Manipuluje się naszą historią!- o Żydach w Polsce.

Od pewnego czasu zauważamy przeinaczenia w przedstawianiu  naszej historii, których celem jest  zmiana naszego myślenia i postrzegania ważnych wydarzeń historycznych. Doradca Hitlera, Joseph Goebbels mówił „Kłamstwo powtarzane tysiąc razy staje się prawdą”. Polska właśnie tego aktualnie doświadcza. Może nie są to całkowite kłamstwa, bardziej chwyty socjotechniczne oraz podawanie szeregu faktów obróbkom korzystnym dla rządzącej opcji politycznej. 

Pranie naszych umysłów odbywa się przez cały czas. Pracują nad tym specjaliści od psychologii i psychotechniki w ten sposób, abyśmy nie byli w stanie rozróżnić faktów od nieprawdy. Informacje poddawane są niezmiernie subtelnie praktycznie w każdym obszarze, celem jest zmiana naszego myślenia i zaakceptowania pewnych środowisk jako jedynych dobrych i sprawiedliwych dla Polski.

Powinniśmy pamiętać, że Polska od czterech stuleci jest poddawana różnym formom przejęcia naszego terenu przez różne sfery wpływu. Jesteśmy otoczeni przez wrogów udających naszych przyjaciół, a co gorsza wrogów mamy jeszcze wśród rządzących. Cel nie zmienił się od kilku wieków – jest to przejęcie naszego państwa – zmieniła się tylko forma oddziaływania na nas. Zaprzestano działań ofensywnych i militarnych, bo zawsze sobie z nimi radziliśmy, a zaczęto pracować nad naszym umysłami w formie postrzegania niektórych faktów. Drugą formą jest przejęcie ekonomiczne naszego państwa poprzez  doprowadzenie nas do skrajnego zadłużenia i niewypłacalności. Potwierdzeniem są przejęcia całego naszego polskiego przemysłu – w tym zbrojeniowego w bardzo sprytny sposób. (Szczegóły podam w następnym artykule).

Przejdźmy jednak do stosowania socjotechniki jako zmiany wizerunku postrzegania Polski w stosunku do niektórych narodów.

Pierwszy września dla każdego Polaka, jest wspomnieniem najgorszego i najtrudniejszego w historii stulecia okresu i upamiętnieniem faktu, że Polska jako jedyny kraj na świecie przeciwstawił się III Rzeszy. Wiemy też, że ZSRR napadł na nas 17 września 1939r ze wschodu. Państwo polskie zaatakowane z dwóch stron nie miało żadnej szansy na odparcie przeważających sił wroga.  Nasi papierowi sojusznicy jak Anglia i Francja – zdradzili nas, nie dotrzymując żadnych wcześniejszych zobowiązań i danego nam słowa. Nie byli nawet lojalni po wojnie. Za korzystanie z lotnisk, paliwa, amunicji i samolotów na których walczyli Polacy w polskich dywizjonach stacjonujących w Anglii podczas II wojny światowej Brytyjczycy wystawili nam rachunek 68mln. dolarów po kursie z 1939r. Około miliarda dolarów obecnie.  Anglicy odebrali należność w polskim złocie zdeponowanym w Londynie, które notabene później zostało skradzione.

Pierwszego września 2016r., opublikowany został materiał o mniejszościach narodowych służących w wojsku polskim, ze szczególnym uwzględnieniem narodu żydowskiego. http://www.newsweek.pl/historia/ii-wojna-swiatowa-zydzi-walczyli-w-polskim-wojsku-we-wrzesniu-1939-r-,artykuly,396312,1.html

Napisano, że do walki z niemieckim okupantem stanęło 100tys. Żydów. Prawdą jest, że Żydzi stanowili mniejszość narodową w armii polskiej ale z danych historycznych wynika, że liczba ta była znacznie niższa.  W polskiej armii w roku 1939, posiadaliśmy też mniejszości innych nardów, które mieszkając w Polsce czuli się odpowiedzialni za los naszej ojczyzny. I tak: mniejszości ukraińskie (100-115tys.) niemieckie (ok 10 tys.) białoruskie (ok. 3tys.) czy litewskie (2,5- 3tys.) – oni też walczyli w polskich mundurach. Warto nadmienić, że struktura narodowościowa II Rzeczypospolitej w międzywojniu była następująca: Polacy stanowili ponad 68 proc. ogółu obywateli, Ukraińcy – ponad 15 proc., Żydzi – 8,5 proc. (Polska była pod względem ich liczby drugim po Stanach Zjednoczonych miejscem zamieszkania na świecie), Białorusini, a także „tutejsi” (czyli osoby bez wykształconej świadomości narodowej) – ponad 3 proc., Niemcy – ponad 2 proc. (jedyna mniejszość, której liczebność w porównaniu z początkiem lat dwudziestych znacznie się zmniejszyła z powodu wyjazdów do Niemiec). Mozaikę narodowościową uzupełniali Rosjanie, Litwini, Czesi, Romowie, nieliczni Słowacy i Karaimi, zbliżone językowo do Ukraińców grupy etniczne (Bojkowie, Łemkowie, Huculi), a także spolonizowani Ormianie i Tatarzy. Skupiając się jednak nad narodem wybranym zapomniano dodać, że z 10% które wstąpiło do wojska polskiego większość  zdezerterowała. W roku 1945 stan procentowy w wojsku polskim (walczącym) czyli 2 Korpus Polski, którym dowodził gen Anders wynosił około 1,5 % (zaznaczam w 2 KP a nie w całych siłach zbrojnych). W roku 1943 odbyły się jeszcze trzy duże fale dezercji żołnierzy pochodzenia żydowskiego, tuż po nich ukraińskiego i białoruskiego.

W roku 1944 ostatnią falę dezerterów postawiono przed sądem, i skazano ich na niezbyt surowe kary. http://orka.sejm.gov.pl/WydBAS.nsf/0/ED751BE791624B05C1257689004D01FF/$file/Mniejszosci.pdf (str 21)

Wracając do kwestii ataku ziem Polski przez III Rzeszę. Polacy na miarę swoich możliwości, starali się odpowiedzieć  na atak okupantowi – Żydzi podjęli współpracę z Niemcami głównie na zasadzie kolaboracji. Pod koniec października 1939 ustały wszelkie kontakty Żydowskiej Gminy Wyznaniowej w Warszawie z polskimi władzami, tym samym śladem poszły wszystkie gminy Żydowskie w Polsce, wyrzekając się obowiązku w stosunku do Polski – czyli walki z okupantem państwa polskiego. „Ponieważ walka z Niemcami o wyzwolenie Polski nie była żydowską sprawą, senator II RP Adam Czerniaków; prezes Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Warszawie a za nim polscy Żydzi, wybrali własną drogę przetrwania, której cechą główną i najbardziej widoczną było podjęcie negocjacji i kolaboracji z niemieckim okupantem” [Poza granicą solidarności. Stosunki polsko-żydowskie 1939-1944” str. 146]

Można powiedzieć że agresja niemiecka na Polskę w 1939 roku nie pobudziła żydowskiej mniejszości narodowej do włączenia się w walkę podziemnego państwa polskiego z okupantem. Pobudziła ją do negocjowania z okupantem Polski warunków autonomii i trwania żydowskich skupisk i podjęto rozmowy z okupantem. Uznając że we wrześniu 1939 roku „podział Polski pomiędzy Niemców i Sowietów, jest najlepszym momentem dla realizacji idei budowy na polskich ziemiach żydowskich autonomicznych prowincji” [Op cit str 164-165]

Co więcej, „żydowska ulica”, jak dowodzą żydowskie źródła, prześcigała się w pochwałach nad kulturą, wytwornością i niemiecką dobrocią, a nawet miłością w stosunku do Żydów (…) Termin Symbioza, którego Ringelblum użył na określenie stosunków niemiecko-żydowskich w pierwszych miesiącach drugiej wojny światowej, zdaje się oddawać w pełni atmosferę pomiędzy polskimi żydami a okupującymi polskie ziemie Niemcami. [Op cit str 149]

Henryk Makower w „Pamiętniku z getta warszawskiego” napisał; Mieliśmy więc właściwie powód do radości, bo Niemcy dali nam duże i ładne getto w śródmieściu. [Op. cit str 159].

Historycy przyjmują za oczywisty pewnik, że getta były tylko wynikiem eksterminacyjnej polityki Niemców względem narodu żydowskiego, że zbudowano je bez udziału Żydów i wbrew ich woli. Tymczasem (…) zarówno w procesie wytaczania granic żydowskiej autonomii, czyli gett, jak i w procesie wytyczania okalania ich murem lub drutem kolczastym czynnie uczestniczyły żydowskie władze autonomiczne [Op. cit str 155].

Adam Czerniaków w roku 1940 w swym dzienniku zapisał „Mury są po to, aby bronić Żydów przed ekscesami” dodając że planuje się „opracowanie obrony obszaru getta ….– obrony przed Polakami!”

Wspominając bohaterów narodowości żydowskiej jako polskich patriotów, należy wymienić  Izraela Bursztyna i takim ludziom powinno się stawiać pomniki, ale mówienie o całym narodzie żydowskim jako o bohaterach II wojny światowej jest dla Polaków co najmniej uwłaczające.

Dlaczego Niemcy nie wyróżniają tego narodu i nie przeinaczają faktów skoro na terenie Białorusi i Łotwy na rzecz III Rzeszy , za przyzwoleniem Hitlera służyło 150 tysięcy Żydów. Czyli zdecydowanie więcej aniżeli w polskich siłach zbrojnych. http://www.irekw.internetdsl.pl/zyd_zol_hitlera.html

Warto byłoby zweryfikować statystyki Niemców, sprawdzając  jak u nich wyglądał stopień dezercji z  akurat tą narodowością. Należałoby zapytać, czy w związku z tym, że służyli na rzecz III Rzeszy nie przyczyniali się do eksterminacji swoich rodaków i Polaków?  Wnioski są oczywiste.

Polacy mają złe opinie o narodzie żydowskim, ponieważ polskie doświadczenia współpracy z Żydami zawsze kończyły się dla nas źle. W najbardziej krytycznych dla nas sytuacjach zawsze nas zdradzali.

Nie bez przyczyny na polecenie wojskowego gubernatora Warszawy gen F. Latinika wydzielona z macierzystych oddziałów i w liczbie kilku tysięcy internowana w ćwiczebnym obozie w Jabłonnie na kilka tygodni. Z polskiego punktu widzenia w tych dramatycznych chwilach, gdy decydowały się losy świeżej polskiej niepodległości (1918 rok), widziano żydowskich komisarzy i czekistów w szeregach nacierającej Armii Czerwonej, pojawiała się tu i ówdzie V kolumna (np. w Wilnie), złożona z grupek komunizującej młodzieży żydowskiej. To wtedy narodził się mocny, wyrazisty i mający długi żywot w Polsce stereotyp „żydokomuny”.

(Ten fakt jest dziwnie i skrupulatnie zacierany).

Trzeba oczywiście pamiętać, że obok tego istniało jednak grono Żydów, których zasługi wojenne, począwszy od Legionów Piłsudskiego, były docenione. Tworzyli oni cieszącą się szacunkiem organizację pod nazwą Związek Żydów Uczestników Walk o Niepodległość Polski. I tym należy się chwała. 

W ujęciu historycznym, dla nas Polaków, lepiej byłoby współpracować z najgorszym wrogiem kierującym się honorem, aniżeli z narodem nie potrafiącym dotrzymywać danego słowa, który ciągle nami manipuluje.

Rosjanie doskonale wiedzieli o naszym konflikcie z narodem żydowskim. Wykorzystując tą wiedzę oraz asekuracyjny tryb funkcjonowania naszych ówczesnych przywódców, wpuścili po roku 1945 obywateli tej narodowości do naszych służb bezpieczeństwa, sądownictwa, prasy, edukacji, a nawet do władz państwowych. Nie powinno nas dziwić, dlaczego z taką determinacją żołnierze AK byli eliminowani.  Nazwa „Żydokomuna” nie była bezpodstawną.

Chociaż na temat Władysława Gomułki krążą zazwyczaj złe opinie, jednak w tamtym czasie Polacy po raz pierwszy zaczęli odzyskiwać swoje służby bezpieczeństwa i sądownicze, głównie dlatego, że oficerowie służb bezpieczeństwa (teoretycznie polskich) narodowości żydowskiej, wyjeżdżali do ich ziemi obiecanej – czyli do Izraela.

Następną manipulacją był ostatnio pochówek „Inki i Zagończyka ” gdzie arcybiskup gen. dyw. Głódź – (osoba, wydawałoby się o bardzo wysokim kredycie zaufania) w czasie mszy świętej powiedział powtarzając dwukrotnie. „Żołnierze plutonu egzekucyjnego strzelali niecelnie do „ Inki” nie zabijając jej”. Wspomniał, że nadzorujący wyrok dowódca plutonu egzekucyjnego „POLAK” strzałem z pistoletu pozbawił ją definitywnie życia. Te sformułowanie jest kłamstwem!!! albowiem, ów dowódca plutonu był Żydem. W Telewizji „Trwam” wypowiedział się wiceprezes Instytutu Pamięci Narodowej z Gdańska, który opisując śmierć Inki wyraźnie podkreślił , że mordercą „Inki” był oficer Urzędu Bezpieczeństwa narodowości żydowskiej, który czterokrotnie zmieniał swoje nazwisko i po awansowaniu do stopnia majora wyjechał do Izraela, skąd pisał do Polski aby poświadczyć jego służbę w UB bo wtedy dostanie wyższą emeryturę.

Zakłamywanie historii Polski jest na każdym kroku. Żydzi oskarżają Polaków o uczestnictwo w Holokauście, mówiąc, że Polacy przyczynili się do zabicia 3 milionów Żydów w czasie drugiej wojny światowej. Tylko jest pewien szkopuł, ponieważ populacja Żydów na terenie Polski w roku 1939 wynosiła 3,3 miliona. (Żydowskie Lobby Polityczne w Polsce str. 58) co wskazywałoby na to, że Polacy wybiliby wszystkich Żydów mieszkających w Polsce – a to już kłóci się z wszelkimi innymi faktami.

To ile w końcu ich było, że po drugiej wojnie było ich ponad dwa miliony?

Może IPN powinien sprawdzić i opublikować ile rzeczywiście ludzi narodowości żydowskiej zostało zabitych w obozach zagłady Auschwitz i Birkenau w tym Żydów mieszkających w Polsce, żebyśmy opierali się na faktach. Obecnie jesteśmy manipulowani i traktowani przez żydowskie lobby na terenie Polski oraz Rabinów mieszkających w USA jako jedyni, którzy są winni Żydowskiej eksterminacji oraz braku ich chęci do walki i przeciwstawieniu się niemieckiej okupacji.

Kwestia następna – Ilu Żydów zostało rzeczywiście zabitych w Jedwabnem i kto jest odpowiedzialny za ich śmierć? W stodole o wymiarach 5 na 10 metrów –  już 300 ludzi niezmiernie trudno jest umieścić. Jednak na pomniku w Jedwabnem liczba zamordowanych opiewa na 1600 osób. Problem w tym, że na podstawie dokumentów NKWD z roku 1940, w Jedwabnem mieszkało 562 Żydów. Czyżby ponad 1000 osób przyjechało na odwiedziny do swoich krewnych? ( Wszyscy w jednym dniu) Pomijam fakt niewyobrażalnego bestialstwa zabijania tych ludzi. Zastanawia mnie jednak, jak 40 osobowa grupa ludzi, uzbrojona jedynie w kije, orczyki oraz inne narzędzia proste, w okupowanej przez Niemców Polsce może siłą do jednego pomieszczenia wprowadzić grupę ponad 300 osób i zabić bez wsparcia zewnętrznego …. Do zabicia 1600 ludzi potrzebna byłaby armia.

Wyjaśnienia domaga się też liczba pracowników Urzędu Bezpieczeństwa narodowości Żydowskiej w stosunku do całego stanu UB. Odpowiedź na to pytanie jest szczególnie ważna w kontekście przejęcia tego obszaru przez narodowość żydowską i późniejszych „czystek” kontynuowanych na polskich żołnierzach, nazwanych później „wyklętymi”. Proces zacierania historii trwa do dnia dzisiejszego, kończąc na tej najnowszej.  Może to Polska powinna zgłosić roszczenia o odszkodowania za eksterminację narodu polskiego po roku 1945 przez Urząd Bezpieczeństwa nie należący do Polaków i przez nich nie zarządzany?

Prosiłbym o zastanowienie się nad tą problematyką, głębokie przemyślenia i komentarze.

1004total visits,14visits today

Grzegorz Czuryło

„Ekspert ds. zarządzania – strateg, planowania oraz psychologii terroryzmu. Specjalista w szacowaniu i analizie ryzyka oraz modelowaniu systemów informatycznych pod kątem zarządzania. Certyfikowany „Project Manager”. Absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego. Emerytowany żołnierz wojsk specjalnych. Posiadacz najwyższego wyróżnienia dedykowanego dla ludzi wdrażających ponadprzeciętne rozwiązania systemowe „Bright Idea”, przyznanego przez Dowódcę NATO Communication Service Agency. Wady: Opracowywanie rozwiązań systemowych oraz zdolność przewidywania skutków i konsekwencji w ujęciu długofalowym.

4 thoughts on “Manipuluje się naszą historią!- o Żydach w Polsce.

  • 3 października 2016 at 06:32
    Permalink

    Na pewno powinniśmy domagać się odszkodowania od Niemiec! Złoto złotem ale to, jak myślą o nas społeczności zachodnie… Mieszkam już drugi rok w UK. Anglicy nie dość, że pojęcia za bardzo nie mają gdzie Polska jest na mapie, to jeszcze są przekonani że jesteśmy największymi antysemitami na świecie.
    I jest to przykre , że tylko śmierć Żydów podczas Holocaustu jest traktowana poważnie…
    A Polacy, Czesi, Cyganie, homoseksualiści? Co z nimi?
    I dlaczego NIKT w tej sprawie NIC nie robi?

    Reply
    • 4 października 2016 at 15:26
      Permalink

      Pani Olu, nikt nic nie zrobi ponieważ to wszystko było skrupulatnie zaplanowane tak aby nas ogłupić i omamić pieniędzmi.Teraz jest to robione pod płaszczykiem patriotyzmu – nie widzi pani tego? (zakładanie muzeów, kręcenie filmów o jednej tematyce,występowanie osób publicznych …. etc.) Wrzuca nam się obowiązek miłości do tego narodu …. jakbyśmy mieli zapomnieć, że ten naród od kiedy jest u nas zawsze nas oszukiwał i zamiast z nami walczyć o wspólną wolność – zawsze nas zdradzał. Podam jedynie przykłady ostatniego stulecia – bo tego jest naprawdę zbyt dużo.
      Po raz pierwszy w roku 1918 kolaborując z Bolszewikami,
      po raz drugi 1939 – kolaborując z Niemcami, (Warszawska Gmina Żydowska, 150 tys żydów w armii niemieckiej)
      po raz trzeci od 1945 do 1958 – kolaborując z komunistami w czasie zakładania Służby Bezpieczeństwa w naszym kraju i skutecznie eliminując każde zagrożenie. Jednych łamiąc psychicznie aby podpisali dokumenty o współpracy, a tych co nie złamali doprowadzali do skrajnej nędzy a ich dzieciom zabroniono się edukować ,…, lub najzwyczajniej zabijali (mówimy tu o żołnierzach wyklętych i ich rodzinach).
      Po raz czwarty gdy powstała Solidarność – wprowadzając swoich ludzi do manipulowania naszymi umysłami …. i wszystko w imię poprawy naszego życia, dobroci i demokracji. (Mi…nik, Gieremek, Lew….wski, Kwa..ski, Kom.. ski, Ka…skie ….. i szereg innych pomniejszych) Dokonując grabieżczej prywatyzacji…… wpuszczając do zarządów swoich ludzi (narodowość tu nie ma żadnego znaczenia – bo wśród Polaków też byli szmalcowniki i oszuści – są do dzisiaj – chociaż nazywamy ich biznesmenami) – czyli chytrych, obłudnych, zakłamanych i próżnych.
      I teraz po raz piąty zostaliśmy oszukani ….. nabraliśmy się na patriotyzm i wiarę 🙂

      Naród wybrany – wybrał sobie rolę ciemiężonego i gra na tym do dzisiaj, wykorzystując dobro ludzi innych narodowości – bo ludzie wszędzie są dobrzy -tylko niektóre „wszy społeczne” zawsze to wykorzystają. Takie „wszy społeczne” manipulują aby doprowadzić kraj do kryzysu, a następnie doprowadzając do wojny, bo gdy my cierpimy i umieramy za swój kraj – Ci ludzie się cieszą, bo na tym zarabiają krocie – stając się jeszcze bogatszym, bardziej perfidnym, bardziej zakłamanym.
      My Polacy, zapomnieliśmy dbać o siebie, o swoje dobro jako naszego kraju, zapomnieliśmy o naszych dzieciach (pozwalając im wyjechać), rozbili nasze rodziny i przestaliśmy sobie nawzajem ufać.
      To jest właśnie główny cel – My mamy sobie nawzajem nie ufać, My mamy walczyć ze sobą, wzajemnie się zabijając.
      Zaznaczam – gdybyśmy nawet złożyli pozew do Hagi, Strassburga, ONZ – gdziekolwiek …. i tak to przegramy, bo lichwa jest wszędzie.

      Ta naszą biernością oraz polityczna poprawnością sami sobie na to zasłużyliśmy, że kraj wielkości naszego jednego województwa szantażuje nas pod każdym względem, wtrąca nam się do naszego życia, narzuca nam swoją politykę i nakazuje nam płacić jakieś wirtualne kary.
      Czy coś się zmieni?
      Jest taka szansa i „Bastion” nad nią pracuje. Zapraszam do nas – jesteśmy tylko normalni.

      Reply
    • 5 września 2016 at 21:02
      Permalink

      Przepraszam ale nie rozumiem komentarza (co do zdjęcia – mam nadzieje że to nie jest fotomontaż).
      Strony z linkami znam. Osobiście nie jestem fanatykiem ale nie podoba mi się jak (nami) Polakami pewne lobby manipuluje.

      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *