Polska mentalność – czyli dziadowanie w pigułce

Przyglądając się polskiej polityce oraz produkowanym materiałom publicystycznym, można mieć    uzasadnione wątpliwości czy polski rząd zna cel do którego dąży  i jakie miejsce w tym programie wyznaczył dla narodu polskiego. W mojej ocenie albo nasi rządzący nie służą Polakom i robią to rozmyślnie albo swoje działania uznają za właściwe i realizują nikomu nieznane irracjonalne wizje. Zakładam ( hipotetycznie), że rządzący są kłamcami, pseudo-eksperci nastawieni jedynie na kasę, co przy roszczeniowym społeczeństwie nastawionym na branie, nie żądającym i nieoczekującym, stanowi bardzo interesujące połączenie. Na podstawie wielu nielogicznych działań preferujących obcy kapitał (CETA, budowa osiedla dla rodzin muzułmańskich w Warszawie etc. )  wnioskujemy, że naszym krajem rządzi ktoś z zewnątrz o czym mówi się coraz głośniej w oparciu o dokumenty, które do niedawna nie mogłyby ujrzeć światła dziennego a które przeciętny Polak nie dopuszcza do swojej świadomości.

Pieniądze lecz nie dla każdego

Każdy kto nie posiada zbyt wielkich dochodów, chciałby dostawać dodatkowe pieniądze w formie różnych świadczeń, to oczywiste lecz nie każdy zdaje sobie sprawę z tego, że powinien przyłączyć się do walki o swoje prawa: o prawo do pracy, do życia, do opieki zdrowotnej, do bezpieczeństwa. Zadowalając się miernym dodatkiem sprzedajemy swoją wolność, tożsamość, pewność jutra.  Kiedy w latach 90-tych przyznano zwalnianym z pracy zasiłek dla bezrobotnych zwany potocznie „kuroniówką” nikt nie protestował. Marny ochłap za utracone miejsce pracy miał rekompensować ewentualne braki gotówki, jednocześnie miał ułatwić znalezienie innej pracy bez niepotrzebnego stresu – tyle w temacie REKLAMA. Wówczas  media, wraz z pseudo- ekspertami wychwalały  fenomenalny pomysł i rządowy gest jako sposób na niwelacje dysproporcji dzielących społeczeństwo. Dla tzw. niekreatywnych miała to być ochrona przed śmiercią głodową. Praktycznie większość nawet z tych zwalnianych wypowiadała się przychylnie uznając, że rządzący są ludźmi wyrozumiałymi, pełnymi empatii , stojącymi za pracownikiem.  Tymczasem zwolniono wówczas kilka milionów ludzi, z których większość do dnia dzisiejszego nie znalazła pracy na miarę swojego wykształcenia, doświadczenia i umiejętności. Część z nich wyjechała, część pozostała na łasce najbliższych im osób a pozostali pracują na umowach śmieciowych pozbawieni szans na perspektywiczną  emeryturę.

Dobra wola czy wyrachowanie?

Dzisiaj wiemy, że było to działanie celowe, sprzedaż i likwidacja zakładów pracy musiała być okupiona niewielkim benefitem żeby przyblokować strajki. Kadra kierownicza we współpracy ze związkowcami „sprywatyzowała” państwowe zakłady pracy dzieląc się łupami na których wielu zbudowało swoje dzisiejsze majątki i pozycję społeczną.

Upływ czasu otwiera oczy? …. nie dotyczy Nas – Polaków

Jaki to chytry plan kryje się dzisiaj za darowizną, którą rząd wyznaczył w zamian za pracę z godną płacą i możliwości rozwoju zawodowego i intelektualnego. Przyznawany dzisiaj socjal nie ma żadnego pokrycia w rozwoju gospodarczym i  realnych dochodach a jednak ludzie pieniądze dostają. Skąd?,…. Z drukarni? Słyszymy jak owocny jest program 500+, dalej rząd przyznaje 400+ dla poszkodowanych w czasach PRL-u (zapewne będą to ci zasłużeni związkowcy i wszyscy inni, którzy tak skutecznie reorganizowali zakłady pracy w latach 90-tych). Dodatek 500+ dla nauczycieli dyplomowanych, (swoją drogą dlaczego tylko dla dyplomowanych?)  500+ dla emerytów (ale tylko raz w roku – karpik na święta), mieszkanie+ ( wynajem – bardzo drogi). Ustawa o kombatantach przegłosowana w 2014 roku za którą głosowało PO, PiS i prezydent Duda w konsekwencji której, tylko na same odszkodowania/emerytury dla Żydów wydajemy  rocznie 240 mln złotych. Słyszymy też,  że zostały uruchomione programy rządowe, finansowane z UE zwane konsultacjami+ ….  (te tylko dla wyjątkowych) i zapewne jest jeszcze kilka programów, których nie wymieniłam. NIC TYLKO PRZYKLASNĄĆ

Dodatkowe pieniądze każdemu przynoszą szczęście, pytanie brzmi:

Co się za tym kryje?

Na portalach społecznościowych solidaryzujemy się z grupami zawodowymi twierdząc, że rząd powinien podwyższyć wypłaty: nauczycielom, pielęgniarkom, policjantom, strażakom, wojskowym, górnikom, emerytom, osobom niepełnosprawnych ….. etc., bo zarabiają za mało, świadczenia są za niskie,  a każdy z nich jest liczącym się członkiem naszej społeczności.  Natomiast w ogóle nie pytamy rządzących o miejsca pracy, o programy dla przedsiębiorców, ulgi różnego rodzaju, przywileje dla początkujących etc. które pomogą w tworzeniu miejsc pracy i wpłyną na rozwój gospodarczy z przełożeniem na wysokość wpływów do budżetu. Nie rozliczamy rządzących z ich absurdalnych decyzji ani z rozrzutności na masową skalę  zadowalając się marnym ochłapem  – bo przecież tacy hojni i generalnie każdy paradoks rządzących spotyka się z naszą obojętnością a cieszymy się niezmiernie jak dokopią podatkami tym kreatywnym i odważnym,…, bo to co nie udało się poprzednikom udało się następcom. BRAWO!!! Nasze często już opatentowane wynalazki zalegają w szufladach nie mając szans na ujrzenie światła dziennego, ale żeby nie było, programy oparte o  innowacje i nowe technologie mają się jak najlepiej. Mydlenie oczu – czy sondowanie naukowców.  Zatem skąd te pieniądze mają się pojawić, i co się stanie kiedy wreszcie zażądają od nas spłaty długów ci, którzy dzisiaj tak chętnie je przyznają?

Kiedy żydowscy bankierzy zażądali zwrotów długów Gierka, wcześniej niż wskazywały na to umowy, tłumacząc to upadkiem polskiej gospodarki, mieliśmy kartki żywnościowe i ogromny kryzys ekonomiczny. Jak myślicie, co będzie teraz?

Co na to eksperci?

Eksperci, mówią tak, jak każe im ich mocodawca. Zatrudniony ekspert też ma swojego płatnika, który go zwolni, pozbawiając tym samym dobrego dochodu. A jeżeli pracuje w uczelni – to nie będzie się mógł habilitować bądź nie otrzyma grantów – przecież to proste.

Czy działania rządzących mają przykryć niepopularne decyzje destabilizujące państwo polskie?

Przyglądając się aktualnym rządom, należy zastanowić się, czy są to ciągłe zbiegi okoliczności, czy perfekcyjne działanie krok po kroku? Dlaczego pan Minister Gospodarki, jedzie do USA aby podpisać umowę z największym bankiem GP Morgan o inwestycje w Polsce. Chyba każdy wie, kto jest właścicielem tego banku? Jeśli w Polsce nastąpił taki nieoczekiwany rozwój a bezrobocie już praktycznie nie istnieje, (wg. sondaży) to dlaczego chcemy pożyczać pieniądze od bankierów, dla których goje (to my) nie są i nigdy nie będą partnerami? Pierwsza wizyta Prezydenta miała miejsce  w Nowym Jorku 20.09.2016r. Spotkanie odbyło się w konsulacie generalnym RP. Oprócz Foxmana, wzięli w nim udział m.in. przedstawiciele Światowego Kongresu Żydowskiego (WJC) i Komitetu Żydów Amerykańskich (AJC). Zaskakujące prezydent spotkał się z rabinem, a nie z prezydentem? Kolejny przykład, pani premier i Minister Obrony Narodowej – wyjazd do Tel Awiwu i ten mały incydent z samochodem, czy przypadkowy? – Może tak, może nie.

Niczego nie dostaniemy za darmo, za wszystko zapłacą nasze dzieci i wnuki!!
Chyba że się skundlą ……. Tak jak My i  oddadzą kraj w zarządzanie innym „za tak zwane Judaszowe srebrniki”

Prezydent Polski Andrzej Duda podpisał w czwartek nowelizację ustawy o zasadach pobytu i przemieszczania się wojsk obcych na terytorium RP. M.in. nadaje ona siłom obcych państw takie same uprawnienia jak te, które przysługują polskiej armii. Z założenia powinno to odstraszyć i zniechęcić potencjalnego przeciwnika do podejmowania działań wojskowych w Polsce, a może takie ustawy mają zniechęcić przede wszystkim obywateli przed zbytnim angażowaniem się w sprawy państwa bezpośrednio i pośrednio rządzących? Reakcja militarna ze strony społeczności międzynarodowej może nastąpić w każdej chwili – czy aby na pewno chodzi o obronę przed potencjalnym wrogiem, a może tym wrogiem jesteśmy my sami ?

Podobno jesteśmy dumnym narodem, chciałabym w to wierzyć, jednak powiedzmy sobie szczerze – skundliliśmy się!!!

522total visits,14visits today

9 thoughts on “Polska mentalność – czyli dziadowanie w pigułce

  • 18 września 2017 at 11:23
    Permalink

    Te rozdawnictwo służy powiększaniu lumpenproletariatu. Bo lumpenproletariatem łatwo sterować. Kogo dotyczą te dodatki + od państwa:
    – nauczycieli, którzy ciężko pracują 18 godzin w tygodniu, tak są pełni zaangażowania że Polskie dzieci edukacyjne odstają od ich rówieśników z innych krajów. Bo w edukacji nie chodzi o nauczenie dat historycznych i o wielkich naszych wieszczach, tylko o zapewnienie zaradności młodego człowieka. Zero przedsiębiorczości, zero edukacji w kompetencjach miękkich, mierny poziom języków obcych. Za to dużo bicia piany o Polskiej historii, poetach piszących o ciężkim losie Polski i 2 godziny w tygodniu opowieści o człowieku co 2 tysiące lat temu chodził po wodzie…
    – samotne matki, bo przecież zgodnie z polityką zachodu dziecko ojca nie potrzebuje…
    – górnicy, wiecznie poszkodowani, tak bardzo że ich emerytury przewyższają znacząco emerytury innych polaków;
    Do tego w tym wszystkim są jeszcze służby mundurowe, które za obiecanki kolejnych przywilejów przymilają się do polityków mając w d… społeczeństwo. I najważniejsze społeczeństwo, tak naprawdę nie możemy nazywać się w pełni narodem, bo co to za naród który jest tak podzielony i skłócony bardziej ze sobą niż z kimkolwiek innym?

    Reply
  • 16 września 2017 at 16:59
    Permalink

    Prezydent o wiele częściej spotyka się z Watykańczykami, niż z Żydami. To ci pierwsi rządzą światem od prawie 2000 lat.

    Reply
    • 17 września 2017 at 02:27
      Permalink

      Ci pierwsi nie rządzą od 2000 lat, a od ok 1700 lat, bo Konstanty Wielki w roku 313 n.e przyznał chrześcijanom te same uprawnienia co wierzących w innych bogów.Co więcej nowy testament powstawał około 3i 4 wieku n.e. Ponadto pozwolenie prze Konstantyna Wielkiego nie było równoznaczne z założeniem kościoła. Proszę odrobić lekcje z historii. Co do kwestii Watykańczyków – to nie ma takiego narodu, bo są to jedynie rezydenci w koloratkach. Przechodząc do drugiej poruszanej przez pana kwestii, Ci ludzie traktują się jako wybrani-lepsi i sami siebi izolują od społeczeństw. Natomiast ich manipulacje rozpoczęły się prawie od 3 500 lat p.n.e. Natomiast w roku 73 n.e. po upadku Masady, Rzymianie przegonili ich po świecie i od tego momentu można mówić o narodzie bez ziemi. Nadmieniam że ich migracje nie zaczęły się od tego roku, bo zaczęły się długo wcześniej, gdy przeganiali swoich braci ze swojej ziemi. Tworzenie diaspor, było czymś dla nich naturalnym, co więcej napisali sobie prawo, które zawarte jest w dwóch „dokumentach” torze jako biblii oraz wytłumaczeniu tory jakim jest talmud. Zapraszam do spróbowania przeczytania talmudu – to może Pan zrozumie, kto ma największe w tym względzie aspiracje i zapewniam nie jest to kościół.(a to jest link do tego wytłumaczenia o co w tym chodzi – po polsku) http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/applet?mimetype=image%2Fx.djvu&sec=false&handler=djvu_html5&content_url=%2FContent%2F101589%2Fdirectory.djvu
      |Zachęcam również do opracowań dotyczących tego narodu, dlaczego np. w Polsce w okresie 1918-20 byli internowani przez Piłsudczyków. Zachęcam do przypomnienia sobie, kto w roku 1939 z entuzjazmem witał w Warszawie Wojska niemieckie i kto wychwalał Niemców gdy zrobili im getto w centrum Warszawy. A czasy powojenne, kto wyżynał Polaków, nosząc Polski mundur. Tak więc nie zgadzam się z Pana tezą, ponieważ jest ona w pełni zmanipulowana tak aby nieświadome społeczeństwo polskie porzuciło wiarę oraz swoją kulturę. A jeżeli panu wiara chrześcijańska nie odpowiada i jej zasady, to proszę o uszanowanie tych co wierzą drogi pani Jura.

      Reply
  • 16 września 2017 at 11:00
    Permalink

    Generalnie podoba mi się diagnoza. Co do pozyczania, nie inwestowania, braku rozwoju miejsc pracy i przedsiębiorczości (wręcz przeciwnie – napaści US na polskie firmy, cofnięcie środków na nowe firmy z UP). Nie podoba mi sie – spiskowa teoria dziejów z Żydowskimi bankami w tle – chociaż pożyczka na inwestycje pana Morawieckiego, którą się chwalił mnie zaskoczyła (zobaczcie – zadłużam Polaków) – tym bardziej, że jest niespójna z opresyjnymi działaniami Urzedów Skarbowych. Jeśli do tego dodamy działanka w zakresie służby zdrowia, które zdają się służyć wymieraniu Polaków – to może my po prostu na mapie przeszkadzamy?

    Reply
    • 16 września 2017 at 13:03
      Permalink

      Szanowana Pani, wszystko jest połączone. To co pani wydaje się jako spisek, po dłuższej analizie dochodzimy do wniosku że jednak on jest. Zapraszam do przeczytania sobie takiej krótkiej lektury, „Dwużydzian Polaka” Pana Niemojewskiego. Pisze pani o restrykcyjnym prawie US i zwraca pani uwagę że jest to nielogiczne – ma pani 100% rację – jest to nielogiczne i na pewno nie służące rozwoju Polaków. No ostatnia przez panią poruszona kwestia – że po prostu przeszkadzamy im na mapie ….. My też do tego doszliśmy. Dlatego nasza teoria spiskowa potwierdza pani ostatnie założenie. Żeby to uzasadnić, niech pani się zastanowi co by Pani zrobiła mając ogromne pieniądze i jeszcze większą chęć opanowania tego skrawka ziemi? bezpośrednia walka nie wchodzi w rachubę ,…, to trzeba najpierw wyznaczyć sobie swoich, ale którzy będą zachowywać się jak społeczeństwo opanowywane. Następnym krokiem jest skłócenie się ze wszystkimi sąsiadami, tak aby nam nikt nie pomógł. Kolejnym krokiem jest wyrzucenie ich dzieci poza granice kraju, aby nie czuły tożsamości narodowej. Następnym krokiem jest, danie socjalnego wsparcia (z kredytów, pożyczek o oprocentowaniu lichwiarskim) dla wszystkich najbiedniejszych i najbogatszych, wycinając w pień średnią klasę społeczną. Wprowadzenie swojej edukacji (ogłupiające), tak aby społeczeństwo zaakceptowało ich politykę nieświadomego oddania państwa. Skłócenie społeczeństwa, dzieląc nas na patriotów i wrogów. ….. i ostatnim krokiem jest wojna domowa, gdzie będziemy siebie zabijać. ….. a co dalej?
      Jak już się wytniemy i będzie nas na tyle mało, to kolejny rządzący sprowadzą swoich, osiedlą na naszych ziemiach i zrobią referendum dotyczący zmiany nazwy kraju, bo wtedy Polacy będą już mniejszością w swoim kraju. ……….. to tyle z tej spekulacji.

      Reply
  • 15 września 2017 at 22:49
    Permalink

    Taka jest rzeczywistosc. Rzadzacy robia wszystko pod dyktando, napewno nie dla dobra Polski i Polakow. Miejcie swoj rozum i zacznijcie myslec. Nie doprowadzajcie narodu i kraju do zniszczenia.

    Reply
    • 16 września 2017 at 13:04
      Permalink

      Pani Elu to zapraszam do nas – potrzebujemy ludzi

      Reply
  • 15 września 2017 at 13:01
    Permalink

    Obserwacje poprawne, ale receptą nie jest więcej protestów, ale zwiększenie wydajności pracy i zmniejszanie kosztów działania państwa. Teraz próbuje się inaczej podzielić dochód, ale to nie zwiększa dobrobytu, a jedynie zwiększa koszty działania państwa. Bez inwestycji w nowoczesne maszyny nie da się dogonić zachodu. Wolałbym żeby to Polacy inwestowali, ale żeby tak było najpierw trzeba pozwolić się dorabiać. Idziemy śladami Gierka i PRL wraca bardzo szybko, bo państwo nigdy nie będzie dobrym inwestorem, to zwykli ludzie muszą inwestować swoje pieniądze, wtedy bardziej dbają o to żeby nie stracić. Potrzebna jest budowa klasy średniej, którą teraz się niszczy.

    Reply
    • 16 września 2017 at 13:39
      Permalink

      Panie Jacku,w tym tekście nie było ani jednego słowa o protestach. W naszej ocenie jako Bastionowców, protesty są najgorszym z możliwych alternatyw pokazania sprzeciwu. Jeżeli widzi pan że wychodzą tłumy – to można ocenić jakie są przeciwne siły. Po drugie, protesty opozycji – może to wydawać się dziwnym spostrzeżeniem, ale nie służą opozycji, a służą partii rządzącej. Dlaczego? bo jeżeli mamy protesty opozycji, to zawsze możemy zwalić swoją niekompetencję na opozycję – nieprawdaż? Jako szef bastionu – powiem tak. Dajmy im rządzić, nie wtrącajmy się, a sami się zdyskredytują. Powoli już to następuje, bo zadłużyli nas i dalej zadłużają. Chwalą się że bezrobocie u nas maleje … tylko jeżeli dodamy tych 8 milionów, które pracuje na zachodzie – to okazuje się że już tak różowo nie ma …. a jednocześnie mamy około 3 milionów Ukraińców. Rządzący mówią że są uczciwi – to jak to się stało że kolejny SKOK upada?
      Dlaczego nie ma żadnej komisji do SKOKów, tak samo jak do AmberGold? …. przypadek? a może dlatego że SKOKI są pomysłem aktualnej partii rządzącej?
      Niech mi pan pokaże, bo Ja jakoś nie zauważyłem. Pomimo ogromnego wzrostu PKB w Polsce i zlikwidowania deficytu budżetowego, to jakoś nie ma ani jednej inwestycji w polski zakład produkcyjny pod patronatem ministerstwa Gospodarki? Jak na razie to jedyne inwestycje, to SOCJAL, Muzea (głównie holocaustu), ścieżki rowerowe i konferencje.
      Mam inne pytanie jeżeli PiS tak bardzo nie lubi Unii to dlaczego wyciąga łapy po te pieniądze. Ostatnio np. Caritas otrzymał oficjalnie 2,7 mln zł (chociaż mówi się że 3,7mln zł) na zrobienie konsultacji społecznych związanych z ustawą „za życiem”. Czyż nie pięknie puścić swoich aby jeździli po Polsce zrobili sobie Public-idiot-Show, skasowali kaskę i dalej wmawiali że pracują.
      Wracając do pana tezy początkowej – jakby nie było protestów to po dwóch latach powinniśmy jako społeczeństwo rozliczyć już rząd z ich konkretnych czynów a nie tylko z obietnic ,…, bo jak na razie to tylko to mamy. Zapraszamy do nas do bastionu

      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *