Zrozumieć zarządzanie państwem, czyli komuna ma się dobrze

Po ostatnich wyczynach partii rządzącej i w ogóle konsekwencji płynących z negatywnych działań wszystkich ugrupowań politycznych po roku 1989, chciałbym wytłumaczyć w nieco przyziemny sposób funkcjonowanie państwa. Coraz bardziej zauważalny jest wpływ lobby zewnętrznego na decyzje strategiczne zarządzania państwem. Podjąłem próbę opisania naszego państwa, jako ogromnego przedsiębiorstwa o charakterze strategicznym, aby bardziej obrazowo przybliżyć czytelnikom z czego wynikają problemy które nas dotykają.

Jest zawsze taki czas, że każdy bez względu na pochodzenie i zasługi zostaje rozliczony.


Czym jest państwo?

Państwo to nic innego jak ogromne – strategiczne przedsiębiorstwo z infrastrukturą krytyczną. Głównym założeniem jest przetrwanie  w ciągle zmieniającym się środowisku w zderzeniu z otoczeniem zewnętrznym, które w większości przypadków nie jest zainteresowane aby “nasze przedsiębiorstwo”(Polska) się rozwijało. Oprócz czynników zewnętrznych, ważne są czynniki wewnętrzne. Zarządca i zarząd mogą działać na niekorzyść swojej firmy w wyniku braku wiedzy lub zatrudnienia przez konkurencję. Pozostaje jeszcze obszar relacji pomiędzy pracującymi ludźmi, rozwiązywanie konfliktów, realizowanie ambicji, wzajemna tolerancja, zrozumienie i współpraca w oparciu o rozsądek i rozwój,  bądź -walkę ze środowiskiem zewnętrznym.

Kto narzuca normy i standardy?

Standardy oraz normy narzucają liderzy w danej dziedzinie, którzy często są też ekspertami. Dla przykładu, przypatrzmy się rynkowi pojazdów samochodowych z pytaniem  dlaczego liderami w tymże obszarze gospodarki są niemieckie firmy?  Niemieccy producenci samochodów nauczyli się jednego – aby sprzedać swój produkt należy go ciągle rozwijać, zmieniać i unowocześniać … tak, aby dla ludzi niezmiennie był ucieleśnieniem marzeń, a właścicielowi dał poczucie przynależności do elity. Dlatego Niemcy stawiają na luksus.

Rozwojem przedsiębiorstwa steruje znajomość ludzkiej  natury, jako człowieka zdobywającego, marzącego i dążącego do posiadania nieosiągalnego!
Mężczyźni  w ten sposób zaspakajają potrzebę zdobywcy, jednocześnie mając poczucie spełnienia. Kobiety w ten sposób mogą sterować zdobywcami, dodatkowy atut w postaci posiadania (luksusu) to wzmocnienie atrakcyjności i walka z konkurencją;-)

Podstawowym błędem zarządzania i upadku naszego przemysłu było nie uwzględnienie w ich strategiach wpływu środowiska zewnętrznego. W ten sposób zostało rozmontowanych 99% strategicznych zakładów pracy na terenie Polski – uwzględniając przemysł zbrojeniowy. (W późniejszym czasie opiszę ile kosztuje czołg za złotówkę – czyli jak nasi sąsiedzi w bardzo mądry sposób, doprowadzili do upadku przemysłu zbrojeniowego – za naszym przyzwoleniem). Co więcej, związki zawodowe przejęły obszar kontroli i narzucania swoich standardów, ale nie wzięły na siebie odpowiedzialności za ewentualny  upadek przedsiębiorstwa. Tutaj mała dygresja – czy ludzie ze związków zawodowych (jako pewni agenci wpływu) byli pożytecznymi idiotami nie posiadającymi wiedzy, czy perfidnymi i sprzedajnymi ludźmi, których jedynym celem było polepszenie swojego statusu finansowego? (Można to zweryfikować – na przykładzie liderów związkowych z ostatnich 40 lat).

Pomoc konkurencji, czyli betonowe koło ratunkowe

Środowisko zewnętrzne, dostrzegając, że konkurencja pada, podchodzi do tego niezmiernie pragmatycznie.  Zgodnie z zasadą logicznej gospodarki, przejmuje firmę w chwili, gdy jej wartość jest minimalna, jednocześnie przy jej jak najwyższej zdolności produkcyjnej. A najwyższą wartością przedsiębiorstwa są pracownicy (specjaliści), licencje (know-how), oraz maszyny jako wartość dodana.

W takich sytuacjach pojawiają się  mediatorzy, których celem jest znalezienie optymalnego rozwiązania pomiędzy pracodawcą a pracownikiem. Maja gotową listę pouczeń o bankowości, o stosowaniu się do ustaw gwarantujących bezpieczeństwo pracy, są też uwagi dla organizujących strajki. Nader często krytykują monopol który należy zlikwidować, bo nie pozwala na wprowadzenie wolnorynkowej gospodarki, takimi hasłami kupując pracowników.  Nagminnie wspierają oddolne ruchy (często finansowo) celem pozbawienia zdolności zarządzania firmą i zaburzenia jej płynności. Prowadzą też bardzo mocną kampanię informacyjno-edukacyjną …. wszystko po to, aby nam pomóc !

Za pieniądze można kupić nawet największy naukowy autorytet, w zależności od wysokości kwoty będzie mówił wszystko to, co jest dla nas, jako firmy przejmującej biznes, korzystne. Należy pamiętać, że wspomniany autorytet musi podpierać się  pracą dla dobra społeczeństwa i ludzi pracujących  …. a jaka jest prawda? …. – konta takich autorytetów są najlepszym wskaźnikiem ich prawości ze szczególnym uwzględnieniem płatników.

Jak jest dokonywane przejęcie takiego przedsiębiorstwa?

Przejęcie wygląda praktycznie zawsze tak samo. W pierwszej fazie zawsze są prowadzone rozmowy z właścicielami danego przedsiębiorstwa. Jeżeli właściciel posiada więź emocjonalną z  zarządzanym przez siebie przedsiębiorstwem, wprowadza się  tak zwanego konia trojańskiego. Najlepszym koniem trojańskim są ideolodzy, choć nazwa ta w naszym wydaniu powinna być zmieniona na “Związkowego Osła Polskiego” – głównie socjaliści, lub zwykli pożyteczni idioci. Ci ludzie, buntownicy z wyboru – są pieskami wiecowymi głoszącymi niczego nieświadomym ludziom, (nie posiadający wiedzy), hasła populistyczne i demagogię. Pracownicy tego nie dostrzegają –  bo niby jak? Przecież oni chcą dobrze!

Dobrymi chęciami jest Piekło wybrukowane

Teraz powiedzmy sobie jasno – równość wszystkich obywateli wobec prawa – jest wspaniałym hasłem – ale czy realnym? Prosiłbym o wskazanie chociaż jednego państwa o strukturze demokratycznej, w której prawo jest dla wszystkich obywateli równe. Można by powiedzieć Singapur, bądź Korea Południowa – gdzie pani premier została oskarżona i osądzona …. Chciałbym zaznaczyć, że państwa te nie mają nawet w 70% takiej struktury demokratycznej, jaką my Polacy uznajemy za poprawną. Gdybyśmy zastosowali ich sprawdzony system, większość zmanierowanego i zepsutego do szpiku kości polskiego społeczeństwa określiłaby go Tyranią.  Takie hasła, jak “wolność i swobody obywateli” , “zabierzmy bogatym i oddajmy biednym”, czy “każdy obywatel ma tyle samo do powiedzenia” są okrzykami ideologów, demagogów, a  niekiedy manipulantów i nie mają nic wspólnego z zarządzaniem i ponoszeniem pełnej odpowiedzialności za swoje czyny.

Przedsiębiorstwo musi zarabiać!

Celowo porównuję państwo do funkcjonowania przedsiębiorstwa, bowiem w obu przypadkach występuje rachunek ekonomiczny. Jeżeli przedsiębiorstwo się nie rozwija – to się cofa! A jak się cofa, to nie zarabia – w efekcie, pracownicy dostają coraz  mniejsze uposażenia i kurczy się ich pakiet atrakcji socjalnych. Rezultatem postępującej stagnacji jest redukcja kosztów – czyli zwalnia się pracowników.

Głównym celem normalnie zarządzanego przedsiębiorstwa jest jego przetrwanie

Jeżeli odwrócimy tę zasadę, czyli że ważniejszy od przedsiębiorstwa, jako ogółu, będzie pracownik jako jednostka – to przedsiębiorstwo zwyczajnie upadnie. Zastanawiam się, czy nie powinienem zaadaptować do nowych czasów noweli Stefana Żeromskiego, “Rozdziobią nas kruki i wrony”, bo chociaż czasy się zmieniają, algorytm postępowania jest ten sam. Zawsze na początku jest walka, później negocjacje, w ostateczności upadek przedsiębiorstwa i na końcu jego sprzedaż. Na tym etapie ruszają hieny cmentarne, które okradają to, co jeszcze zostało.

     Z całym mnóstwem autorytetów, ideologów, przy wsparciu kościoła  katolickiego z ustami pełnymi frazesów, odpowiednio dobranych słów, na naszych oczach następuje upadek.  Mówią o wartościach, chcą być sędziami, sami już dobrze wiedzą co i jak należy  zrobić , ale nikt nie chce odpowiadać – przepraszam tak to każdy głupi potrafi!

 

Jakie zarządzanie? … oddolne, zadaniowe, sieciowe czy demokratyczne

Bez względu na formę zarządzania, decyzje zarządcze zawsze podejmuje jedna osoba. Doradca doradza, ale decyduje ten, który odpowiada prawnie i podpisuje. (Nie dotyczy Polski oraz wszystkich krajów byłego RWPG).

Na czele ogromnego przedsiębiorstwa stoi zawsze zarząd (rząd), który służy pomocą w podejmowaniu decyzji strategicznych prezesowi zarządu (premier). Przedsiębiorstwem zarządza się tak, aby w dobie zmieniającego się środowiska gwarantowało rozwój oraz maksymalizację zysków, a w dobie kryzysu przetrwanie. (Ministerstwo Gospodarki, Ministerstwo Obrony Narodowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, Ministerstwo Zdrowia). Rada nadzorcza jest organem nadzorującym i monitorującym działania zarządu przedsiębiorstwa (prezydent i kancelaria prezydenta). W przypadku złego zarządzania, Rada Nadzorcza może odwołać cały zarząd i każdego z osobna członka zarządu włączając w to prezesa zarządu. (Prezydent)

Mądry prezes zarządu powinien posiadać dobrego “audytora wewnętrznego”. Chciałbym poinformować, że u nas w Polsce partia rządząca poprzez kontrole w całym kraju całkowicie wypaczyła funkcję audytu wewnętrznego myląc ich z organami śledczymi i  kontrolnymi. Jeszcze raz powtarzam, mądry przedsiębiorca bierze mądrego audytora, który posiada wiedzą w zarządzaniu, a jeśli chce mieć kontrolera – bierze księgowego! Audytor pracuje na rzecz prezesa zarządu i przyczynia się do rozwoju przedsiębiorstwa. Jeżeli przedsiębiorstwo upada, pomimo posiadania audytu, świadczy to o dwóch możliwościach:  albo posiadamy miernego audytora (patrz kontrolera) , albo prezes zarządu jest zakompleksionym bez wiedzy idiotą (w większości przypadków, wyznaczony z klucza polityk) i ignoruje propozycje rozwiązań wskazanych przez audytora.        

Pracownicy – na wagę złota

Do realizacji celów przedsiębiorstwa, niezbędni są doświadczeni pracownicy z odpowiednimi kwalifikacjami. Przy dobrze skonstruowanym systemie edukacji pracowniczej (ministerstwo edukacji wraz z ministerstwem gospodarki), pracownicy mają szansę na rozwój, tym samym wzrost swoich zarobków.
Za swoje zaangażowanie-pracę, powinni otrzymywać stosowne uposażenie. Wysokość uposażenia pracownika zależna jest od jego roli w przedsiębiorstwie. Jest kumulacją posiadanych kwalifikacji, doświadczenia, trudności wykonywanej pracy oraz ciążącej na nim odpowiedzialności.
Zaangażowaniu pracownika i rozwojowi jego twórczego działania służy system motywacyjny.  Aby zachęcić ludzi do podjęcia pracy akurat w tym przedsiębiorstwie i zmotywować  pracowników oferuje się różne możliwości standardowe i dodatkowe np.  fundusz zdrowotny, emerytalny czy ubezpieczenie NW (ubezpieczenie: zdrowotne, fizyczne i emerytalne), a nawet darmową edukację (szkolenia, kursy, studia podyplomowe, konferencje etc.)
Dla każdego zarządzającego ludźmi bardzo ważnym czynnikiem jest posiadanie doskonale rozwiniętego systemu motywacyjnego (zwolnienia z podatków), a nawet rozbudowanego systemu kar (sądownictwo, więziennictwo, policja), bo to również jest w pewien sposób systemem motywacyjnym, jak i czynnikiem wychowawczym. Niektórym ludziom aby zrozumieli swój błąd wystarczy uwaga, a innym potrzebna jest surowa i natychmiastowa kara.

W skuteczności systemu motywacyjnego, najważniejszym czynnikiem jest konsekwencja.

Socjal jest ważny …ale nie najważniejszy!

Dobrze funkcjonujące przedsiębiorstwo, ma również dobrze rozwinięty system zabezpieczenia socjalnego. Należy pamiętać, że przedsiębiorstwo nie może stawiać wyżej dobra pracowników ponad swoje przetrwanie. Chęć przypodobania się  konkretnej grupie społecznej (środowisko wsparcia socjalnego),pokutuje zadłużeniem i brakiem płynności finansowej. Dla przedsiębiorstwa to dodatkowy koszt, który winien mieć pokrycie w dochodach. Takim obciążeniem finansowym dla przedsiębiorstwa jest również system emerytalny, który może być czynnikiem decyzyjnym do podjęcia pracy lub rezygnacji z niej. Dlatego w czasach od 1960 – 2004 chcąc zachęcić ludzi do pracy w wojsku, policji ( wcześniej w milicji), bądź w górnictwie dawano szereg przywilejów dodatkowych, niespotykanych w innych zawodach.

Informuję, że od roku 2014 nowo wstępującym do służby wojskowym oraz policjantom, odebrano przywileje emerytalne. Niestety pierwsze negatywne konsekwencje tego czynu będą zauważalne po roku 2023, a po roku 2027 nastąpi zapaść w tym obszarze, gdyż stara kadra będzie odchodzić na emerytury a nowej nie będzie.

Błędy w zarządzaniu zauważa się poprzez doprowadzanie do rezygnacji i w efekcie utraty wykwalifikowanego pracownika. Świadczy to o złym zarządzaniu w firmie lub wrogich działaniach konkurencji zewnętrznej.

Czym jest system socjalny?

Dobry system socjalny jest wynikiem dobrego zarządzania, a nie celem samym w sobie. Zawsze winien być uzależniony od posiadanych zasobów finansowych a nie odgórnych decyzji. Zarządowi nie wolno zadłużać przedsiębiorstwa i tym samym zaciągać często bardzo drogie kredyty na realizację czynników generujących koszty a nie będących inwestycjami rozwojowymi. Wysokość wsparcia socjalnego jest uzależniona bezpośrednio od posiadanych środków finansowych wypracowanych w zyskach. Jeśli zysk jest znikomy i nie pokrywa kosztów benefitów to droga do upadku. Można nałożyć dodatkowe obciążenia na pracowników i z tych obciążeń pokryć wszelkie dodatkowe świadczenia . Taka zasada rodzi niechęć do pracy, do działania, daje poczucie niesprawiedliwości, prowadzi do buntów i w efekcie niszczy same przedsiębiorstwo.   Zasada  “nie rozdawaj nieswoich pieniędzy”

Analizując zasadność funkcjonowania przedstawicieli związków zawodowych, logicznym byłoby, aby zajmowali stanowiska w zarządzie i na równi odpowiadali za skutki zarządzania  (do 30% stanu ilościowego całego zarządu) wraz z ponoszeniem konsekwencji płynących z podejmowanych decyzji.  Jeżeli przedsiębiorstwo upada lub zostaje przejęte w wyniku działań sabotujących ciągłość jego funkcjonowania, sabotujących powinno traktować się bardzo surowo.(Trybunał stanu).

Nad bezpieczeństwem przedsiębiorstwa czuwa szereg ludzi. Są to ludzie z fizycznego systemu ochrony (wojsko, policja, firmy 0chroniarskie) oraz szereg instytucji kontrolno-nadzorczych. Pracownicy bezpieczeństwa są utrzymywani z wypracowanych zysków. Dlatego ważnym jest podkreślenie, że pracownicy bezpieczeństwa pracują na rzecz przedsiębiorstwa, a nie na rzecz pracowników (wojsko służy państwu).  Pod względem finansowym funkcję bezpieczeństwa pełni główny księgowy (Urząd Skarbowy), a kontrola wewnętrzna z poziomu zarządzania finansami zajmuje się monitorowaniem systemu księgowo-rachunkowego (policja podatkowa wyznaczona z US). Powołane też jest zarządzanie jakością, którego celem jest zminimalizowanie strat wynikających w dopuszczeniu wadliwego lub nie spełniającego norm produktu (NIK, SANEPID). Powołani są też inspektorzy d/s bezpieczeństwa i higieny pracy, którzy odpowiedzialni są za jakość pracy, oraz  ograniczają sabotaż działalności przedsiębiorstwa z poziomu jakości pracy.(NIK, SANEPID)

Konkluzja

Tym dość krótkim opracowaniem starałem się państwu wytłumaczyć bardzo duży obszar zarządzania organizacją pod nazwą:  przedsiębiorstwo, uzmysławiając, że takie zarządzanie przedsiębiorstwem niczym praktycznie się nie różni od zarządzania państwem, różnicą jest jedynie wielkość. Nie poruszyłem jeszcze wiele funkcji w przedsiębiorstwie, które również można wpisać do zarządzania państwem.

Proszę o komentarze. Jak zawsze zachęcam do współpracy z naszym stowarzyszeniem ludzi posiadających wiedzę w różnych dziedzinach. Zapraszam zwłaszcza tych, którym zależy na tym, aby Polska miała dobrych gospodarzy – zarządców, bo w innym razie to nasze przedsiębiorstwo pod  nazwą Polska, zostanie oddane w Outsourcing … i wszystko na to wskazuje.
A my znowu powiemy “Polacy nic się nie stało” cytując Wyspiańskiego z “Wesela”

Miałeś, chamie, złoty róg,
miałeś, chamie, czapkę z piór:
czapkę wicher niesie,
róg huka po lesie,
ostał ci się ino sznur,
ostał ci się ino sznur.

3313total visits,9visits today

Grzegorz Czuryło

„Ekspert ds. zarządzania – strateg, planowania oraz psychologii terroryzmu. Specjalista w szacowaniu i analizie ryzyka oraz modelowaniu systemów informatycznych pod kątem zarządzania. Certyfikowany „Project Manager”. Absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego. Emerytowany żołnierz wojsk specjalnych. Posiadacz najwyższego wyróżnienia dedykowanego dla ludzi wdrażających ponadprzeciętne rozwiązania systemowe „Bright Idea”, przyznanego przez Dowódcę NATO Communication Service Agency. Wady: Opracowywanie rozwiązań systemowych oraz zdolność przewidywania skutków i konsekwencji w ujęciu długofalowym.

9 thoughts on “Zrozumieć zarządzanie państwem, czyli komuna ma się dobrze

  • 6 lipca 2018 at 11:22
    Permalink

    W źle zarządzanym państwie nie jest wstyd być biednym, wstyd to być bogatym.

    Reply
    • 6 lipca 2018 at 17:06
      Permalink

      Panie Krzysztofie 1000% racji dla pana. Dlatego My nie chcemy aby Polacy wstydzili się być bogatym. Nie chcemy uczyć się oszczędności, żrąc parówki zrobione z celulozy i wypełniaczy. My chcemy nauczyć że bycie bogatym i jednocześnie uczciwym jest realne, zaletą a nie wadą.

      Zapraszamy Pana do nas, bo właśnie takich ludzi nam potrzeba w przyszłym rządzie. Proszę zapoznać się z nasza stroną i naszym działaniem, a jak będzie pan przekonany w 50% – to rozpoczęciem takiej stażowej współpracy jest wypełnienie tego bardzo krótkiego kwestionariusza, składającego się z trzech pól: http://bastiondialogu.pl/wspolpraca/
      Bo również i pan musi mieć czas aby się przekonać że mamy uczciwe intencje – zapraszam

      Reply
  • 3 lipca 2018 at 16:32
    Permalink

    Odniosę się do zdania w artykule: “Przedsiębiorstwem zarządza się tak, aby w dobie zmieniającego się środowiska gwarantowało rozwój oraz maksymalizację zysków, a w dobie kryzysu przetrwanie.” Zarządzanie państwem tak jak zarządza się przedsiębiorstwem..? To mi trochę przypomina rządy technokratyczne… może słowo “maksymalizacji zysku” powinno być zmienione na “zaspokojenie potrzeb” obywateli? Bo jeśli np. celem funkcjonowania państwowych spółek energetycznych będzie bezwzględny jak najwyższy zysk, to obywatele będą przytłoczeni cenami energii elektrycznej w wyniku chciwości państwa…
    “W ekonomii politycznej przedmiot dociekań ekonomicznych ulegał na przestrzeni dziejów różnym metamorfozom. Dociekania ekonomiczne ogarniały przede wszystkim to, co na odcinku życia gospodarczego wydawało się dla danej epoki rzeczą najważniejszą. Dla merkantylistów przedmiotem dociekań był przede wszystkim handel zagraniczny, dla fizjokratów – produkcja rolna, dla Smitha – czynniki wpływające na wzrost bogactwa globalnego, dla Ricarda – wpływ wzajemnego stosunku płac, zysków i renty na akumulację, dla innych wreszcie burżuazyjnych ekonomistów – zagadnienia maksymalizacji zysków i minimalizacji kosztów produkcji. Dla Marksa natomiast przedmiotem dociekań stały się przede wszystkim prawdiłowości rozowju gospodarczego” (cyt. z “Ekonomia polityczna a matematyka” Seweryn Żurawicki).
    Poniżej kilka wskazówek z Katolickiej Nauki Społczenej: “C e l e m państwa jest dobro społeczne. Nie jest ono pojęciem oderwanym i abstrakcyjnym. Dobro społeczne to w istocie szczęście wszystkich obywateli kraju. Celem państwa, jako społeczności ziemskiej (societas terrena), jest szczęście doczesne obywateli, ale jest ono podporządkowane ich szczęściu wiecznemu. Z tytułu personalistycznych celów państwa wynika jego służebny charakter. Nie obywatel winien być sługą państwa, lecz państwo sługą obywatela. “Państwo z tytułu swej misji winno służyć dobru społecznemu” (Rerum Novarum). Jak stwierdza Pius XII, “cała działalność ekonomiczna i polityczna państwa jest skierowana do trwałego urzeczywistnienia dobra
    społecznego, to znaczy warunków zewnętrznych, koniecznych dla ogółu obywateli dla rozwoju ich wartości osobowych, ich funkcji społecznych, ich życia materialnego, intelektualnego i religijnego” (Orędzie radiowe
    wigilijne z 1942 r.). Nie istnieje więc pojęcie “racji stanu” jako najwyższego dobra społecznego,
    oderwanego od dobra osób ludzkich. Treścią racji stanu we właściwym znaczeniu jest po prostu dobro społeczne, szczęście obywateli.” (…)
    Z a d a n i a społeczne i gospodarcze państwa sprowadza Pius XI w encyklice Quadragesimo Anno do 4 punktów:
    1. państwo powinno dbać o dobrobyt swych obywateli;
    2. państwo nie powinno naruszać należytej wolności swych obywateli i słusznej swobody ich działalności;
    3. państwo powinno przestrzegać ustanowionego przez siebie porządku prawnego;
    4. stając w obronie praw osób prywatnych, państwo powinno uwzględniać przede wszystkim dobro ludzi słabych i biednych, gdyż jest ono narażone na największe szkody.” więcej tu: https://akademiapolityczna.wordpress.com/2018/02/24/rozsylac-i-studiowac-katolicka-nauka-spoleczna-w-pdf/
    odnośnie tytułu: “Zrozumieć zarządzanie państwem, czyli komuna ma się dobrze” a być może będzie się miała jeszcze lepiej po spotkaniu Trumpa z Putinem w dniu 16 lipca 2018r. tu więcej: https://akademiapolityczna.wordpress.com/2018/07/03/alarm-czy-juz-na-dniach-zostaniemy-przejeci-przez-komunistow-uwaga-na-spotkanie-trump-putin-16-lipca-2018r-polska-ostatnim-bastionem-obrony-przed-polaczeniem-swiatowych-sil-komunistycznych/

    Reply
    • 3 lipca 2018 at 18:01
      Permalink

      Szanowna pani Tereso, Jak przedsiębiorstwo jest dobrze zarządzane to i ludzie będą się w nim dobrze czuć. Tak samo jest z państwem – państwo ma być dobrze zarządzane a ludzie zagwarantowane szeroko pojęte bezpieczeństwo. (Zdrowotne, fizyczne, finansowe) … a bez pieniędzy tego nie da rady osiągnąć.
      Ci ideolodzy, których pani wymieniła niestety są tylko teoretykami i nigdy niczym nie zarządzali oprócz samych siebie. Co więcej nic nie wyprodukowali oprócz ich super opracowań. Teraz jest tylko kwestia czy sprzedali ten swój produkt bo był dobry – czy zwyczajnie zrobili opracowanie gdyż było takie zapotrzebowanie polityczne? (kościół też jest polityczny) …. a oni akurat byli autorytetami w pewnej dziedzinie i dlatego to zrobili.
      Idąc dalej, ludzie w sklepie nie dostają produktów za darmo – tylko za nie płacą. Gdy dojdziemy do momentu gdzie produkty będziemy otrzymywać za darmo – dojdziemy do idealnego socjalizmu …. ale również dojdziemy do ubezwłasnowolnienia ludzi, bo przestanie im się chcieć osiągać swoje cele. No bo po co mam się rozwijać, jeżeli wszystko mam.
      To właśnie jest degeneracja życia, a nie rozwój.
      Zdaję sobie sprawę iż ta teza może się nie podobać – ale nikt nie powiedział że życie ma być łatwym.
      Tłumacząc to na ludzkie, ludzie najbardziej szanują posiadane rzeczy, które trudniej było im je osiągnąć.

      Reply
  • 3 lipca 2018 at 15:09
    Permalink

    Cyt: “Przedsiębiorstwem zarządza się tak, aby w dobie zmieniającego się środowiska gwarantowało rozwój oraz maksymalizację zysków, a w dobie kryzysu przetrwanie.” Zarządzanie państwem tak jak zarządza się przedsiębiorstwem..? To mi trochę przypomina rządy technokratyczne… może słowo “maksymalizacji zysku” powinno być zmienione na “zaspokojenie potrzeb” obywateli? Bo jeśli np. celem funkcjonowania państwowych spółek energetycznych będzie bezwzględny jak najwyższy zysk, to obywatele będą przytłoczeni cenami energii elektrycznej w wyniku chciwości państwa…
    “W ekonomii politycznej przedmiot dociekań ekonomicznych ulegał na przestrzeni dziejów różnym metamorfozom. Dociekania ekonomiczne ogarniały przede wszystkim to, co na odcinku życia gospodarczego wydawało się dla danej epoki rzeczą najważniejszą. Dla merkantylistów przedmiotem dociekań był przede wszystkim handel zagraniczny, dla fizjokratów – produkcja rolna, dla Smitha – czynniki wpływające na wzrost bogactwa globalnego, dla Ricarda – wpływ wzajemnego stosunku płac, zysków i renty na akumulację, dla innych wreszcie burżuazyjnych ekonomistów – zagadnienia maksymalizacji zysków i minimalizacji kosztów produkcji. Dla Marksa natomiast przedmiotem dociekań stały się przede wszystkim prawdiłowości rozowju gospodarczego” (cyt. z “Ekonomia polityczna a matematyka” Seweryn Żurawicki).
    Poniżej kilka wskazówek z Katolickiej Nauki Społczenej: “C e l e m państwa jest dobro społeczne. Nie jest ono pojęciem oderwanym i abstrakcyjnym. Dobro społeczne to w istocie szczęście wszystkich obywateli kraju. Celem państwa, jako społeczności ziemskiej (societas terrena), jest szczęście doczesne obywateli, ale jest ono podporządkowane ich szczęściu wiecznemu. Z tytułu personalistycznych celów państwa wynika jego służebny charakter. Nie obywatel winien być sługą państwa, lecz państwo sługą obywatela. “Państwo z tytułu swej misji winno służyć dobru społecznemu” (Rerum Novarum). Jak stwierdza Pius XII, “cała działalność ekonomiczna i polityczna państwa jest skierowana do trwałego urzeczywistnienia dobra
    społecznego, to znaczy warunków zewnętrznych, koniecznych dla ogółu obywateli dla rozwoju ich wartości osobowych, ich funkcji społecznych, ich życia materialnego, intelektualnego i religijnego” (Orędzie radiowe
    wigilijne z 1942 r.). Nie istnieje więc pojęcie “racji stanu” jako najwyższego dobra społecznego,
    oderwanego od dobra osób ludzkich. Treścią racji stanu we właściwym znaczeniu jest po prostu dobro społeczne, szczęście obywateli.” (…)
    Z a d a n i a społeczne i gospodarcze państwa sprowadza Pius XI w encyklice Quadragesimo Anno do 4 punktów:
    1. państwo powinno dbać o dobrobyt swych obywateli;
    2. państwo nie powinno naruszać należytej wolności swych obywateli i słusznej swobody ich działalności;
    3. państwo powinno przestrzegać ustanowionego przez siebie porządku prawnego;
    4. stając w obronie praw osób prywatnych, państwo powinno uwzględniać przede wszystkim dobro ludzi słabych i biednych, gdyż jest ono narażone na największe szkody.” więcej tu: https://akademiapolityczna.wordpress.com/2018/02/24/rozsylac-i-studiowac-katolicka-nauka-spoleczna-w-pdf/
    odnośnie tytułu: “Zrozumieć zarządzanie państwem, czyli komuna ma się dobrze” a być może będzie się miała jeszcze lepiej po spotkaniu Trumpa z Putinem w dniu 16 lipca 2018r. tu więcej: https://akademiapolityczna.wordpress.com/2018/07/03/alarm-czy-juz-na-dniach-zostaniemy-przejeci-przez-komunistow-uwaga-na-spotkanie-trump-putin-16-lipca-2018r-polska-ostatnim-bastionem-obrony-przed-polaczeniem-swiatowych-sil-komunistycznych/

    Reply
    • 4 lipca 2018 at 00:03
      Permalink

      Pani Tereso, zapewne dysponuje Pani sporą liczbą fachowych pozycji na tematy związane z ekonomią i życiem społeczeństwa i tego autor artykułu nie podważa. Również nie podważa złożonych praw i zależności ekonomicznych, ale zwraca uwagę na najbardziej elementarne zasady funkcjonowania państwa. Podam jedynie jeden przykład 😮 godziwym życiu narodu napisano chyba tysiące różnych opracowań, wypowiadali sie w tej sprawie wybitni ludzie tego świata, ale nie zmienia to najważniejszej zasady : aby społeczeństwu żyło się lepiej i bezpieczniej, trzeba to wypracować i mądrze państwem zarządzać – to taka puenta płynąca z treści artykułu i…..może nieco nawiązująca do fatalnej polityki obecnego rządu i całego obozu obecnej władzy. Krótko mówiąc, na jakimkolwiek poziomie wiedzy specjalistycznej z zakresu ekonomii i socjologii byśmy nie dyskutowali, to zawsze szeroko rozumiane zarządzanie państwem będzie sprowadzało się do wypracowania dobrobytu, bo tylko wytężoną pracą, innowacyjnością i odpowiednim zarządzaniem można ten dobrobyt osiągnąć. W przeciwnym wypadku zapewniam, że z najlepszego dobrobytu mozna wygenerować niewyobrażalną nędzę – i to pokazuje artykuł. Pozdrawiam.

      Reply
      • 5 lipca 2018 at 11:38
        Permalink

        Szanowny Panie Jarku, odniosę się do Pana zdania: “Krótko mówiąc, na jakimkolwiek poziomie wiedzy specjalistycznej z zakresu ekonomii i socjologii byśmy nie dyskutowali, to zawsze szeroko rozumiane zarządzanie państwem będzie sprowadzało się do wypracowania dobrobytu, bo tylko wytężoną pracą, innowacyjnością i odpowiednim zarządzaniem można ten dobrobyt osiągnąć.” Otóż problem polega na tym że trzeba zdefiniować komu ten dobrobyt ma służyć: ogółowi społeczeństwa czy rządzącym i powiązanym z nim klikom? To jest moim zdaniem teraz podstawowa kwestia do uzgodnienia. Bo niestety ale tej chwili mamy w Polsce system merkantylistyczny gdzie benficjentami dobrobytu jest wąska klika nie mająca wcale ochoty oddawać nam prawa do ….. tworzenia prawa, którym się przecież rządzi.
        „Merkantylizm” z opisu Hernando de Soto opiera się na metodzie produkowania praw i ustaw, które są kpiną z najbardziej elementarnych zasad demokratycznych.” “zainstalowany w Polsce po 1989 roku apartheid polityczny, prawny i gospodarczy w stosunku do Polaków nie był przypadkowy i wydaje się że został przestestowany wcześniej w latach osiemdziesiątych w Peru. Spowodował on, dokładnie to co teraz dzieje się w Polsce. Peru zostało tak oplecione więzami prawnymi i biurokracją że przeważająca większość społeczeństwa działała nielegalnie w szarej strefie za wyjątkiem elitarnejj kliki powiązanej z rządem. Np. 95% samochodów, taksówek, ciężarówk i autobusów które służyły w limie za środki transportu działało w szarej strefie. 50% domów mieszkalnych które budowano w Limie budowano w szarej strefie, często bez legalnego tytułu własności ziemi… Akty prawne i dekrety które wydawały Peruwiańkie rządy i biurokracja były tworzone najprawdopodobniej po to aby odmówić Peruwiańczykom dostępu do rzeczy tak podstawowych jak praca i dach nad głową. Czy to Wam czegoś nie przypomina z naszego podwórka? (…) Przypuszczam że po zdobytych doświadczeniach w Peru nasi oprawcy wycwanili się wzmacniając (a może i przejmując) w Polsce urząd skarbowy, sądownictwo, szpitale psychiatryczne oraz więziennictwo, które to agendy w mojej opinii mogły być im użyteczne do ewentualnego przeprowadzenia nieuczciwej względem Polaków operacji przejęcia naszych ziem i wprowadzenia dyktatury mniejszości nad większością. Dobrze by było przyjrzeć się działaniom w/w instytucjom (które opłacamy z naszych podatków) i zweryfikować: czy działają one w interesie Polski i Polaków? (…) Nasi oprawcy których przedstawicielami były i są osoby stanowiące w Polsce prawo, stworzyli oni nam taki system prawny w którym z jednej strony nie dało i nie da się uczciwie i w świetle legalności stanowionego prawa funkcjonować a z drugiej strony wszelkie przejawy łamania tzw. prawa czytaj „bezprawia” solidnie egzekwuje się niszcząc Polaków i ich inicjatywy gospodarcze.

        Takie działania spowodowały i powodują wysyłanie nieświadomych Polaków w nowoczesny jasyr czyli na emigrację. Prawdopobnie jednym z celów naszych wrogów było i jest oczyszczenie terenów Polski z Polaków. Czy chcieli oni przygotować to miejsce dla kogoś innego? W świetle ostatnich wydarzeń wiele na to wskazuje! Dodatkowo dzięki takim opresyjnym działaniom blokującym prowadzenie działalności gospodarczej oraz blokującym wszelkie inne przejawy inicjatywy gospodarczej Polaków, zmusza się nas do niewolniczej pracy za grosze w zakładanych na terenie Polski zagranicznych korporacjach. Jednym zdaniem: ma być nas mało i mamy być niewolnikami!” więcej na ten temat tu: https://akademiapolityczna.wordpress.com/2018/07/05/polska-skrepowana-w-sieciach-prawnych-czas-je-rozciac-zakladajmy-dyskusyjne-kluby-prawne/

        Reply
        • 5 lipca 2018 at 18:27
          Permalink

          Pani Tereso, bardzo ciekawy komentarz raczyła Pani zamieścić.choć w odniesieniu do Polski i Polaków zdecydowanie przesadzony. Ale krótko odpowiem Pani tak : otóż to, w jaki sposób następuje podział wypracowanych dóbr, stanowi wewnętrzną sprawę państwa, czyli ustroju społecznego, ale podział ten uzależniony jest od wielu czynników. Zawsze podział dóbr w społeczeństwie jest dyskutowany z perspektywy dwóch filozoficznych zasad podnoszonych już przez Arystotelesa – “każdemu według jego potrzeb” , oraz “każdemu według jego zasług”. Tylko widzi Pani….ja sądzę, że wymienione obydwie doktryny społeczno gospodarcze są, niczym woda i ogień, a pomiędzy nimi bardzo trudny do wdrożenia kompromis dający wielu ludziom szansę i możliwość lepszego życia. Niemniej zwracam Pani uwagę, że dyskutowany artykuł jest na inny temat, Pani zaś poprzez swoje komentarze zwraca uwagę na dalekie konsekwencje poruszanego problemu z uwzględnieniem wielu aspektów w ramach nauk społeczno ekonomicznych. W takim razie mam propozycję ; zamiast cytować różnych autorów i tytuły, zechce Pani opracować jakiś wybrany temat zdecydowanie poszerzający horyzonty wobec tego, co zawarł Grzegorz ? Szczerze polecam, bo naprawdę mamy specjalistów z zakresu nauk społecznych i ekonomicznych w naszej grupie, ale jakoś nikt nie garnie się do edukowania ludzi, co w dzisiejszych czasach jest niezmiernie potrzebne. Pozdrawiam.

          Reply
  • 2 lipca 2018 at 23:20
    Permalink

    Ten artykuł uważam za niezmiernie udany, ponieważ jego autor będąc ekspertem w dziedzinie zarządzania strategicznego pokazał w bardzo prosty – wręcz łopatologiczny sposób – na czym polega zarządzanie przedsiębiorstwem i przez analogię odniósł się do funkcjonowania państwa i zarządzania nim. Znakomita lekcja poglądowa oparta na prostych prawach ekonomicznych, a zwłaszcza jednym ; żeby coś ludziom dać ( patrz socjal), najpierw należy ciężką pracą wygenerować nadwyżki. A można to osiągnąć poprzez mądre i staranne zarządzanie. No i nie wolno do stanowisk dopuszczać krzykaczy, cwaniaków, karierowiczów, lecz fachowców – ludzi pracowitych i rozsądnie myślących. Właśnie takie zarządzanie Polską przydałoby się nam wszystkim, bo w przeciwnym razie………niech każdy sobie dopowie !

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *