Polska „Służba zdrowia” prawda i mity

Celowo użyłem w tytule określenia „służba zdrowia”, mimo, że wielu się oburzy, bo jest to niby od dłuższego czasu ponoć  „opieka zdrowotna”. Nie mogę się z tym  niestety zgodzić, co za chwilę udowodnię. Media karmią nas fałszywymi informacjami na temat kondycji, możliwości naprawy, i przyczyn złego stanu polskiej opieki zdrowotnej.  Mówi się często o pijanych lekarzach na dyżurze, albo o łapówkach w tym środowisku, albo o tym, że dziecko zmarło bo nie przyjęto kobiety ciężarnej na czas do szpitala, albo o  długich kolejkach do specjalistów i innych nierzetelnościach w tym środowisku lekarskim czy pielęgniarskim. Służy to „rozmydlaniu” problemu. Nie słyszałem nigdy, żeby ktoś powiedział, że polski system usług medyczny jest bardziej chory niż jego pacjenci. Począwszy od 89 r nikt nie postawił sensownej diagnozy, dlaczego jest tak źle w naszej opiece zdrowotnej. Najprostszą diagnozę jaką można zawsze postawić to oczywiście jest „brak pieniędzy”. W mojej ocenie nic bardziej błędnego. Nie o ilość pieniędzy głównie chodzi tylko o ich złą redystrybucję. Można zaryzykować stwierdzenie, że pieniędzy jest dosyć, tylko są marnotrawione. Nie wyceniono nigdy uczciwie procedur medycznych, proszę sobie wyobrazić, że niektóre czynności lekarskie takie jak np założenie choremu cewnika do pęcherza moczowego kosztują system parę lub paręnaście złotych!!

Za te pieniądze, przechodzący obok mojej posesji tzw. „menel” nie zgodziłby się skosić mój trawnik, przepraszam za dygresję.

Pomimo,że używamy tego samego jednorazowego sprzętu medycznego co w rozwiniętych krajach zachodnich, który tamże tyle samo kosztuje,  to samo działanie lekarza i pielęgniarki  kosztuje u nas grosze. Nie chcę w tym momencie kontynuować wątku zarobków personelu medycznego bo jest to temat na osobny artykuł. Chciałem tylko krótko dodać, że młody lekarz rezydent, który jest w trakcie specjalizacji zarabia w granicach 2 tysięcy złotych co jest zarobkiem osiągalnym przez niewykwalifikowanego robotnika. Odpowiedzialność obu profesji oceńcie sami. Dlatego właśnie często określenie „służba”, którego to słowa użyłem, jest póki co bardziej prawdziwym  w odniesieniu do pracy wielu lekarzy i pielęgniarek. Bo nie jest to „service”, który w krajach zachodnich, w przeciwieństwie do Polski, jest godziwie wynagradzany. Podejście władz do zawodu lekarza pokutuje  już od czasu Gomułki, który powiedział, że ” lekarze zawsze sobie jakoś dorobią” mając na myśli system łapówek, który był powszechny w czasach komuny jak również długo później w erze  Polski po 89 r.

Brak adekwatnej wyceny procedur medycznych z uwzględnieniem realnych kosztów pracy lekarzy i pielęgniarek ale i innych zawodów medycznych jest podstawowym powodem trudności w ustaleniu prawdziwego budżetu służby zdrowia w tym kraju. Ale nie tylko to.

Bardzo, bardzo istotnym jest jeszcze fakt, że nigdy żadna partia i żaden rząd nie mieli odwagi powiedzieć społeczeństwu, że przy obecnych kosztach nowych technologii w opiece medycznej,  nie stać li wyłącznie budżetu państwa na to aby je w pełni pokryć. Pacjent w moim przekonaniu MUSI partycypować w tym, albo pokrywając część tych kosztów z własnych środków albo przy użyciu środków ubezpieczalni zdrowotnych. Oczywiście nie chodzi mi o podstawową pomoc medyczną, ale o procedury wysoko specjalistyczne. Dodatkowo wspomnę  wszelakie usługi o charakterze czysto kosmetycznym, które w obecnym systemie również „należą” się pacjentowi „za darmo” a nie powinno tak być. Widziałbym tu dodatkowe, uzupełniające finansowanie prywatne lub z  ubezpieczalni innych niż ZUS, mówiąc krótko ze środków innych niż obecny NFZ czyli budżet państwa. Wchodzą tu w rachubę ubezpieczalnie krajów zachodnich, które celowo i sztucznie nie zostały wpuszczone na rynek polski. Nikt z nas obecnie nie kwestionuje faktu, że aby mieć dobrze wykonaną usługę stomatologiczną czyli ładne i zdrowe zęby, to leczymy się prywatnie i „słono” za to płacimy. Również wydajemy często duże pieniądze aby ubezpieczyć nasz samochód- dlaczego nie mielibyśmy się dodatkowo ubezpieczyć na wypadek specjalistycznych działań medycznych?

Należy powiedzieć otwarcie społeczeństwu, że komunistyczne podejście do służby zdrowia na zasadzie, że wszystkim się wszystko należało prowadzi prosto do niewydolnej i nieskutecznej opieki zdrowotnej w której są irracjonalne kolejki do specjalistów i zły dostęp do podstawowej opieki medycznej.

I tutaj zmierzam do następnego istotnego punktu, a mianowicie, konieczne jest ustalenie tzw. ” koszyka świadczeń medycznych gwarantowanych” o którym to się mówiło od dawna.  Jest to kolejna składowa bez której nie da się określić budżetu systemu medycznego. Przyznaję, jest to trudne zadanie, bo aby rzetelnie ten „koszyk” ustalić należy wyeliminować wszelakie lobbingi i strefy wpływów, których celem jest zysk a nie dobro pacjenta i dobra kondycja systemy zdrowotnego.

I na zakończenie tej części, mały kij w mrowisko – nie potrzebne jest nam działanie typu Jurek Owsiak, gdzie kupuje się bardzo drogi sprzęt do wysoko specjalistycznych klinik, często są to zakupy nie przemyślane, w momencie gdzie szpitale „na peryferiach” nie mają podstawowych środków. Nie potrzebne są nam „zrywy” o charakterze powstań co jest typowe dla historii polskiej, ale rzetelne, systemowe działania. Chwała Owsiakowi za to- ale to nie jest jego rola!!! Ta orkiestra jest ewenementem nie tylko na skalę europejską, ale i światową. Nie tędy droga. Nie tak się wyposaża opiekę zdrowotną w cywilizowanych krajach. To raczej placówki medyczne powinny mieć możliwość zarabiania pieniędzy, które później będą inwestowane  w ciągły „upgrade” sprzętu medycznego. To nie pan z orkiestry ma się tym zajmować. A piszę to na podstawie wiedzy, którą nabyłem pracując 25 lat w jednostce klinicznej, która też „czerpała” z dobrodziejstw orkiestry i gdzie było widać wyrzucone w błoto pieniądze.

cdn….

W następnych odcinkach chcę powiedzieć o: zarządzaniu placówkami medycznymi czyli o niekompetencji dyrektorów szpitali i skompromitowanym systemie ordynatorsko-profesorskim, feudalnym, hierarchicznym zarządzaniu zespołami samodzielnych specjalistów, patologicznych kolejkach do procedur specjalistycznych.

 

3 thoughts on “Polska „Służba zdrowia” prawda i mity

  • 10 stycznia 2017 at 16:13
    Permalink

    W odpowiedzi cytuję: ” – nie potrzebne jest nam działanie typu Jurek Owsiak, gdzie kupuje się bardzo drogi sprzęt do wysoko specjalistycznych klinik, często są to zakupy nie przemyślane, w momencie gdzie szpitale „na peryferiach” nie mają podstawowych środków”. Zatem potrzebne czy nie? – to Pan rozpoczął ten wątek. Zgadzam się, że najważniejsza jest specjalistyczna kadra ale sprzęt zdecydowanie pomaga w diagnozowaniu i leczeniu niektórych schorzeń. To prawda, że w służbie zdrowia ważnym argumentem jest doświadczenie ale może niekoniecznie 40-letnie. Czy uważa Pan, że młody chirurg z 10-letnim doświadczeniem jest gorszym specjalistą? Co do prywatnych gabinetów stomatologicznych które rzeczywiście w Polsce funkcjonują bardzo dobrze – czy próbował się Pan zarejestrować w państwowym gabinecie? – mnie nie udało się to w ciągu ostatnich 20 lat. Albo jeszcze nie ma limitów albo już nie ma. Zatem ci którzy mają problemy z zębami nie mają innego wyjścia. Jeśli podobnie miałby wyglądać dopłaty do innych usług – to rzeczywiście gabinety prywatne będą się rozwijać i po prostu kwitnąć. Chyba trochę jest Pan oderwany od polskiej rzeczywistości.

    Reply
  • 1 stycznia 2017 at 22:08
    Permalink

    Pana artykuł przeczytałam z zainteresowaniem lecz nie rozumiem negacji WOŚP . Nie wiem na jakiej zasadzie Jurek Owsiak kupował sprzęt ale przypuszczam, że robił to na wyraźne zlecenie podyktowane analizą potrzeb przez dyrektorów szpitali i ordynatorów oddziałów. To już raczej nie jest wina Owsiaka, że kupił sprzęt którego później szpital nie wykorzystał z powodu niekompetencji. Znamy jednak tysiące przykładów gdzie właśnie zakupiony przez Owsiaka sprzęt uratował życie ludzi. Nieumiejętne zarządzanie można poprawić , niekompetentnych dyrektorów wymienić, ale czy warto niszczyć akcję, która ma już w Polsce tak długą i wypracowaną tradycję – bo myślę , że do tego właśnie Pan dąży w swojej wypowiedzi. Co do partycypacji w kosztach usług tu problem jest bardzo złożony nazwałaby je mafijnym i wcale nie chodzi o to by nie drażnić społeczeństwa, tylko o to, aby nie narazić się lobby lekarskiemu. To właśnie lekarze pracują na tym zakupionym za społeczne pieniądze sprzęcie w ramach godzin prywatnych i zarabiają krocie. Społeczeństwo od dawna pokrywa przynajmniej 50% świadczeń które rzekomo są darmowe. Dodatkowo należy pamiętać, że prywatne gabinety lekarzy w Polsce to kopalnie złota. Dzieje się tak z różnych powodów ,między innymi dlatego, że ten podstawowy pakiet z NFZ nie zapewnia pacjentowi bezpieczeństwa a oczekiwanie w kolejkach czasami decyduje o życiu. Zdecydowanie wolałabym zapłacić za konsultację u specjalisty kwotę w formie dopłaty do wizyty niż pokrywać całościowy koszt takiej wizyty wraz z często bardzo kosztownym badaniem na sprzęcie. W Polsce blokuje się dostęp młodym lekarzom i śmiało mogę powiedzieć, że niszczy się ich entuzjazm i uczciwość bo takie działania promuje lobby lekarskie. Na oddziałach często pracują ordynatorzy którzy dawno już przekroczyli wiek emerytalny , fundusz płaci im bardzo wysokie wynagrodzenia a dodatkowo mają jeszcze profity z tytułu sprawowanej funkcji. Ludzie pozbawieni wyboru idą do tego który jest . Utrudnia i blokuje się rozwój młodym lekarzom i rzeczywiści płaci im się żenująco niskie gratyfikacje a jednocześnie zatrudnia na kilku etatach tym samym gratyfikacja jest godna ale lekarz nie jest już w stanie rozsądnie leczyć i jeszcze z szacunkiem traktować pacjenta. To jest kolejna patologia która daje możliwości niektórym a innych wygania z kraju. Reasumując dopłaty do świadczeń są nie na rękę przede wszystkim lekarzom ponieważ doprowadziłby do upadku prywatnych gabinetów , zniesienie ograniczeń dostępu do uzyskania specjalizacji młodym lekarzom po studiach również bardzo niekorzystnie uderza w rutyniarzy. Nasi ordynatorzy często uważają się za bogów , do tego zresztą przyzwyczaili ich pacjenci – z bycia bogiem nie rezygnuje się łatwo po to żeby wpuścić konkurencję. Proszę zauważyć , że większość tych renomowanych lekarzy, to ludzie byłego systemu którzy wciąż trzymają się stołków i zrobią wszystko żeby ewentualne „durne ” pomysły rządzącym wyperswadować.

    Reply
    • 2 stycznia 2017 at 16:39
      Permalink

      Szanowna Pani, absolutnie nie neguję WOŚP-u ani działalności Owsiaka. Wydaje mi się, że wyraziłem się jasno- to NIE JEST sposób na uzdrowienie polskiej opieki zdrowotnej, jest to jedynie łatanie dziur.
      Proszę nie używać populistycznych określeń, że sprzęt komukolwiek uratował życie, to nie prawda!! To nie sprzęt tylko tysiące wykwalifikowanych lekarzy i pielęgniarek codziennie w tym kraju ratuje życie i zdrowie swoich pacjentów. A braki sprzętowe będą się pogłębiały wskutek błędnej polityki zdrowotnej. I tutaj żadna orkiestra nie pomoże, potrzebne są rozwiązania systemowe. Droga Pani- nie chodzi o to aby kupić ekstremalnie drogi sprzęt dla kilku szpitali w Polsce, ale o to żeby wszystkie działające jednostki w tym kraju mogły powiedzieć: zapewniamy opiekę medyczną taką jak w Niemczech, Anglii, Szwecji itd. Nie chodzi o to żeby jedno dziecko uratować za pomocą sprzętu kosztującego miliony, ale o to żeby każdy chory nawet w przysłowiowej „Psiej Wólce” był nowocześnie i profesjonalnie potraktowany. Bardzo zabawnym wydaje się fakt, że już na etapie planowania budżetu przez Rząd odlicza się ewentualne wpływy z orkiestry Owsiaka, to jest patologia, może kupowalibyśmy również sprzęt wojskowy za pomocą Owsiaka?? Dlatego nie o orkiestrę nam chodzi a o gruntowne przebudowanie systemu zdrowotnego.
      Po drugie- mitem jest to co Pani pisze o gabinetach prywatnych i żyłach złota. Są to przykłady jednostkowe, zdarzało mi się, jak i moim licznym znajomym lekarzom specjalistom przyjmować w „państwowej” poradni chirurgicznej, gdzie w ciągu 2 godzin bywało i 30 pacjentów. Większość z nich to były przypadki usuwania skórnych defektów kosmetycznych, nic poważnego. Wykonywałem to w dużym pośpiechu, myślę, że bez należnego komfortu zarówno dla chorego jak i personelu medycznego. W tym samym czasie, nieomal że w sąsiedztwie gabinety prywatne stały puste. Polak jest przyzwyczajony do tego, że wszystko od służby zdrowia należy mu się za darmo. Jest to jedna z wielu przyczyn kolejek do specjalistów. Ponad 50% pacjentów pod gabinetami specjalistycznymi to wizyty nie uzasadnione. Gdyby chory choć w niewielki sposób partycypował finansowo w pierwszej wizycie u specjalisty, oczywiście w sposób uzasadniony kierowany przez lekarza rodzinnego, okazałoby się nagle, że nie ma kolejek do specjalistów. Wręcz przeciwnie- w stosunku do tego co Pani pisze-partycypowanie pacjenta w kosztach czy to ze swoich środków, czy to nawet lepiej poprzez system dodatkowych ubezpieczeń, tak jak to jest w krajach zachodnich doprowadziłoby do rozwoju prywatnych gabinetów lekarskich a nie ich upadku. Proszę spojrzeć jak dobrze działają prywatne gabinety stomatologiczne. Jakoś większość społeczeństwa je zaakceptowała i nikt pejoratywnie o nich nie mówi „kopalnie złota”. Każdy pacjent zdaje sobie sprawę, że działający w spokoju, bez pośpiechu stomatolog pracujący na dobrym sprzęcie i dobrych jakościowo materiałach musi kosztować. Dlaczego nie miałoby to dotyczyć innych specjalności medycznych? To co Pani pisze o „starszych” lekarzach jest w większości krzywdzące. W tym zawodzie jak w mało którym istotne jest doświadczenie zawodowe. Żaden młody lekarz szybko tego nie „przeskoczy”. Tak jest we wszystkich systemach na świecie. Podałem Pani tylko parę przykładów, nie mogę do wszystkiego co Pani pisze odnieść się wyczerpująco, ale przykład młodych lekarzy również będzie przedmiotem następnego artykułu o skompromitowanym systemie ordynatorsko-profesorskim będącym swoistym „hamulcowym” w polskiej służbie zdrowia. Również korupcjogennym i nadużywającym swojej władzy. A jeżeli Pani ma wiedzę o tym, że sprzęt zakupiony dla szpitala jest przedmiotem nadużyć lub zostaje wykorzystywany w sposób niewłaściwy proponuję kontakt z prokuratorem.

      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Warning: file_get_contents(http://ipinfo.io/54.211.238.44/json): failed to open stream: HTTP request failed! HTTP/1.1 429 Too Many Requests in /home/bastiondiaca/ftp/wp-content/plugins/wp-spykey/wp-spykey.php on line 117