W prawo …. zwrot…? – europejskie dylematy

Radykalizacja Austrii

Kolejny europejski kraj wykonuje zwrot na prawo – Austria.  Zwycięstwo w wyborach antyimigranckich partii politycznych stało się faktem. Już pierwsze komentarze powyborcze mówią o stworzeniu koalicji  przez chadecką Austriacką Partię Ludową, która wygrała wybory z prawicowo-populistyczną Austriacką Partią Wolności. Taki układ sił w tym kraju spowoduje drastyczną zmianę polityki wewnętrznej, a co chyba jeszcze ważniejsze polityki zagranicznej.

Ponad podziałami

Oba ugrupowania sprzeciwiają się napływowi imigrantów islamskich do UE, ale co równie istotne nawołują do ograniczenia swobód islamskich w Austrii. Postulują np. wprowadzenie zakazu poruszania się w burkach w miejscach publicznych. Dążą również do likwidacji żłobków i przedszkoli przeznaczonych dotychczas wyłącznie dla muzułmanów. Wprowadzenie takich praw w dotąd uważanej za dość liberalną Austrii pokazuje w jaskrawy sposób, że społeczeństwa europejskie zaczynają mieć dość pobłażania imigrantom kosztem własnych obywateli. W polityce zagranicznej nowy lider zwycięskiej partii ludowej Sebastian Kurz ogłosił chęć dołączenia do Grupy Wyszehradzkiej. Takie posunięcie wskazuje jasno na radykalizację Austrii i poparcie polityki państw Europy Środkowej, a tym samym sprzeciw wobec dyktatu „Brukseli”.

W prawo zwrot!!!

Wybory we Francji i Niemczech pokazały, że nastroje społeczeństw w Europie zaczynają się przewartościowywać i po latach rządów lewicowych następuje powolny acz stanowczy zwrot w prawo. Ostatnie wyniki wyborów w Austrii zdają się nie tylko potwierdzać tę tezę, lecz jasno pokazują, że trend radykalizacji znacznie przyspieszył. Kolejne miesiące będą zapewne próbą sił pomiędzy zwolennikami „starego liberalnego układu” i nowymi ideami radykalizującej i zmieniającej się Europy.

Kto wygra?

Teraz chyba jeszcze za wcześnie by na to odpowiedzieć, ale w moim przekonaniu rozpoczęty proces „obrony” państw i wartości narodowych przed multikulturalizmem Brukseli nabiera rozpędu i zbliża się do punktu krytycznego, z którego nie będzie już powrotu.

Unia Europejska powinna odrobić lekcje

Unia Europejska straciła swoją szansę na zbudowanie federacji na wzór USA, poprzez zbytnią uległość na rzecz muzułmanów, którzy zamiast stać się spoiwem łączącym poszczególne kraje Starego Kontynentu stają się zarzewiem kolejnych podziałów i konfliktów wewnątrz UE. Jeśli brukselscy biurokraci nie zrozumieją w porę swojego błędu i nie podejmą aktywnych działań zmierzających do obrony i zachowania tożsamości europejskiej, to obawiam się za 20 lat zobaczymy znów kontynent podzielony „murami” granic, podziałów religijnych i światopoglądowych.

A czy nasi politycy odrobią lekcje?

Zapraszamy do konstruktywnych komentarzy oraz współpracy. 

1508total visits,6visits today

4 thoughts on “W prawo …. zwrot…? – europejskie dylematy

  • 19 października 2017 at 14:37
    Permalink

    Rwie się to dziadostwo. Ale tak to jest jak fundamenty bylejakie, to mocnego muru z tego nie będzie

    Reply
  • 19 października 2017 at 14:35
    Permalink

    Austriacy powinni zwrócić się do Merkelowej o odszkodowania wojenne za zniszczenia spowodowane jej nieodpowiedzialnością. Wtedy jest pewna szansa że by się obudziła

    Reply
  • 19 października 2017 at 14:31
    Permalink

    Austria,…, w ogóle Europa rzeczywiście ma poważny problem, bo przyjechało stado sodomitów z Afryki, a europejskie prawo oraz przepisy związane z użyciem siły do tego dziadostwa się nie dostosowało.
    Jako ciekawostkę dodam, że nasi narodowcy, na 11 listopada będą szli z hasłem My chcemy Boga. Następna obłuda, ……. żeby chociaż rozumieli to hasło …. zadajmy pytanie …. którego?
    Można powiedzieć że chłopcy troszkę się pogubili w tym wszystkim i nie mają żadnego pomysłu na przyszłość. Liderzy narodowi … chyba jedynie co chcą to posadek w sejmie, bo gdyby byli narodowi to powiedzieliby Honor i ojczyzna, a bóg to każdego indywidualna sprawa. Ale cóż jak parta rządząca zlikwidował tęczę – to nawet nie ma już kogo lać 🙂
    Na następny rok proponowałabym niech krzyczą że chcą aborcję – to może panie z czarnymi parasolkami do nich dołączą …. przynajmniej w męskim świecie one mają tylko jaja

    Reply
    • 19 października 2017 at 18:45
      Permalink

      Droga komentatorko Danusiu, istotnie świat jest trochę pogubiony, Europa w szczególności. A wtej Europie jest Polska – także z pogubionym społeczeństwem. Dlatego z nami warto współpracować i do tej współpracy zachęcać innych, albowiem my to widzimy i komentujemy starając się podsuwać pewne rozwiazania. W tej chwili nie ma innej i lepszej drogi i dlatego wszystkich do wspólnej z nami pracy zachęcamy. Pracy niełatwej i długiej, ale nie wolno tracić nadziei. Pozdrawiam.

      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *