Nocne wilki i polska polityka zaściankowa

Zaznaczam, nie jestem zwolennikiem klękania przed kimkolwiek, a szczególnie kłaniania się Rosjanom. Przyglądając się jednak naszej polityce zagranicznej, moim zdaniem wiele konfliktów jest wykreowanych przez nas samych.

Żądamy od Rosjan uhonorowania naszych żołnierzy, a ich pomniki w naszym kraju niszczymy. Chcemy zniesienia embarga, a cały czas rzucamy im różne kłody pod nogi. Nie bądźmy zdziwieni, że Rosjanie pokazują nam nasze miejsce w szyku ,….., a my dalej niczego nie zauważamy?

Co chcemy przez kontynuację takiej polityki osiągnąć? Kolejną wojnę? Zwiększenie biedy? Oddanie naszego kraju pod rządy innych państw? …. to działania irracjonalne.

Zbliża się 09 maja i zaczyna się coroczny festiwal głupoty, wykreowany tylko i wyłącznie przez nas samych. Kilkunastu (kilkudziesięciu) rosyjskich motocyklistów chce przejechać przez Polskę, aby uczcić zwycięstwo Rosjan nad III Rzeszą w Berlinie i my im nie pozwalamy przemieścić się przez nasz kraj – bo, przecież może nas podbiją?  (Już widzę te hasła we wszystkich światowych mediach – “30 motocyklistów podbiło całą Polskę” – lepszymi od nich byli tylko „Rambo i Czterech pancerni ,.., i pies oraz Avengers”)

Przecież jakbyśmy im nie przeszkadzali –mało kto wiedziałby, że przez Polskę przejeżdżali, nie wykluczone, że wogóle zrezygnowali by z wyjazdu – bo w sumie to długa i dość uciążliwa podróż. Powiem więcej – my powinniśmy ich przyjąć z otwartymi rękami, ugościć jak to mamy w naturze, a nawet się nimi zaopiekować – w czym problem? Akurat o ten aspekt nie musimy się martwić, ponieważ mamy naprawdę wspaniałych Polaków  “z Rajdu Katyńskiego”, którzy się nimi co roku opiekują – tak trzymajcie! – jeden z nielicznych przejawów normalności w naszym kraju.

Wtedy każdy argument Rosjan przeciwko naszej polityce można byłoby odeprzeć. Co więcej mielibyśmy wsparcie społeczeństwa rosyjskiego, które notabene jest dla nas ważniejsze, aniżeli wszystkie wsparcia ich rządów razem wziętych.

Poprzez taki zakaz, nieistotne wydarzenie staje się politycznym i wszyscy o tym mówią i piszą. Nie trzeba być Nostradamusem aby przewidzieć konsekwencje takich zakazów. Oczywistym jest, że spowoduje to tylko eskalację konfliktu pomiędzy naszymi krajami, który zawsze jest niekorzystny dla nas Polaków.

Amerykanie, Niemcy, Francuzi, czy Anglicy nas nie ochronią – choćby było u nas 100 dywizji pancernych. Zresztą jak ich do siebie wpuścimy, będziemy im jedynie czyścić ich toalety, podawać  jedzenie jako kelnerzy, czy grać naszą muzykę żeby po sowitym posiłku ludzie się pobawili. Proszę sobie wybić z głowy wspólne prowadzenie biznesów – nikt z nich nie jest tym zainteresowany, a jak ktoś wam to wmawia – to najzwyczajniej kłamie. W przypadku konfliktu – po nawet zwycięskiej walce (wojnie), to my będziemy odbudowywać swoje domy, miasta,  grzebać i opłakiwać nasze dzieci – nasi obrońcy wrócą do siebie, gdzie nic nie zostało im zabrane czy zniszczone. Oczywiście później przyjadą nas odbudowywać i wspierać różnymi niskoprocentowymi kredytami, programami wsparcia – tylko jest pewien problem – my ze swoich portfelów za nie zapłacimy. Nikt inny tylko MY. W przypadku kiedy nie zapłacimy, bo nie będzie nas na to stać, będziemy u nich inteligentnymi niewolnikami.

Proszę zwrócić uwagę,….. Właśnie dlatego wszyscy nasi zachodni sąsiedzi wspierają nas w tej utopijnej polityce zagranicznej. Nasze kontrakty zostaną wstrzymane, a oni je dostaną i znów się będą z nas  śmiać. Będą sprzedawać swoje produkty: mięso, żywność, technologie zarabiając krocie na handlu, a za gaz czy ropę zapłacą kilkakrotnie mniej od nas.

A my co?     „bida z nędzą i doszukiwanie się, kto był w ostatnich 70 latach Tajnym Współpracownikiem SB”

Rosja jest naszym sąsiadem. Czy tego chcemy czy też nie, powinniśmy z nią na zdrowych zasadach współpracować, tak aby nasze narody, (kulturowo i religijnie bardzo podobne) stawały się bogatsze. Nie musimy się przed nimi kajać, ale nie są nam potrzebne sztucznie wykreowane konflikty rozniecane przez nasz rząd.

Trzeba o tym wiedzieć, że ludzie bogaci nigdy ze sobą nie walczą, bo mają za dużo do stracenia. Bogaci wykorzystują biednych, głupich i zakompleksionych aby za ich pomocą stać się jeszcze bogatszym. (Słowo ludzie można zamienić na “kraje”).

Proszę się nad tym zastanowić. Zacznijmy rozmawiać szukając optymalnych rozwiązań i nie generujmy kolejnych konfliktów wywołanych dezaprobatą jednego człowieka.

1896total visits,5visits today

Grzegorz Czuryło

„Ekspert ds. zarządzania – strateg, planowania oraz psychologii terroryzmu. Specjalista w szacowaniu i analizie ryzyka oraz modelowaniu systemów informatycznych pod kątem zarządzania. Certyfikowany „Project Manager”. Absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego. Emerytowany żołnierz wojsk specjalnych. Posiadacz najwyższego wyróżnienia dedykowanego dla ludzi wdrażających ponadprzeciętne rozwiązania systemowe „Bright Idea”, przyznanego przez Dowódcę NATO Communication Service Agency. Wady: Opracowywanie rozwiązań systemowych oraz zdolność przewidywania skutków i konsekwencji w ujęciu długofalowym.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *