Wojna Informacyjna vs. polska polityka zagraniczna

Żyjemy w czasach, gdzie media odgrywają niebagatelną rolę w historii ludzkości. Nie tylko informują nas o kwestiach związanych z życiem codziennym, ale również wyrażają swoje indywidualną oceną sytuacji politycznej, ekonomicznej czy nawet społeczno-kulturowej, kreując niejednokrotnie wizerunek otaczającego nas świata. W wyniku nadmiaru informacji społeczeństwo, nie jest już w stanie rozróżnić prawdy od fałszu, a pogoń dziennikarzy za komercyjnie dobrze sprzedającym się  tematem stało się już normalnością.
W okresie izolacji informacyjnej i wszechogarniającej nas rosyjskiej propagandy, Polska pragnęła żyć w świecie cywilizowanym i demokratycznym. Dla większości Polaków w ówczesnym czasie, kraje zachodnie były nie tylko swoistym „eldorado” ale też były światem gdzie media nie są poddawane manipulacjom. Niestety, nasza naiwność skończyła się przejęciem przez obce korporacje prawie 80% naszych mediów w Niemczech przejęcie mediów przez zagraniczną agencję jest niemożliwe.

Jak wyglądał proces przejęcia?

Odbyło się to tak, że w początkowym etapie zachodnie media zajmowały się nauką kunsztu dziennikarskiego, głównie wdrażaniem nowych pomysłów, jednak wraz ze stopniowym uzależnianiem się polskich dziennikarzy od pracodawcy, wolność słowa zamieniono na pogoń za chwytliwym tematem / sensacją. Nadmieniam, że słupki oglądalności były i  są bardzo skorelowane z wysokością gratyfikacji finansowej. Od tego momentu było już tylko kwestią czasu, kiedy to zewnętrzne agencje medialne zaczną prowadzić swoją indywidualną politykę oraz staną się narzędziem wywierania wpływu i manipulacji informacyjnej w naszym kraju na  kolejne rządy i poglądy Polaków.

W tej chwili pojawia się coś takiego jak obszar manipulacji medialnej – dawanie „gawiedzi – czyli nam” tematów zastępczych. Wiodą prym tematy typu: aborcja, eutanazja, antykoncepcja, alkoholizm, religia w szkołach ,…,  etc. Te tematy nie wnoszą nic do naszego życia, ale nas dzielą! O tym doskonale wiedzą  manipulanci polityczni, a w świecie ogarniającej nas anomii, okazuje się, że stają się naszym głównym motorem życia. W Polsce najchętniej manipuluje się kobietami, ponieważ większość z nich funkcjonując na poziomie emocjonalnym łatwo poddaje się wszelkim tego typu eksperymentom. Może się to wydawać dziwne, ale takie emocjonalne działanie sprzyja fanatykom religijnym do wprowadzania niekorzystnych ustaw. (Jak będzie zainteresowanie tym obszarem, to mogę ten aspekt wytłumaczyć).

Jak to się przekłada na nasze funkcjonowanie?

W momencie, kiedy część społeczeństwa koncentruje się na tematach zastępczych, wprowadzane są rozwiązania, które nam-Polakom nie służą i nigdy nie będą służyć.

Przykłady:

Informuję, że 2 marca 2017r, na forum Rady Europy dyskutowano o raporcie, który zaleca wprowadzenie szariatu, czyli prawa islamskiego do porządku prawnego państw członkowskich Radzie Europy

http://wpolityce.pl/swiat/330461-prawo-szariatu-w-europie-tarczynski-dla-wpolitycepl-dlaczego-rada-europy-rozmawia-na-taki-temat-wideo

….. a w naszych mediach cicho!

Słyszymy, że odbyła się debata dotycząca problemu alkoholizmu Polaków i że, jest to znaczący obszar szerzącej się patologii. Gwoli informacji, w kwestii alkoholizmu jesteśmy prawie na samym końcu Europy. O wiele więcej od nas piją: Anglicy, Irlandczycy, Holendrzy, Niemcy, Czesi, Finowie, Belgowie, Francuzi, czy nawet Hiszpanie. W mediach wynajduje się specjalnie obrazy pijaków i publikuje je, aby w wykreować wizerunek Polaka-pijaka. Informuję – to jest celowe działanie, aby zdyskredytować nas wszystkich na arenie międzynarodowej.  Tymczasem partia rządząca (świadomie lub nie), wprowadzając w obrady problematykę alkoholizmu, automatycznie potwierdza tą tezę. Drodzy rządzący tym poczynaniem zastanówcie się – dla kogo tak naprawdę pracujecie? 

Następny temat odbijany w mediach jak w krzywym zwierciadle to:

Przekopanie „Mierzei Wiślanej” – W tej kwestii uważam że Partia rządząca powinna natychmiast kopać i robić port w Elblągu, (natychmiast!!!) bo to przyczyni się do uniezależnienia się od Rosjan i Obwodu Kaliningradzkiego, a także wygenerujemy połączenie biznesowe krajów skandynawskich z Białorusią. Jednym słowem, przekopanie tego kanału wygeneruje co najmniej 150 000 stanowisk pracy w ujęciu krótkoterminowym, a w długoterminowym od 5 do 7 milionów stanowisk pracy w formie bezpośredniej. Dotyczy to całego pojezierza Mazurskiego, a nawet połączenia wodnego Białorusi z Morzem Bałtyckim. Co więcej, turystyka w tym rejonie powinna rocznie generować setki milionów przychodu rocznie.

Dlatego nie dziwmy się, że różni interesariusze chcą zdyskredytować i obalić tą inwestycję. Media przedstawiają ten pomysł jako przedsięwzięcie na które Polski nie stać.

Algorytm postępowania jest zawsze ten sam:

W pierwszej kolejności ruszają „eko-szantażyści”, np. że naruszona zostanie struktura flory i fauny, bo np. „skowronki syberyjskie ;-)” mają tam gniazda lub  ten obszar jest objęty programem np. „Natura 2000” ,…., Następnie pojawią się agenci wpływu z tytułami doktorów (autorytet naukowy) wypowiadający się na temat negatywnych skutków tejże inwestycji. Kolejnym aspektem będzie poinformowanie ludności miejscowej o jej  negatywnym oddziaływaniu na funkcjonowanie ich miejscowości. Jeżeli wszystkie „argumenty” zostaną obalone, ostatecznym krokiem jest poinformowanie ludzi o niebotycznych  kosztach i jej nieopłacalności  co tym samym dyskwalifikuje rząd  świadcząc o niebotycznej rozrzutności .

My – Polacy, nie powinniśmy skupiać się na nienawiści wzajemnej i do naszych sąsiadów lecz przede wszystkim dążyć do poznania prawdy, szukać i czerpać wiedzę z różnych źródeł, a nie tylko z TV.

Jak wynika z naszych cech kulturowych, duma i honor Polaków nie zawsze idą w parze ze zdrowym rozsądkiem. Nie bez znaczenia są też nasi mierni politycy, a przede wszystkim niestabilna polityka zagraniczna spowodowana często zbyt wielką drażliwością odpowiedzialnych za kształt polityki ludzi.  Niestabilność ta, polega na braku wizji oraz braku konsekwencji w ich realizacji jeśli już się pojawią. Wraz ze zmianą partii rządzącej, polityka zagraniczna w Polsce zawsze diametralnie się zmienia i uderza w inne obszary. Ostatnim przykładem braku polityki zagranicznej były wybory na przewodniczącego rady europejskiej, gdzie jako jedyni zagłosowaliśmy przeciwko naszemu rodakowi. Bez względu na to, czy kandydatura nam odpowiada, czy też nie powinniśmy go wspierać – na tym właśnie polega polityka zagraniczna! Proszę zwrócić uwagę wszystkie kraje (jak jeden mąż) zagłosowały za Donaldem Tuskiem – nawet nasi sprzymierzeńcy 🙂 z Węgier, Słowacji czy Czech ,……, o czym drodzy państwo to świadczy? ……. O nas !!!

Niestety, świadczy to o słabości naszej polityki zagranicznej, zakompleksieniu  i braku perspektywicznego myślenia o Polsce w ujęciu długofalowym (powyżej 15 lat). Gdyby nasi reprezentanci w rządzie odrzucili wzajemną nienawiść do wszystkich i skoncentrowali się na budowaniu naszego kraju, a nie celebracji wzajemnych urazów – natychmiast mielibyśmy sprzymierzeńców we wszystkich krajach.

Należy pamiętać, z mocnymi gospodarczo i militarnie krajami, każdy będzie współpracował (czy mu się to podoba czy też nie), natomiast ze słabeuszami nikt. Dlatego pracujmy nad tym aby być mocnym.
Zapraszam do komentarzy, a także do współpracy z nami bo potrzeba nam stabilizacji życiowej, a nie „wojenek” zakompleksionych i zmanipulowanych ludzi.

576total visits,4visits today

Grzegorz Czuryło

„Ekspert ds. zarządzania – strateg, planowania oraz psychologii terroryzmu. Specjalista w szacowaniu i analizie ryzyka oraz modelowaniu systemów informatycznych pod kątem zarządzania. Certyfikowany „Project Manager”. Absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego. Emerytowany żołnierz wojsk specjalnych. Posiadacz najwyższego wyróżnienia dedykowanego dla ludzi wdrażających ponadprzeciętne rozwiązania systemowe „Bright Idea”, przyznanego przez Dowódcę NATO Communication Service Agency. Wady: Opracowywanie rozwiązań systemowych oraz zdolność przewidywania skutków i konsekwencji w ujęciu długofalowym.

6 thoughts on “Wojna Informacyjna vs. polska polityka zagraniczna

  • 15 marca 2017 at 10:21
    Permalink

    Pani Tereso, zapomniałem dodać jeszcze jednego ważnego zdania. Autor artykułu nigdy się nie poddaje, a ideologiom i lobbingom w szczególności. Podobnie jest ze mną, prędzej dam się wystrzelić w podróż na marsa, niż ulegnę propagandowym naciskom jakichkolwiek lobbingów. Polecam taką postawę, choć wymaga to intelektualnej pracy nad sobą. Pozdrawiam.

    Reply
  • 14 marca 2017 at 23:14
    Permalink

    Pani Tereso, ma Pani prawo podzielać politykę PiS i nikt Pani tego prawa nie zamierza odbierać. Ale treść Pani komentarza świadczy jedynie o tym, że nie przeanalizowała Pani dobrze artykułu. Widać wyraźnie, że zalicza się Pani do tych zmanipulowanych propagandą kobiet reagujących bardziej emocjonalnie. Nie można wszystkiego przyjmować bezkrytycznie, a już szczególnie wypowiedzi i deklaracji polityków. A co do życia Polaków w Anglii….. zapewne wie Pani o tym tyle , co nic ! Zatem uprzejmie Panią informuję, że nasi rodacy mieszkając na wyspach brytyjskich otrzymują należne im świadczenia, korzystają z przysługujących im ulg podatkowych, mogą brać kredyty i rozwijać własne biznesy, a zarabiają tyle, że na wakacje wyjeżdżają zwiedzać świat. I proszę mi wierzyć, że moi najbliżsi żyjąc w Anglii i pracując na stanowisku zwykłego pracownika więcej świata zwiedzili, niż chyba Pani palcem po mapie. Natomiast ci wszyscy, którzy więcej się uczyli, zdobyli wysokie kwalifikacje, tam w Anglii i w innych krajach zostali docenieni i żyją na poziomie, o którym nie będę pisać, by nie wpędzić Panią w depresję. A co do Donalda Tuska i nagonki niektórych na jego osobę, przytoczę ewangeliczne zdanie – ” żaden prorok nie nie jest mile widziany w ojczyźnie swojej ” – przyzna Pani zapewne, że to dziwne, iż ta prawda odnosi się też do działań partii deklarującej się jako katolicka. Na koniec powiem Pani jedno, znając nagonkę wspomnianych pobożnych przeciwko rodakowi mającemu poparcie w świecie i w Europie, zastanawiam się, ile zostało katolicyzmu w niektórych katolikach ?Twardym zaciętym zwolennikom PiSu naprawdę potrzeba odnowy neokatechumenalnej ( zresztą może przyda się ona nam wszystkim ! ) . Pozdrawiam i zachęcam do odważnej, acz merytorycznej wymiany poglądów.

    Reply
    • 16 marca 2017 at 07:58
      Permalink

      Pana komentarz jest bardzo obraźliwy i sugestywny. Na jakiej podstawie zarzuca mi Pan nieznajomość świata – bo śmiałam skrytykowac jednego z waszych autorów tekstu? Można by rzec bastion dialogu w diabelskim stylu. Wiem ,że do dnia dzisiejszego Wielka Brytania wypłaca Polakom należne im zasiłki ale tak broniony przez pana Tusk był pierwszym z tych, który chciał ich tych praw pozbawić. Niech się pan katolicyzmem nie zasłania, bo wszyscy którzy mieszkają politykę z wiarą podejmują najgorsze decyzje z powodu których naród cierpi. Kościół i polityka jesli idą w parze to zawsze w odwrotnych kierunkach. Zarzucanie mi gry na emocjach ma być merytoryczną odpowiedzią – a co pan zrobił, czy nie kierowały panem emocje? Wydaje mi się, że tak i to duże!!! Sugeruje mi pan aprobatę całej polityki PiS-u , nic bardziej błędnego. Ja wnioskując z pana wypowiedzi moge zasugerować pochwałę PO – tylko co pan robi w tym bastionie? Kończąc temat Tuska, to aferzysta, złodziej i najgorsza menda jaka polska ziemia wychowała, poparcie dla kogoś takiego jet podpisaniem się pod tym co zrobił złego i co robi dla Polski i Polaków i jak dalece tym krajem gardzi. Trzeba być slepym żeby tego nie widzieć i niczym się nie interesować, żeby nie wiedzieć,że uciekł do Brukseli żeby w Polsce nie siedzieć w więzieniu.

      Reply
  • 13 marca 2017 at 10:27
    Permalink

    Nie podzielam opinii w sprawie Tuska. Akurat jest to przykład własnego zdania i konsekwencji w prowadzeniu polityki. Kto powiedział, że polityka Unii jest najlepsza, wszytko wskazuje na to, że idzie w bardzo złym kierunku, więc chyba dobrze, że rząd polski się buntuje i zrywa z chorą dyktaturą. Tusk od dawna szkodzi Polakom, szkodził jako premier gdzie wdał się w szereg afer za udział w których nie powinien wyjść z więzienia i szkodzi w Unii. Takim przykładem jest chociażby opowiedzenie się za obcięciem Polakom pracującym w Wielkiej Brytanii wszelkich dodatków – wszystko po to żeby tylko utrzymać Anglię w Unii kosztem własnego narodu i ich ciężkiej pracy. W tej sprawie podzielam politykę PiS-u i burze się na tego typu poglądy. Radzi Pan popierać – bo wszyscy to robią. W tym momencie udowadnia Pan jedynie brak własnego zdania i poddawanie się lobbystom. Dobry polityk robi to co uważa za słuszne dla własnego narodu, a nie dla dobra państw zachodnich. Polityka zagraniczna to nie tylko unia i jej dyktat.

    Reply
    • 18 marca 2017 at 14:33
      Permalink

      Pani Tereso, co do Polaków w Wielkiej Brytanii, to jest zwykła konfabulacja, nie ma pani zielonego pojęcia, a podrugie GB zrobiło Brexit.
      Pisze pani że dobry polityk to taki który traktuje unię jak wroga. To dlaczego ten sam dobry polityk nie zrezygnuje z kasy unijnej?
      Wolałabym aby ten polityk pomyślał o nas wszystkich a nie fiksowfiksował w swoim zakompleksionym mysleniu. Informuję że polityka zagraniczna jest polityką pragmatyczną, (zysków i strat) a nie polityką pojedyńczych jednostek…….a 27:1 to chyba o czymś świadczy? Żebyśmy się za chwilę nie zdziwili…. zaznaczam że wcale nie jestem za Tuskiem.

      Reply
    • 18 marca 2017 at 21:34
      Permalink

      Szanowna Pani Tereso, jestem autorem tegoż tekstu i chociaż pan Donald Tusk nie podoba mi się praktycznie pod każdym względem, jednak dalej twierdzę że są dobra wyższe a Polska jest DOBREM NAJWYŻSZYM. Jakby PiS chciał go wyeliminować z gry, może to zrobić na setki rozwiązań= – jednak wybiera najgłupsze.
      Niech pani zwróci uwagę – czepia się pani pana Tuska a nic pani nie mówi/pisze o Szariacie, który to powinien WŁAŚNIE dla Pani być jedną z bardziej istotnych spraw. Przecież jeżeli go wdrożą, to odbije się bezpośrednio na naszej kulturze a co w ięcej na 52% społeczeństwa polskiego jakim są kobiety. Tego pani chce?
      Gdzie jest pani ulubiona partia (NIBY) kultywująca chrześcijaństwo oraz dbająca o nasza kulturę? A może to jest tylko gra, którą przez takie działania przegramy wszyscy?
      Proszę się na spokojnie zastanowić nad przedmiotową problematyką.
      Z wyrazami szacunku
      Autor

      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *