Wychodzimy z UE , koniec z doktrynami!!!

Łatwo jest powtarzać logicznie brzmiące hasło, …. zlikwidować, zakończyć, zrezygnować , wyjść ,…., tylko, że w świecie polityki uwikłanej we wzajemne powiązania, długoletnie zależności, to już nie jest takie proste i takie oczywiste. O wiele łatwiej było wejść do UE niż z niej wyjść. W mediach społecznościowych oraz na ustach polityków partii rządzącej można usłyszeć  powtarzany jak mantra slogan Polska powinna opuścić Unię Europejską. Chociaż nie jestem  entuzjastką Unii Europejskiej, zastanawiam się jakie byłyby dla nas konsekwencje, gdybyśmy rzeczywiście poszli za głosem ludu i unię opuścili. Aktualnie jesteśmy w Unii Europejskiej i realizujemy ich politykę narzucaną nam przez parlamentarzystów unijnych pośrednio i przez Niemcy, Francję i Belgię bezpośrednio – to pewne.  Jako suwerenne państwo nie chcemy realizować niczyjej polityki, a zwłaszcza takiej, która szkodzi naszym interesom.  Jest jedno małe „ale” zapominamy, że bez względu na to jak bardzo chcielibyśmy krytykować Unię  to nikt inny jak nasi rządzący podpisali takie, a nie inne umowy akcesyjne i zgodzili się na takie, a nie inne warunki. Nikt inny jak nasi rządzący respektowali  warunki umowy przez długi okres wiedząc, że są one bardzo szkodliwe dla naszej gospodarki, hamują jej rozwój, zwiększają bezrobocie i pchają kraj w olbrzymie długi. To nasze kolejne rządy co prawda w myśl unijnych idei, niszczyli wszystko co zniszczyć można było, aby otworzyć nasz kraj na przedsiębiorstwa z zachodu i uczynić go rynkiem zbytu. Nasi „światli” rządzący dorobili się też ogromnych fortun na wyprzedaży krajowego majątku i niszczenia go w imię restrukturyzacji niezbędnych na „drodze do sukcesu”. To ci sami politycy wykorzystali i nadal wykorzystują luki prawne albo brak przepisów prawnych na własne potrzeby korupcyjne i kryminogenne.  Jakoś nie przypominam sobie, żeby wówczas równie głośno jak dzisiaj krzyczano, że UE nas wykorzystuje, że nasi politycy nas okradają, że należy ich wszystkich wymienić, wyrzucić i odebrać nieuczciwe zarobione majątki. Owszem pojawiały się pojedyncze hasła, od czasu do czasu ktoś rzucił na jednym z portali ciekawy artykuł ale pomimo exodusu Polaków do różnych zachodnich krajów nikt nie mówił, precz z UE – chociaż powinien mówić i nie tylko z Unią ale przede wszystkim precz z rządem, który  nie służy Polakom i niszczy własny naród. Precz ze sprzedajnymi politykami. Precz z politykami którzy oddają nasz kraj w ręce Izraela. Trafiali się pod drodze politycy którzy potrafili mówić otwarcie i wytykać oczywiste błędy, ale z tych zazwyczaj szydzono a w konsekwencji uznano za durniów. Ot, taki obraz polskiego społeczeństwa uznawać za właściwe to co na pokaz, oceniać pobieżnie i rozgrzeszać złodziei w zamian za kolejny basen na skorzystanie z którego nas nie stać.   Dzisiaj PiS rośnie w sondażach a PO nadal utrzymuje się na stałym poziomie – pytam czy wszyscy macie zaniki pamięci, czy może zwyczajnie akceptujecie polskie szambo tak długo jak długo was osobiście nie dotyczy? Ci wszyscy liczący się tzw. „wielcy” politycy tkwią w tej polityce od czasów przemian ustrojowych. To głównie oni , (nie ci młodzi którzy są od niedawna i próbują się dostosować do programów partyjnych często nie adekwatnych do ich myślenia, ale ułatwiających im karierę, lecz ci których dobrze znamy , dzisiaj już starzy, wówczas ludzie w średnim wieku) dostosowywali nasz kraj do wytycznych UE. Jak dostosowywali – wszyscy wiemy , można na ten temat napisać tomy opracowań, afera goniła aferę , przekręt gonił przekręt , człowiek stał się marionetką w rękach cwaniaków za pełnym przyzwoleniem ludu, który cieszył się z kolejnych ławeczek w parku, kortów tenisowych w mieście z chodników zmienianych co pięć lat, a upadek kolejnych zakładów i utratę pracy wielu już nie tysięcy, a milionów ludzi, traktował jak uciążliwą konieczność związaną z wyjściem ze strefy ciemnoty, zabobonów, wyzysku i komunistycznego ucisku .  Przez przynajmniej 15 lat wciskano skutecznie zwłaszcza młodym, że to długi Gierka i inaczej się nie da i oni wierzyli , gdy tymczasem przy ogromnym rozwoju jaki wówczas obserwowaliśmy te długi były jedną milionową tego co mamy obecnie.   Takim sposobem zaakceptowaliśmy  niewolnictwo XXI wieku, nie tylko zaakceptowaliśmy ale jeszcze uznaliśmy za nasz wielki sukces. Czy to była wina UE?

Nie moi drodzy to była wina każdego kto przyklasnął takiej polityce, każdego kto głosował na partię która grabiła w imię prawa i dawała tylko sobie i tzw. „swoim”. To takie polskie dawać szansę wciąż od nowa i od nowa, bo dobrze wypadają w sondażach i elokwentnie wypowiadają się przed kamerami. To tak jakby pracodawca wciąż dopuszczał do pracy alkoholika , bo to dobry fachowiec. Fachowiec może i dobry co nie zmienia faktu, że nieprzydatny. 

Podkreślam to celowo –  dla polityków unijnych  a zwłaszcza silnych ekonomicznie państw to był przede wszystkim dobry interes. Doi się krowę dopóki daje mleko, więc ją doili bo w biznesie nie ma sentymentów, a kapitalizm jest drapieżny i zawsze był. Nie możemy winić siebie za to, że chcieliśmy poczuć swobodę podróży, wypowiedzi , że chcieliśmy jeździć po świecie, próbować egzotycznych potraw czy pływać w morzu pełnym raf koralowych, które wcześniej widzieliśmy jedynie w telewizorze i to zazwyczaj czarno-białym . Chcieliśmy zerwać się ze wschodniego łańcucha ale doskonale wiedzieliśmy że militarne odejście od ZSRR, będzie równoznaczne z pozyskaniem  innego sojusznika, dlatego weszliśmy w porozumienie z NATO. Czy była to rozsądna decyzja? … zapewne historia to oceni za 50 może 100 lat. Nie możemy negować faktów, że Unia Europejska dała nam pieniądze większe niż wysokość naszych składek i, że te pieniądze bardzo zmieniły wygląd naszej Ojczyzny.  Czy można było zrobić więcej? Oczywiście, że tak! Czy można było pozyskane środki skierować na inne bardzie przydatne społecznie cele ? TAK !!! Czy jest winą UE , że tak się nie stało i przekazane środki w połowie wracały do silnych krajów unijnych . NIE!!!

 Należało skierować te środki głównie na walkę z bezrobociem i przeznaczyć milionowe wsparcie dla przedsiębiorców pod warunkiem stworzenia odpowiedniej ilości miejsc pracy z utrzymaniem ich przez kilka lat stosownie do wysokości dotacji. To oczywiście stało by się gdyby naszym polskim politykom zależało na utrzymaniu zerowego bezrobocia i rozwoju kraju w oparciu o wpływy z podatków. Tymczasem  wykorzystano je głównie na różnego rodzaju kursy,  szkolenia, granty naukowe i  konferencje, marketing zwłaszcza dotyczący struktur unijnych. A MY znów cieszyliśmy się unijną propagandą sukcesu malowaną pieniędzmi wydawanymi na budowę placów zabaw, boisk piłki nożnej, upiększanie terenów rekreacyjnych, budowę, muzeów (ze szczególną estymą traktowaliśmy te upamiętniające holokaust), a zakładów pracy o charakterze strategicznym jak nie było, tak nie ma. Budowano i nadal się buduje najdroższe i zarazem najgorsze drogi na świecie, po których powinniśmy jeździć za darmo a tymczasem płacimy krocie. Wyremontowano praktycznie niemal wszystkie urzędy państwowe oraz urzędy gmin, powiatów, województw  robiąc z niektórych  pałace, a przedstawiciele tych urzędów korzystają ze wszystkich możliwych  szkoleń i konferencji bez względu na potrzeby rozwoju zawodowego ukierunkowani są na wszystko.
Czy tutaj zawinili parlamentarzyści unijni? – śmiem wątpić. To znowu nikt inny jak nasi politycy zaakceptowali takie, a nie inne wydatki w takiej, a nie innej wysokości,  dostosowali takie, a nie inne prawo i postawili takie, a nie inne wymagania obwarowując niektóre granty tak zawile, żeby przeciętny Kowalski nigdy nie miał ochoty po nie sięgnąć.

Napychając kabzy swoim znajomym i rodzinie zyskiwali przychylność polityków unijnych – kto nie lubi sprzedajnych naiwniaków w biznesie???  Tutaj pozwolę sobie przytoczyć słowa Prof. Bogusława Wolniewicza wypowiedziane na jednym z jego wykładów:  „ Gdy oczerniają nas obcy moc dowodową ma to małą ale gdy swoi to sprawa jest inna.  I Rzeczypospolitą  zgubiło  sprzedawczykowstwo i niesłychana wyrozumiałość i pobłażanie wobec niego.” „Należy  piętnować zdradę narodową i sprzedawczykowstwo, piętnować publicznie i imiennie.”

Tymczasem co MY robimy – zazwyczaj piętnujemy tych, którzy piętnują. Pozostali milczą bądź ignorują temat.

Dzisiaj jedyne czego naprawdę potrzebujemy, to konsekwentnych, mądrych w swoich działaniach głęboko patriotycznych polityków których korzenie nie sięgają do Izraela,  dla których Polska to Ojczyzna a nie tymczasowy adres zamieszkania, takich którzy nigdy nie byli w jakichkolwiek strukturach partyjnych PZPR.

POLSKA POTRZEBUJE ZUPEŁNIE NOWYCH LUDZI NIE SKAŻONYCH KŁAMSTWEM I KORUPCJĄ.

Dzisiaj kiedy nasz kraj tonie w długach a na przedsiębiorców narzuca się haracze przy których średniowieczne dziesięciny to datek na tacę,  konsekwencją  naszego wyjścia z UE byłby upadek naszego kraju.  Zastanówcie się ile osób w wyniku tej decyzji musiałoby wrócić z legalnej pracy w Niemczech, Irlandii, Holandii, Belgii, Szwecji, Finlandii, Czech, Słowacji, Węgrzech, Austrii, Włoch, Hiszpanii, Portugalii,……, a nawet Wielkiej Brytanii która wciąż  tkwi w strukturach UE.
Jakie narzucono by nam kary wynikające z niedotrzymania  zawartych porozumień? Co by się stało gdyby nagle wycofał się z naszego kraju cały zachodni kapitał a granice by zamknięto?

Nasz handel z krajami UE praktycznie zniknąłby do zera. A co z samochodami, które są ściągane z krajów zachodnich? Podwyższono by nam cła a ich transport do Polski mógłby się okazać nieopłacalny. Podane przykłady są jedynie kroplą w morzu problemów, które by się pojawiły i z którymi przy obecnym stanie gospodarki polskiej nie poradzilibyśmy sobie.

Nikt nie będzie szanował ludzi, którzy siebie wzajemnie nie szanują? Nie traktuje się poważnie żadnego kraju, jeżeli nie jest w stanie dotrzymać warunków umowy czy nawet dochować tajemnic państwowych – to są podstawy współpracy międzynarodowej. A nasi politycy się nie szanują i opluwają wzajemnie, eskalują problem a nie go rozwiązują. Nastąpił ogromny podział w państwie i wśród rządzących. Szanuję PiS za stanowczość i determinację w sprawie uchodźców ale to zdecydowanie za mało. Jeśli chcecie odwrócić naganne decyzje polityków, postawić na rozwój i odbudowę własnego przemysłu, gospodarki rolnej to jedyną słuszną drogą jest wybór całkiem nowych ludzi do rządu. Ludzi nie powiązanych żadnymi mafijnymi sitwami , ludzi nie kolaborujących z naszymi wrogami , Polaków którzy ciszą się dobrą opinią w swoim środowisku, lubianych, cenionych za wiedzę, uczciwość , praworządność , dobroć, charyzmę i dumę.

MAMY TAKICH ALE WY NIGDY NIE DACIE IM SZANSY , POLACY MUSZĄ ODBUDOWAĆ SWOJĄ GOSPODARKĘ I UNIEZALEŻNIĆ SIĘ OD OBCYCH GOSPODAREK NA TYLE SILNIE, ŻE NIKT NIE BĘDZIE  W STANIE NAS ZNISZCZYĆ PRZY POMOCY JEDNEGO AKCESYJNEGO PODPISU. WÓWCZAS MOŻEMY  WYJŚĆ Z UE I TYLKO WÓWCZAS!!!

Potrzebowaliśmy lat żeby zniszczyć podstawy naszej gospodarki, która maluje się pięknie jedynie na obrazku. Teraz potrzebujemy lat, żeby sukcesywnie lecz konsekwentnie, dzień po dniu, miesiąc po miesiącu budować to czego zaniechano , stawiać warunki  a nie pochylać  kark. Bądźmy jak ptaki – przyglądajmy się innym z wysoka , chodźmy dumnie z podniesioną głową bo jesteśmy narodem silnym i historia nieraz udowodniła, że w trudnych chwilach potrafiliśmy się wznieść ponad podziałami i się zjednoczyć.

Na koniec przytoczę dwa cytaty znanych ludzi, sami oceńcie, co się zmieniło.

 „Polska, sami Polacy to twierdzili, nierządem stoi. Polska to jest prywata, Polska to jest zła wola. Polska to jest anarchia. I jeśliśmy po upadku mieli sympatię dla siebie, to nigdy nie mieliśmy szacunku dla siebie. Nie zaufanie, a niepewność wzbudzaliśmy i stąd chęć narzucania nam opiekunów, wyznaczonych dla narodu anarchii, niemocy, swawoli, dla narodu, który się do upadku doprowadził prywatą, nieznoszącą żadnej władzy” (Józef Piłsudski)

 „Dajcie Polakom rządzić a sami się wykończą” (Otto von Bismarck) „

PRZYPOMINAM, ŻE WCIĄŻ MOŻNA ZGŁASZAĆ DO NAS SWOJE KANDYDATURY NA WÓJTÓW, BURMISTRZÓW I DO RAD W WYBORACH SAMORZĄDOWYCH.

35total visits,2visits today

8 thoughts on “Wychodzimy z UE , koniec z doktrynami!!!

  • 26 czerwca 2017 at 13:14
    Permalink

    To NIE MY PODPISYWALIŚMY UMOWY AKCESYJNE!
    To PSEUDOPRZEDSTAWICIELE, wykorzystujący ogłupienie ludzi!
    NARZĘDZIA NIGDY NIE MIAŁY PRAW OPERATORA TYCH NARZĘDZI!
    Wykorzystując fakt braku jednoznacznie zdefiniowanych pojęć DOPUSZCZONO SIĘ ZBRODNI ZDRADY STANU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ!
    CI CO ZAWIERALI UMOWY BYLI PODSTAWIENI PRZEZ BENEFICJENTÓW ROZGARDIASZU jaki mieli zamiar zrobić i zrobili!
    Mocując beneficjentów bałaganu w korzyściach finansowych mają armię obrońców bałaganu!
    Pasożytom Dobrowolnie Nie Odpuszczą!
    A co do WYBORÓW! To z kupy gnoju zawsze wyciągnie czy wybierze się to samo!

    Reply
    • 26 czerwca 2017 at 14:04
      Permalink

      Szanowny panie Andrzeju, w sprawie umów akcesyjnych – to że pan fizycznie nie podpisał to wcale nie oznacza że MY jako naród tego nie podpisaliśmy.
      Albowiem to My wybraliśmy parlament, który w naszym imieniu podpisał taką umowę – to znaczy że to MY podpisaliśmy tą umowę. Informuję że czy się to podoba czy nie, wszystkie rządy po roku 89 były wybierane przez Nas – Polaków. A jak nie poszedł pan na wybory – to też dokonał wyboru, że 10% najgłupszego społeczeństwa podjęło za Pana decyzję. Co więcej , Jeżeli mnie pamięć nie myli też w tym względzie było referendum – był pan?
      Tak więc odpowiedzialność spada na Nas – Polaków.
      A jeżeli były popełnione rażące błędy – to czemu nikt nie został postawiony przed sądem? (proszę się nie wysilać z odpowiedzią że to jest mafia i nikt nikomu nic nie zrobi)
      Oczywiście teraz pan napisze, że złodzieje, bandyci oszuści …… etc. ….. to zadam pytanie – czemu ciągle wybieracie tych samych?
      To nie oni są głupi ….. to My jesteśmy naiwni, bo wierzymy, że złodziej zmieni się w uczciwego człowieka.
      Czemu nie stworzy pan ugrupowania politycznego?
      To odpowiem panu, bo nie chce pan z nikim współpracować, bo boi się pan wziąć na siebie odpowiedzialność, bo przecież najłatwiej jest krytykować czy krzyczeć……. to takie Polskie?

      Reply
    • 26 czerwca 2017 at 15:30
      Permalink

      Panie Tomaszu dodam krótko, rządy wybieraliśmy i wybieramy MY nikt inny. Od 1989r. rządzą naprzemiennie ci sami ludzie co nie znaczy, że nikt nowy się nie pojawiał. Problem polega na tym, że tym nowym nie dajemy szans, nie wspieramy ich społecznie nie tylko na wyborach ale jeszcze przed i przegrywają z reklamą jaką dominującym partiom zapewniają dotacje z budżetu i dotacje ze środowisk zainteresowanych utrzymaniem takiego rządu. Około cztery lata temu w Warszawie był głośny incydent, jeden z rozżalonych i dogłębnie dotkniętych niesprawiedliwością kierowca Tira zablokował rondo krzycząc, że strajkuje i oczekuję poparcia. Trudno było ściągnąć samochód z ronda ale po dłuższym czasie to się udało. Jak Pana myśli, czy chociaż jedna osoba wsparła go w tym jego działaniu? Odpowiedź jest jednoznaczna i oczywista niestety. Rząd ma nasze pełne przyzwolenie na takie działania i je wykorzystuje.

      Reply
  • 25 czerwca 2017 at 13:58
    Permalink

    Do komentarza Pani Teresy. Polacy wyrazili wolę integracji z Unią Europejską i trzeba dostrzegać także to, co zyskaliśmy. Środki unijne w tak ogromnych kwotach bez integracji z krajami Europejskimi nigdy byśmy nie otrzymali. Zgadzam się, że nie zostały one może w należyty sposób wykorzystane, tylko czyja to wina ? Unii Europejskiej ? Niby dlaczego mamy obwiniać wszystkich dokoła oprócz nas samych ? To nie Unia jest winna, że znaczne środki zostały źle wykorzystane, to nie wina Unii, że mamy problem z lepszą gospodarnością, wreszcie to nie wina Unii, że dopuszczamy do chaosu w służbie zdrowia, oświacie. To nie Unia Europejska kazała Polsce masowo wycinać drzewa, niszczyć puszczę Białowieską. Owszem, należy walczyć dyplomatycznie o jak najlepsze warunki dla rozwoju Polski, ale droga do tego prowadzi przez otwieranie się na świat i na wszechstronną współpracę na korzystnych warunkach wynegocjowanych przez odpowiedzialnych polityków. Pani Teresa pisze o konieczności szybkiego procesu wychodzenia z Unii, czyli izolacjonizm i niejasny rozwój bez dużych pieniędzy ! Proszę przekonać o swoim pomyśle polskich rolników i wszystkie instytucje realizujące ważne przedsięwzięcia za środki unijne, oraz znaleźć źródła finansowania całej infrastruktury. Unia Europejska będzie sie powoli zmieniać, być może przekształcać i zadaniem polityków jest tak działać, abyśmy się w tym dynamicznym świecie odnaleźli. To lepsza droga, niż zwalanie głupoty naszych rządzących na Unię Europejską, a potem izolowanie się. Proszę nie sugerować się odchodzeniem Wielkiej Brytanii z UE, bowiem Zjednoczone Królestwo jest potęgą gospodarczą, do jakiej nam bardzo daleko, a i tak nie wiadomo, czy tam podjęto dobrą decyzję. Pozdrawiam, Jarej Jużyczyński.

    Reply
    • 6 sierpnia 2017 at 13:49
      Permalink

      Do Pana Jarka Jużyczyńskiego: Szanowny Panie, jeśli by podliczyć co unia nam „dała” a ile z nas wyciągnęła to byłby Pan w szoku jak bardzo unia nas wyeksploatowała……

      Reply
  • 25 czerwca 2017 at 10:01
    Permalink

    Polska powinna stać się samowystarczalna gospodarczo i ekonomicznie! Uważam że wyjście z uni powinno być juz zapoczątkowane. Polska gospodarka się nie zawali – zawali się unia która nas eksploatuje! My mamy potężne zasoby naturalne o których społeczeństwo polskie nie wie! „Nic tak nie pokazuje niewyobrażalnej podłości rządów „warszawskich” przez ostatnie 25 lat, ich świadomego antypolskiego charakteru, świadomej eksterminacji i zmuszania do emigracji naszego narodu jak sprawa zatajanych niezwykłych bogactw Polski. Nic tak precyzyjnie nie pokazuje gorliwego służenia obcym interesom, a zarazem bezprzykładnej głupoty rządów warszawskich przez ostatnie 25 lat jak sprawa ukrywanych przed narodem bogactw naturalnych naszego kraju. Przez zaprzedanie i głupotę rządzących jest blokowany szybki rozwój naszego kraju” https://akademiapolityczna.wordpress.com/2015/07/17/tasmy-o-co-chodzi-bogactwa-naturalne-polski/
    Kto powiedział że musimy eksportować czy importować?? Przecież my mamy wszystko czego potrzebujemy. Wmawia się nam że przesyłka dóbr z jednego krańca świata na drugi jest korzystne! Ale dla kogo ja się pytam? Dla banksterów wymieniających waluty? Dla firm ubezpieczeniowych które słyszałam że jeśli się ich nie opłaci to są gotowe wysłać piratów na konrketne statki przeworzące towar???

    Reply
  • 23 czerwca 2017 at 22:23
    Permalink

    Mówię o umowach akcesyjnych które podpisaliśmy z chwilą wejścia do struktur unijnych, nie znam zapisów tych umów ale jak widać nie były one dla nas dobre chociaż wciąż mówiło się o negocjacjach korzystnych dla polskiej strony. Polityka migracyjna krajów należących do unii a polityka imigracyjna narzucana na siłę, podyktowana napływem obcej kulturowo i religijnie ludności nie związanej w żadne sposób z krajami należącymi do unii, w dodatku narzucona głównie przez Niemców to zupełnie co innego. Ponad to polityka migracyjna wewnątrz unii, to ludzie którzy sami szukają pracy i sami dbają o własne lokum, polityka w stosunku do najeźdźców to grabienie krajów wchodzących w skład unii, a na to się nie godziliśmy, my jako społeczeństwo. Nie chodzi o to jak i gdzie pracujemy, bo każdy z nas musi sobie radzić najlepiej jak potrafi, tylko chodzi o decyzje, które zapadają za naszą pełną aprobatą, a które ważą na nasze życie i które odczujemy prędzej czy później na własnej skórze nie wspominając, że dzisiaj popełnione błędy pokutują ich zwielokrotnieniem w kolejnych pokoleniach. Jak można akceptować polityków którzy wciąż powiększają dług publiczny i przyznają sobie ekstra wynagrodzenia za pieniądze z pożyczek. Nie można żyć tylko dla siebie bo to pokutuje krachem ekonomicznym i wojną.

    Reply
  • 23 czerwca 2017 at 19:52
    Permalink

    mam pytanie; o jakich umowach pani wspomina? Czy gdy wchodziliśmy do UE była mowa o polityce migracyjnej? Czy w czasie wchodzenia do UE była mowa o współrządzeniu czy o narzucaniu czyichś stanowisk? Bo jak patrzę z perspektywy lat to trochę się zmieniło, albo nam się otwarły szerzej oczy. Wcześniej decyzje zapadały w Moskwie, teraz w Brukseli, choć głównie to jednak w Berlinie i Paryżu. Powiem tak – osobiście wolę pracować sam na siebie, a nie siedzieć w czyimś garnuszku i słuchać czyjegoś pouczania…

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *