Dwa lata po śmierci naszego kolegi, Pana Pułkownika Berdychowskiego

sławekWśród “specjalsów”,  płk Sławomir Berdychowski nazywany był  “czarnym” i był żołnierzem z krwi i kości. Mocny charakter, profesjonalizm sprawiał, że każdy z żołnierzy począwszy od szeregowego, zakończywszy na generałach do tego człowieka mieli naprawdę wielki szacunek. Zawsze walczył do końca, bo “specjalsi” tak mają.

Wśród kadry, wszyscy się zastanawiali kiedy w końcu “czarny” będzie generałem? Kiedy w końcu ktoś stanie w obronie wojsk specjalnych i zaprzestanie grania tymi wojskami jako formy marketingu politycznego?

Niestety, “czarny” tego już nie zrobi ………. odszedł.   

“Wszyscy politycy, nie ważne z którego ugrupowania,  chcą się pokazywać z wojskami specjalnymi. Najlepiej założyć mundur specjalsa zwany “multi-camem”, popływać zodiakiem po zatoce, czy polatać śmigłowcem. Tworzone są jakieś grupy pro-obronne, którym wydaje się że są komandosami,  bo kupili w sklepie mundur i pobawili się z chłopakami w ogródku”paint balla”..……….a wojskowych? ………. traktuje się dalej, jako ludzi nie posiadających funkcji myślenia lub jako “zorganizowaną grupę przestępczą”. Gdy trzeba rozwiązać problemy – te błahe, zwykłe, życiowe, rodzinne – nikt nikomu nie chce pomóc. Owszem, powołanych jest kilkadziesiąt departamentów i instytucji, których celem jest pomoc tym żołnierzom. Jednak gdy żołnierz ma rzeczywiste problemy, to albo są one bagatelizowane albo stwarza się tak skomplikowane procedury, że w końcu każdy człowiek z minimalnym poczuciem honoru najzwyczajniej rezygnuje”.

Pułkownik Berdychowski, był jednym z niewielu takich oficerów, który właśnie miał największe predyspozycje aby stawić czoło tej problematyce. Niestety jemu ta pomoc też była potrzebna, może nawet bardziej niż innym.

Jeżeli to było samobójstwo, można się jedynie zastanawiać, co takiego musiało się wydarzyć w jego życiu aby podjąć tak trudną decyzję?

Jednak dla większości “specjalsów”, którzy za bardzo nie mogą napisać lub się wypowiedzieć w tym zakresie, pozostanie “czarnym”, jednym z najlepszych oficerów i kolegą, na którego zawsze można było liczyć.

CZEŚĆ JEGO PAMIĘCI !!!

10890total visits,7visits today

Grzegorz Czuryło

„Ekspert ds. zarządzania – strateg, planowania oraz psychologii terroryzmu. Specjalista w szacowaniu i analizie ryzyka oraz modelowaniu systemów informatycznych pod kątem zarządzania. Certyfikowany „Project Manager”. Absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego. Emerytowany żołnierz wojsk specjalnych. Posiadacz najwyższego wyróżnienia dedykowanego dla ludzi wdrażających ponadprzeciętne rozwiązania systemowe „Bright Idea”, przyznanego przez Dowódcę NATO Communication Service Agency. Wady: Opracowywanie rozwiązań systemowych oraz zdolność przewidywania skutków i konsekwencji w ujęciu długofalowym.

2 thoughts on “Dwa lata po śmierci naszego kolegi, Pana Pułkownika Berdychowskiego

  • 17 lutego 2018 at 02:38
    Permalink

    Jebna sobie w leb z własnego sig sauera przed wlasnym domem bez kom. No comments

    Reply
    • 17 lutego 2018 at 12:10
      Permalink

      Panie Prawda, …. żal mi pana a jeżeli pan pisze – bez komentarza … to po jakiego wstawia pan swój komentarz

      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *