Czy polskie więzienia stają się łagrami zagranicznych korporacji?

W ostatnim roku powstało w Polsce już kilka hal produkcyjnych, w których zatrudniani są więźniowe. Ministerstwo Sprawiedliwości pełną parą realizuje plan wybudowania w latach 2016-2023 czterdziestu hal przemysłowych przy zakładach karnych, gdzie będą mogli pracować więźniowie. Według opracowanego przez resort sprawiedliwości krajowego programu pracy więźniów, przedsiębiorstwa będą miały 40-proc. ulgę w kosztach pracy za zatrudnianie osadzonych pokrywaną z pensji osadzonego. W Zakładzie Karnym w Potulicach powstaje już druga hala o powierzchni 6 tys. metrów kwadratowych, gdzie zatrudnienie ma znaleźć nawet 300 osadzonych. – Jest to hala, której właścicielem jest duński przedsiębiorca. On w dużej części sfinansował to przedsięwzięcie, również zaangażował się w zabezpieczenia techniczno-obronne – wyjaśnia mjr Mariusz Budny, rzecznik prasowy dyrektora okręgowego Służby Więziennej w Bydgoszczy.

Z pewnością wielu ludzi stwierdzi: Tak! Dobrze! Niech więźniowie pracują! Nie będziemy ich utrzymywać!  Jednak ci którzy tak stwierdzą, nie mają pełnego obrazu sytuacji i nie widzą ogromnych zagrożeń z tym związanych. Bo praca więźniów nie jest wcale żadnym korzystnym rozwiązaniem dla ogółu społeczeństwa. W ten sposób zamiast dążyć do resocjalizacji,  zbliżamy się do legalizacji nowoczesnego niewolnictwa, zniewalania narodu i do tzw.penalnego zarządzania biedą.

W penalnym zarządzaniu biedą, człowiek jako osoba z prawem do godnego życia nie istnieje, nie liczy się. Resocjalizacja nie istnieje, staje się tylko sloganem marketingowym dla zmylenia przeciwnika czyli nas społeczeństwo.  Funkcjonowanie zakładów karnych i aresztów podporządkowuje się niewłaściwym celom: tj. zapewnieniu bezpieczeństwa urzędującym rządom oraz zapewnieniu zysków korporacjom. Dodatkowo zwiększa się zatrudnienie w służbach więziennych oraz zapewnia się zbyt firmom zaopatrującym zakłady karne.

Jak to wygląda w praktyce?

W USA w ciągu ostatnich kilku dekad, tak specjalnie zaostrzono przepisy prawne aby jak najwięcej ludzi (zwłaszcza czarnoskórych Amerykanów) wsadzać do więzień. Tylko po to, aby więzienia miały ręce do pracy! Wielkie znane marki i korporacje korzystają tam z prawie darmowej pracy amerykańskich więźniów!  Odkąd Corrections Corporation of America, Correctional Services Corporation, Securior (z siedzibą w Londynie) i Wackenhut są notowane na giełdzie, przemysł karceralny stał się jednym z pupilów Wall Street. Tak się dzieje w Ameryce! Czy wkrótce będzie tak i w Polsce? Taki widzę scenariusz, który prawdopodobnie już teraz rozgrywa się u nas w kraju:

Chciwe korporacje nie mogąc znaleźć chętnych do pracy za głodowe stawki na wolności, zatrudniają do produkcji więźniów. Rząd umożliwa im to poprzez odpowiednie ustawy (zaostrzenie prawa czyli więcej skazanych, budowę hal produkcyjnych, preferencyjne stawki np.40-proc. ulgę w kosztach pracy za zatrudnianie osadzonych pokrywaną z pensji osadzonego, itp.) i odpowiednią propagandę (np.”niech więźniowie sami na siebie pracują” itp.),  zadowalając tym samym korporacje i „tworząc” miejsca pracy dla Polaków…… tyle że w więzieniach a nie na wolności!!!! SKANDAL!!!

Czy polski rząd nie zdaje sobie sprawy z tego, że z pracą więźniów w zakładach karnych, wiążą się ogromne ukryte dodatkowe koszty i cierpienia społeczne? W Stanach Zjednoczonych, gdzie zastosowano właśnie taki system „niewolniczej” pracy więźniów, zniszczono przez to tkankę społeczną, zniszczono rodzinę, zrezygnowano z resocjalizacji. Taki więzień po wyjściu z więzienia nie jest w stanie powrócić do normalnego godnego człowieka życia. Tym sposobem odebrano ludziom poczucie własnej wartości, szacunku,  godności, a przede wszystkim ich zniewolono!!!

Tworzenie przez obecny polski rząd miejsc pracy w zakładach karnych zamiast tworzenia miejsc pracy dla ludzi na wolności, spowoduje powstanie nowoczesnego legalnego państwa  niewolniczego w centrum Europy, w Polsce. Czy już wkrótce Polska stanie się jednym wielkim niewolniczym obozem pracy więzienniczej wykorzystywanym przez zagraniczne korporacje?  Na to się zanosi!

W Polskich więzieniach przebywało w 2014 roku około 80 tysięcy więźniów. Mniej więcej połowa skazanych siedziała za przestępstwa związane z kradzieżami i mieniem. Dlaczego? Z pewnością dlatego że nie ma pracy i ludzie żeby przeżyć kradną.I kończą w więzieniu. Reszta siedziała za inne w większości o mniejszej szkodliwości czyny. Tylko niewielka część z nich (około kilka tysięcy) siedziała za naprawdę groźne czyny i zabójstwa. Rząd polski, zamiast stworzyć Polakom możliwości pracy i prowadzenia działalności gospodarczej na wolności (np. poprzez likwidację ZUSu)  co poskutkowałoby spadkiem przestępczości, działa w interesie zagranicznych żądnych zysku korporacji, wprowadzając zmiany mające na celu zrobić ze skazanych – legalnych niewolników.

Ludzie potrzebują poczucia bezpieczeństwa ekonomicznego i dobrostanu, a rządy powinny ludziom to zapewnić! Bo po to ich wybraliśmy! Obecne polskie rządy nic nie robią w kierunku stworzenia sprzyjających warunków gospodarczych i rozwoju przedsiębiorczości, oni działają w kierunku zniewolenia własnego narodu i uczynienia z niego legalnych niewolników zagranicznych korporacji.

Warto jeszcze zastanowić się nad kwestią pracy dla więźniów.  Czy więźniowie powinni pracować? Z moich informacji wynika, iż największą karą dla uwięzionego jest brak zajecia, bo wtedy pozostaje on sam z własnymi myślami. A człowiek się zmienia poprzez zmianę schematów myślowych. Jeśli więc pozbawimy takiego człowieka możliwości przemyślenia swoich złych zachowań, zmuszając go do pracy, to nici z resocjalizacji, bo nie będzie miał czasu na myślenie.  Jeśli na dodatek zmusimy takiego człowieka do niewolniczej pracy, z której nie będzie miał ani dobrych pieniędzy, ani żadnej satysfakcji, to zamiast resocjalizacji osiągniemy skutek odwrotny. Przemoc rodzi przemoc. Zastanówmy się czy chcemy resocjalizacji czy legalizacji niewolnictwa. Zastanówmy się czy chcemy pełnowartościowych ludzi, obywateli którzy po odbyciu kary powrócą i będą przykładnie żyć, czy też damy się wciągnąć w macki korporacji których celem jest zysk oraz uczynienie z ludzi niewolników.

p.s. skoro 38-milionowy naród polski utrzymuje półmilionową zbędną armię biurokratów, to cóż to za problem utrzymać te kilkanaście tysięcy skazanych? Bo tylu ich będzie jeśli zmieni się prawo (konieczna zmiana konstytucji) i pozwoli się Polakom na normalne uczciwe funkcjonowanie we własnym kraju. No chyba że celem naszych rządów jest utworzenie państwa kastowego i takie zorganizowanie życia społecznego w którym armia biurokratów byłaby utrzymywana z niewolniczej pracy więźniów, których oczywiście poprzez zaostarzanie prawa będzie w Polsce przybywać…. bo więzienia przejęte czy to przez pseudo-państwowe, samorządowe,  czy przez prywatne firmy i zagraniczne  korporacje będą potrzebowały darmowych rąk do pracy! Z tym powinniśmy się liczyć!

Teresa Garland

Powyższy artykuł jest moją osobistą refleksją

Źródła:

Francuz Loïc Wacquant  w swojej książce pt. „Więzienia nędzy” tak opisuje kwestię pracy więźniów: “str.90 Obecnie istnieje już praca w więzieniach i wielkie firmy amerykańskie jak Microsoft, TWA, Boeing i Konika chętnie z niej korzystają (aby uniknąć złej prasy czynią to przez podwykonawców). (…) str.91 Kwitnie “import-export” skazanych ze stanów mających nadmiar więźniów do tych, które dysponują nadwyżką cel. Od kiedy Corrections Corporation of America, Correctional Services Corporation, Securior (z siedzibą w Londynie) i Wackenhut są notowane na giełdzie, przemysł karceralny stał się jednym z pupilów Wall Street.” (…) str. 93 Inkarceracja to przemysł prosperujący i zapewniający świetlaną przyszłość wszystkim tym, którzy angażują się w wielkie amerykańskie zamknięcie biednych. (…) str.136 Czy po Europie monetarnej przyjdzie czas na Europę policyjną i penitencjarną? (…) str. 137 Wszystkie zjawiska wskazują na głęboką tendencję do ekspansji karnego zarządzania nędzą, która wynika wprost z osłabienia państwa w sferze socjalnej i porzucenia jego prerogatyw w obliczu figury rzekomo wszechmocnego “rynku”, rozumianego jako poszerzenie obowiązywania ekonomicznego prawa silniejszego.(…) str. 139 Jak pokazali to Western i Beckett, analizując przypadek amerykański, na krótką metę zwiększenie populacji więziennej obniża w sposób sztuczny stopę bezrobocia, automatycznie zmniejszając liczbę poszukujących pracy. Jednak w średniej i długiej perspektywie może tylko pogorszyć sytuację, czyniąc byłych więźniów praktycznie niezdolnymi do znalezienia pracy na nasyconym rynku pracy niewykwalifikowanej. Dochodzi do tego wpływ, jaki więzienie wywiera na populacje i obszary objęte bezpośrednim nadzorem karnym: stygmatyzacja, zakłócenia stabilności edukacyjnej, i zawodowej, destabilizacja rodzin, niszczenie tkanki społecznej. (…) str.140 Więzienie jako instytucja wymyślona dla biednych, jako środowisko kryminogenne rządzone przez imperatyw (i fantazję bezpieczeństwa), może jedynie dalej zubożyć tych, którzy są mu powierzeni. Pozbawia ich jeszcze bardziej tych skromnych zasobów, jakimi dysponowali za bramą, przypisując im upokarzająca etykietkę “penitencjariuszy”, odbierają im w istocie rzeczy wszelkie atrybuty społeczne uznanego statusu (jako syna, ojca, pracownika lub nawet bezrobotnego, pacjenta (…)). (…)  str.147 Doświadczenie amerykańskie pokazuje w każdym razie, że nie da się dziś, tak jak nie dawało się kiedyś, oddzielić polityki socjalnej od polityki karnej. Innymi słowy, nie możemy odseparować rynku pracy i pracy socjalnej (jeśli wciąż możemy ją określać tym mianem), policji i więzienia,  jeśli tylko chcemy zrozumieć ich wzajemne zależności i ewolucję. (…) Wracamy tym samym do dzikiego kapitalizmu wzmacnianego wszechobecnym i wszechmocnym państwem punitywnym. “Niewidzialna ręka”, tak droga Adamowi Smithowi, powróciła ubrana tym razem w żelazną rękawicę”.

Linki:

https://bydgoszcz.tvp.pl/29922993/jest-coraz-wiecej-pracy-dla-wiezniow-takze-w-halach-w-zk

Przeczytaj koniecznie!!! „Więzienny biznes w USA. Resocjalizacja czy niewolnictwo?”

http://bezkarnoscpolicji.info/bezpozorow/wieziennictwo/wiezienny-biznes-w-usa-resocjalizacja-czy-niewolnictwo/

https://akademiapolityczna.wordpress.com/2015/12/08/polski-wiezien-legalnym-niewolnikiem-ustawa-pisu-w-przygotowaniu/

http://www.parlamentarny.pl/gospodarka/ms-rzad-zatwierdzil-kolejny-element-programu-dotyczacego-pracy-wiezniow,14827.html

http://wyborcza.pl/1,155287,20293629,nowy-program-pis-wiecej-pracy-dla-wiezniow.html

O łagrach w USA: http://www.wsws.org/en/articles/2016/09/16/cost-s16.html

W międzyczasie link do statystyk więziennych w Polsce (dostępny jeszcze w roku 2015) został usunięty. To ten link: http://sw.gov.pl/pl/o-sluzbie-wieziennej/statystyka/statystyka-roczna/

Na szczęście skopiowałam statystki i zamieszczam je w PDF na poniższej stronie na końcu artykułu (ściągajcie żebyśmy w przyszłości mieli możliwość porówania za kilkanaście lat jak już nas w pełni przejmą korporacje więzienne):

Również poniższy link do notatek mgr B.P. odnośnie systemu więziennictwa w USA zniknął : http://mailgrupowy.pl/shared/resources/1803,dylematy-europejskiej-polityki-kryminalnej/2706,notaki-z-30-05-wiezienia-nedzy?new_watcher=true

Na szczęście go skopiowałam i zamieszczam również na samym końcu artykułu:

72total visits,8visits today

7 thoughts on “Czy polskie więzienia stają się łagrami zagranicznych korporacji?

  • 15 czerwca 2017 at 20:27
    Permalink

    Abstrahując od pracy więźniów, swoistym fenomen zawsze dla mnie było, że stawka żywieniowa w zakładzie karnym jest większa niż np. w domu dziecka…
    Wielu ludzi owszem siedzi tam za pierdoły (np. rowerzyści po piwie, było ich tylu że każdy ZK mógłby wystawić kilka ekip kolarskich do zawodów…) ale uważam, że jakaś drobna praca byłaby dobrym rozwiązaniem. Wszakże niezależnie od wyznawanej religii w większości pisze wyraźnie „kto nie pracuje, ten też niech nie je” …

    Reply
    • 16 czerwca 2017 at 14:53
      Permalink

      Proszę pana, wie pan dlaczego stawka żywieniowa w więzieniu jest zdecydowanie wyższa aniżeli w szpitalu. Powód jest bardzo błahy – ponieważ w szpitalach jest tak zwany outsourcing – czyli kontraktor zewnętrzny. Opisałem to ostatnio w tekście: http://bastiondialogu.pl/outsourcing/
      W więzieniach muszą gotować u siebie, dlatego stawki są jak najbardziej zbliżone do normalnych.
      Nie neguję że praca powinna być dla więźniów – bo poprzez pracę można ukształcić też i człowieka. Jednak w tym programie co funduje nam partia rządząca, nie ma ani grama chęci ukarania więźniów, a czysty zarobek dla firmy oferującej taką usługę.
      Proszę spojrzeć na to z tej strony: Przychodzi zagraniczny producent (meblowy) który oferuje naszemu państwu że mogą u niego pracować więźniowie. To czy ten producent jest zainteresowany tym że jego zakład upadnie? Oczywiście że nie – Jego zakład nie tylko dostanie darmowych pracowników (za których normalnie musiałby płacić naprawdę słono) dostanie też ochronę złożoną z Klawiszy – czyli strażników, którzy będą pilnować za państwowe pieniądze jego maszyn. Czyli mamy już dwa czynniki darmowe: pracowników, ochronę ….. a po sprzedaży wyprodukowanych produktów kto dostanie pieniądze? Właściciel firmy i częściowo zakład karny ,…., ale tu nie byłbym aż tak optymistyczny. Co więcej państwo polskie (czyli każdy z nas) zapłaci temu duńskiemu pracodawcy pieniądze za to że dał możliwość pracy tym więźniom….. Czyż nie fenomenalne rozwiązanie?

      Reply
  • 15 czerwca 2017 at 08:50
    Permalink

    Dla krytykujących którzy nie uchwycili sensu artykułu:
    Problem nie jest w tym czy więźniowie mają pracować, czy nie. Problem jest w tym że przychodzi duński inwestor, który produkuje meble i zamiast zatrudniać zwykłych ludzi i normalnie im płacić, prawdowpodobnie dogadał się (z kimś tam) że zatrudni za darmo lub za niewolnicze stawki więźniów. Fenomenem tegoż rozwiązania jest to, że państwo jeszcze to dofinansowywuje. Czyż nie chciałby każdy przedsiębiorca , być właścicielem takiej firmy, gdzie pracownicy pracują prawie za darmo , państwo to jeszcze dofinansowywuje, a pieniądze ze sprzedanych produktów idą do kieszeni przedsiebiorcy?
    Tam nie ma żadnego altruizmu, ani chęci ukarania pracą więźniów – w tym rozwiązaniu ideą jest kasa dla cwaniaka(ów) …… o tym jest ten tekst. Pozdrawiam

    Reply
  • 14 czerwca 2017 at 15:36
    Permalink

    Myślę że rząd najpierw powinien zająć się uwolnieniem polskiej gospodarki spod ciężarów ZUSu, podatków i biurokracji oraz wprowadzić prawdziwą wolną konkurencję. Dopiero potem rozwiązywać problemy więziennictwa. Bo więźniów będzie kilkakrotnie mniej. Trzeba wziąć pod uwagę stan dobrostanu społeczeństwa. Można w tym celu użyć miernika Napoleona, to znaczy badając wzrost lub spadek drobnej przestępczości. Rozwiązaniem są tutaj silna gospodarka i resocjalizacja, a nie jak to robi PIS tj.słaba gospodarka i legalizacja nowoczesnego niewolnictwa. Ludzie popierają pracę więźniów bo nie wiedzą jak wielkie są zagrożenia jeśli pracę więźniów wprowadzi się w tym momencie historycznym. Gdyby sytuacja w naszym kraju była „normalna” tj. gdyby była uczciwie płatna praca, dzięki której zwykli ludzie mogliby godnie przeżyć, to dopiero wtedy można by pomyśleć o pracy dla więźniów. Ale nie teraz kiedy takie zastosowanie doprowadzi do wyniszczenia naszego narodu. Wkrótce prawo zostanie tak zaostrzone że ludzie będą wsadzani do więzień za byle co, bo korporacje będą potrzebowały rąk do pracy. Nie wiem dlaczego to jest tak trudne do zrozumienia.
    Ja wygląda nasza gospodarka teraz?
    „W praktyce okazuje się że ta niewidzialna ręka rynku bardzo często okazuje się ręką ukrytego lub jawnego monopolisty. Dlaczego wolny rynek jest systemem niestabilnym z natury rzeczy? Dlatego że uczestnicy gry rynkowej, nie dążą do wolnej konkurencji, każdy dąży do monopolu, przynajmniej na swoim terenie. Państwo też dąży do własnego monopolu jeśli za bardzo wtrąca się do regulowania gospodarki. Teraz mamy SYSTEM USTAWOWO-KONCESYJNY. Ustawę przepłacają lobbyści, podobno 2miliony zł kosztuje ustawa w polskim sejmie. Kapitalizm zamienia się w imperializm.” Źródło: Minuta 17 NOC 04 Józef Kossecki”

    Reply
  • 14 czerwca 2017 at 13:19
    Permalink

    Też uważam że więźniowie powinni pracować ale dla naszego społeczeństwa ,dla naszego wspólnego budżetu.Przecież skazani za drobne przestępstwa z elektronicznym nadzorem do pomocy przy remontach dróg ,domów czy sprzątaniu poboczy dróg jest ogrom prac.Dla takich skazanych nie trzeba chyba armii pilnujących.Część poborów na wikt więzienny a część dla nich jak wyjdą z więzienia żeby mieli na początek uczciwego życia .Pamiętam dawne czasy nie raz widziałam że tak właśnie pracowali .

    Reply
    • 14 czerwca 2017 at 15:45
      Permalink

      Pani Emerytko. Nie teraz. Jest za wcześnie na wprowadzenie pracy dla więźniów. W tym momencie historycznym chciwe korporacje i prywatne firmy będą przepłacały naszych posłów aby ustanawiali takie prawo aby jak najwięcej ludzi wpakować do więzień, bo będą potrzebowały darmowych rąk do pracy, bo na wolności nikt nie będzie chciał pracować za niewolnicze stawki. Polecam przeczytać książkę pt. „Więzienia nędzy” autor Loïc Wacquant

      Reply
  • 13 czerwca 2017 at 23:54
    Permalink

    Pani Tereso, ciekawy temat i cenię Pani przemyślenia, tylko myślę, że jest to zaledwie wstęp do poważnych rozważań na temat resocjalizacji osób skazanych. Jest to problem chyba o wiele bardziej złożony, niż wydaje się przeciętnemu obywatelowi, który nigdy nie był za nic skazany. Ja sądzę, że sam pomysł, by skazani mogli pracować i zarabiać, nie jest sam w sobie zły, ale musi być realizowany w rozsądny sposób. Moim zdaniem dobrze by się stało, aby w tym temacie wypowiedzieli się ludzie mający na co dzień do czynienia z problemami osób skazanych i przebywających w zakładach karnych, możliwością ich resocjalizacji, terapii, pracy i wreszcie powrotu do normalnego życia.Sądzę, że znawcy problemu poruszonego przez Panią winny także przedstawiać stosowne propozycje, tak, by zagadnienie to ująć w kategoriach całościowego programu resocjalizacji, w którym praca stanie się jednym z istotnych elementów. Dobrze, że była Pani uprzejma ten temat poruszyć, oby osoby kompetentne go również podjęły powoli przekuwając w dobry i lepiej zorganizowany system penitencjarny. Dziękuję i pozdrawiam,Jarek Jużyczyński.

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *