“Żeby Polska była Polską”

W tym roku w terminie 27grudnia – 3 stycznia odbyła się już w 11 edycja Ogólnoaustralijskiego Festiwalu Polskiej Kultury i Sztuki PolArt. Festiwal odbywa się co trzy lata w każdym z miast stanowych w Australii. Po raz trzeci ma miejsce w Melbourne – jednym z największych skupisk polonijnych na tym kontynencie, trwa przez tydzień i jest największym tego typu festiwalem organizowanym poza Polską. Celem festiwalu jest stworzenie polskiej atmosfery, ukazanie polskiej kultury, historii i zwyczajów na Federation Square, w samym centrum Melbourne. Cytuję za „Bumerang Polski” artykuł ukazał się na tydzień przed festiwalem: „Zaprezentujemy się w samym centrum Melbourne tym, co nas w Australii wyróżnia: polską muzyką i tańcem, ludowymi strojami, potrawami i pamiątkami, publikacjami i nagraniami, rękodzielnictwem, malarstwem, informacją, obyczajem, tysiącletnią kulturą i biało-czerwonymi barwami.”mapa22
PolArt jest jedynym wydarzeniem łączących polską społeczność australijską z całego kraju, a głównymi jego uczestnikami są kolejne pokolenia polskiej młodzieży. Przez osiem dni malarze, rzeźbiarze, aktorzy i tancerze z całej Australii i Nowej Zelandii brali udział w świętowaniu polskiej kultury na antypodach. PolArt to wyjątkowa okazja do promowania polskiej kultury, jego popularność rośnie wraz z każdą edycją. Jak podał I program Polskiego Radia w festiwalu wzięło udział ponad 150 zespołów folklorystycznych. Festiwalowi towarzyszyły wydarzenia kulturalno-artystyczne, a polską kulturę na festiwalu promowali Australijczycy polskiego pochodzenia.
Organizatorzy liczyli głównie na młodych, urodzonych w Australii z których część już nie mówi swobodnie po polsku, ale wciąż czują się związani z polską tradycją i kulturą, dzięki swym rodzicom i dziadkom. Przyjemnie było wypić polskie piwo, zjeść dobrego pączka, czy placka, popatrzeć na utalentowane dzieci , na roztańczoną polską młodzież i nacieszyć się sobą oraz spotkać przyjaciół, których nie widziało się od wielu lat.

b7b9082e-8d79-423e-8c73-9b42fde783da

Festiwal rozpoczął się występem dzieci polskich szkół sobotnich już przed 11.00, a potem aż do 15.00 główną estradą zawładnął folklor, prezentowany przez zasłużone w Melbourne zespoły: „Polonez” i „Łowicz” oraz występujący gościnie litewski zespół „Gintares”. Folklor swoim żywiołem, unikalnymi barwami, wciąż przyciąga ludzi niemówiących po polsku i każdego roku przykuwa uwagę przechodniów.Tak było i w tym roku. Scena żyła muzyką i tańcem mieniąc się całą paletą kolorów.
I teraz zgadnijcie kto reprezentował Polskę w ramach tego festiwalu?
Pierwsza myśl jaka przyszła mi do głowy to, nasz reprezentacyjny, folklorystyczny Zespół Pieśni i Tańca „Mazowsze”. Kolejnym takim zespołem byłby Zespół Pieśni i Tańca „Śląsk”. Pomyślałam również o Dziecięcym Zespole Pieśni i Tańca „Varsovia”. Na pewno brałabym jeszcze pod uwagę kapele oraz zespoły ludowe ziemi świętokrzyskiej i sandomierskiej – tak pięknie zawsze śpiewali dla naszego Papieża Jana Pawła II.
Tymczasem Polskę reprezentowała artystka niszowa Anna Maria Jopek wraz ze swoim zespołem (należy to przyznać, doborowych muzyków).
Pytam: Co się stało z Polakami w kraju, że tak bardzo wstydzą się kultury ludowej której rodowód sięga do najgłębszych korzeni naszej historii, tradycji, rzemiosła? Dlaczego tak bogaty dorobek Polaków (którzy również i dla tych wyższych idei przelewali swoją krew) jest w Polsce niweczony, wyśmiewany i niedoceniany? Co może być bardziej polskiego niż nasze piękne, bogato zdobione różnokolorowe stroje tak charakterystyczne dla regionów naszego kraju? Które tańce bardziej wyrażają polskiego ducha, jego hart, dumę i siłę niż: „Mazur”, „Krakowiak”, „Polonez”, sentymentalny „Kujawiak” i bardzo dynamiczny „Oberek” ? Wydaje się, że w pogoni za tym co zachodnie w ciągłym naśladownictwie i chęci bycia „trendy”, pozbywamy się naszych najcenniejszych klejnotów, które właśnie zachód docenia najbardziej. Czy trzeba być Polakiem na uchodźctwie aby docenić to, co jest naszym największym bogactwem kulturowym? Cisną mi się na usta słowa piosenki, hymnu, tak budującego w okresie polskiej transformacji w wykonaniu Jana Pietrzaka
„Z głębi dziejów, z krain mrocznych,
Puszcz odwiecznych, pól i stepów,
Nasz rodowód, nasz początek,
Hen od Piasta, Kraka, Lecha.
Długi łańcuch ludzkich istnień
Połączonych myślą prostą.
Żeby Polska, żeby Polska!
Żeby Polska była Polską!”

1708total visits,3visits today

4 thoughts on ““Żeby Polska była Polską”

  • 14 stycznia 2016 at 22:39
    Permalink

    Anitola, jakaś ty kurna wolna – pewno dowód dostałaś nie dawno a może dostałeś (bo jestem przekonana że jesteś facetem – podszywającym się pod kobietkę – co kiecki kręcą?). Wiem że najlepiej krochmalić wszystko ale też wiem że zapominasz, że jest to naszą kulturą. Niemcy, Holendrzy, Hiszpanie, Grecy nie wstydzą się tego co mają a my się wstydzimy – dlaczego?
    Właśnie przez takich wolnych ludzi jak TY – Według Ciebie powinien pojechac Liroy, z kukizem, oraz Nergal na dokładkę – to byłaby jazda. No i zapomniałam jeszcze powinni założyć swoje stroje regionalne.

    Reply
  • 14 stycznia 2016 at 21:37
    Permalink

    Bardzo żałuje,że muzyka i tańce ludowe tak bardzo zostały zepchnięte na margines kultury. Czymże jest naród który wstydzi się własnej kultury jeśli nie zlepkiem strzępów zebranych pokątnie. W dobrej aranżacji patchwork bywa atrakcyjny ale ostatecznie i tak wygrywa jednolitość.

    Reply
  • 14 stycznia 2016 at 18:07
    Permalink

    Smutna konstatacja. Jako dziecko wraz ze swoimi dziadkami wjeżdżałam na przeglądy zespołów ludowych do Pyrzyc. To było niezapomniane wrażenie. Żałuję,że nadal nie mogę oglądać tych pięknych, barwnych spektakli scenicznych ponieważ odległość i liczne obowiązki mi na to nie pozwalają. Ubolewam, że tak bardzo zaniechaliśmy kulturę ludową i nasze piękne tańce. Mój 8 -letni synek tańczy w takim zespole dziecięcym i jestem z niego bardzo dumna.

    Reply
  • 14 stycznia 2016 at 17:57
    Permalink

    Ja krochmale kulture ludową jakieś tam disco polo rodem od Genowefy Pigwy. Jak ci się nie podoba Jopek to gnaj do skansenów. Tam jest miejsce dla takich konserwatystów.

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *