Czy Polacy dorośli już do współpracy w budowaniu Polski, czy dalej będą ją niszczyć?

Drodzy Państwo nie wiem czy Państwo zauważyli, ale krytyka podyktowana nienawiścią stała się już naszym sposobem na życie. Wszyscy jak jeden mąż domagamy się tego co nam się należy, wiemy co należy zlikwidować, a co naprawić, kogo i za co postawić przed sądem, lub komu zabrać emeryturę. Takie rozwiązania każdy potrafi podać, bo są najłatwiejsze ale rozmawiać o szczegółach, szukać alternatywnych rozwiązań potrafią jedynie nieliczni.
Proszę zwrócić uwagę na to, że  teraz każdy, kto tylko posiadł umiejętność obsługiwania internetu daje nam gotową receptę na to, jak żyć. Grupy facebookowe łączą się jedynie w obszarach wygodnych dla liderów tych grup celem wzajemnej adoracji, kontynuacji konkretnego zagadnienia lub protestu, który zazwyczaj zaczyna i kończy się na portalu. (Stop……..czegoś tam!!, jesteśmy przeciw!!!, mamy dość wszystkiego!!, lub grupy tematyczne: broń, niepełnosprawni, nauczyciele, pielęgniarki, fani wojska czy policji  …… etc. których zainteresowanie  skupia się tylko na tematach skupionych wokół  ich problemów) .

Spróbujcie w grupie entuzjastów partii rządzącej poruszyć temat in-vitro, albo porozmawiać wśród opozycji o tym, że słusznie rząd zajął się zmianami w sądownictwie, lub wśród homoseksualistów jasno stwierdzić, że ich preferencje to dewiacja. Zaznaczam, że ma to być rozmowa na argumenty, a nie na wyzwiska. Odpowiem: TO JEST NIEMOŻLIWE ! 

Kiedy słyszę hasła, łączymy się w poparciu dla polityki PiS, bądź PO lub TAK dla Tuska, rozumiem, że w tej grupie mogę wypowiadać się tylko i wyłącznie w tematach  zgodnych z preferencjami tej grupy – żadnych innych. Każda próba podjęcia rozmowy na temat niewygodny dla grupy – zawsze kończy się wyzwiskami oraz stygmatyzacją negatywną (lewak, komuch, faszystan, antysemita … etc.)  Nie ma tutaj znaczenia fakt, że podaje się konkretne argumenty – ważne jest tylko, że zawarte w nich myśli nie współgrają z tymi na stronie. W efekcie końcowym zostaje się  zhejtowany i wyrzucony z grupy – to taka nowoczesna polska forma dialogu. Ten brak umiejętności prowadzenia konstruktywnej dyskusji odczuwamy na każdym kroku – również w życiu codziennym. Śmiało można powiedzieć, że nasi politycy są odzwierciedleniem społeczności facebookowej. Prowadzenie konstruktywnej konwersacji wymaga dość dużej wiedzy dotyczącej konkretnego zagadnienia. Pogrążeni w codzienności nie mamy zbyt wiele czasu na naukę, czytanie i analizowanie wiarygodności informacji, w efekcie często ulegamy medialnej propagandzie. Zazwyczaj różne kanały TV podają różną interpretację tych samych faktów. Przy takim dysonansie informatycznym ciężko komukolwiek zaufać.

Dlatego na facebooku od jakiegoś czasu obserwujemy tendencję wzrostową różnego rodzaju ruchów, organizacji skupiających społeczność facebookową i pragnących pozyskać jej przychylność. Wszyscy pragną wydawałoby się tego samego: spokoju, bezpieczeństwa, pracy, pewności jutra. Wszyscy też publikują na swoich stornach ciekawe treści z których jasno wynikają cele i kierunki – jest w czym wybierać. Niestety większość wybierać zwyczajnie nie chce, ani nie chce się z niczym ani z nikim utożsamiać. Nieliczni pokuszą się o komentarze, a stali bywalcy zaznaczą swoją aprobatę bądź dezaprobatę znanym gestem. Jesteśmy zgodni w wielu kwestiach społecznych, boli nas przyjmowanie najeźdźców i wysokość zasiłków jakie mieliby w naszym kraju otrzymać. Boli nas zaostrzenie przepisów aborcyjnych, nerwy biorą nas na kolejne podatki, a kolejna miesięcznica smoleńska odbija nam się czkawką. Na hasło wojna z Rosją mówimy NIE ale jednocześnie dajemy przyzwolenie na ciągłe ataki tego kraju z naszej strony, denerwują nas prowokacje UE i na znak buntu zmienimy kanał w TV. Na pytanie dlaczego nie dołączysz do manifestujących, zazwyczaj można usłyszeć odpowiedź – Nie mieszkam w Warszawie, za duży wydatek, brak czasu (praca) ale sercem jestem z nimi. Sercem to trochę za mało – zostaw je dla bliskich. Jeśli utożsamiasz się z poglądami danej grupy ludzi, partii, stowarzyszenia to dlaczego nie wesprzesz tej organizacji drobną kwotą. Ty nie pojedziesz, ale pojadą inni w twoim imieniu i będą walczyć również za ciebie i o twoje ideały które wyznajesz. Nie, tego większość nie zrobi – bo, a nóż znów ktoś się dorobi na moim 10zł.   Z TAKIM MYŚLENIEM NIE BĘDZIEMY W STANIE ZAUFAĆ NIKOMU.

W efekcie żadna z tych organizacji nie jest w stanie konkurować z partiami, które mają dofinansowanie z budżetu państwa i układ pozostaje niezmienny, a my nadal skrupulatnie spełniamy swój obywatelski obowiązek klikając w odpowiednie miejsce kursorem. Wciąż narzekamy komentując nielogiczne i wręcz szkodliwe decyzje polityków, pytamy: kto wskazuje tych nieudaczników na listy wyborcze? Jak możemy wybierać jak wybierać nie ma z kogo?

Cóż,…..,  nie ma i nie będzie, bo bez ludzi ,…, no i oczywiście pieniędzy niewiele można zrobić, a Soros nie będzie finansował ruchu, bądź stowarzyszenia, którego celem jest obrona praw Polaków i uzdrowienie polskiej gospodarki – to oczywiste.

Są ludzie co uważają, że posiedli wiedzę absolutną i są już tak dobrzy, że należy im jedynie przyklasnąć, bo żadne racjonalne argumenty w grę nie wchodzą. Mamy też tak bardzo zbuntowanych, którzy w swym zaślepionym nienawiścią umyśle stawiają na radykalizm – Jak obiecacie, że rozliczycie tych, którzy rozkradli majątek i nielegalnie przejęli kamienice to Was poprę lub – zagłosuję na tych, którzy dobiorą się do kleru i  odstawią ich od koryta.

Poprzesz – kiedy? w chwili wyborów? To o wiele za późno, bo ci z tym wspaniałym programem bez ludzi i funduszy do wyborów nie pójdą.  Koło się zamyka. Gdy już wszystkie sposoby ratunku upadły, wśród serdecznych przyjaciół, psy zająca zjadły”.  (I.Krasicki „Przyjaciele”)

Dla przeciętnego Polaka od dawna nie ma większego znaczenia, kto trzyma ster, każdy wybór partii spośród obecnych na scenie politycznej kończy się tak samo, profity dla swoich i beznadzieja, a tym samym przegrana dla Nas – Polaków.

Spośród kogo dzisiaj możemy wybierać? Wybieramy pomiędzy fanatykiem, sprzedawczykiem, oszustem, złodziejem, lub pieniaczem. Dokonywanie wyborów spośród tych samych partii, które realizowały reformy w kraju  przez ostatnie 28 lat, to droga nie tylko w kierunku przegranej w sensie idei, programu, ale jest to droga dla utracjuszy dążących do utraty państwa.  To również  świadectwo naszej dość niskiej świadomości i obojętności. Kolejny raz „Mądry Polak po szkodzie”.

I znowu kłócimy się o ……… generalnie o wszystko

Takie myślenie sprzyja naszym wrogom (wrogom Polski i Polaków) do przejmowania całej naszej gospodarki: przemysłu, zasobów naturalnych, ziemi czy zasobów pracowników, zwłaszcza fachowców. Innym problemem jest ubezwłasnowolnienie Polski przez UE na co też w większości dajemy swoje przyzwolenie.

Zastanówmy się,  co chcemy zostawić naszym dzieciom? Nasze długi, kredyty, które uzależniają nas od obcych gospodarek i krępują więzami ograniczającymi naszą suwerenność? 

Wolałbym aby stado baranów prowadził wilk, a nie odwrotnie. 

Zadam pytanie, które na naszej stronie wybrzmiewało wielokrotnie, czy chcecie się łączyć w budowie silnej gospodarczo Polski, Polski służącej Polakom a nie obcym służbom? Czy może nadal będziecie narzekać wyrażając swój sprzeciw emotikonami na facebooku? Co się stało z hardym polskim narodem który nie wyciągał rękę po jałmużnę od Niemców, Amerykanów, Żydów czy Rosjan a stawał u jego boku jak równy z równym?

Żeby zapewnić przyszłość naszym dzieciom i zostawić im ojczyznę we władanie , trzeba opracować dobre programy służące rozwojowi gospodarczemu.  Do tego potrzebujemy ludzi z różnych dziedzin, niekoniecznie z pięknymi dyplomami  ale roztropnych i pragmatycznych , fachowców w swojej dziedzinie. Nie możemy zasłaniać sobie oczu i udawać, że niczego nie widzimy. Dotyczy to każdego Polaka żyjącego w Polsce i za granicą.

Jeżeli nie interesuje cię Polska ani przyszłość Twoich dzieci, to czemu z taką ochotą korzystasz ze wszystkich przywilejów darowanych przez płacących ogromne podatki w Polsce. Leczenie – może nie takie jakie chciałbyś, ale jest (podstawowa opieka medyczna w Polsce była i jest zapewniona). Bezpieczny spacer nocą zapewniają ci lampy, które oświetlają drogę – tego na co dzień się nie dostrzega. Program 500+ pomaga tym, którzy wychowują dzieci – te pieniądze to darowizna społeczna.  Kiedy dojdzie do wypadku samochodowego, przyjeżdża straż pożarna, policja, karetka, a nawet karawan – to też zapewnia państwo. Wszystkie skutki losowego nieszczęścia (powódź, huragan etc.), które dotykają naród, są finansowane przez państwoCzy nadal uważasz, że to nie są przywileje, a Ty z niczego nie korzystasz, więc nic cię nie obchodzi?  Zatem zapłać za to wszystko ze swojej kieszeni. Organizujący legalnie manifestacje mają zapewnioną ochronę Policji- wszystko dla ich bezpieczeństwa, aby mogli bezpiecznie wrócić do domów. CZY TE DZIAŁANIA MAJĄ CZY NIE MAJĄ, DLA CIEBIE ZNACZENIA?

Poszukujemy lidera (ów), ludzi silnych, charyzmatycznych, zdecydowanych, kreatywnych i kontaktowych . Być może spośród WAS wyjdzie  przyszły prezydent, premier, minister czy podsekretarz stanu. Zaczynamy budowę struktur pod przyszłe wybory. Dlatego zachęcamy i zapraszamy do nas wszystkich, którzy chcieliby kandydować w wyborach samorządowych, a nie mają ochoty tworzyć własnych komitetów.  Zgłaszajcie do nas swoje kandydatury do rad sejmików wojewódzkich, rad powiatów, rad gmin. 
Jeśli pragniecie zmian w naszym kraju, to wspólnie opracujmy nasze rozwiązania. 

Zaznaczam mamy już wiele konkretnych rozwiązań dla POLSKI, którymi rządzący (patrioci) nie są w ogóle zainteresowani – wolą kupować szkodzące gospodarce opracowania pochodzące głównie od zagranicznych korporacji – dlaczego? …. na to pytanie nie znamy odpowiedzi.
Może Ty również masz swoje rozwiązania/pomysły, którymi zechcesz się podzielić i wspólnie je wdrożymy- w przeciwnym razie nikt się o nich nigdy nie dowie; …..
a aktualni politycy?  ukradną Twoje rozwiązanie, wdrożą je i najgorsze że zepsują, bo Ciebie tam nie będzie…

Nasze cele: http://bastiondialogu.pl/nasz-cel/

Jeżeli jesteś zainteresowany współpracą z ludźmi, którzy budują naszą przyszłość, skontaktuj się z nami: http://bastiondialogu.pl/kontakt/

Grzegorz Czuryło

Strateg-ekspert zarządzania, planowania oraz psychologii terroryzmu. Specjalista w szacowaniu i analizie ryzyka oraz modelowaniu systemów informatycznych pod kątem zarządzania. Emerytowany żołnierz wojsk specjalnych. Absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego. Wady: zdolność przewidywania skutków i konsekwencji rozwiązań systemowych w ujęciu 15-20 lat.

17 thoughts on “Czy Polacy dorośli już do współpracy w budowaniu Polski, czy dalej będą ją niszczyć?

  • 6 czerwca 2017 at 19:57
    Permalink

    Bardzo dobrze opisany problem. Niby są mądrzy ludzie, ale nie potrafią ze sobą współpracować…. wielu uważa się za guru ale nie zdają sobie sprawy z tego że sami nic nie zrobią. Mądre elity już są. Problem w tym że nie potrafią unieść się poza własne ego aby współdziałać…. dopóki tego nie zrozumią to nie będzie dobrze i z pewnością się nie zjednoczymy. Dlatego teraz konieczne jest uświadamiać tych co są mądrzy i światli aby wspólnie włączyli się w wir wspólnych działań. W polityce trzeba koniecznie zastosować synergię. Synergia zachodzi wtedy, gdy całość jest większa od sumy poszczególnych składników. https://akademiapolityczna.wordpress.com/2015/07/17/zastosowanie-synergii-w-polityce/
    Jak pisze Edward Dubanowicz w książce pt. „Ku stałemu ustrojowi państwa polskiego”: „W stosunku do innych i bardzo niepospolitych swych zdolności, społeczeństwo polskie – jak to wszyscy wiemy – nie odznacza się wybitnym uzdolnieniem do zbiorowej pracy. (…) Zdolność do działania w zespole nie jest jednak właściwością, którą dane społeczeństwo samo, z natury, posiada (…) jest raczej właściwością, której stopień pozostaje w prostym stosunku do wprawy w zbiorowej pracy, ćwiczenia i przyzwyczajenia. W praktyce i w ćwiczeniu kształcą się też równolegle z tamtą i jej towarzyszki: poczucie solidarności i celowości akcji i poczucie odpowiedzialności za jej wynik. (…) Do rozwoju działania w społeczeństwie w Wielkiej Brytanii przyczyniły się z pewnością uprawiane od tysiąca lat rodzaje pracy, głównie żeglarstwo i zabawy sportowe.”

    Reply
    • 6 czerwca 2017 at 20:12
      Permalink

      Pani Tereso z tymi elitami to jest tak, że niby są, ale boją się z kimkolwiek pójść i panicznie boją się wzięcia na swoje barki odpowiedzialności. Dlatego też zamiast nich, pchają się do rządu cwaniaki, i chorzy na punkcie władzy.
      No cóż, władza jest gorszym odbiciem mądrości narodu.

      Reply
  • 4 czerwca 2017 at 22:48
    Permalink

    Z wielkim entuzjazmem odniosłam się do przeczytanego artykułu. Tak, temu krajowi potrzebna jest „świeża krew”, potrzebne są „młode wilki”, które wyprowadzą Polskę na prostą. Widać, że są jeszcze ludzie potrafiący wznieść się ponad te podziały i chcący coś pożytecznego robić. Ludzie rozsądni. To napawa optymizmem. Po głębszym zastanowieniu się dopadły mnie jednak pewne wątpliwości. Po pierwsze, dlaczego mam wierzyć w Wasze szczere intencje – być może jakaś grupa szuka dojścia do władzy i mydli teraz ludziom oczy (mam prawo wietrzyć wszędzie podstęp, a okrągły stół to co? A tyle nadziei wszyscy w nim pokładali). Po drugie, jeżeli zapraszacie do współpracy osoby, to jaka pewność, że nie zgłoszą się cwaniaczki żądne tylko władzy? Jeżeli jednak szczere są Wasze intencje – to popieram.

    Reply
    • 5 czerwca 2017 at 00:45
      Permalink

      Proszę Panią – zacznę od końca, czyli od cwaniaczków- Nie mamy żadnej gwarancji że wszyscy co do nas przyjdą będą mieli uczciwe intencje, ale zrobimy wszystko aby ich wyeliminować. Mamy już dość dobry system weryfikowania uczciwości ludzi. Jak na razie sprawdza się dość dobrze, a wręcz doskonale. Z tymi młodymi wilkami – nie przesadzałbym, bo w młodości jest pewien szkopuł, że młodzi myślą emocjonalnie – sercem, a Polsce nie jest potrzebna kolejna rewolucja – tylko bardzo roztropne i mądre zarządzanie, a problematyka jest naprawdę skomplikowana, bo 28 lat psucia, nie da się naprawić w ciągu jednego roku. Tak więc, wilki nam są nam potrzebne, tylko mądre a nie młode.
      Czy nasze intencje są szczere? odpowiem pytaniem … Ile osób pracowałoby za darmo przez dwa lata, dając rozwiązania i analizując problemy? Cwaniaki chcą KASY (od razu) i mieć wyniki teraz- już; My ciężko pracujemy tak jak w rolnictwie, jest etap przygotowania pola, zasiewu, doglądania czy wszystko właściwie rośnie, po czym etap zbiorów ,…, i tak w kółko. Jesteśmy na etapie zasiewu :-).

      Wystartowaliśmy mniej więcej w tym samym czasie jak KOD, gdzie oni organizowali już manifestacje i przyklejali się do nich wszyscy Ci co zostali odrzuceni. Moi ludzie mówili mi wtedy – Idziemy z nimi! oni maja poparcie – tyle ludzi przyszło na manifestacje. Już tych ludzi u nas nie ma – w KODzie też już ich nie ma. Doskonale wiedziałem że zbyt szybkie działanie, bez przygotowania oparte na populistycznych sloganach zawsze kończy się źle. Na dzień dzisiejszy żadne ugrupowanie polityczne nie odrobiło lekcji (włączając w to partię rządzącą), bo ukierunkowało się na zabezpieczanie sobie elektoratu, a zapomniało o ludziach( i to nie są programy socjalne) – to jest główny problem naszych wiodących partii.
      Z nikim nie wchodzimy w żadne dziwne układy oraz finansowania przez różne firmy, bo doskonale wiemy że każdy dług kiedyś trzeba spłacić.
      Czy wygramy? Nie wiem – na pewno będzie trudno, ale to może nawet i dobrze będzie o nas świadczyć, bo miarą wielkości przeciwnika określa się wartość danego człowieka-ugrupowania.

      Dlatego zbieramy ludzi mądrych do naszej (jeszcze) małej grupy – rozmawiamy jak rozwiązać dany problem, i opisujemy go. Część z nich publikujemy a resztę zachowujemy do dalszej naszej ciężkiej pracy.
      Ps. Osobiście wolę z mądrym przegrać, aniżeli z głupim wygrać 🙂
      Zapraszamy do nas – przekona się sama pani czy nasze intencje są uczciwe.

      Reply
  • 4 czerwca 2017 at 21:43
    Permalink

    Bardzo ciekawy artykuł, jeśli nie odezwa do narodu. Poruszono tak dużo spraw ,że nie sposób się do nich odnieść w jednym zdaniu, ba! nawet dziesięciu. Niemniej podziwiam i popieram akcję, ponieważ nie ma z czego wybierać i nic na widoku się nie wyłania , daję piątaka za kurs i powodzenie. Wspieram sercem i duszą, ciałem trochę gorzej , bo mam coś na karku, co mi bardzo ciąży, mimo to macie u mnie pełne poparcie.

    Reply
  • 3 czerwca 2017 at 19:37
    Permalink

    Uff – przebrnąłem przez ten stek banałów – co to za debil pisał? Te gostek – to jak zgłoszę się do Ciebie to prezydęta ze zrobisz …. i jeszcze mnie nauczysz …. ciekawe jak?
    Stary a kto mi zapłaci kaskę za zmarnowany czas ……. Ty chyba debil jezteś?

    Reply
    • 4 czerwca 2017 at 15:23
      Permalink

      Uff – gdyby głupota umiała latać Pan byłby pięknym orłem, chociaż bardziej mi pasuje głuptak.

      Reply
  • 3 czerwca 2017 at 19:28
    Permalink

    Drogi Autorze, czy masz pan rację? zapewne tak …. ale powiedz mi czy w świecie zdominowanym przez politycznych celebrytów wspierających jedynie swoich, to mamy jakąkolwiek szansę na normalność?
    Może właśnie powinniśmy organizować manifestacje lub rzucać kamieniami w parlamentarzystów.
    Ps. a jak by pan rozwiązał sprawę uchodźców, bo to przecież temat na topie?

    Reply
    • 4 czerwca 2017 at 15:20
      Permalink

      Panie Karolu, manifestacje świadczą jedynie o słabości naszej władzy i braku pomysłu na rozwiązania oraz o tym że nasze społeczeństwo, niestety całkowicie zgłupiało z tą demokracją i wolnością. Proszę zwrócić uwagę kto manifestuje, albo sami emeryci albo jacyś nawiedzeni fanatycy. Manifestacje nie mają na celu rozwiązanie problemu – one mają na celu dać niedowartościowanym liderom pracę w różnych komisjach. Czy myśli Pan że zostanie rozwiązana chociaż jedna sprawa? Wątpię
      Daje przykład komisji trójstronnej gdzie zasiadają sami związkowcy i jakoś nie rozwiązali ani jednej sprawy, a już upłynęło ponad 1,5 roku.
      Natomiast w kwestii uchodźców – to ten wątek opiszę osobno, ponieważ jest bardzo powiązany z aspektami terroryzmu. Na pewno nie można odpowiedzieć na tak poważny problem jednym zdaniem.

      Reply
  • 3 czerwca 2017 at 19:23
    Permalink

    Skąd wy się urwaliście – przecież wszyscy kradną a Wy chcecie pomagać – hahahaha

    Reply
    • 4 czerwca 2017 at 12:09
      Permalink

      Ja nie kradnę i wielu innych również, więc niech Pan mówi w swoim imieniu. A jeżeli posiada Pan takie doświadczenie w kwestii kradzieży to cóż, sam Pan sobie wystawia świadectwo w jakim kręgu towarzyskim się obraca. Wszakże „z kim przystajesz takim się stajesz”…

      Reply
      • 4 czerwca 2017 at 14:51
        Permalink

        Ta – nie kradnież, każdy tak mówi. Wszyskie rzondy nas okradły i teraz pojawiają się kolejni, którzy chcą skoczyć na kasę. Wybierzcie nas – a my będziemy mieli w d..e Was. Całe szczęście że mam firmę w Anglii, to jest szansa że będę miał emeryturę. Precz ze złodziejami!

        Reply
        • 4 czerwca 2017 at 15:28
          Permalink

          No panie ~british~ chwalić to nie ma się czym – bo chyba sam Pan nie jest w stosunku do reszty obywateli do końca uczciwym. Rozumiem że tam założyliśmy firemkę (zapewne jednoosobową) tam płacimy kaskę a tutaj w Polsce chcemy się leczyć, chcemy aby Policja polska nas chroniła, korzystamy z naszych dróg, które są z naszych podatków a nawet z edukacji swoich dzieci, które uczą się za darmowe Polsce – to kto jest tutaj złodziejem?

          Reply
        • 6 czerwca 2017 at 11:14
          Permalink

          ~british~ biznesik w Anglii nie idzie że masz taką frustrację ? 😉

          Reply
  • 3 czerwca 2017 at 19:21
    Permalink

    Przeczytałam, dość dużo racji, ale czy Wam się to uda? No dobra, jeżeli bym chciała wystartować na Burmistrza gminy, to zagwarantujecie mi Wasze wsparcie? Przecież nie znacie specyfiki mojej gminy?
    Poza tym nikt was nie wesprze, bo większość to oszołomy lub facebokowe imbecyle nie potrafiące nawet czytać – tylko krzyczą że im należy dać i będą walczy z demokracją.

    Reply
    • 8 czerwca 2017 at 23:28
      Permalink

      Pani Jadwigo dlatego skupiamy się na tworzeniu własnego portalu a Fb traktujemy tylko jako jeden z kanałów promocji naszego zdania. W kwestii Pani gminny i angażowania się w sprawy samorządowe, to zapraszamy do kontaktu, ponieważ posiadamy w naszych szeregach osoby o doświadczeniu i sukcesach w tej kwestii. Jeśli ma Pani wolę i odwagę do realnej walki o fotel burmistrza, to zapewne wysłanie do nas maila również nie będzie stanowić problemu. Pozdrawiamy

      Reply
  • 3 czerwca 2017 at 12:06
    Permalink

    „Spróbujcie w grupie entuzjastów partii rządzącej poruszyć temat in-vitro, albo porozmawiać wśród opozycji o tym, że słusznie rząd zajął się zmianami w sądownictwie, lub wśród homoseksualistów jasno stwierdzić, że ich preferencje to dewiacja. Zaznaczam, że ma to być rozmowa na argumenty, a nie na wyzwiska. Odpowiem: TO JEST NIEMOŻLIWE ”
    Wiesz co wydaje mi się że tematy światopoglądowe od religii, przez aborcję kończąc na tym kto z kim i jak sypia są wygodne dla władzy. Dlaczego?
    Dlatego że pozostawienie nie załatwionych spraw które są naturą osobistą powoduje wentyl bezpieczeństwa w przypadku problemów władzy.
    Nie dopina się budżet? To wyprowadźmy kobiety na ulicę, niech walczą o aborcję.
    W wojsku problemy? To zrobi się debatę o eutanazji.
    Porażki lub niepowodzenia na arenie międzynarodowej? To postraszmy homoseksualistami ludzi wierzących lub odwrotnie.
    Dopóki tak naprawdę jako społeczeństwo nie wypracujemy wspólnego stanowiska w kwestiach światopoglądowych, tak jak zrobiliśmy konsensus w sprawie aborcji parę lat temu, dopóty politycy będą wycierać sobie tym wszystkim gęby gdy będą mieć problemy.
    Bo nic i nikt nie rozpala tak opinii publicznej jak uderzenie w ich światopogląd, niezależnie jaki on jest.

    „Dla przeciętnego Polaka od dawna nie ma większego znaczenia, kto trzyma ster, każdy wybór partii spośród obecnych na scenie politycznej kończy się tak samo, profity dla swoich i beznadzieja, a tym samym przegrana dla Nas – Polaków.”
    Obecnie rozpoczęła się epoka ludzi „brawo ja”, tzn. aby tylko wygodnie było jednostce. Im większy podział tym trudniej skleić. Obecne czasy to jeden z ostatnich dzwonków aby pobudzić postawy pro społeczne wśród ludzi. Później może to już nie być możliwe.

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *