ludzi żyjących z dnia na dzień – czyli ok. 60% społeczeństwa polskiego.

Wracając jednak do nas – przyzwyczailiśmy się do bylejakości, braku profesjonalizmu, ignorancji i arogancji władzy. Staliśmy się anarchistami i malkontentami, bo wszystkie te negatywne zachowania akceptujemy i co gorsza uznajemy je za normę, niejednokrotnie odrzucając po drodze ludzi wartościowych.  Akceptujemy i narzekamy, narzekamy … i … co? …… generalnie nic – dalej narzekamy.

Wychodząc z założenia, że komunizm jest ustrojem politycznym, to dla nas upadł w roku 1989. Natomiast u nas panuje KOMUNA, która jest stanem umysłu i w Polsce ma się bardzo dobrze!

Aktualnie, nie posiadamy, żadnej na tyle technologicznie zaawansowanej gałęzi polskiej gospodarki, która powodowałaby, że stalibyśmy się liderami lub nawet ekspertami w tej dziedzinie. Co gorsza – cieszymy się, że Polska jest liderem w produkcji jabłek – zostaliśmy sprowadzeni przez naszych zagranicznych przyjaciół do roli sadowników. Polska stała się światowym liderem w sprzedaży jabłek – Brawo!!! i podpisujemy z Chińczykami umowę o eksport na jabłka. Jednocześnie wpuszczamy następnych inwestorów zagranicznych, którzy budują naszymi rękami, u nas swoje fabryki, płacąc inwestorom np. poprzez zwolnienia podatkowe.

Przyglądając się tym sadownikom, pozwolę sobie zadać pytania:

– Ile PKB producenci jabłek generują? Ilu pracowników zatrudniają w formie stałej? Jakie dopłaty muszą otrzymywać od państwa (UE) aby ich przedsiębiorstwa były rentowne? Przestańmy już traktować siebie jak idiotów, którzy nie są w stanie sobie poradzić bez wsparcia z zewnątrz. Gwarantuję My Polacy, mamy potencjał – tylko ten potencjał jest celowo w nas tłamszony. Jako jedyny kraj w Europie, pomimo swoich wewnętrznych problemów jesteśmy jednolici i dlatego wzbudzamy respekt. Zaraz będziemy liderem w sprzedaży ziemniaków, a jak dobrze pójdzie to i placków ziemniaczanych. Takie działania były by słuszne, gdyby szły w parze z rozwojem wielu dziedzin gospodarki, zwłaszcza przemysłu.  Dotychczas wciąż jesteśmy postrzegani jako wielbiciele mocnych trunków, szkoda tylko, że większość gorzelni przekazano  tzw. inwestorom zagranicznym.

Czy dostrzegacie Państwo, problem, co się stanie jeśli dalej tak będziemy myśleć?

Jan Brzechwa napisał wierszyk pt: „żaby ryby i raki” – większość z nas ten wierszyk kojarzy lub dobrze zna. Kiedy byłem dzieckiem tłumaczono nam, że ten wierszyk jest dla dzieci, lecz jako dorosły dostrzegam, że  doskonale opisuje zachowania nas Polaków.

W Polsce udają wszyscy!!!

….Lekarze udają, że leczą;
….Producenci żywności, udają że produkują zdrową żywność;
….Wojsko udaje, że chroni granicy;
….Policja udaje, że chroni obywateli;
….Wymiar Sprawiedliwości udaje, że jest sprawiedliwy;
….U
rzędnicy udają, że są dla obywateli;
.Pracownicy, udają że pracują, . a pracodawcy udają, że im płacą;
………A co z rządem?  chyba stoi nierządem, ….. bo udaje, że rządzi.

Mając na względzie powyższe w Polsce powstała nowa metoda zarządzania – Na tzw. “Pieczarkę”. Polega ona na tym, że trzyma się lód w ciemnocie, karmi łajnem, a gdy tylko łeb wystawi, natychmiast się go wyrywa 😉.
Trochę wulgarne ale czyż nie prawdziwe?

Mówi się że pożądaną cechą człowieka inteligentnego jest zdolność uczenia się na cudzych błędach. Na swoje błędy stać jedynie bogatych.
To jak nazwać człowieka lub naród, który nie uczy się wyciągać wniosków nawet ze swoich błędów? ….. proszę o odpowiedź

Pisząc o tym teraz, zadaję sobie pytanie. Czy naprawdę musi w Polsce wybuchnąć wojna lub musi dotknąć nas jakaś poważna klęska, abyśmy nauczyli się wyciągać wnioski? Ile jeszcze porażek przyjdzie nam zaakceptować?


Stowarzyszenie Bastion Dialogu zaprasza do współpracy ludzi młodych, specjalistów, praktycznie z każdej dziedziny. Możecie być u nas kim tylko wymarzycie – jedyny warunek wzajemna uczciwość.

Przypominamy tym młodym, jeżeli się nie otrząśniecie zawczasu, sprzedadzą was te sprzedawczyki z waszymi dziećmi “w tzw. jasyr” i jedynym możliwym dla was osiągnięciem w życiu będzie zaciągnięty ogromny kredyt, a praca to tylko: pracownik w call centre, sprzedawca w hipermarkecie lub pracownik na montowni. To jest już tylko kwestia czasu, kiedy Wasze dzieci rozpoczną uczyć się  języka “hebrajskiego” jako obowiązującego w tej szerokości geograficznej. Pomóżcie nam – pomóżcie sobie przygotować dla siebie i swoich dzieci przyszłość. Nie musicie być dziadami, bo zawsze lepiej zostać dziadkiem aniżeli dziadem.

Zapraszamy do bastionu: współpraca z bastionem

 

Grzegorz Czuryło

„Ekspert ds. zarządzania – strateg, planowania oraz psychologii terroryzmu. Specjalista w szacowaniu i analizie ryzyka oraz modelowaniu systemów informatycznych pod kątem zarządzania. Certyfikowany „Project Manager”. Absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego. Emerytowany żołnierz wojsk specjalnych. Posiadacz najwyższego wyróżnienia dedykowanego dla ludzi wdrażających ponadprzeciętne rozwiązania systemowe „Bright Idea”, przyznanego przez Dowódcę NATO Communication Service Agency. Wady: Opracowywanie rozwiązań systemowych oraz zdolność przewidywania skutków i konsekwencji w ujęciu długofalowym.

5 myśli na temat “Polacy! …. Wyprano nam mózgi, czy podmienili nas obcy?

  • 4 stycznia 2019 o 14:36
    Permalink

    Bardzo mocny artykuł ale kto jest jego odbiorcą? Czy Polacy z zagranicy czytają te treści. Czy wiedzą o tej stronie? Kto został w kraju? Czy znają jakie są cele powstania koalicji chcącej coś zmienić? Jakie są zadania dla nas wszyskich Polaków? W necie są miliony stron, które mieszają ludziom w głowach. Skąd mają wiedzieć, że tutaj należy skupić swoją uwage i energię?
    Kiedyś skupiałem się na stronach JKMikke jakieś 20 lat temu – obiecywał dużo, wolność, niezależność i normalność i co ??? Zawsze palił mosty za sobą, kiedy wydawało się, że wreszcze ugrupowanie wejdzie do sejmu. A czas przeleciał! Ale to nie znaczy, że mamy nic nie robić! Znaczy to, że w jakiś sposób musimy dotrzeć do jak największej liczby Polaków … jak najszybciej i najlepiej przed wyborami.
    Jestem z Wami i staram sie rozsyłać namiary na tą stronę.
    Niestety to nie jest takie proste w tym szumie medialnym dotrzeć do świadomości Polaków.
    Dlatego odzyskanie mediów stawiałbym na pierwszym miejscu jako najważniejsze zadanie do wykonania na drodze do normalności.

    Odpowiedz
    • 5 stycznia 2019 o 17:05
      Permalink

      Szanowny Panie Mieszko, dziękuję za zaufanie. Ma pan rację co do szumu medialnego oraz tworzenia grup pseudo narodowych, pseudopatriotycznych, które jedynie co robią to tworzą iluzję prawdy. Oczywiście wyjdźmy z Tischnerowskiego opisu prawdy – czyli “swiento prowda, tys prowda, i g..o prowda”.
      I wracając do udowodnienia że jesteśmy tymi właściwymi – to powiem panu tak – nie jestem wstanie udowodnić panu mojej/naszej uczciwości …. bo jestem zwykłym i ułomnym człowiekiem. Nie byłem nigdy karany za nic. Zapewne mam kupę wad, których nie zauważam, ale moja żona konsekwentnie mi o nich przypomina :-).
      Jedną z moich wad jest wiara w ludzi, choć niejednokrotnie na nich się przejechałem. Proszę mnie nie odbierać że jestem osobą naiwną – bo to nie jest prawda.
      Nie wierzę w żadną demokrację, bo jest marketing dla idiotów i doskonałe narzędzie do wykreowania idealnej tyrani. Osobiście, dla mnie rząd – powinien być w ogóle niewidoczny, ale powinny być nagrywane wszystkie (jawne) posiedzenia, a posłowie powinni być konsekwentnie rozliczani z ich absencji na obradach. Ci którzy mają nieobecność większą niż 10%, powinno się im wstrzymać diety na rok, a ich uposażenie powinno być zmniejszone o 50%
      Premier, ministrowie i rząd zamiast wywiadów telewizyjnych i tworzenia medialnej szopki być rozliczeni z efektów ich pracy, a nie z telewizyjnych obiecanek. Co więcej powinien być niezmiernie konsekwentny i skuteczny ,…, i w mojej ocenie w rządzie w sejmie, w senacie czy nawet jako głowa państwa powinni zasiadać ludzie mądrzy, przewidujący konsekwencje podjętych decyzji i roztropni w swoich działaniach. Wiem ….. z tymi mądrymi to trochę pojechałem 🙂

      Gdyby u nas w Polsce zarządzający mieli napisane tylko te trzy priorytety i konsekwentnie ich przestrzegali – nie byłoby żadnych problemów:
      1. Dobro i bezpieczeństwo (gospodarcze i militarne) państwa oraz obywateli;
      2. Nie mamy wrogów wśród naszych sąsiadów – mamy tylko z nimi interesy;
      3. Nie ma świętych krów – a szczególnie wobec tych osób/ zawodów lub funkcji, które są uważane są jako zawody powszechnego zaufania.

      Co do wyborów – problem jest ogromny, gdyż ludzie nauczyli się tylko biadolić, wzajemnie oskarżać i wybierać ciągle tych samych. No bo wychodzą z założenia, że może świnia kiedyś się nażre i zmieni swój charakter.,…, albo wychodzą z założenia, że My juz ich znamy i dla nas są obliczalni, więc po co wybierać nowych, którzy mogą okazać się nieobliczalni.
      To jest trochę nielogiczne, bo chociaż bardzo chcemy zmian, nie pozwalamy na ich dokonywanie.

      Niestety, teraz idiota czy debil, który ledwie co podstawówkę skończył ma dostęp do facebooka i wystarczy że ma tylko oglądalność. W tym wytrzepanym z rozumu społeczeństwie staje się osobą powszechnego zaufania. Dlatego mamy to co mamy ,…, i nie bądźmy zdziwieni, że do parlamentu nie idą ludzie mądrzy z jakiś doświadczeniem życiowym, a idą głównie młodzi z dużym wirtualnym elektoratem, którym tylko wydaje się że pozjadali wszystkie rozumy. Idą też pieniacze – czyli wiecowe kundle ,…, no i na końcu jest cwana i zgniła do szpiku kości elita – czyli ci co potrafią doskonale manipulować tymi pierwszymi.

      My jako bastion, nie mamy aż tak wielkiego oddziaływania (choć nasza strona wygenerowała ponad 1,5 miliona indywidualnych użytkowników) – …, czy to dużo?
      Oczywiście że nie ,…, bo tylu użytkowników na jednym najgłupszym filmiku, generuje celebrytka pokazująca swój nowoczesny manicure, zrobione cycki, czy nowe parówki, które wcześniej nazywano ustami. ….. I właśnie to są właśnie ci ludzie, którzy będą nami i za naszym przyzwoleniem rządzić.

      My,jako Bastion – dialogu/ Polska nie mamy szans w tej walce głupoty, naiwności społecznej i oszustwa – chyba, że się rzeczywiście obudzimy, wzajemnie zaufamy i zaczniemy bardzo konsekwentnie ze sobą współpracować, bo innej drogi nie ma. Zaznaczam – słowo współpracować, a nie eliminować.
      Zapraszam Pana oraz wszystkich czytających do nas do stowarzyszenia, poprzez złożenie deklaracji. U nas nie ma zdalnego sterowania z tylnego siedzenia. My się przedstawiliśmy – nic nie ukrywamy – więc tak samo wymagamy od innych aby również odkryli przyłbicę.

      ,…, a jak chce pan (lub inni czytający ten komentarz) chcą ze mną osobiście porozmawiać ,…, to proszę kontaktować się ze poprzez pole do kontaktu (przedstawiając się), bo nie będziemy wymieniać swoich telefonów w polu komentarza i na pewno się zdzwonimy.

      No to jak?

      Odpowiedz
  • 21 listopada 2016 o 08:47
    Permalink

    Grzegorzu,

    niestety za dużo w artykule defetyzmu,, myślenia negatywnego. Osobiście w moich artykułach unikam uogólnień, tylko konkretne przypadki -od dawna. Tylko piętnowanie lub pokazywanie osiagnięć konkretnej osoby czy podmiotu – daje wiarygodny przekaz. W Polsce i poza nia mnóstwo dzieje się dobrego i lepiej na tych przypadkach koncentrować, aby pokazać, że można osiagać rzeczy czasem na pozòr niemożliwe.

    Odpowiedz
    • 21 listopada 2016 o 16:43
      Permalink

      Andrzeju aby moc naprawiać należy wiedzieć co naprawiać. Jeżeli założymy że wszystko jest idealne – to po co naprawiać? 🙂

      Odpowiedz
    • 3 czerwca 2018 o 18:30
      Permalink

      Andrzeju Voigt, prawda w oczy kole?

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.