Szpital pod obstrzałem, czyli hochsztaplerzy w natarciu

Wolność czy anarchia?

Po ostatnich wydarzeniach, które miały miejsce w białogardzkim szpitalu, można zadać podstawowe pytania – czy nasze młode polskie społeczeństwo wpisuje się w aż taki ciemnogród i co poprzez swoje poczynania chce osiągnąć? Ponownie jesteśmy świadkami wielkiej medialnej awantury związanej z ochroną zdrowia naszych dzieci, ale tym razem sprawa jest bardziej poważna. Mamy bowiem do czynienia z totalną niewiedzą lub manipulacją, oraz zbyt dużym przyzwoleniem społecznym na nieodpowiedzialne zachowania co niektórych obywateli.

Manipulacja,  błąd myślenia czy brak wiedzy?

Mówi się, że młodzi ludzie myślą sercem. W większości przypadków funkcjonują emocjonalnie. Niestety bazując głównie na informacjach publikowanych przez portale społecznościowe muszę ten schemat zburzyć. Od roku 2015, powstało szereg ruchów anty-systemowych, dla których nie ma żadnego autorytetu. Taki ruch anty-systemowy zakłada, że każdy organ państwowy (patrz systemowy) jest ich naturalnym wrogiem, chce ich unicestwić, a co gorsza działa na niekorzyść każdego obywatela.

Czyli, podążając tym tokiem myślenia, to dochodzimy do następujących stwierdzeń:

  • każdy lekarz dąży do zabicia swojego pacjenta;
  • każda szczepionka jest toksyczna i zabija;
  • każdy wojskowy ponieważ posiada broń jego celem jest zabijanie wszystkich ludzi;
  • każdy kierowca dąży do zabicia człowieka przechodzącego na pasach;
  • każdy policjant ma na celu ściganie i unicestwianie każdego lecz niekoniecznie przestępcy;
  • każdy nauczyciel jest narcystycznym leniem i nie chce uczyć naszych dzieci;
  • każdy ksiądz jest dewiantem;
  •  ,…, a każdy sędzia jest z założenia nieuczciwy …. etc.

….. dlatego należy te ww. grupy zawodowe za wszelką cenę piętnować!

Dokąd My idziemy?

W takim układzie i z takim podejściem jako społeczeństwo za daleko nie zajdziemy. Podstawowym błędem myślenia w takich anty-systemowych ruchach jest to, że po obaleniu systemu, wdraża się kolejny system – w innym przypadku byłaby ANARCHIA! W Polsce jesteśmy świadkami wygenerowanej przez agentów wpływu – anomii społecznej, gdzie skróty myślowe oraz patologiczne incydenty stają się powodem do tworzenia płaszczyzn negatywnego stygmatyzowania całych grup zawodowych. W tym przypadku wiedza i doświadczenie nie ma już żadnego znaczenia. Nie są też istotne żadne badania, bo więcej do powiedzenia na temat specjalistycznego leczenia ma człowiek, który posiada miliony odsłon w portalach społecznościowych, aniżeli rzeczywisty ekspert w danej dziedzinie. Właśnie do tego już doszliśmy.

Powinniśmy zadać pytanie, czy osoba która wypowiada się na temat leczenia oraz szczepionek posiada stosowne kwalifikacje aby się w tym względzie wypowiadać?

„Dziwny jest ten świat”, bo więcej do powiedzenia w zakresach specjalistycznych mają rozpoznawalne osoby, aniżeli prawdziwi eksperci posiadający stosowne kwalifikacje, wiedzę i doświadczenie

Co zabija bardziej, szczepionka czy głupota?

Zaledwie kilka lat temu problem w ogóle nie istniał. Któż bowiem przy zdrowych zmysłach w rzekomej trosce o własne dziecko odmawia szczepień ochronnych? Kto neguje niezbędne standardowe zabiegi medyczne zabezpieczające nowo narodzone niemowlę? Wreszcie, kto zdrowo myślący, zarzuca (wszystkim!!!) lekarzom, że są konowałami, dla których obojętne jest zdrowie i jakość życia naszych potomków? Wszyscy lekarze, jak jeden mąż składali przysięgę a dodatkowo, duża część z nich podpisała również klauzulę sumienia – to co jeszcze mają zrobić aby udowodnić osobom nie posiadającym wiedzy, że nie chcą pozabijać naszych dzieci i wytępić naród?

Ile trzeba mieć w sobie słabości, strachu, kompleksów i rozgoryczenia by całej służbie zdrowia zarzucać, że z rozmysłem i premedytacją jest gotowa uśmiercać naszych najmłodszych obywateli?

Wydarzenia w białogardzkim szpitalu

Według informacji medialnych z 13 września 2017 roku  w białogardzkim szpitalu na oddziale pediatrycznym urodziła się dziewczynka oceniona przez lekarzy, jako tak zwany wcześniak. Diagnoza lekarzy musiała być jednoznaczna; dzieciątku należy zapewnić specjalne warunki wraz z zastosowaniem niezbędnych zabiegów medycznych. W tym miejscu konieczne będzie przypomnienie ważnego szczegółu. Dopóki noworodek pozostaje w szpitalu, dopóty za jego zdrowie i życie odpowiadają lekarze i pozostały personel medyczny.  Za jakiekolwiek zaniedbania i ich ewentualne skutki osoby odpowiedzialne podlegają konsekwencjom prawnym.

Procedura szpitalna

W czasie pierwszych 12 godzin noworodek musi być badany przez pediatrę i neonatologa. Stosowane jest wstrzyknięcie witaminy K celem zabezpieczenia dziecka przed krwawieniem podskórnym i pępkowym, a w przypadku wcześniaków zabieg ten jest szczególnie konieczny; jego zaniechanie jest dla noworodków bardzo niebezpieczne .  Niezmiernie ważne są z kolei  szczepienia ochronne. Może warto przypomnieć, że  u niemowlęcia układ odpornościowy jest bardzo osłabiony, wskutek czego  jest ono szczególnie narażone  na wszelkie najgroźniejsze infekcje. Dlatego najszybciej, jak to tylko możliwe, maleństwo zostaje zaszczepione przeciw gruźlicy i wirusowemu zapaleniu wątroby typu B. W dalszym toku opieki medycznej lekarz podejmuje decyzję, czy i w jakiej dawce podawać niemowlęciu witaminę D3 . Oczywiście możliwych decyzji lekarskich może być znacznie więcej w zależności od stanu dziecka, dlatego wskazane jest, aby pozostało ono w szpitalu pod obserwacją lekarzy tak długo, jak wymaga tego stan  jego zdrowia.

Niewiedza, głupota czy konsekwencja wpływu portali społecznościowych?

Można jedynie sobie wyobrazić zdumienie i konsternację lekarzy, w obecności których młodzi rodzice ostentacyjnie odmawiają jakichkolwiek  działań medycznych niezbędnych do zapewnienia maleństwu  zdrowia a często ratowania życia. Rodzice uczynili to rzekomo…….w trosce o dobro swej córeczki. Co czuli lekarze widząc, że żadne argumenty do tych rodziców nie trafiają, a tylko w swoim mniemaniu „troskliwy tatuś” zabawia się w kontrolera  jakości i prawidłowości wszystkich procedur medycznych zarzucając nawet to, że na opakowaniu witaminy K  brakuje informacji w języku polskim. W rezultacie całej tej niepotrzebnej awantury ci młodzi rodzice zabraniają obmycia dziecka z mazi płodowej, podania witaminy K, wykonania zabiegu Credego, podania szczepień przeciwko gruźlicy i wirusowemu zapaleniu wątroby typu B, jak również umieszczenia wcześniaka w specjalnym urządzeniu utrzymującym odpowiednią temperaturę w celu zapewnienia należytej ciepłoty otoczenia, co w efekcie mogłoby doprowadzić do jego śmierci.

Czy szpital miał inne wyjście?

W takiej sytuacji lekarzom nie pozostało nic innego, jak powiadomić odpowiednie służby, co doprowadziło do błyskawicznego zwołania i otwarcia przewodu sądowego nawet na terenie szpitala. W konsekwencji  Sąd ogranicza rodzicom ich prawa, ale jedynie w zakresie decydowania o dalszej profilaktyce dziecka i poddania  go odpowiednim zabiegom medycznym. Ten początkowo radosny ojciec zarzucał Sądowi, że nie został należycie wysłuchany (wypowiedź tego człowieka została umieszczona w internecie w kilkuminutowym filmie z nim samym w roli głównej ) . Nawet, jeśli byłaby to prawda, czy można dziwić się Sądowi, że nie chce poważnie traktować człowieka, który w swojej obawie kieruje się opiniami wyrażanymi na facebooku ,nie posiada żadnej medycznej wiedzy i nie podaje żadnego logicznego argumentu podważając wiarygodność wszystkich działań lekarskich?  W odpowiedzi na wyrok Sądu ci młodzi ludzie odpowiadają desperacją ; po kryjomu zabierają dziecko ze szpitala i znikają.

Dramat dziecka i rodziny

Zwróćmy uwagę, że w tym momencie dopiero zaczyna się dramat; nie wiadomo, gdzie i w jakich warunkach dziecko przebywa? Z medycznego punktu widzenia grozi mu poważne niebezpieczeństwo. Dlatego nie wiadomo, czy przypadkiem właśnie dla dobra  niemowlęcia nie uchylono wydanego w szpitalu wyroku, aby ci ludzie wraz z dzieckiem  mogli wrócić do domu bez przeświadczenia, że są  poszukiwani przez policję. Cała sprawa oczywiście się nie kończy, na 13 października 2017r.   – zapowiadana jest kolejna rozprawa sądowa.

Co jest sednem sprawy?

Należy poważnie zastanowić nad istotą opisywanej sprawy. Co sprawia, że dwoje młodych ludzi  z tak ogromnym przekonaniem własnych racji i zarazem pogardą do lekarzy i współczesnej medycyny daje wyraz swoim poglądom realizując swój plan? Kiedy tak bardzo nas zaszczuto, że przestaliśmy ufać tym, do których zaufanie to podstawa naszego bytu ? Czy zostali ofiarami tej wielkiej manipulacji wyreżyserowanej przez organizacje pod nazwą „wrogowie wszystkich szczepień”. Z drugiej strony, jeśli mówimy przede wszystkim o niezwykle szkodliwym oddziaływaniu rtęci, to dlaczego żaden z rodziców nie może zapoznać się ze składem szczepionki jeszcze przed jej podaniem własnemu dziecku?

Opinia publiczna na portalach społecznościowych zdawała się wylewać łzy rozpaczy i współczucia wobec „pokrzywdzonych rodziców”. Czyżby? Ten rzekomo boleśnie doświadczony i zaszczuty człowiek kilka dni później wykazuje się wręcz niespotykaną bezczelnością; zapowiada wniesienie pozwu Sądowego przeciwko szpitalowi o odszkodowanie w wysokości pięciuset tysięcy złotych tytułem zadośćuczynienia za rzekome narażanie jego dziecka na ciężkie konsekwencje chorób wynikające z przymusowego szczepienia. Trudno o większą arogancję, gdy winowajca ogłasza siebie ofiarą i domaga się ogromnego zadośćuczynienia z powodu wygenerowanych przez samego siebie urojonych krzywd, których de facto nie doznał. Zaskakujące jest to, że rodzice nie biorą pod uwagę faktu, że odstępując od obowiązkowych szczepień narażają w perspektywie inne dzieci przebywające w jednym otoczeniu z ich dzieckiem, na choroby których ich dziecko może być nosicielem. Kto zapłaci rodzicom tych dzieci jeśli one zachorują na choroby które praktycznie już wyeliminowano?

Wiele opinii wyrażanych na portalach społecznościowych wskazywało na to, że takie odszkodowanie się należy. Co należy się jednemu należy się wszystkim czyli cudowny środek na „becikowe”. Kto zapłaci za ewentualne konsekwencje braku szczepień za kilka lub kilkanaście lat? Gdyby jakimś  niezrozumiałym i niesprawiedliwym wyrokiem podyktowanym medialną narracją zasądzono od szpitala w Białogardzie taką kwotę  kto ją zapłaci, jak myślicie? –   Zapłaci każdy Polak, pracujący i płacący podatki w Polsce z pieniędzy  przeznaczonych na poprawę i ochronę zdrowia. Mało tego, przyznanie takiego odszkodowania uruchomiłoby całą paletę podobnych roszczeń, które należałoby potraktować równie hojnie.

Manipulacja i socjotechnika

Przy okazji całej tej afery wyszła na światło dzienne gigantyczna manipulacja i dezinformacja dokonywana przez wrogów szczepionek i innych obszarów działań leczniczych. Czy mamy do czynienia z szaleństwem malkontentów czy ze świadomym działaniem?

Liczba osób popierających te  pseudonaukowe organizacje wciąż rośnie, zatem jest to powód do konkretnych działań dla Ministerstwa Zdrowia aby rozwiać narastające wątpliwości w formie szeroko pojętej kampanii medialnej.  Należy jednak uwzględnić fakt, że o zdrowiu i życiu dziecka na jego etapie rozwoju w pierwszej kolejności decyduje rodzic a ten ma prawo wiedzieć, że rodzaj podawanej dziecku szczepionki jest dla niego bezpieczny. Taka medialna edukacja wydaje się obecnie konieczna. Narodziło się zbyt wiele wątpliwości w stosunku do działania: TAK BO TAK, zatem nie jest to dobra forma rozwiązywania problemów, również w kontekście szeroko pojętej demokracji.

Przeglądając media internetowe można się natknąć na materiały tych rzekomych ” fachowców ” ( tylko o dziwo nikt pod tymi tekstami się nie podpisał z imienia i nazwiska), czy przedmiotowe szczepionki zawierają metale ciężkie typu rtęć i inne pierwiastki, zabijające ludzi, tego nie wiemy – stąd konieczność uzupełnienia o takie informacje i przede wszystkim powszechna edukacja . Bardzo ważnym kontrargumentem  dla wszystkich  przeciwników szczepień (o którym nikt nie wspomina) jest fakt, że wspomniane metale ciężkie są zawarte w naszym jedzeniu w ilościach kilkunastokrotnie przewyższających dopuszczalne normy szczepionkowe. Na co dzień spożywamy je  np. w rybach morskich (szczególnie: Łosoś norweski, dorsz, makrela czy śledź) w zjadanych setkami kilogramów rocznie – drobiu (pod każdą postacią), w jajkach czy nawet bardzo popularnych w polskim społeczeństwie fast foodach.  Nikogo też nie bulwersuje, że rolnicy sypią na lewo i prawo nawozy sztuczne, których skład jest wielce toksyczny, ale najważniejsze, że jest tani. Podobnie jest z karmieniem ryb granulatem – właśnie te toksyczne ryby, zawierające w sobie ogromne ilości rtęci i metali ciężkich trafiają potem na nasz stół.

Wciska się nam, że WSZYSTKIE szczepionki zabijają i są dla nas niebezpieczne. Nie ma już żadnego rozgraniczenia. Wmawia się nam, że dzieci tysiącami umierają, że nastąpił wysyp autyzmu w różnej postaci, zaburzeń sensorycznych, ADHD i innych chorób neurologicznych które są powiązane tylko i wyłącznie ze szczepieniami. Jeżeli tak jest, to przejdźmy do konkretnych przyczyn i liczb, a nie posługujmy się takimi populistycznymi wartościami jak: dużo, wiele, wszyscy, niewiele, większa część ,…, etc.

Co według tych społecznościowych „specjalistów” znaczy wyraz „wiele” ? Wypadałoby, aby ludzie którzy publikują takie pseudowywiady podpisali się pod swoją opinią.

W  Polsce w 2015 roku urodziło się w Polsce 370 383 dzieci w tym 1075, którym nie udało się cieszyć życiem. Zatem tragiczny bilans dotknął zaledwie 0.29 % wszystkich urodzeń ! O takim wyniku kilkadziesiąt lat temu można było jedynie pomarzyć.
http://akademiaporodu.pl/blog/liczba-urodzen-w-polsce/

Ile rzeczywiście z tych urodzonych dzieci w wyniku zaszczepienia umarło lub posiada choroby takie jak: autyzm, ADHD, choroby neurologiczne? …. mówmy o konkretnych liczbach bez współczynnika dużo, czy wiele? ( czyli ile?)

Sterowanie państwem z tylnego siedzenia

Wydarzenia w szpitalu w Białogardzie wstrząsnęły opinią publiczną w całej Polsce. W zamęcie medialnych informacji w tej sprawie pogubili się prawie wszyscy; politycy, przedstawiciele wymiaru sprawiedliwości, a nawet……kręgi lekarskie, czego dowodem były nieco pokrętne i zmieniane komentarze pani konsultant do spraw Neonatologii. W galimatiasie  zawiłości i niejasności, społeczeństwo zostało podzielone i pozbawione rzetelnych informacji. Zyskują wszyscy mąciciele, przechodząc do ataku poprzez medialne wystąpienia, stają się celebrytami w szkodliwej kampanii realizującej bliżej nieznany cel i ludzi za nim stojących.

Zasadnicze pytanie brzmi : czy przeciwnicy szczepień małych dzieci są gotowi do oficjalnego wzięcia na siebie odpowiedzialności wynikającej z Prawa Karnego za wszelkie skutki powikłań zdrowotnych i przypadków śmiertelnych, gdyby ich żądania zostały spełnione? W tej sprawie oczekujemy jasnej deklaracji jak dotąd bezimiennych autorów artykułów publikowanych na portalach społecznościowych.

Egoistyczne pojmowanie swobód obywatelskich

Pierwszy argument obecny często w komentarzach również niektórych polityków, dotyczy wolności wyboru – tu trafiamy na niezmiernie egoistyczne pojmowanie swobód obywatelskich. Wolności człowieka nie da się rozpatrywać w kategorii nieograniczonej przestrzeni swobodnych działań w oderwaniu od odpowiedzialności i ograniczeń prawnych. Przykre to, ale prawdziwe, że w wielu medialnych wypowiedziach nikt wyraźnie nie powiedział – „dość!”.  Dość tej jałowej gadaniny, bo w imię pokrętnie i iluzorycznie pojętej wolności rodzice w szpitalu białogardzkim popełnili poważne przestępstwo bezpośredniego narażenia dziecka na utratę zdrowia i życia.

Wolność człowieka dokładnie kończy się tam, gdzie jego wolne działanie zaczyna być zagrożeniem dla innego człowieka!

Gdy takie działania są popularyzowane przez  różne organizacje, czy nawet osoby uchodzące za jakikolwiek autorytet, wchodzimy na bardzo niebezpieczną ścieżkę anarchizowania się społecznych postaw i manipulowania najważniejszymi wartościami w życiu narodu. Niestety, takie skrajności, absolutnie niedopuszczalne padły z ust czołowych  polityków i przedstawicieli niektórych organizacji pozarządowych.

Szokujące jest też to, że autorzy różnych publikacji traktujących o zagadnieniach medycznych z łatwością ulegają narracji zwykłych oszustów i w sukurs z nimi brutalnie podważają dorobek naukowy i wielopokoleniowe ogromne doświadczenie współczesnej medycyny. Dlaczego to czynią? Ktoś odpowie – „to oczywiste, że robią to dla pieniędzy”. I zapewne będzie miał rację!

Kiedy Polacy zrozumieją, że istnieją organizacje i osoby, których jedynym celem jest sianie ogromnego zamętu w głowach obywateli. Kto zyska , a kto straci na całkowitej dyskredytacji lekarzy i całej służby zdrowia?  Stracą nasze dzieci i przyszłe pokolenie które będzie zapadać na choroby już niemal wyeliminowane. Konsekwencją takich chorób jest trwałe kalectwo lub śmierć …..!?  Kto powiedział, że świat pogrąży się w rozpaczy nad narodem tak łatwym do zmanipulowania?

Zapraszamy do komentarzy, a także krytyki, pod warunkiem ich konstruktywności

3027total visits,7visits today

Jarosław Jużyczyński

Ekspert ds. problematyki środowisk osób niepełnosprawnych oraz edukacji dzieci i młodzieży. Pomysłodawca i koordynator wdrożenia systemu Centralna Baza Danych przewidzianych dla środowisk osób niepełnosprawnych. Członek zarządu Towarzystwo Pomocy Niepełnosprawnym w Łodzi. Główny Koordynator Oddziału Województwa Łódzkiego Stowarzyszenia Bastion Dialogu

3 thoughts on “Szpital pod obstrzałem, czyli hochsztaplerzy w natarciu

  • 27 września 2017 at 17:20
    Permalink

    Drogi Panie komentatorze, wyjaśniam, że lekarz nie może brać odpowiedzialności za niepożądane działanie leku z dwóch powodów : lekarz nie jest producentem danego leku, wiąc nie może odpowiadać za odpowiednią i oczekiwaną jakość. Po drugie, nawet najlepszy specjalista nie jest w stanie przewidzieć możliwych reakcji pacjenta na dany preparat. Proszę pamiętać, że działanie leku oceniane jest na podstawie badań , a dużo do powiedzenia ma doświadczenie statystyczne. Jeśli lek został podany bardzo licznej grupie pacjentów z dobrym skutkiem terapeutycznym, to uznaje się go za dobry. A skutki uboczne…..? No cóż, zawsze się mogą przydarzyć i niestety, takie jest nasze życie : niepewne, nieprzewidywalne i zawsze obarczone ryzykiem. Przysięga lekarska nie ma nic do skutków ubocznych leków. Życzę Waszemu dziecku zdrowia i pomyślności, a Wam samej z radości.

    Reply
  • 27 września 2017 at 11:13
    Permalink

    Mój przypadek. Mieszkam za granica. Gdy urodziła się moja córka w zwykłym szpitalu państwowym, umyli ja dopiero na następny dzień. Położna wytłumaczyła że te wody płodowe dają ochronę dziecku. Oczywiście zaraz po porodzie oczyścili jaj uszka, nos i usta. Ma już sześć latek. Gdy poszliśmy ją szczepić zapytałem lekarki co z tymi szczepieniami. Powiedziałem jaj że słyszałem że niepotrzebne i mogą zaszkodzić. Odpowiedziała mi prosto: szczepionki są potrzebne i chronią dzieci przed chorobami ale laskarze nie biorą żadnej odpowiedzialności za skutki uboczne. Także niewiem jaki sens mają te przysięgi.

    Reply
    • 27 września 2017 at 12:47
      Permalink

      Proszę pana, każda szczepionka jest obarczona jakimś współczynnikiem negatywnego działania lub jak pan napisał skutkami ubocznymi. Przecież nawet jeżeli podróżuje pan samochodem to może pan zginąć, ale to wcale nie oznacza że nie bierze pan tego ryzyka, bo w innym przypadku życie byłoby nierealne. Tak samo jest ze szczepionkami.
      Co do tych szczepionek podawanych w pierwszych godzinach życia dziecka, a dokładniej witaminy K – to niezrozumiałym jest dlaczego mamy z niej rezygnować? To jest zwykły ciemnogród, gdzie witamina K tylko wzmacnia naczynia krwionośne u dziecka … nic więcej. Przecież zarówno dla matki jak i dla dziecka jest to ogromny wysiłek i trzeba pomóc aby ten mały organizm sobie najzwyczajniej poradził. Co do innej poruszanej przez pana kwestii, „Myć czy nie myć” … to ile specjalistów tyle opinii. … Nie wchodzę w ten temat, bo najzwyczajniej nie wiem.
      W kwestii przysięgi – to tak naprawdę bardzo wiele zależy od człowieka i poczucia jego honoru. Jeżeli ktoś jest zwykłym dziadem i sprzedawczykiem, to nawet gdy będzie przysięgał na wszystkie świętości – to i tak nic to nie da. Czyli szmaciarz, bez względu na wykonywany zawód i wykształcenie, zawsze będzie szmaciarzem!
      Dziękuję bardzo za bardzo merytoryczny komentarz

      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *