Ukrainizacja? …. oczami geopolityka, a sprawa Polska

Ukrainizacja – Ile jest naprawdę Ukraińców w Polsce?

W ostatnim czasie zauważa się coraz to większą grupę ludzi, która przyjechała z Ukrainy. Na podstawie analiz publikowanych w oficjalnych polskich stronach rządowych, ocenia się, że jest już u nas ponad milion Ukraińców. Jednak analizując oficjalne strony rządowe Ukrainy, to jest ich w Polsce prawie siedem milionów …..  to gdzie jest prawda?  ……….. ????

Może właśnie dlatego, że jest ich coraz to więcej ,…, pracują, uczą się i generalnie żyją … to właśnie warto byłoby ich zrozumieć?

Dlaczego Ukraińcy chcą tu mieszkać?

Pani Renata Cygan, przeprowadziła bardzo interesującą rozmowę z panem doktorem Siudakiem (film poniżej). Podczas, której dokonywana jest analiza eksperta z problematyki ukraińskiej i dlatego wypadałoby najpierw postarać się zrozumieć z czym mamy do czynienia.
Należy pamiętać, iż bez względu na nasze wewnętrzne obawy (nie bezpodstawne), Ukraina jest i będzie naszym sąsiadem. Jako Polska, nie możemy zapomnieć o Wołyniu, bo to jest nasza wspólna tragedia – obu narodów, której żaden rząd po 1989r. nie chciał i nie chce stawić czoła. Nie mamy innego wyjścia.
W innym przypadku interesy grup wpływu, zainteresowane kłótnią narodów i państw w tym regionie, mogą celowo doprowadzić  do nikomu niepotrzebnego konfliktu oraz rozlania krwi naszej i naszych dzieci.
Musimy powiedzieć sobie jasno, problem Ukraiński jest i nie zniknie tylko dlatego, że nie będziemy o nim mówić.

Zrozumienie, wcale to nie oznacza bezkrytycznej akceptacji i adoracji

Ps.
Nie jest dziwnym że Unia Europejska chce wyrzucić uchodźców poza granice „swoich” sprzymierzeńców – jednak dziwnym jest dlaczego nasi mocodawcy nic nie mówią, że Polska już posiada bardzo wiele uchodźców ze wschodu (Ukraińcy, Rosjanie, Czeczeni, Turcy, Wietnamczycy, Afgańczycy ,…, etc.) i jakoś się nie żali.
Kto tak naprawdę rozgrywa Polskę, bo Unia nie wie o liczbach uchodźców w Polsce ze wschodu?  Jedno jest pewne ktoś tu kłamie.

Zapraszamy do obejrzenia filmu 

Materiał udostępniony za zgodą właściciela: Renaty Cygan

Jeżeli podobają się państwu nasze opracowania, prosimy o wsparcie naszego stowarzyszenia nawet symboliczną kwotą.
A jak nie stać – to chociaż napiszcie swoją opinię lub dajcie nam lajka 🙂
Cały czas zapraszamy do naszego stowarzyszenia, ludzi, dla których Polska to nie jest jedynie adnotacja w dowodzie osobistym.  Proszę się nie bać, nie zapisujemy od razu …. to Ty musisz być przekonany do sensu działania, a nie My 🙂  opis zasad współpracy

Nowy program bastionu dialogu

Otwieramy też program dla kandydatów na wójtów, burmistrzów, starostów, radnych ,…., etc. którzy chcieliby zaprezentować swoje programy i dotrzeć do szerszej grupy zainteresowanych. Przypominamy, iż takie działania powinny już być dobrze przeanalizowane i przygotowane ,…, bo za pół roku nie będzie już zbyt wiele czasu.

Jeżeli jesteś uczciwy – zawsze Ci pomożemy.  
Ewentualne zapytania prosimy kierować poprzez pole kontaktowe (na każdy e-mail odpowiadamy):kontakt – kliknij      

2675total visits,3visits today

Grzegorz Czuryło

„Ekspert ds. zarządzania – strateg, planowania oraz psychologii terroryzmu. Specjalista w szacowaniu i analizie ryzyka oraz modelowaniu systemów informatycznych pod kątem zarządzania. Certyfikowany „Project Manager”. Absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego. Emerytowany żołnierz wojsk specjalnych.
Posiadacz najwyższego wyróżnienia dedykowanego dla ludzi wdrażających ponadprzeciętne rozwiązania systemowe „Bright Idea”, przyznanego przez Dowódcę NATO Communication Service Agency.
Wady: Opracowywanie rozwiązań systemowych oraz zdolność przewidywania skutków i konsekwencji w ujęciu długofalowym.

4 thoughts on “Ukrainizacja? …. oczami geopolityka, a sprawa Polska

  • 2 października 2017 at 11:45
    Permalink

    Przede wszystkim nie należy tworzyć szkół ukraińskich w Polsce. Wokół szkół gromadzą się rodzice , w łatwy sposób tworząc mniejszości.
    Co do stypendiów nie mam tak zdecydowanego sprzeciwu. Tak robiły USA gdy przyjmowały dzieci naszych rodzimych komuchów. Prały i mózgi tak, że najwięcej prozachodnich polityków spotykamy wśród lewicy.
    Pytanie oczywiście pozostaje, czy my w ogóle mamy opracowaną strategię co należy robić z tymi studentami.

    Reply
    • 2 października 2017 at 12:32
      Permalink

      Pani Zmoorka, Polska to dziwny kraj 🙂 . Ze szkołami Ukraińskimi w Polsce, to będzie tak samo jak ze szkołami Polskimi na Litwie – czyli efekt odwrotny od zamierzonego. ……… bo zamiast budować nasze więzi, to tworzy się coraz to większe rozłamy i przeszkody. Z poziomu strategicznego panstwa – te aspekty są szalenie niebezpieczne dla dla nas wszystkich Polaków i Litwinów …… a teraz nawet i Ukraińców. Czy nie widzi pani że Polska jest rozgrywana przez tzw. organizacje trzecie – jako kraje, które wcześniej były jednym państwem (Polska Litwa Ukraina i Białoruś oraz cześć Estoni – jako Kurlandia).
      Jesteśmy Rozgrywani!!! na każdej płaszczyźnie …… a że lód jest głupi – to wszystko kupi!!

      Co do stypendiów – to jest następna gra, która w żaden sposób nie przyczynia się do zmiany sytuacji Polski. Nie może pani porównytwać USA do Polski, bo budżet agencji wywiadowczej (ichniej) jest kilkukrotnie większy aniżeli bud żet Polski. ….. o czym my mówimy?
      Zwykła rozrzutność naszych pieniędzy,…., albo kolejne celowe działanie na przejęcie państwa polskiego na poziomie ekonomicznym.
      Nie można faworyzować kraju zewnętrznego jeżeli w ogóle nie wspiera się obywateli (studentów) własnego kraju. Nie było by w tym nic dziwnego aby były konkursy, na podstawie których przydzielane są np. stypendia. …. Bo taki młody człowiek jak wywalczy sobie takie stypendium, to będzie je szanował i doceniał. Jeżeli jednak daje się wszystkim – jak leci …. to po pierwsze nie będzie miał żadnego do tergo szacunku , a po drugie wychowamy za nasze pieniądze własnego wroga
      Czyli znowu chyba coś tu nie gra?

      Reply
    • 3 października 2017 at 21:10
      Permalink

      Warto Zmoorka podkreślić, że afera z szkołami Ukraińskimi wynikła w główniej mierze ze względu na program nauczania. Ci ludzie potem pójdą na nasze studia. Nie tylko będąc formą nieuczciwej konkurencji wobec miejscowych studentów, ale również możliwą formą zagrożenia bezpieczeństwa.
      Bo co dobrego możesz wyjść z edukacji młodego Ukraińca jeśli w programie nauczania są tak wybitne pozycje dla dzieci jak książka cyt. „Stepan Bandera i Ja” …
      „Poruszono w niej m.in. wątek postawienia go przed polskim sądem – pokazując go jako mężnego ukraińskiego patriotę, znoszącego ciężkie przesłuchania oraz „fizyczne i psychiczne męki” z rąk polskich „katów”.”

      Źródło: https://kresy.pl/wydarzenia/bandera-i-ja-banderowska-propaganda-w-polskiej-szkole-dla-ukraincow-foto-video/

      Reply
  • 30 września 2017 at 22:13
    Permalink

    We Wrocławiu Ukraińcy stanowią 15%, w Opolu 10%. We Wrocławiu jest już nawet szkoła ucząca dzieci w języku ukraińskim. Polacy na wyspach mogą dzieci uczyć w placówkach j. polskiego tylko w weekendy, ponieważ w szkołach językiem oficjalnym jest język danego kraju. U nas tworzymy system w którym Ukraińcy są promowani już od szkoły po pracę, dzięki specjalnym przywilejom i dotacjom. To jest kpina ze strony rządzących tym teoretycznym państwem. Darmowe studia z stypendiami po 2 tysiące, pomysły rządu typu dotacja za zatrudnienie obywateli ze wschodu, czy łatwiejsze przyznawanie mieszkań komunalnych w porównaniu do Polaków; jest niczym innym jak Holocaustem 2.0 który sobie jako naród robimy sami. Bo jak nazwać sytuację w której wybieramy rządy, które wyganiają zagranicę kolejne pokolenia, jednocześnie sprowadzając potomków wyznawców takich „szlachetnych bohaterów” jak Stefan Bandera…
    Warto więc zadać sobie pytanie, ile jest Polski w Polsce? Niczym w mięsie w sklepie, z roku na rok jest coraz mniej Polski i tego co Polskie w nas. Im dalej sytuacja będzie trwać, tym prędzej zostanie tylko kawałek flagi i „mitologii”, bo trzon społeczeństwa stanowić będą „Polacy” made in Ukraina…

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *