Urzędnicy rejestrujący firmy-krzaki przyczyniają się do wyłudzania pieniędzy?

Dochodzenie w sprawie wyłudzania pieniędzy

Od ponad roku prowadzimy dochodzenie w sprawie firm, które poprzez swoją nazwę usiłują wyłudzić pieniądze od przedsiębiorców nowo zakładanych działalności gospodarczych. Przygotowują oni jedno lub dwu-stronicowe pisma, które wyglądają jak dokument urzędowy, podają kwotę, nr konta bankowego i określają datę do kiedy należy wpłacić daną kwotę.

Szczegóły tych informacji pod linkami:

http://bastiondialogu.pl/czyzby-nowa-forma-wyludzania-pieniedzy-przedsiebiorcow/

http://bastiondialogu.pl/krajowy-rejestr-firm-czyli-jak-fakultatywnie-pozyskac-pieniadze/

http://bastiondialogu.pl/krajowy-rejestr-sadowy-stal-sie-najlepsza-forma-zarobkowania/

Te firmy podające w tytule Krajowy Rejestr Sądowy, Krajowy Rejestr Firm, a ostatnio nawet nazwę Krajowy Rejestr Sadowny, wykorzystują na swoją korzyść bierność urzędników państwowych oraz luki prawne. Nie można im za bardzo przeszkodzić w ich procederze , a Policja ma związane ręce, gdyż zgodnie z prawem oni informują obywatela o fakultatywnym opłacaniu lub zamieszczają informację że opłata jest (nie) obowiązkowa, bądź informacja jest umiejętnie zakodowana co można tłumaczyć, że należy skrupulatnie analizować otrzymane pisma.

Drodzy przedsiębiorcy jeżeli zapłaciliście, tym ludziom i czujecie się oszukani – prześlijcie do nas, na adres e-mail stowarzyszenia taką informację: http://bastiondialogu.pl/kontakt/

Jeżeli ktoś z państwa, zgłosił się do tych firm o zwrócenie Wam pieniędzy i otrzymał od tej spółki odpowiedź negatywną, lub nie otrzymał żadnej odpowiedzi – to jest już dowód w sprawie – przesyłajcie do nas takie informacje: http://bastiondialogu.pl/kontakt/

W naszej ocenie pojawieniu się takich cwaniaków podszywających się pod instytucje państwowe, sprzyjają bezmyślni urzędnicy, kierownicza kadra Krajowego Rejestru Sądowego oraz luka prawna, która pozwala na wykorzystanie nazw firm o podobnym brzmieniu do tych, które stanowią istotny wpływ na rozwój i funkcjonowanie przedsiębiorstw.

Urzędnik też odpowiada?

Urzędnik, który odpowiada za rejestrację takiej firmy „krzak”  przy opanowaniu jedynie podstawowej formy czytania ze zrozumieniem, natychmiast powinien dostrzec uderzające podobieństwo w nazewnictwie , do nazwy instytucji państwowej – i bezwzględnie wstrzymać taką rejestrację. Zdaję sobie sprawę z tego, że takim działaniom muszą służyć odpowiednie zapisy prawa na które dany urzędnik może się powołać, ale już sama reakcja uruchomiłaby łańcuch podejrzeń i wątpliwości.

Gdyby problem dotyczył konkretnego portfela człowieka decyzyjnego, to gwarantuję, że sprawa szybko nabrałaby tempa. Natomiast, kiedy dotyczy przedsiębiorcy (patrz oszusta, cwaniaka, krętacza, złodzieja) to już nikogo nie obchodzi. Zasłaniając się  procedurą, która nie przewiduje działania w takich przypadkach urzędnicy dają pełne przyzwolenie na okradanie w tzw. „białych rękawiczkach”.

Podobnie rzecz dotyczy kierowniczej kadry Krajowego Rejestru Sądowego. Gdyby dbali o swój wizerunek zabezpieczyliby swoją nazwę, przed potencjalnymi cwaniakami, którzy wykorzystują ich „tumiwisizm”.

Może właśnie pracownicy państwowi z tychże instytucji (KRS oraz urzędnik rejestrujący przedsiębiorstwo, GUS, etc,) powinni zwracać pieniądze poszkodowanym przedsiębiorcom, którzy zostali oszukani w wyniku ich niekompetencji i zaniechania oczywistych procedur?

Jak łatwo oszukiwać – przykład

Rejestruję firmę którą nazywam „PoIicja” – nikt na pierwszy rzut oka nie zauważy, że napisałem to słowo przez duże „i” zamiast literki „el”.  Wystarczy odrobina tzw. kreatywności, aby w sposób legalny, móc robić czyny nielegalne.

Urzędnik nie powinien zrzucać odpowiedzialności tylko i wyłącznie na przedsiębiorcę. Przedsiębiorca ma wystarczająco dużo zadań i obowiązków na swojej głowie i nie musi jednocześnie być księgowym, prawnikiem, policjantem czy prokuratorem. Przedsiębiorca nie powinien się obawiać urzędów państwowych, a okazuje się „że i owszem”.

Nadmieniam, gdyby to była duża prywatna korporacja, której wizerunek zostałby naruszony, poprzez kradzież loga, nazwy (tylko podobnej) gwarantuję, że natychmiast taki cwaniak miałby poważny problem z dalszym funkcjonowaniem. Kiedy sprawa dotyczy instytucji państwowej, to można na nią pluć – bo państwowe znaczy złe i niczyje.

Drodzy urzędnicy, zacznijcie szanować swoje imię oraz wizerunek instytucji którą reprezentujecie. Nie pozwalajcie na to aby jakiś tzw.. „Janusz Biznesu” robił z Was idiotę i wykorzystywał Waszą nieświadomość.

Konkluzja

W związku, że pensje urzędników państwowych pochodzą z naszych podatków jako Wasi pośredni pracodawcy wnioskujemy:

  • Natychmiastowe rozwiązanie przedmiotowego problemu wynikającego z wykorzystywania nazw instytucji państwowych w celu wyłudzania pieniędzy od przedsiębiorców;
  • Likwidację przedmiotowych spółek z.o.o. i wyciągnięcie konsekwencji prawnych;
  • Uruchomienie procedury karnej w stosunku do osób odpowiedzialnych za proces rejestracji firmy-naciągacza;
  • Uruchomienie procedury karnej w stosunku do osób funkcyjnych KRS za brak nadzoru wizerunkowego.

Jeżeli zgadzacie się z Nami, dajcie nam lajka, czy komentarz pod tekstem ,.., a jak wesprzecie naszą działalność symbolicznym grosikiem, to będzie dla nas czynnik motywujący do cięższej pracy. ,….., nie wszyscy w Polsce są oszustami.

Prosimy również, przesyłajcie do nas informacje dotyczące propozycji tematów/problemów do opisania.

Informujemy, że wszystkie problematyczne sprawy sprawdzamy, dlatego prosilibyśmy abyście nie traktowali naszej organizacji jako grupy ludzi naiwnych i niekompetentnych.

Grzegorz Czuryło

Strateg-ekspert zarządzania, planowania oraz psychologii terroryzmu. Specjalista w szacowaniu i analizie ryzyka oraz modelowaniu systemów informatycznych pod kątem zarządzania. Emerytowany żołnierz wojsk specjalnych. Absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego. Wady: zdolność przewidywania skutków i konsekwencji rozwiązań systemowych w ujęciu 15-20 lat.

2 thoughts on “Urzędnicy rejestrujący firmy-krzaki przyczyniają się do wyłudzania pieniędzy?

  • 24 lipca 2017 at 20:58
    Permalink

    Zgodnie z Polskim prawem te czynny nie są nielegalne. Na takich papierach widnieją najczęściej sformułowania typu „opłata fakultatywna” itd., więc takie pisma są zgodne z prawem; co nie zmienia faktu że są niemoralne i godzą w sprawiedliwość społeczną. Wartym zwrócenia uwagi są dwie sprawy:
    Po pierwsze, poziom zrozumienia tego co się czyta i podpisuje w Polsce jest dramatyczny. Jeśli ktoś daje się łapać na tak banalne „intratne propozycje”, żeby nie nazwać prostackie, to raczej w świecie biznesu się nie sprawdzi. Bo aby móc być przedsiębiorcą trzeba mieć przysłowiowo łeb na karku i zdrowy rozsądek, czego często brakuje u nas.
    Po drugie gdyby państwo istniało praktycznie a nie tylko teoretycznie, takie przypadki byłyby podciągane pod art. 286. „§ 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.”
    Niestety żyjemy w społeczeństwie w którym zamiast piętnować takie zagrywki, promowane są postawy „nie ważne jak, byle się nachapać”…

    Reply
    • 24 lipca 2017 at 21:32
      Permalink

      Panie Czytelniku, to że coś jest prostackie, to wcale nie oznacza że nie skuteczne. A jeżeli firma stosuje nieuczciwe metody działania do pozyskiwania pieniędzy – wtedy jest oszustem. A czym się różni przestępca który wysyła zapytania listownie od oszusta działającego na tak zwanego wnuczka?
      Policja, prokuratura powinna być konsekwentna i nieć żadnych skrupułów w stosunku do takich ludzi. Panie czytelniku, zapewne nie prowadzi pan żadnej działalności i dlatego twierdzi pan, że przedsiębiorcy są głupi bo nie potrafią czytać ze zrozumieniem. Jak dostaje pan setki dokumentów z różnych instytucji – to wybacz pan ale nie ma czasu na prowadzenie swoich własnych dochodzeń. Czasami przedsiębiorcy płacą, bo mówią „w duszy” wolę zapłacić nawet oszustowi – bo później przyjdą do mnie z fiskusa i mnie zniszczą.

      Żebyśmy też zrozumieli skala tego problemu dotyczyć może nawet kilku tysięcy firm (rocznie). …. to już jest insza inszość ilu udało się naciągnąć. Wierzę że mało lub w ogóle – i to dzięki naszym tekstom, które opublikowaliśmy.
      Informuję że już pojawiła się nowa forma oszustwa gdzie stempluje się pieczęcią okrągłą z orłem, w prawdzie bez korony ale dla normalnego człowieka prawie nie do rozpoznania. Informuję że pieczęć okrągła (zwana herbową) jest dozwolona tylko i wyłącznie dla instytucji państwowych. Dlatego można powiedzieć jest to ewidentne oszustwo – celem wyłudzenia pieniędzy.

      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *