Likwidacja kopalń to działania, mające na celu unicestwienie Polski – to nie są żarty

Ostatnim razem gdy opublikowaliśmy teksty o górnictwie, wypowiedziało się mnóstwo osób nie posiadających elementarnej wiedzy na temat górnictwa i węgla. Pisaliście o tym, że górnicy chcą jedynie podwyżek oraz utrzymania przywilejów, jak również o przewodniczącym Solidarności panu Dudzie, że zrobił ze związków zawodowych swoje prywatne przedsiębiorstwo korzystając z naszych pieniędzy. Pisaliście też o tym, że górnicy sprzedali się politykom, zapewniając wygraną  prawie każdej partii wysoko stojącej w sondażach w zamian za zagwarantowanie im pracy i utrzymanie przywilejów. Było też szereg pytań typu :  dlaczego rządzący zapominają o obietnicach wyborczych i obecnie mają  górników w tzw. głębokim poważaniu?

I tutaj powinna nastąpić chwila refleksji  – to wszystko prawda – drodzy państwo macie rację, ale to tylko część racji.

        Jest jeszcze druga strona medalu, o której większość z Was nie wie lub celowo nie chce  wiedzieć, włączając w to  również liczną grupę górników. Wyobraźcie sobie, że większość górników również nie wie i nie zastanawia się jak szerokie zastosowanie w przemyśle ma węgiel, wielu chce tylko kopać i otrzymać za swoją  ciężką pracę odpowiednią gratyfikację pieniężną.  O szczegóły niech troszczą się inni.

Proszę państwa a jak Wam mówię/ krzyczę!!!, że wraz z zamknięciem kopalń Polska gospodarczo upadnie, zostaniemy przejęci przez inne państwa ….. naprawdę to już się dzieje. Jesteście manipulowani i nawet nie zdajecie sobie sprawy, że dzięki naszemu czarnemu złotu funkcjonujemy i żyjemy wygodnie. Palenie węglem to jedynie znikoma część jego wartości.

Paradoksem jest to, że Polska , która jest jedną wielką górą złota ma na swoim koncie tak ogromne zadłużenie , a my klepiemy biedę i tracimy czas na walki polityczne i mniej istotne spory,  godząc się na okradanie.

Media wykorzystują fakt, że przeciętny Kowalski nie ma żadnej wiedzy o zastosowaniu węgla w przemyśle i zazwyczaj nie ma też czasu, aby zapoznać się z tą tematyką nawet pobieżnie, a szczegółowo robią to jedynie ci, którzy z górnictwem są związani przez wykonywaną pracę, bądź rodzaj uczelni.

Tak jak mleko nie jest z supermarketu tylko od krowy, prąd elektryczny nie bierze się z gniazdka w ścianie ale z węgla (zaraz ekolodzy powiedzą, a elektrownie wiatrowe, wodne lub atomowe?) . One istnieją lecz  nadal jedynie alternatywnie.

Zaczniemy od elektrowni atomowych, zasoby uranu na świecie są na wykończeniu, o tym już wiadomo od kilkunastu lat – zatem dlaczego chcemy budować elektrownię która z założenia nie będzie w stanie funkcjonować, przynajmniej na tyle długo, żeby inwestycja się spłaciła.  Czyżby chciwi politycy oraz skorumpowani związkowcy, znowu znaleźli sobie sposób na życie w dobrobycie? W kwestii elektrowni wiatrowych – informuję że nałożono na nich dodatkowe podatki – czyli znowu ktoś chce nas oszukać i wykorzystać. Z jednej strony nowoczesny trend z drugiej uciążliwe podatki prowadzące do nieopłacalności bardzo drogiej inwestycji. Na dodatek przy takim braku stabilizacji biznesowej, tylko desperat zdecyduje się na taką inwestycję. Rząd nie ułatwia wprowadzenia nowych, korzystnych dla przedsiębiorców rozwiązań, a wręcz je celowo i konsekwentnie eliminuje.  Elektrownie wodne, też są marną alternatywą – ekolodzy twierdzą, że są szkodliwe dla ekosystemu – pytam się, co w takim układzie jest zdrowe i korzystne dla nas ?

Wnioski są jednoznacznie. Najzdrowszą energią według naszych „ekspertów” jest ta importowana z innych krajów!

Przejdźmy jednak do węgla. Wmawia się nam, że alarmy smogowe są winą palenia węglem, bo jest brudny, pełen toksyn i szkodliwy dla zdrowia. Czy jest to prawda? Półprawda, a w tej półprawdzie jeszcze można zastosować nowe technologie i rozwiązania o których się nawet nie wspomina, a które przyczynią się do tego, że w ogóle nie będzie się postrzegać węgla jako surowca szkodliwego.
Słuszną ideą jest walka z benzopirenami i pyłem, który mamy z samochodów i z Sahary (pustyni), przy czym niewiele mówi się o tlenkach azotu i siarki.

Wiemy że Londyn ma bardzo duże problemy ze smogiem, tak jak w polskie miasta. W Polsce wmawia się nam, że głównymi winowajcą jest palenie węglem, to dlaczego w Londynie mają ten sam problem?

Czy w Londynie palą w domach węglem? NIE

Mają problem ze względu na w/w tlenki!!! Pyły pochodzą ze źródeł naturalnych i antropogenicznych.

                                 Zanieczyszczenia powietrza zostały podzielone na cztery grupy:

  1. Gazy i pary związków chemicznych, np. tlenki węgla (CO, CO2), siarki (SO2, SO3) i azotu (NOx), fluor (F), ozon (O3), radon (Rn), amoniak (NH3), węglowodory i ich pochodne chlorowe, fenole.
  2. Drobne kropelki cieczy, np. kropelki zasad, kwasów, rozpuszczalników.
  3. Drobne ciała stałe, np. popioły, pyły, związki metali ciężkich, sadze, stałe związki organiczne, azbest, pestycydy.
  4. Mikroorganizmy, których ilość lub rodzaj nie jest charakterystyczny dla naturalnego składu powietrza, makroorganizmy (np. grzyby) wraz z produktami ich metabolizmu.

Teraz opowiem dlaczego węgiel jest nam niezbędny – bez niego i górnictwa bardzo szybko padniemy. Wyobraźcie sobie, że większość rzeczy podstawowego użytku, czyli tych z którymi stykamy się każdego dnia jest stworzonych z pochodnych węgla. W przyrodzie występuje 24 miliony związków chemicznych z węglem w składzie, a tylko 400 tys. bez tego pierwiastka.

Bez węgla nawet z najlepszej ropy naftowej nie zrobimy benzyny!

Do jej wytwarzania potrzebny jest benzen i jego pochodne: naftalen, antracen i fenantren, trzy izomeryczne dimetylobenzeny czyli  ksylen, toluen  bezbarwna, palna ciecz o charakterystycznym zapachu, nierozpuszczalną w wodzie, ale łatwo mieszającą się z rozpuszczalnikami organicznymi, np. etanolem, eterem czy benzenem….. Wszystko to odzyskujemy z  węgla!!!

Toluen jest stosowany w przemyśle do produkcji tworzyw sztucznych, farb, lakierów, a nawet materiałów wybuchowych. Jest także składnikiem paliw lotniczych. W laboratoriach chemicznych toluen stosowany jest jako rozpuszczalnik oraz substrat w syntezach organicznych. Bez węgla przemysł hutniczy czy oponiarski (guma), chemiczny etc, plus elektrownie i ciepłownie zwyczajnie padną. Oczywiście możemy za wszystko potrójnie płacić kupując to zagranicą, bądź u nas od zagranicznych koncernów, które tak chętnie do nas wpuszczamy. Polskie koncerny w przetargach przegrywają z zagranicznymi.  O tym, co możemy mieć z węgla uczono nas już w szkole podstawowej. Nas uczono, ale czy uczą? Sądząc po bardzo ubogiej wiedzy naszych czytelników raczej nie.

Węgiel zapewnia Polsce bezpieczeństwo energetyczne co oznacza, że nikt nie będzie nam dyktował ceny nośników energii elektrycznej.  Odczuliśmy już wzrost ceny gazu za rządów Pawlaka, wiemy ,że wówczas od Rosji zakupił gaz w cenie najwyższej z obowiązujących w świecie.

Z węgla możemy produkować paliwo bezdymne i przy okazji prąd elektryczny w systemie energetyki rozproszonej, jako odpad pozyskamy też ciepło za połowę aktualnej ceny, (przykład LNG czyli produkt uboczny przy produkcji paliw). Mamy jako Polska wszystkie najnowocześniejsze technologie węglowe. Możemy pozyskiwać metale rzadkie ( Żelazny Most) wartych 577 mld. dolarów, likwidować bomby ekologiczne po hutach cynku i ołowiu ale jak widać  polityków to nie obchodzi.  Po co kupujemy gaz od Rosji, z Kataru i USA skoro tzw. gaz wodny (syngaz) możemy produkować z węgla!!! Kiedyś każde duże miasto miało swoją gazownię,  a w domach mieliśmy gaz koksowniczy – to też gaz . Potrafimy zamknąć węgiel w szczelnym autoklawie, rozgrzać do temperatury 1200-1500 stopni i podać parę wodną, dawno opanowaliśmy tą metodę. Naprawdę łatwiej pisać do czego węgla nie potrzebujemy niż odwrotnie.

 

rys. Schemat instalacji polskiej myśli technicznej. Lewa połowa do pozyskiwania metali rzadkich, prawa do produkcji paliwa bezdymnego. Nikt o tym nie mówi. CISZA!!! TEMAT NIEPOPULARNY.

Co się stanie jak zlikwidujemy górnictwo? Polska zużywa ok. 70 milionów ton tego surowca razy 90 dolarów plus 25-30 zł za przewóz tego surowca na odległość  100 km. Prosto licząc 70.000.000 x 100 $ daje nam 7.000.000.000…..7 miliardów dolarów. Pytam się, czy mamy wystarczającą ilość dewiz? Kto nam wówczas w obecnie obowiązującej i kreowanej przez nasz rząd  cenie sprzeda surowce energetyczne?

Możemy zlikwidować nasze hodowle krów i świń i kupować z zagranicy. Co tam, że karmione GMO ale tańsze, nasączone w dużym procencie wodą, tłuszczem jakimiś chemikaliami spod znaku E. I najważniejsze DOBRE BO NIE POLSKIE

Korporacje chętnie nam sprzedadzą ale za cenę negocjowaną i dyktowaną przez zarządców tychże kopalń. Gdy padnie górnictwo, padną huty, kolej, cementownie i większość przemysłu uzależniona od węgla jako podstawowego surowca. Rolnictwo już rozłożono,….., co jeszcze? Z czego będziemy mieć dochody i podatki na szkoły wojsko, policję, szpitale…Na jakiej gałęzi przemysłu Polacy mają się bogacić i opierać swój ekonomiczny rozwój jeśli podstawy są likwidowane?

Niestety ktoś nam ten scenariusz pisze i konsekwentnie go realizuje.

Aktualnie nie można kupić węgla, a rządzący nałożyli limity wydobycia, co wpływa na wzrost kosztów jego pozyskania i cenę końcową. W komentarzach piszecie, że koszt wydobycia węgla wynosi 250-300 zł. więc dlaczego odbiorca płaci 800-900 zł. za tonę?   Po wydobyciu węgiel trafia na zakład przeróbczy gdzie jest wzbogacany poprzez oddzielenie skały od węgla a następnie sortowany na węgle Orzech I i II, groszki ( najdroższe stanowiące 8=12% wydobycia) oraz flot i miały węglowe. Ceny ARA i RB podają ceny na rynkach światowych węgla energetycznego (miały węglowe) dla ciepłowni, elektrowni i zakładów chemicznych. Czyli za ostatni rok średnia cena to ok. 80 dolarów plus 15 za przeładunek czyli tak na oko średnio 360 zł za tonę, plus 30-50 zł. za transport na każde 100 km. W tej wygórowanej cenie mamy koszt podatków, które nas Polaków lubią najbardziej w całej Europie. Pozostałe koszty to marże dostawców, hurtowników etc,…,  i tutaj ukrywa się ta cena zaporowa.

Analiza jakiej dokonał prof. dr hab. inż Zbigniew Grudziński pokazuje znaczenie naszego węgla dla narodowej gospodarki. Nie ma tańszego na świecie nośnika energii. Pokazuje również, że górnictwo w tym okresie straciło przez polityków 5,4 mld. wpływów a teraz wmawia się nam konieczność jego likwidacji, bo jest nierentowne. Co jest nierentowne dla górnictwa i Polski będzie bardzo rentowne dla zagranicznych inwestorów którzy bez problemu pozyskają koncesję od rządu.

Nierentowni to są politycy, którzy pod fałszywymi flagami zamykają nam kopalnie z ogromnymi zasobami !!!   Na koniec zapytam: ,,Zamykamy kopalnie czy polityków?,,

Dla wszystkich ekspertów zajmujących się węglem zawodowo dedykuję wierszyk dla dzieci z przedszkola, które więcej wiedzą o jego zastosowaniu aniżeli ci  uznani profesjonaliści.

Węglowa rodzinka

(Maria Terlikowska)

To węglowa jest rodzina:
Parafina, peleryna
Duża piłka w białe groszki
I z apteki proszek gorzki
I ołówek w twym piórniku
I z plastiku sześć koszyków
Gąbka, co się moczy w wodzie,
I benzyna w samochodzie,
Czarna smoła, biała świeca
-To rodzina węgla z pieca.
Widzę już zdziwione miny…
–    Co ma węgiel do benzyny?
–    Czy jest z węglem spokrewniona
Gąbka miękka i czerwona?
Otóż właśnie- wiem na pewno,
Że jest jego bliską krewną…

Drodzy czytający, zapraszamy Was wszystkich do pomocy Nam w stworzeniu normalnej i stabilnej Polski. Możecie z nami współpracować lub nas wesprzeć. Każda forma a szczególnie każdy mądry człowiek – Polak, jest dla nas na wagę złota. Zaznaczam posiadamy rozwiązania, dla nas Polaków, ale tam nie ma miejsca dla krzykaczy.
Zapraszamy

2076total visits,10visits today

Zbigniew Martyniak

Sztygar zmianowy KWK ,,Jankowice,, w latach 1983-2011. PG Alpex Republika Czeska 2011-2013 r. Sztygar oddziałowy w PG Perfekt w 2014 r. Vice Prezes Obywatelskiego Komitetu Obrony Polskich Zasobów Naturalnych. Członek Rady Nadzorczej KWK ,,Wspólnota,,

3 thoughts on “Likwidacja kopalń to działania, mające na celu unicestwienie Polski – to nie są żarty

  • 29 września 2017 at 17:16
    Permalink

    Pamiętacie aferę z cukrem, a z cementem? A telekomunikacja? Kto sprzedaje kurę znoszącą złote jaja?! Polska jest jak ta brzydka panna na wydaniu, cieszy się ,że ją ktoś wydyma! Wiem,że to brzydkie słowa ale i cierpkie słowa. Mamy ogromne pokłady węgla. Właściwie to dlaczego zamyka się kopalnie w Polsce? Za naszą zachodnią granicą jest bardzo dużo kopalń węgla i mają się całkiem dobrze. Chodzi o to,że wydobycie jest nierentowne? Czytałam gdzieś, że w tych pokładach węgla jest bardzo dużo wysokoenergetycznego gazu, którego technologia wydobycia jest tania i co zapewniłoby Polsce jakąś niezależność energetyczną. Myślę, że nie tylko ja udaję, że nie wiem o co chodzi w tym wszystkim. Chodzi o pieniądze. Wydaje mi się, że ktoś chce wykupić od Polski te kopalnie i mieć wyłączność na węgiel. Cóż, wojna ekonomiczna trwa, tylko jak bardzo my Polacy zostaniemy przegrani na tej wojence, to aż strach pomyśleć.

    Reply
    • 2 października 2017 at 18:26
      Permalink

      Chciałbym panu napisać że myli się pan – niestety jedynie co mogę to tylko to, że ma pan rację.
      My podobnie jak Pan myślimy i dlatego zapraszam do nas do bastionu, bo wspólnie możemy zdecydowanie więcej zrobić. A nie tylko narzekać że jest źle: http://bastiondialogu.pl/wspolpraca/

      Reply
  • 24 maja 2017 at 13:23
    Permalink

    Bardzo dobry tekst, polecam wszystkim Polakom! Zagadnienie znam bom Górno Ślązakiem jest. Szkoda, że przez wiele lat nic w Polskim węglu nie może się poprawić. Jedyna wola rządzących to rozwalić, zepsuć, tanio i dużo sprzedać – obcym kapitalistom. Ale nie węgla, czy wyrobów Polskiej myśli technicznej a zakładów, kopalń, banków, stoczni i fabryk… Co to za gospodarz co to kombajn sprzedaje a kosą żniwuje?!

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *