Szkoły do likwidacji, nauczyciele na opiekunki i sprzątaczki

W ubiegłym tygodniu pisaliśmy o bezmyślnym i często bezpodstawnym zadłużaniu się gmin, głównie w celu zaspokojenia doraźnych potrzeb mieszkańców i działań tzw. pod publiczkę. Zazwyczaj brak w tych działaniach planów dalekosiężnych , perspektywicznych i wpływających na rozwój a nie jedynie na krótkotrwałe (bo nie pielęgnowane) upiększenie.  Dzisiaj chciałbym abyśmy przyjrzeli się pustoszejącym w gminach szkołom. Takich szkół w całej Polsce jest już tysiące, a będzie jeszcze więcej po reformie Minister Zalewskiej spowodowanej likwidacją gimnazjów.

Mówimy, że przyczyną braku dzieci w szkołach jest spadek demograficzny, czy aby na pewno jest to jedyna i największa przyczyna?   

Polityka ostatnich 30 lat sprzyjała wyjazdom młodych ludzi, a wręcz ich wypychała zagranicę bądź do dużych miast. Masowa likwidacja miejsc pracy i wszelkich zakładów w małych miasteczkach doprowadziła do ich stagnacji i wyludniania. W zamian rozwijały się duże miasta i wraz z ich rozwojem pojawiły się problemy typu korki, brak parkingów, brak swobodnego poruszania się w wielu częściach dużych miast i wzrost cen mieszkań, opłat miejsc parkingowych, nieadekwatnie do wzrostu dochodów Polaków.  Polityka państwa sprzyjała takim trendom stawiając na poprawę infrastruktury w tych miastach i całkowicie lekceważąc problem wyludniania się i tym samym powolnej likwidacji małych miasteczek i wsi. Masowa likwidacja PGR-ów miała miejsce za rządów AWS czemu sprzyjała prowadzona wówczas polityka, ale należy obiektywnie stwierdzić, że lokalni włodarze przyczynili się do likwidacji w stopniu znacznie większym. Każdy kto był przy tzw. korycie, patrzył przede wszystkim na swój interes, a ten był nie mały, bo na niszczeniu i wyprzedaży majątku można się było nieźle ustawić.

Co wówczas zrobiło społeczeństwo? Podobnie jak dzisiaj, nie robiło nic. Mało tego, wybierało tych samych lokalnych działaczy, którzy nie kiwnęli nawet palcem w bucie, żeby im pomóc.   

Powstanie gimnazjów częściowo zniwelowało ten trend, ponieważ przetrzymało na nieco dłużej młodzież w szkołach już na poziomie gimnazjum i tym samym zabezpieczyło pracę lokalnym nauczycielom. Z chwilą przywrócenia 8-klasowej szkoły podstawowej w gminach pojawił się nie tylko problem pustych szkół, (zazwyczaj wiejskich) ale również pustoszejących, często nowo powstałych szkół gimnazjalnych.

Ogromną rolę w ich utrzymaniu pełni lokalny samorząd.

Średnio w co drugiej gminie znajdzie się taka szkoła podstawowa świetnie wyposażona i wyremontowana, którą lokalne władze idąc za ciosem zamierzają sprzedać bądź przerobią na mieszkania, domy opieki etc. W najgorszym razie pozostawią na pastwę losu i czas zrobi swoje. Najlepszym przykładem takiej szkoły jest ostatnio nagłośniana przez media szkoła w Monkiniach. Zaskakujące i niezrozumiałe jest to, że pani burmistrz nie znajduje odpowiedzi co zrobić z uczniami, rodzice do końca nie wiedzieli, że szkoła zostanie de facto zamknięta , pani dyrektor zamiast walczyć o szkołę zwiała do innej. W międzyczasie nauczycieli też znaleźli sobie zatrudnienie i została piękna szkoła, bez kadry i przyszłości. Nikt wcześniej nie wiedział, że ilość uczniów tej szkoły się kurczy, nikt nie szukał rozwiązania, nikt nawet nie poinformował rodziców i oczywiście nikt nie zna odpowiedzi na pytanie, co dalej?  To jest właśnie wzorcowy przykład działań samorządów i ich dyrektorów.

Tymczasem sukcesywnie pozbawieni pracy nauczyciele (ludzie posiadający często kilka kierunków studiów) mają alternatywę wyjazdu jako opiekunki, bądź sprzątaczki do Niemiec, Holandii czy Wielkiej Brytanii. Zachęt i ofert tego typu w internecie nie brakuje, stąd o bezrobociu nie ma mowy. Tylko niewielki procent z nich, znajdzie ponownie pracę w swoim zawodzie.

Na rynku pracy masowo brakuje stolarzy,  ślusarzy, spawaczy, budowlańców wszelkiej maści, krawcowych, kucharzy, fryzjerów itp. Długotrwała polityka państwa z nastawieniem na nowe kierunki szkół kształcących w zawodach brzmiących z angielskiego (bo mądrzej i tak europejsko)  doprowadziła do likwidacji szkół zawodowych w tym również szkół średnich, kształcących w różnych potrzebnych lecz niemodnych zawodach. Dzisiaj przedsiębiorca który pragnie w jednym z wymienionych kierunków rozwinąć zakład ma ogromny problem ze znalezieniem kadry do pracy co czasami (czy chce tego czy nie) zmusza go do zatrudniania pracowników z Ukrainy.

Jak odwrócić te negatywne trendy? Sposób jest bardzo prosty.

Na bazie pustych szkół podstawowych i gimnazjalnych można utworzyć szkoły średnie lub zawodowe, a nauczycielom pozwolić się przekwalifikować w potrzebnych kierunkach.

Prosty nie oznacza łatwy, a w gminach jak coś nie przychodzi łatwo, to nie przychodzi wcale. Nikt nie myśli perspektywicznie, żaden dyrektor nie zadaje sobie trudu aby utrzymać szkołę i przekształcić ją w szkołę średnią i tym samym radni nie są tym zainteresowani – bo po co? Kolejne wydane pieniądze i tym razem z powiatu,…, a powiat zainteresowany nie jest, bo pieniędzy wciąż brakuje na inne, nie zawsze przemyślane inwestycje.

Czy powiaty to odrębne państwa nie sprzyjające polityce swoich gmin?

Powstawanie tego typu szkół w oparciu o kierunki, gdzie braki w kadrach są nie tylko widoczne ale hamujące rozwój przedsiębiorstw,  winno być priorytetem w każdej gminie posiadającej taki potencjał.

Zamiast liczyć ile musimy dopłacić do takiej szkoły, proszę przeliczyć ile zyska gmina bezpośrednio i pośrednio również powiat, jako koordynator takich działań. Tego typu decyzje zatrzymałyby młodzież w gminach a często wręcz sprowadziły by ją do pustoszejących gmin co wpłynęłoby na ich ogólny rozwój. W  gminach mamy zakłady krawieckie bez krawcowych, mamy zakłady fryzjerskie z niedouczonymi fryzjerkami, nie brak zakładów stolarskich niejednokrotnie zamykanych z powodu braku kadry. Abiturienci takich szkół z dużym prawdopodobieństwem pozostaliby w tych gminach, pracując w zakładach w których odbywali praktyki, część z nich otworzyłaby własne (przy mądrej, wspierającej polityce lokalnej). Niezwykle ważne jest też, że nauczyciele, zachowaliby swoje miejsca pracy i utrzymaliby znaczący wpływ na kształtowanie świadomości tych młodych, wykształconych przez siebie ludzi.

Młodzi ludzie w miasteczkach to rozwój wszelkich gałęzi gospodarczych: piekarni, masarni, cukierni, kawiarni, restauracji, internatów z pokojami, sklepów odzieżowych itp. Czy to panowie radni zarówno gminni jak i powiatowi nie jest dla was wystarczający argument?

Powstawanie tego typu szkół odciążyłoby z czasem duże miasta i tym samym przyczyniłoby się do zatrzymania cen nieruchomości, a nawet ich częściowego spadku, co dla rynku miałoby bardzo duże znaczenie.

Dzisiaj premier Morawicki obiecuje wszechstronny rozwój i 500 mln na place zabaw dla dzieci. Obietnic jest dużo, wszystkie stoją na końcu łańcucha potrzeb. Żeby były dzieci, trzeba zatrzymać w gminach młodzież, nie place zabaw nam są potrzebne – to jedna z ostatnich potrzeb. Już UE wydała na te place setki milionów euro, wiele z nich niszczeje w parkach w myśl zasady, jak coś przychodzi zbyt łatwo to się tego nie szanuje. Potrzebujemy zakładów pracy, rozwoju, wpływów z podatków a wówczas place zabaw sami sobie wybudujemy i o nie zadbamy. Te 500 mln proszę przeznaczyć na budowę warsztatów szkoleniowych, sal treningowych, zakup maszyn, rozwój małych zapyziałych miejscowości oraz budowy polskich przedsiębiorstw – to dzisiaj priorytet!!!

Jak zawsze interesuje nas wasze zdanie dlatego komentarze są mile widziane. Na koniec jako motto, podam treść znalezioną w internecie.

Śmietanka zawsze pływa po wierzchu i nie zmienia swojego położenia ….. niestety tylko g…o dryfuje.

Grzegorz Czuryło

„Ekspert ds. zarządzania – strateg, planowania oraz psychologii terroryzmu. Specjalista w szacowaniu i analizie ryzyka oraz modelowaniu systemów informatycznych pod kątem zarządzania. Certyfikowany „Project Manager”. Absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego. Emerytowany żołnierz wojsk specjalnych. Posiadacz najwyższego wyróżnienia dedykowanego dla ludzi wdrażających ponadprzeciętne rozwiązania systemowe „Bright Idea”, przyznanego przez Dowódcę NATO Communication Service Agency. Wady: Opracowywanie rozwiązań systemowych oraz zdolność przewidywania skutków i konsekwencji w ujęciu długofalowym.

5 thoughts on “Szkoły do likwidacji, nauczyciele na opiekunki i sprzątaczki

  • 4 września 2018 at 23:25
    Permalink

    W Polsce nie brakuje rąk do pracy tylko godziwych zarobków….. Pod płaszczykiem fałszywego braku rąk do pracy sprowadza się do Polski imigrantów zapewniając im pracę i lepszą od Polaków płacę…. oto kwintesencja korporacyjnych rządów….. nasza wina bo na to przyzwalamy…

    Niedawno jechałam w busie na trasie Skawina-Oświęcim i słyszłam jak jedna pani do drugiej opowiadała że u nich w zakładzie (nie wymieniła w którym) polityka zatrudnień jest taka że Polaków zatrudniać nie wolno bo mają być zatrudniani Ukraińcy…. na dodatek za dużo większą stawkę niż zatrudnieni Polacy… ta kobieta opowiadała że kierownik wręcz pojechał do siedziby tego zakładu (korporacji?) chyba do Francji żeby uzyskać zgodę na zatrudnianie Polaków i to za tę stawkę co Ukraińców…. powiedziano mu że absolutnie nie i że ma zatrudniać Ukraińców!

    Ja się zastanawiam czy ja tę podsłuchaną rozmowę dobrze zrozumiałam…. bo wierzyć mi się nie chce że takie praktyki są w Polsce stosowane. Uważam że służby powinny skontrolować wszystkie korporacje i zagraniczne zakłady pracy na terenie gminy Skawina (podobno jest ich 40) i jeśli rzeczywiście jest prawdą że Polacy we własnym kraju są dyskryminowani pod względem płac i zatrudnienia to chyba powinniśmy się obudzić………

    Reply
    • 4 września 2018 at 23:46
      Permalink

      Co do kwestii nauczycieli to myślę że liczy się nie tylko ich ilość , której mamy w nadmiarze ale przede wszystkim jakość której niestety nie mamy…. Środowiska nauczycielskie są tak zideologizowane marksizmem że odsunięcie ich od młodzieży wyjdzie całemu narodowi na zdrowie. Komu jak komu ale właśnie nauczycielom zagraniczny wyjazd i praca w charakterze sprzątaczki czy opiekunki są jak najbardziej wskazane. Nauczą ich pokory. Ponadto zmuszą do przemyśleń…. i w końcu zrozumią oni być może że bycie nauczycielem to nie tylko zapewnione utrzymanie z pieniędzy podatnika, lecz przede wszystkim misja, odpowiedzialność, nauczanie oparte na PRAWDZIE……. i poświęcenie do wychowania wartościowych i mądrych przyszłych pokoleń Polaków.

      Reply
    • 5 września 2018 at 10:32
      Permalink

      Pani Tereso co do zatrudniania Ukraińców to prawda o czym Pani pisze, takie preferencje są, bo chodzi o wymianę ludności w Polsce, taki program masonerii i tych spod góry Synaj. Dla zakładów, które zatrudniają obcokrajowców są też preferencje w postaci łatwiejszego dostępu do kredytów i dodatkowych pieniędzy na rozwój zakładu. To już polityka UE która jak pani wie jest polityka nadrzędną nad naszą rodzimą – bo takie podpisaliśmy umowy. Natomiast co do nauczycieli całkowicie się z panią nie zgadzam , widać , że ma pani złe doświadczenia. Przyznaję, istotnie nauczyciele z prawdziwego zdarzenia, tacy którzy chcą – to perełki. Bylibyśmy jednak bardzo mało wiarygodni i nieuczciwi, gdy za ten stan rzeczy winić tylko samych nauczycieli. Jeśli ma pani znajomych/koleżanki pracujące w szkole, to zapewne wie pani, że ta szkoła zwariowała, to nie jest szkoła sprzed 20-30 lat. Dzisiaj przekazanie wiedzy zajmuje połowę czasu pracy nauczyciela, druga część to setki formularzy do wypełnienia dotyczące opinii , oceny , sposobu przekazywania wiedzy etc. w stosunku do każdego ucznia. Jeśli nauczyciel jest jeszcze wychowawcą dochodzą następne ( często również z policji,opieki społecznej, bo to takich uczniów jest dużo). Szkoły dzisiaj faworyzują samego ucznia, któremu wolno bardzo wiele i który może mieć wiele problemów do których nauczyciel ma obowiązek indywidualnie podejść. Proszę sobie wyobrazić przygotowanie sprawdzianu w klasie średnio od 18-24 osób gdzie 2 ma dysleksję (indywidualne podejście) , 3 wadę wzroku,(idywid.) 1 autyzm, 3 opóźnienie ogólnorozwojowe spowodowane np. patologią w rodzinie (indywid.) 2 ADHD, 1 syndrom Tourette,a albo nad impulsywność, 2 jest wybitnie zdolnych itd. Każdemu z nich trzeba przygotować inne pytania lub inna formę odpowiednią dla jego możliwości rozwojowych i tak w kilku klasach. Po czym ten sam sprawdzian trzeba pod takim samym kontem ocenić i opisać dlaczego tak się oceniło. Do tego dochodzą nadgorliwi i zwykle przeświadczeni o mądrości i szczególnych uzdolnienia swoich dzieci rodzice i już ma pani komplet. To tylko maleńki wycinek parodii szkolnych. Należy też obiektywnie stwierdzić, że dzisiaj płaca nauczyciela zrównana jest z pracą sprzątaczki – osoby bez żadnych kwalifikacji. Takie wynagrodzenie nie zachęca do efektywnej pracy i nie rokuje na przyszłość. Nauczyciel stażysta przez wcześniej dwa lata a teraz minister Zalewska podniosła okres awansu zawodowego do 5 lat (nie wiem czy dla wszystkich). Pragnę przypomnieć, że nauczyciel stażysta, to praca na całym etacie, plus dodatkowe godziny, plus wszystkie szkolenia wymyślone przez panią dyrektor która napisała wnioski, a które de facto nie uczą niczego czego nauczyciel już by nie wiedział, do tego konspekty i koniecznie wykazanie się czyli
      minimum kilka godzin dodatkowych w kołach zainteresowań, które taki nauczyciel ma obowiązek prowadzić – bo musi się wykazać. Pensja miesięczna 1200 netto. Jeśli uda się uzyskać tytuł nauczyciela mianowanego wzrośnie do 1500netto. Po 10 a obecnie 15 latach pracy ma szansę zarobić 2500 – 2800 netto. W artykule opisano problem pustoszejących szkół, które powinny być wykorzystane jako szkoły średnie i to jest zadanie nas wszystkich, aby tak właśnie się stało. Pozbawieni pracy nauczyciele to ludzie z ogromnym doświadczeniem zawodowym i wiedzą, najczęściej nauczyciele dyplomowani. Zatem pisanie, że powinni jechać jako opiekunki jest bardzo obraźliwe, krzywdzące i z całą sympatią dla Pani bezmyślne. W tym momencie nie chodzi tylko o nauczycieli tylko a całe społeczeństwo w tych małych gminach i miasteczkach które się starzeje. Tylko dzięki szkołom, w tym głównie szkołom średnim, powstrzymamy ten trend wyludniania się gmin i przeludniania w dużych miastach. Poza tym to jeszcze kwestia wyrównywania szans. Szkoły w powiatach to mniejsze koszty kształcenia młodzieży dla ich rodziców i tym samym większe szanse dla rozwoju mieszkających w takich gminach dzieci i młodzieży. Co do samych nauczycieli i ich zaangażowania, to tutaj motywacja finansowa nie jest bez znaczenia, do tego dochodzi mądry dyrektor i system motywacji , to można szybko zmienić jeśli się tylko chce. Problemem jest to, że często dyrektorzy też są z nadania burmistrza/wójta etc. co nie zawsze świadczy o jego kompetencjach.

      Reply
      • 7 września 2018 at 07:54
        Permalink

        Oferta pracy dla nauczycieli. Zakłady karne potrzebują pracowników…. “System penitencjarny boryka się z niedoborami kadrowymi wywołanymi fatalnymi warunkami płacowymi. Od kilku lat ma miejsce stały odpływ pracowników. Zarządcy placówek rozkładają ręce – nikt nie odpowiada na oferty pracy. W efekcie w warszawskich jednostkach na Białołęce i Grochowie zagrożone są codzienne działania proceduralne – nie ma ich kto wykonywać. Obecnie w systemie brakuje 830 funkcjonariuszy, 125 pracowników cywilnych i 11 pracowników pedagogicznych. Łączna liczba wakatów wynosi 967. ” ze strony wolnemedia kropka net artykuł pt.”Strajki w więzieniach”

        Reply
  • 4 września 2018 at 21:34
    Permalink

    Jak zwykle merytoryczny i pełen przemyśleń i zdrowego rozsądku artykuł. Bardzo obrazowo nakreślony problem i podane na tacy jego rozwiązanie. Trzeba tylko myśleć i chcieć, dlaczego tak w Polsce o to trudno? Dlaczego sami nauczyciele nie wymuszają na dyrektorach, radnych właśnie takich rozwiązań i poddają się depcząc wszystko, co udało im się przez lata osiągnąć. Nie wiem skąd tyle w nas niechęci , apatii, braku silnej woli. Ta grupa ludzi, która jeszcze utrzymała się jako cenna i zorganizowana poddaje się bez walki. Gdzie ta wielka ludzka solidarność o której uczycie a której sami nie wykazujecie? Bardzo to smutne.

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.