Świat przyszłości – macice do reprodukcji.

 Do Sejmu trafił właśnie projekt organizacji katolickich, które domagają się kar więzienia dla osób sprzedających leki antykoncepcyjne. ( To już nie tylko radykalne zaostrzenie przepisów aborcyjnych lecz daleko posunięta ingerencja w życie intymne człowieka).   Dokument zawiera również przepisy zmuszające kobiety do donoszenia ciąży powstałej m.in. w wyniku gwałtu.

Pod projektem podpisało się 86 organizacji katolickich.

Nie muszę przypominać kto wchodzi w skład tych organizacji i jak jest średnia wieku ludzi w tych organizacjach. Obserwując działania kościoła w Polsce, zastanawiam się w jakim kierunku idzie i do czego dąży? Logicznym wydawałby się kierunek z wiatrem. Młodzi nie szukają w kościele prokuratora tylko przyjaciela , potrzebują wsparcia a nie nagminnego ignoranta osadzonego w skostniałych strukturach.

Fakt, że nowa propozycja ustawy antyaborcyjnej budzi takie kontrowersje , niezadowolenie i wzburzenie jest oczywisty i nie podlega dyskusji, chciałabym zwrócić uwagę na inny, bardziej sakralny aspekt. Od wielu lat obserwujemy systematyczne odchodzenie młodych od kościoła spowodowane głównie nudną, archaiczną liturgią i działaniem kościoła w szerokim aspekcie budowania i ochrony rodziny.

Kościół który miał być mentorem, opiekunem, przyjacielem w swojej bucie, pysze i arogancji stał się oskarżycielem , katem, dewiantem seksualnym i takie postawy stara się umacniać i kreować. Oczywiście sprzyja temu rząd oraz grupa ludzi w wieku w którym to, bliżej kościoła oznacza bliżej Boga. O ile nabożne dewotki można zrozumieć, to rząd któremu kościół zapewnia elektorat wyborczy chętny zaakceptować każdego oraz każdą ideę, uznaną przez kościół za jedynie poprawną i słuszną w tym momencie winien powstrzymać swoje dyktatorskie zapędy. Ta grupa ludzi niszczy ten kraj systematycznie sprowadzając dokonania pokoleń do epoki kamienia łupanego.

Przypatrując się radykalnym działaniom naszego kościoła chrześcijańskiego uważam, że metody działania i traktowanie kobiet jak w islamie, są przez nasz kościół popierane i uznawane za właściwy kierunek rozwoju naszej religii. Islam sprowadza kobietę  do roli tropiącego przez myśliwych zwierzęcia. Zwierzęcia, które należy oznaczyć i okaleczyć tuż po urodzeniu , najlepiej przez zewnętrzne wycięcie narządów rodnych. Islam nienawidzi kobiet a nienawiść tą pielęgnuje się w samcach już od urodzenia. Warto zapoznać się z najnowszym pomysłem jednego z egipskich deputowanych  http://www.o2.pl/artykul/zeby-studiowac-kobieta-musi-byc-dziewica-kontrowersyjny-pomysl-6042876003754625a

Wnioski nasuwają się same albo w naszym kościele 90% księży to homoseksualiści i pederaści, którym na rękę jest przyzwolenie na wszelkiego rodzaju dewiacje seksualne i uznanie ich za właściwe, albo do kościoła wkradli się islamiści i sterują nim narzucając nam swoje wynaturzone prawa. Trzeciej opcji nie dostrzegam.

Taki rozwój patologii społecznej kreowany przez kościół i nasz rząd, może jedynie przyczynić się do faktu porzucania dziewczynek tuż po urodzeniu, bądź ich zabijania tak jak ma to miejsce w wielu krajach arabskich bądź np. w Indiach.

Oczami wyobraźni wiedzę świat za sto lat. Młodzi mężczyźni prowadzają się za rączki na ulicach i obnażają swoje uczucia okazując je licznymi gestami adoracji. Księża dowolnie i bez zahamowań używają sobie na ministrantach bądź wynajmują sobie młodych chłopców do seksualnych igraszek . Ci, którzy tego nie wytrzymują popełniają samobójstwa jak to ma miejsce w krajach arabskich. Ten fakt nikogo nie obchodzi bo przecież samobójcy tracą szansę na życie wieczne. Nieliczne jeszcze dziewczynki są zamykane w piwnicach chronione przed oczami mężczyzn, obowiązkowo z wykutym przez ojca pasem cnoty i okaleczeniem zewnętrznych narządów rodnych , żeby nie kusiły podatnych na czary męskich oczu.

Każdy mężczyzna ma swoją sztuczną macicę w miejscach specjalnie przeznaczonych do prokreacji . Macica pod pełną kontrolną rozwija się stymulowana odpowiednimi urządzeniami i po koniec 9-tego miesiąca taśmowo rodzą się sami chłopcy. Dziewczynki jako błąd statystyczny są od razu izolowane i  zamykane w specjalnych ośrodkach.

Panuje nienawiść i chaos, a zdemoralizowane męskie społeczeństwo zaczyna niszczyć się wzajemnie. Cudna wizja przyszłości, przyszłości jaką chcą nam zafundować  maniacy, schizofrenicy i fanatycy religijni.

Tęsknię za kościołem Chrystusowym, kochającym i miłosiernym , kościołem wybaczającym i wskazującym drogę , kościołem odnoszącym się z szacunkiem do każdego człowieka. Tęsknię za kościołem otwartym na ludzkie potrzeby idącym z duchem czasu, osadzonym w realiach XXI wieku. Ostatnio biskup Wiesław Alojzy Merilg z Pomorza  zabronił śpiewania świeckich pieśni w kościele  http://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/wroclaw/biskup-zdecydowal-tych-piosenek-nie-mozna-grac-na-slubie/2wt7161

Pieśni które głęboko trafiają do naszych uczuć, myśli, serca. Nie chciałabym doczekać czasów, kiedy odpowiednią do liturgii pieśnią będzie jedynie „Bogurodzica”. Nie chciałabym również aby takich czasów doczekały moje wnuki . Rolą kościoła nie jest ingerencja w politykę i w seksualność człowieka ale ciągłe wskazywanie drogi poprzez otwarcie się dla ludzi i na ich potrzeby. Wielokrotnie w kościele przypomina się przypowieść biblijną o synu marnotrawnym  Łk 15,11-32  jako przykład bezgranicznego miłosierdzia. Do kogo zatem kościół kieruje te słowa, skoro sam nie ma zamiaru się do nich stosować . Kościół w Polsce zapomniał, że od ferowania wyroków i oceniania jest Bóg , któremu księża jako apostołowie mają jedynie jak najlepiej służyć .  „Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni. Bo takim sądem, jakim sądzicie, i was osądzą” (Mt 7,1-5). Szereg innych fragmentów w Piśmie również mówi przeciwko obłudnej i faryzejskiej postawie (np. Mt 9,9-13; Łk 18,9-14, itd.). W powyższej, dobrze znanej przypowieści Jezus  piętnuje naganne postawy pozbawione miłości, skromności i skruchy.

19total visits,5visits today

One thought on “Świat przyszłości – macice do reprodukcji.

  • 3 października 2016 at 23:55
    Permalink

    Pani Ireno, bardzo dobry artykuł i znakomita refleksja o potrzebie prawdziwej ewangelizacji we współczesnym świecie. Może miejscami nieco przejaskrawiona wizja współczesnego Kościoła, ale pamiętajmy, że nagła abdykacja Ojca Świętego Benedykta XVI daje do dziś wiele do myślenia. Tak, ludzie od Kościoła oczekiwali i oczekują głoszenia Dobrej Nowiny, aktywności dla dobra każdego człowieka. Mnie także nie zależy na poprawności politycznej Kościoła. Najwspanialej wspominam młodzieżowy ruch oazowy w latach siedemdziesiątych. Ileż tam było wspólnych rozważań, ileż troski i miłości Kościoła do ludzi tak bardzo na co dzień widocznych. A potem wspaniałe spotkania przy parafiach w ramach duszpasterstwa akademickiego. Panie Boże, co się z tym moim kochanym Kościołem stało ?

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *