Martwe pytania w martwym referendum – Szopka dla potomnych

W minioną środę tj. 25 lipca 2018r. Senat odrzucił wniosek prezydenta Andrzeja Dudy o przeprowadzenie referendum konstytucyjnego w dniach 10 i 11 listopada. Prezydent od dawna pracował nad przygotowaniem pytań do tego, jakże ważnego dla niektórych działaczy partyjnych wydarzenia.  Pragnął, aby Polacy wypowiedzieli się na temat kierunków zmian w Konstytucji.

Jak podały wszystkie możliwe media  w głosowaniu wniosek referendalny poparło 10 senatorów, 30 było przeciw, 52 wstrzymało się od głosu. Tym samym wniosek upadł wraz z roczną pracą administracji biura prezydenta, o czym również dyskutowały z ubolewaniem niektóre media zwłaszcza te o charakterze prawicowym. Zainteresowanym przypominam  propozycje pytań referendalnych wraz z moim jednoczesnym odniesieniem się do ich wartości.

Wstępny projekt zawierał 15 pytań a ostateczny dziesięć. Treść tych pytań warto by zachować dla potomnych – aby mogli zobaczyć jakich mieliśmy rządzących.

Tego typu pytania przedstawił prezydent podczas posiedzenia Narodowej Rady Rozwoju.

1. Czy jest Pani/Pan za uchwaleniem a) nowej Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej?; b) zmian w obowiązującej Konstytucji RP?

– Nowej, czyli jakiej,..,  zmian?,  a konkretnie o jakie zmiany chodzi? Przeciętny człowiek nie śledzi polityki na tyle mocno, żeby bez odpowiedniego wdrożenia, zakrojonej na ogromną skalę informacji medialnej, wypowiadać się w sprawie zmian bliżej nieokreślonych.

2. Czy jest Pani/Pan za wprowadzeniem do Konstytucji RP obowiązku przeprowadzenia referendum ogólnokrajowego, zatwierdzającego zmiany Konstytucji?

– To już kabaret , przyznaję, inteligentny. Może należałoby na wstępie zmienić zapisy o referendach i respektowaniu wyników referendalnych, bo jak wiemy dotychczas takie wyniki nie są wyznacznikiem ustaw.  Poza tym, czyżby 460 posłów (z wieloma tytułami) którzy zostali wybrani ponoć w demokratycznych wyborach, nie było na tyle kompetentnych, żeby podejmować decyzję w sprawach istotnych dla Polaków, polskiej gospodarki i tożsamości? Jeśli tak jest, to jaka jest ich rola w Sejmie panie Prezydencie?

3. Czy jest Pani/Pan za wprowadzeniem do Konstytucji RP obowiązku przeprowadzenia referendum ogólnokrajowego w sprawach o istotnym znaczeniu dla Państwa i Narodu, jeśli z takim żądaniem wystąpi co najmniej 1.000.000 obywateli?

– Które to są sprawy istotne dla obywateli a które nie? Nasza rzeczywistość każdego dnia udowadnia nam, że to co jest ważne dla obywateli jest bez znaczenia dla polityków, w tym oczywiście całej rzeszy posłów i senatorów. I odwrotnie, to co jest tak ważne dla polityków mało obchodzi społeczeństwo.

4. Czy jest Pani/Pan za odwołaniem się w preambule Konstytucji RP do ponadtysiącletniego chrześcijańskiego dziedzictwa Polski i Europy jako ważnego źródła naszej tradycji, kultury i narodowej tożsamości?

– Dziedzictwo Polski nie zawsze współgra z dziedzictwem Europy  w historii bywało, że mocno się ze sobą kłóciło. Jakim, państwem mamy być Polską w Europie czy Europą z Polską ? Co złego tkwi w dotychczasowej preambule i co taki zapis miałby zmienić w codziennym życiu?    

5. Czy jest Pani/Pan za konstytucyjnym zagwarantowaniem szczególnego wsparcia dla rodziny, polegającego na wprowadzeniu zasady nienaruszalności praw nabytych (takich jak świadczenia „500+”)?

– Każdy kto ma dzieci i pobiera takie świadczenia może udzielić tylko jednej odpowiedzi, ten kto dzieci nie ma, też. Zatem  pytanie to musi zawierać jakiś ukryty dla mnie niezrozumiały sens. Podobnie brzmiałoby pytanie czy jest pani za tym, żeby zlikwidować emerytury, albo świadczenia zdrowotne.    

6. Czy jest Pani/Pan za zagwarantowaniem w Konstytucji RP szczególnej ochrony prawa do emerytury dla kobiet od 60 roku życia, a dla mężczyzn od 65 roku życia?

–  A czy ktoś mógłby nie być? Przecież to oczywiste, że każdy z chwilą osiągnięcia takiego wieku woli mieć zagwarantowane prawo odejścia na emeryturę, co nie zmienia faktu, że może pracować jeśli taka jego wola.  

7. Czy jest Pani/Pan za konstytucyjnym zagwarantowaniem członkostwa Rzeczypospolitej Polskiej w Unii Europejskiej?

– A jakie to konstytucyjne zagwarantowanie będzie miało odniesienie w odrębnych przepisach UE, czy może będziemy tworzyć konstytucję UE ze szczególnym uwzględnieniem Polski? Przecież to martwy zapis.

8. Czy jest Pani/Pan za zapisaniem w Konstytucji RP gwarancji suwerenności Polski w Unii Europejskiej oraz zasady wyższości Konstytucji nad prawem międzynarodowym i europejskim?

– Kto by nie był, tylko jak Pan Prezydent zamierza te gwarancje egzekwować? Fakty świadczą raczej o czymś zgoła przeciwnym. Każdego dnia dopadają nas nowe informacje o podporządkowaniu się  polskiej gospodarki do wyznaczników UE często mających bardzo szkodliwy wpływ na jej całokształt.

9. Czy jest Pani/Pan za konstytucyjnym zagwarantowaniem członkostwa Rzeczypospolitej Polskiej w NATO (Sojuszu Północnoatlantyckim)?

– Jak mielibyśmy sobie konstytucyjnie takie członkostwo zagwarantować, bo sam zapis w naszej Konstytucji to o wiele za mało. Poza tym jak można oczekiwać od przeciętnego Kowalskiego, ze wypowie się słusznie w sprawach najwyższej wagi państwowej.

10. Czy jest Pani/Pan za zagwarantowaniem w Konstytucji RP szczególnej ochrony polskiego rolnictwa i bezpieczeństwa żywnościowego Polski?

Oczywiście wszyscy są na  TAK, tylko jak w tym kontekście odebrać podpisaną przez PiS CETĘ i wszechobecną w Polsce żywność GMO pochodzącą już nie tylko z Kanady. W Polsce zboża w oparciu o GMO uprawiamy już od kilku a może nawet kilkunastu lat?

11. Czy jest Pani/Pan za wzmocnieniem w Konstytucji RP pozycji rodziny, z uwzględnieniem ochrony obok macierzyństwa także ojcostwa?

Kolejne TAK – tylko na czym ta ochrona miałby polegać i co miałaby zmienić na lepsze? Wydaje się, że poza zapisem w Konstytucji nie miałby odniesienia do innych aktów prawnych.

12. Czy jest Pani/Pan za konstytucyjną ochroną pracy, jako fundamentu społecznej gospodarki rynkowej?

– A czy ktoś mógłby nie być? Jakie kary pan prezydent proponuje za łamanie tego zapisu, a to akurat standard w obecnie prowadzonej polityce. Masowo sprowadzani do Polski Ukraińcy a ostatnio również i pracownicy z Bliskiego Wschodu to już nasza codzienność. Jak Pan Prezydent zamierzał to powstrzymać , i na kogo chciał ewentualne kary nakładać?

13. Czy jest Pani/Pan za wzmocnieniem kompetencji wybieranego przez Naród Prezydenta w sferze polityki zagranicznej i zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi Rzeczypospolitej Polskiej?

– To jedyne sensowne i mało oczywiste pytanie, tutaj każdy mógłby się wypowiedzieć stosownie do swojej wiedzy , odczuć i pragnień – tylko czy dla takich odpowiedzi warto wydać ponad 300mln. zł.?

14. Czy jest Pani/Pan za przyznaniem w Konstytucji RP gwarancji szczególnej opieki zdrowotnej kobietom ciężarnym, dzieciom, osobom niepełnosprawnym i w podeszłym wieku?

– To oczywiste, czy zdrowo myślący człowiek mógłby być na NIE?

15. Czy jest Pani/Pan za zagwarantowaniem w Konstytucji RP podziału jednostek samorządu terytorialnego na gminy, powiaty i województwa?

– To nie jest pytanie dla każdego. Każdy kto pracuje w tych jednostkach, będzie jak najbardziej za ich utrzymaniem, temat dotyczy zwłaszcza powiatów . Ktoś kto pamięta okres ,kiedy powiatów nie było, a ich kompetencje przejęły gminy będzie na NIE , bo powiaty to kolejny twór administracyjny, podobnie jak urzędy marszałkowskie, fundacje itp. Co do województw wielu chciałoby przywrócenia dawnej ilości , powrotu do starych map, zatem odpowiedź TAK albo NIE niczego konstruktywnego nie wnosi.   

Wstępna data referendum konstytucyjnego przewidywana była na  10 i 11 listopada.

Za wyrażeniem zgody przez Senat na zaproponowane przez prezydenta Dudę referendum opowiedziało się 10 senatorów, przeciw było 30, od głosu wstrzymało się 52.

W 63 osobowym klubie PiS, w głosowaniu wzięło udział 59 senatorów. Z tego 9 było za wnioskiem prezydenta, pozostałych 50 senatorów wstrzymało się od głosu, 4 nie głosowało, co zakrawa na kolejny kabaret, ale ten mamy okazję oglądać niemal każdego dnia.

Moja konstatacja jest taka – to jedyna słuszna decyzja jaką podjęto od początku kadencji tego rządu. Wszyscy widzimy, że rząd uwielbia wyrzucać pieniądze dosłownie w błoto, jeśli procentują to jedynie w portfelach prominentów politycznych. Tym razem powstrzymano się od marnotrawstwa , to zaskakujący zwrot akcji.

Film pod tytułem jak skutecznie przekazać Polskę w obce ręce kręcony jest na naszych oczach scena po scenie , co tym razem powstrzymało hulaków, tego nie wiedzą zapewne dobrze nawet oni sami. Przypominam: (wszystko można  sprawdzić w D.U.).

Zarówno Konstytucja RP jak i ustawa o referendum ogólnokrajowym przewidują:

Żeby referendum było ważne ,musi wziąć w nim udział więcej niż połowa uprawnionych do głosowania (w naszych realiach to niemożliwe).

Rozstrzygnięcie w referendum następuje, jeżeli w odpowiedzi na postawione pytanie oddano większość ważnych głosów pozytywnych albo negatywnych lub w przypadku pytania wariantowego na jeden z zaproponowanych wariantów rozwiązań w sprawie poddanej pod referendum oddano najwięcej ważnych głosów. (Kolejny niemożliwy do spełnienia wariant w naszej rzeczywistości)

Podobnie jak w przypadku wyborów, również sposób przeprowadzenia referendum może być przedmiotem protestów, a jego Ważność jest ustalana przez Sąd Najwyższy. Istotnym aspektem referendum ogólnokrajowego jest określenie przez ustawodawcę obowiązku podjęcia przez właściwe organy państwowe działań, mających na celu realizację wiążącego wyniku referendum zgodnie z jego rozstrzygnięciem przez wydanie aktów normatywnych bądź podjęcie innych decyzji. Podmioty te mają na to czas nie dłuższy niż 60 dni od dnia ogłoszenia uchwały Sądu Najwyższego o ważności referendum w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej

                                              I TERAZ NAJWAŻNIEJSZE

Wskazuje się jednakże, że nie istnieją żadne konsekwencje związane z niepodjęciem przez owe organy działań w kierunku realizacji rozstrzygnięcia referendalnego. Instytucja referendum ogólnokrajowego jest w zasadzie martwa.

ZATEM NA JAKIEGO CZORTA MASY LUDZI PRACUJĄ NAD PYTANIAMI POZBAWIONYMI RZECZOWOŚCI DLA WYDANIA MILIONÓW (Z KTÓRYCH NIKT NIE MUSI SIĘ TŁUMACZYĆ) TYLKO PO TO, ŻEBY USATYSFAKCJONOWAĆ JEDNOSTKI?  

Może ktoś mi wytłumaczy tą logikę bo wg. mnie jest pozbawiona rozsądku i wiedzy. Zachęcam do dyskusji, może macie inne zdanie, bardzo mnie ono ciekawi?

9 thoughts on “Martwe pytania w martwym referendum – Szopka dla potomnych

  • 1 sierpnia 2018 at 20:00
    Permalink

    Pani Ireno, gratuluje bardzo dobrego opracowania, w którym zawarła Pani słuszną krytykę referendalnych pytań – tak beznadziejnych i bulwersujących, że zastanawiam się, ile wysiłku trzeba było włożyć, aby to wszystko ująć w jakieś ładne słowa. Uwagi Pani są jak najbardziej trafne. Szkoda jednak, że nasz Prezydent tak się ośmieszył swoją propozycją, której surowa krytyka nie sprawia nam najmniejszego problemu. Mam nadzieję, że Pani artykuł trafi do szerokiego grona odbiorców. Pozdrawiam, Jarek Jużyczyński.

    Reply
  • 1 sierpnia 2018 at 11:46
    Permalink

    Dlaczego jako zdjęcie ilustracyjne wybrano flagę Grenlandii?

    Reply
    • 1 sierpnia 2018 at 13:52
      Permalink

      To taka parafraza do tego co po nas pozostanie.

      Reply
  • 31 lipca 2018 at 23:49
    Permalink

    Zmiany w konstytucji mają zakończyć temat uzależnienia Polaków od zła, szatana!!!
    Jestem fanatykiem!
    Więc proszę mi odpowiedzieć na proste pytanie?
    Czemu dotychczas do sprzedaży kupna wymiany wystarczył honorowy uścisk dłoni. Honor oparty jest o miłość i umocowany w Bogu. Mógł być dopięty umową lub nie.
    Teraz co się dzieje. Jakaś trzecia osoba chce naszych podpisów!!!??? Czy aby tu o podpis tylko chodzi?
    NIE NIE O podpis. Tylko naszą wolę.
    Wyrażamy wolę że ktoś może “zarządzać” naszą osobą naszymi dobrami. Jak i wewnętrznymi tak zewnętrznymi. I nie jest to Bóg w Trójcy Jedyny. Bóg Życia i Miłości.
    Rezygnujemy z naszej Świętej WOLNEJ WOLI. Wydzierana jest Ona po kawałku przez różne instytucje tego świata.. To jasne że szatan tak musiał Nam to kłamstwo przedstawić abyśmy się nie zbuntowali.
    NIE dla RODO.
    Rodo to niewola i śmierć Narodu.
    Programy zbierające dane na cele RODO!
    Służba zdrowia- lekarze wszystko ładnie dodają do bazy danych?
    Cepik i inne.
    Google i inne produkty w tym przeglądarka.
    Działające w telefonach aplikacje różnego typu w tym automapy
    Szkolnictwo zbieranie ocen w szkołach i uczelniach.
    Urząd skarbowy.
    Ubezpieczenia.
    Kamery na drogach i w miastach.

    Reply
    • 1 sierpnia 2018 at 19:23
      Permalink

      Szanowny Panie “Dla miłości”…. podpisując się tak, wyobrażałem sobie człowieka niezmiernie życzliwego w stosunku do drugiego człowieka.
      Jednak czytając pana komentarz mam co najmniej mieszane odczucia. Zastanawia mnie, skąd u pana jako osoby niby bardzo wierzącej i kochającej Boga -tyle jadu i nienawiści w stosunku do drugiego człowieka?
      Pisze pan tyle o szatanie, ale proponowałbym zacząć szukać tego szatana w sobie, a nie oskarżać wszystkich o nieuczciwe zamiary.
      Zaznaczam zmiana nawet tej aktualnej konstytucji na najlepszą jaką można sobie wymarzyć – nie zmieni ludzi!!!!
      Przecież, mamy nowy testament, mamy dekalog – to po co nam kolejny dokument który będzie martwym dokumentem i nikt go nie będzie chciał tej konstytucji przestrzegać.

      Pisze pan że ma pan do nas proste pytanie …. i nie ukrywam chciałem na nie odpowiedzieć, tylko przeczytałem cały pana komentarz i nie zauważyłem tego pytania – są jedynie pana pewne przemyślenia, których są tłumaczone w jakiś tylko zrozumiały przez pana sposób.

      Myli pan pojęcia honoru, uczciwości, miłości do Boga – to co pan pisze jest jakąś utopią istniejącą jedynie w Pana umyśle.
      Honor – nie oznacza miłości … a szczególnie do Boga. Mogę kogoś nie nienawidzić i będę uważany za człowieka honorowego. Honor oznacza zdolność do przestrzegania pewnych zasad oraz dotrzymywania słowa (bez względu na wyznawaną wiarę)
      Mówi pan że dawniej uścisk wystarczył aby zapieczętować transakcję …. w tym względzie zgadzam się z panem.
      Dla mnie i moich ludzi ten gest w zupełności wystarcza – i zaznaczam My cały czas przestrzegamy tych zasad.
      Uważam się za osobę honorową, bo moim zdaniem “honor się traci samemu i na własne życzenie”

      W kwestii np. RODO – czytał pan w ogóle tą ustawę? ,…., bo mam wrażenie że ludzie piszą takie brednie kompletnie nie wiedząc co tam w środku w ogóle jest. Nie jestem fanem RODO ale akurat ta ustawa ogranicza handel przez złodziei tożsamości naszymi danymi. Zanim będzie pan krytykować – proszę sobie ją przeczytać – i dopiero wtedy się wypowiadać.
      Co do lekarzy – to oczywiście że powinni mieć oni dostęp do każdych naszych danych chorobowych (np. jaką mamy grupę krwi, na co jesteśmy uczuleni, lub czy mieliśmy jakieś operacje np. na sercu) – bo wtedy nie byłoby zdecydowanie mniej tej biurokracji wynikającej z ciągłego wypełniania tych samych dokumentów, których i tak nikt nie czyta.
      Co do aplikacji w telefonach – a czy ktoś pana zmusza do posiadania telefonu komórkowego? Czy ktoś panu wgrywa do pana telefonu aplikacje? Jeżeli sam sobie pan nie wgra – to nikt pana nie zmusi aby daną aplikację posiadać.
      Niestety żyjemy w świecie portali społecznościowych i prawdopodobnie właśnie pan tutaj na naszą stronę tak dotarł. Czyli sam pan udostępnił swoje dane w Internecie – a teraz ma pan pretensje że ktoś pana danymi zarządza.
      Niestety, takie są konsekwencje dla społeczeństwa, które korzysta z dobrodziejstw świata Internetu.

      Reply
  • 31 lipca 2018 at 18:56
    Permalink

    Pani Tereso, bardzo dziękuję za takie obszerne i wyczerpujące komentarze. Zgadzam się ze wszystkim co Pani napisała i obawiam się , że do zamian takich jakie oczekiwałoby nasze społeczeństwo długo nie dojdzie , bo to byłby bat na własny tyłek, zatem mało prawdopodobne żeby rząd sam z własnej woli taki bat sobie ukręcił. Potrzebna jest zakrojona na szeroką skalę informacja która dotrze “pod strzechy”, najszybciej możemy to zmienić przy wyborach, ale to zarazem jest najtrudniejsze. Chyba jesteśmy do siebie trochę podobne – dwie niepokorne dusze. Pozdrawiam serdecznie :))

    Reply
  • 31 lipca 2018 at 11:37
    Permalink

    Szanowna Pani Ireno, artykuł interesujący i merytoryczny. Problem w tej chwili jest taki że Prezydent Duda otacza się niewłaściwymi doradcami którym brak wiedzy na tak poważne tematy jak kwestia zmiany Konstytucji. Co powoduje że przedstawione pytania referendalne były po prostu niepoważne i bez większego znaczenia. Kiedyś rozmawiałam z pewnym mądrym i doświadczonym w sprawach politycznych człowiekiem który mi powiedział że to bardzo niebezpieczna sprawa manipulować przy Konstytucji bo będzie takie silne lobby które tak poprzekręca to wszystko że w ogóle to stracimy niepodległość przez zmianę tej Konstytucji. Dlaczego? Bo jeśli jest taki nacisk na zmianę Konstytucji to znaczy że jest ktoś kto już to tak wykalkulował, że to będzie dobre dla nich, ale nie dla nas. Ten Pan powiedział mi to rok temu. I rzeczywiście tak się stało. Wszystko zostało poprzekręcane a rzekome „konsultacje społeczne w sprawie nowej Konstytucji” których byłam świadkiem w Krakowie to naprawdę żenada. Profesura krążyła słowami tematu wokół nie dotykając jednak istoty problemu… Organizatory robili wszystko aby mnie i mojej koleżanki nie dopuścić do głosu podczas debaty. Jednak na końcu udało się nam jakimś cudem powiedzieć kilka zdań (praktycznie po wyrwaniu prowadzącemu mikrofonu z ręki) Tu link do tego wydarzenia gdzie w artykule pt.”Jaka profesura taka nowa konstytucja? Strach się bać!” opisałam tę sytuację: https://akademiapolityczna.wordpress.com/2017/11/25/jaka-profesura-taka-nowa-konstytucja-strach-sie-bac-debata-w-krakowie-na-temat-konstytucji/

    Reply
    • 31 lipca 2018 at 12:18
      Permalink

      Niemniej jednak zmiana Konstytucji w Polsce jest potrzebna, bo w obecnej Konstytucji brakuje precyzyjnie określonej odpowiedzialności rządzących za swoje decyzje, więc zarządzający obecnie Polską mogą rujnować naszą gospodarkę do woli nie ponosząc za to żadnej odpowiedzialności, zadośćuczynienia czy kary. Ponadto w obecnej Konstytucji nie ma zabezpieczenia polskich złóż naturalnych przed wykupem i przejmowaniem tych złóż przez obce zagraniczne firmy i korporacje. Dzięki temu obcy mogą bez problemów przejmować nasze złoża i tak też się dzieje. Już nawet Konstytucja PRLu była pod tym względem lepsza bo był tam zapis chroniący polskie złoża. Kolejną kwestią są wątpliwe z punktu widzenia polskiego interesu narodowego niektóre paragrafy zawarte w art. 90 i w art.91 dzięki którym praktycznie zrzekamy się pełnej suwerenności, co w mojej skromnej opinii oprócz tego że jest to niezgodne z polskim interesem narodowym, jest również w mojej opini niezgodne z międzynarodowym traktatem o samostanowieniu narodów który Polska podpisała. Kolejną kwestią jest zapis w obecnej Konstytucji negujący Polakom możliwość druku suwerennej waluty (złotego) przez co jesteśmy cały czas ograbiani przez bankierów i z tego też powodu cały czas rośnie dług publiczny (słynny art.220 par.2: „Ustawa budżetowa nie może przewidywać pokrycia deficytu budżetowgo przez zaciąganie zobowiązania w centralnym banku państwa”). Wreszcie kwestia referendum która jest tak wpisana w obecnej Konstytucji że praktycznie Naród Polski jest ubezwłasnowolniony i nie ma nic do powiedzenia w kwestii rządzenia, nie mówiąc już o jakiejkolwiek kontroli władz. Z praktycznego rzeczywistego punktu widzenia to w Polsce mamy PARTIOKRACJĘ a nie DEMOKRACJĘ. Bo czyż któryś z obywateli ma wpływ na skuteczny wybór (zaproponowanie) któregokolwiek kandydata do wyborów parlamentarnych? Nie. Taki przywilej mają w zasadzie to tylko prezesi istniejących partii, a jest ich w Polsce zaledwie kilku. Więc podsumowając to mamy w Polsce kilka osób, są to OSOBY-KLUCZE, które decydują o całym składzie personalnym Sejmu. Więc ja myślę że powyższe kwestie wymagają PILNYCH zmian a te można osiagnąć tylko poprzez zmianę i wprowadzenie nowej Konstytucji, która jednak musi być tak napisana że będzie ona korzystna dla Społeczeństwa Polskiego a nie dla merkantylistów, klik czy złodziei.

      Reply
      • 31 lipca 2018 at 12:26
        Permalink

        W swojej wypowiedzi z dnia 1 stycznia 2017 roku, Prof.dr.hab.ks. Tadeusz Guz słusznie zauważył że brakuje klimatu i świadomości moralno prawnej prawników i posłów. Chodzi o to aby tak wielki wysiłek i trud napisania konstytucji nie poszedł na marne. Trzeba popracować nad podniesieniem świadomości. Z rozmowy na antenie wynika, iż Prof. Guz optuje za konstytucją na wzór tej pierwszej amerykańskiej, czyli bardzo prostej i krótkiej. Więcej tu: https://fidespolska.wordpress.com/2017/01/10/na-nowy-rok-nowa-konstytucja-iza-i-basia-dzwonia-do-radia-maryja/

        Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.