Niebezpieczny ruch przeciwszczepionkowy

Od dłuższego czasu na różnych portalach internetowych ukształtował się pewien nieformalny ruch społeczny natarczywie negujący od bardzo dawna realizowany program szczepień ochronnych u dzieci i dorosłych. Obserwując coraz większą liczbę zwolenników takiej postawy, gotowych odstawić obowiązkowe szczepienia od swoich malutkich dzieci i jeszcze zachęcać do tego wielu innych młodych rodziców, postanowiłem podzielić się z odbiorcami myśli i uwag „Bastionu dialogu” moimi refleksjami w tej niezwykle delikatnej i ważnej sprawie.

Zacznę jednak od tego, że nie zamierzam nikomu wygłaszać wykładu z zakresu medycyny, ani też pouczać o terminach obowiązkowych szczepień dzieci : takie bowiem informacje są dostępne na stronach internetowych, bądź można je uzyskać u lekarza pediatry w najbliższej poradni zdrowia. Natomiast kilkumiesięczna obserwacja coraz większej liczby absurdalnych opinii o rzekomych potwornych zagrożeniach dla naszych najmłodszych ze strony szczepień ochronnych nie daje mi spokoju. Nie dlatego, że się z takimi zdaniami nie zgadzam, ale wręcz uważam, że są one bardzo niebezpieczne i mogą wprost doprowadzić do wielu nieszczęść.

Na początku dla formalności przypomnę tylko o podstawowych szczepieniach ochronnych powszechnie stosowanych. Krótko po urodzeniu, niemowlaki otrzymują szczepienie przeciw żółtaczce typu C. W dalszym czasie dzieci są szczepione przeciw błonicy, tężcowi, chorobie Heinego – Medina, gruźlicy, oraz krztuścowi popularnie zwanemu kokluszem. W tym ostatnim przypadku lekarze są bardzo ostrożni, a szczepienie to poprzedzone jest dokładnym badaniem dziecka. Tyle o szczepieniach obowiązkowych. Do zalecanych należą przeciw wiatrówce i kleszczowym zapaleniu mózgu. Gdy dziecko dorasta i jest w wieku od 11 do 13 lat, zaleca się szczepienia przeciw odrze, śwince i różyczce. To ostanie jest ważne dla dziewcząt, zachodzi bowiem niebezpieczeństwo, że gdyby dorosła kobieta zaszła w ciążę, a nie zaszczepiona nabawiła się różyczki, mogą nastąpić groźne i nieodwracalne zmiany kształtującego się płodu.

Nigdy przedtem nie przyszło mi do głowy, że doczekam czasów, kiedy tak duża liczba obywateli zacznie się sprzeciwiać stosowaniu skutecznych leków chroniących dzieci na całe życie, przed bardzo groźnymi chorobami niebezpiecznymi dla ich zdrowia i życia.

Powstaje pytanie, co sprawia, że coraz więcej osób ulega tym złowieszczym namowom i odwołując się do wolności wyboru, sugerują odmowę poddania dzieci szczepieniom? Czy komuś zależy na szerzeniu takiego zamętu w głowach ludzi? Wreszcie najważniejsze pytanie, czy można w imię wolności obywatelskiej lansować takie poglądy, zachęcając innych do działań które mogą być tragiczne w skutkach?

Wypada jednak zastanowić się, co skłania tak wiele osób (głównie młodych i co ciekawe, najczęściej kobiety), do przyjmowania tak skrajnych poglądów. Jednym z winowajców jest internet, w którym praktycznie bez ograniczeń następuje przepływ informacji (nie zawsze słusznych) w dowolnie wybranym temacie, oczywiście także medycznych. Gdy zostałem zaproszony na forum zajmującym się tematyką zdrowego życia, na początek „poczęstowano” mnie artykułami autorytetów medycznych z różnych krajów, między innymi USA, Kanady, Wielkiej Brytanii, sugerujących jakiś gigantyczny spisek koncernów farmaceutycznych i środowisk lekarskich polegający na pozorowaniu działań leczniczych, a w rzeczywistości zbijający olbrzymi kapitał kosztem naiwnych i nieświadomych pacjentów. Potem nastąpiły setki komentarzy, które z litości mogę porównać do jęków tłumu kobiet przerażonych o życie własnych dzieci zagrożonych skorumpowanym ponoć środowiskiem lekarzy i firm farmaceutycznych. Próby spokojnego wyjaśniania pewnych zagadnień i złagodzenia nastrojów kończyły się fatalnie, rzecz jasna dla mnie. Tak oto zostałem obrzucony inwektywami, w innym dniu posądzono mnie, że jestem podstawionym agentem firmy farmaceutycznej. Jeszcze później ktoś sugerował, że być może bronię interesów gremium lekarskiego – jak się domyślacie- tych ciemnych interesów. Po jakimś czasie dałem sobie spokój z publikowaniem czegokolwiek, stwierdziłem bowiem, że skoro żadne argumenty nie są brane pod uwagę, a w zamian jestem pierwszym „ podejrzanym”, to dalsze wyjaśnianie pewnych spraw mogę równie dobrze kierować do ściany, przy której siedzę. Natomiast przyjrzałem się wspomnianym artykułom naukowym będących wieloma przetłumaczonymi na język polski publikacji z wielu pism zagranicznych, niekoniecznie medycznych. Niestety, nie skopiowałem ich i nie jestem w stanie podać konkretnych autorów i źródeł. Na pocieszenie dodam, że to żadna strata, ponieważ takich pojawiających się w internecie przedruków jest bardzo dużo i co jakiś czas pojawiają się nowe.

W publikowanych materiałach trafiały się informacje o możliwych ubocznych skutkach po przyjęciu tak zwanych szczepionek profilaktycznych, na przykład tych przeciw grypie. Owszem , prawdą jest, że takie szczepionki z założenia mają mieć długi termin ważności, dlatego do ich produkcji stosuje się związki rtęci. Ale trzeba zauważyć, że po pierwsze szczepionki te nie są obowiązkowe, a po drugie żadnych toksycznych związków nawet w najmniejszej ilości nie dodaje się do szczepionek ochronnych stosowanych dla dzieci. Musimy mieć świadomość, że specyfiki takie są produkowane pod specjalnym nadzorem, muszą potem być przechowywane w odpowiednich warunkach. Dlatego są one całkowicie bezpieczne dla nas , a szczególnie naszych najmłodszych.

Innym aspektem poruszanego tematu jest pytanie o możliwość niepożądanych skutków ubocznych dotykających małe dzieci, po przeprowadzeniu bezpiecznych przecież szczepień ochronnych. Problem jest ważny i trudny. Konsultacja z doświadczonym wieloletnim lekarzem nie przynosi jednoznacznej odpowiedzi. Nie ma w tym nic dziwnego, bowiem do dziś medycyna nie wyjaśniła wielu problemów, jak choćby sprawa reakcji organizmu na różne składniki zawarte w lekach, a nawet w codziennej diecie.

Prawdą jest więc i to, że czasami, choć bardzo sporadycznie, odnotowuje się przypadki powikłań poszczepiennych. Co więcej, przyznam, że znany mi jest przypadek dziecka, które po otrzymaniu pewnego szczepienia ochronnego(bodajże przeciw krztuścowi) doznało dziecięcego porażenia mózgowego i tym samym stało się osobą niepełnosprawną w stopniu znacznym.

Tyle tylko, że przypadki takie są niezmiernie rzadkie i nic nie wskazuje, by szczepienia ochronne były przyczyną sprawczą takich nieszczęść. Nikt nie jest w stanie dać jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, dlaczego szczepionki chroniące miliony dzieci przed groźnymi chorobami w pewnych przypadkach przynoszą skutek przeciwny do zamierzonego i to w tak dramatycznym wymiarze.

Innych argumentem przeciwników szczepień jest, że wywołują one rzekomo chorobę zwaną autyzmem. Przyznam szczerze, że trzeba mieć dużo fantazji i nieokiełzanego tupetu, by te i podobne absurdy gdziekolwiek publikować. Wspomniani przeciwnicy profilaktyki przed zakaźnymi chorobami podnoszą też argument o uniemożliwianiu dzieciom nabywania naturalnej odporności. Gdybym osobiście na forach internetowych nie czytał podobnych bredni, aż trudno byłoby uwierzyć, że młodych rodziców stać na taką bezmyślność.

Może ktoś zadać sobie pytanie, w jakim celu podnoszę ten temat, skoro w zasadzie nie jest warty poważnego traktowania. Uważam, że we współczesnym świecie żyjemy w pewnym rodzaju symbiozy i wieloma korelacjami z otaczającymi nas ludźmi, przez co mamy nie tylko prawo do tego , co jest nasze, prywatne, ale na różne sposoby jesteśmy odpowiedzialni za nasze decyzje wobec innych. Jeśli pewna grupa obywateli odmówiła szczepień przed ciężkimi chorobami chroniących ich dzieci, to nadal posyłają oni swoje dzieci do przedszkoli, potem do szkół. Dzieci te nieustannie kontaktują się ze swoimi rówieśnikami, razem z nimi uczestniczą w codziennych zajęciach. Jeśli zatem w nie zaszczepionych zaczęłyby rozwijać się groźne choroby, to pozostałe automatycznie są w większym stopniu narażone na zarażenie. Czy można w imię własnych przekonań narażać nie tylko własne dzieci ale również te które mają z nimi kontakt? Sądzę, że taka postawa jest nie do zaakceptowania, jest haniebna i jako taka winna być powszechnie piętnowana.

Skąd jednak biorą się pokusy do przewracania porządku medycznego i społecznego w poruszanym temacie? Chociaż odpowiedź na to pytanie nie jest ani łatwa, ani jednoznaczna, jedno wydaje się być pewne. Mamy do czynienia z coraz większą ignorancją i negacją współczesnych osiągnięć medycyny, która w całej historii ludzkości zaledwie od kilkudziesięciu lat daje człowiekowi szansę na w miarę zdrowe życie – jak nigdy dotąd. Nie pora tu wnikać w psychologiczne uwarunkowania popychające niektórych do tak skrajnych i nieodpowiedzialnych postaw, ale na pewno musimy umieć przy każdej okazji przeciwstawiać się poglądom szerzącym ludziom nieświadomym drogę do autodestrukcji życia swojego i najbliższych.

Najlepszym przykładem niech będzie medialnie nagłośniona w swoim czasie sprawa półrocznego dziecka zagłodzonego przez własnych rodziców na śmierć. Czy ludzie ci byli świadomymi zabójcami własnej maleńkiej córeczki? Z całą pewnością nie i o ile dobrze pamiętam, takiego zarzutu nikt im nie postawił. Co więc się stało? Otóż moim zdaniem zawiodło tam zdrowe i rozsądne myślenie. Wtórował też niczym nie pohamowany brak zaufania do lekarzy, całkowita ignorancja ich wskazań i zaleceń. Miejsce lekarza zajął w naiwnej świadomości nieszczęśników ktoś, kto również zanegował doświadczenie i wiedzę lekarską i tym samym znalazł posłuch u ludzi poszukujących tego „czegoś”, co było sprzeczne z współczesną medycyną, ale zgodne z ich fałszywą „ wiedzą” oraz oczekiwaniami zaleceń, których oczywiście nie usłyszeliby w gabinecie lekarskim. Być może to był początek ciągu zdarzeń, których finałem była śmierć bezbronnego maleństwa. Człowieka, który przez dłuższy czas wykorzystywał bezgraniczną naiwność rodziców dziecka, telewizja wielokrotnie określała mianem znachora. Niestety , moim zdaniem jest to nieprawda: żaden przeciętny znachor nie posunął by się do takich działań, sądzę, że powinniśmy tu mówić o kimś niezrównoważonym psychicznie.

Ile takich zdarzeń – może nie tak tragicznych – jeszcze nastąpi? To zależy zapewne od tego, na ile damy przyzwolenie na szerzenie pseudoteorii o rzekomo lepszym zadbaniu o zdrowie nasze i dzieci, niż w zaciszu gabinetów lekarskich. Nie sądzę, by ruch przeciw szczepionkowy urósł liczebnie do rozmiarów potężnej organizacji, ale ponoć wystarcza iskra, aby wzniecić pożar. Dlatego, gdy pojawiają się jakiekolwiek publikacje podważające działania medyczne ratujące życie i zdrowie, musimy się im stanowczo sprzeciwiać.

Pozostaje jeszcze pytanie, jak o podnoszonym problemie stanowią regulacje prawne. Tu pewne zaskoczenie pojawić się może po lekturze przepisów zawartych w Dzienniku Ustaw (Dz. U. Nr234 poz.1570 , oraz Dz. U. Nr.182 poz.1086). Stanowią one, że możliwa jest odmowa obowiązkowych szczepień dzieci, potrzebna jest jednak jednoznaczna deklaracja rodziców lub prawomocnego opiekuna. W takim razie wszystko wydaje się być jasne. Wystarczy kilka artykułów o niepewnych hipotezach, parę informacji o fatalnych skutkach podawania profilaktycznych szczepionek, a na portalach społecznościowych będzie wrzało od ostrzeżeń przed „ śmiercionośną „ i zakłamaną służbą zdrowia.

Niestety szalona demagogia i potężna dezinformacja, jeśli nie ma posłuchu w poważniejszych przekazach medialnych, natychmiast znajdzie ujście na portalach internetowych. Na tyle skuteczne, by posiać zamęt w umysłach wielu ludzi zwłaszcza młodych i nie mających wiedzy w zakresie wystarczającym na dokonanie właściwej weryfikacji dopływających informacji. To jest początek drogi mogącej doprowadzić do zagrożeń zdrowia naszego i naszych dzieci, a w skrajnych przypadkach nawet do śmierci.

Oczywiście każdy ma prawo do wyrażania własnych, nawet najgłupszych poglądów, choć wypada pamiętać, że wolność wygłaszania swoich opinii kończy się tam, gdzie zaczyna się niebezpieczeństwo wyrządzenia szkody innym. Zachęcam wszystkich, by stanowczo reagowali na wszelkie próby kłamliwego i całkowicie nieuzasadnionego dewaluowania istniejących procedur medycznych dla dobra nas wszystkich i następnych pokoleń. Nie jest prawdą, że szczepionki ochronne trwale okaleczają nasze dzieci, bowiem takie przypadki są tak sporadyczne, iż nie jest pewne, czy nie nastąpiłyby wskutek innych leków. Nieprawdą jest i to, że wszystkie leki nas przede wszystkim trują : owszem, niektóre mogą mieć działanie uboczne ( niepożądane ), dlatego należy je stosować pod nadzorem lekarza.

Na koniec pragnę podjąć pewną refleksję, może o znaczeniu historycznym, ale wciąż bardzo aktualną. Kilkadziesiąt lat temu należałem do jednej z pierwszych grup małych dzieci kwalifikowanych do przyjęcia nowej szczepionki przeciw chorobie Heinego – Medina. Dopiero po latach dowiedziałem się, jak dramatyczne decyzje musieli podjąć moi rodzice oraz tysiąca innych dzieci. Przypomnę , że były to jeszcze lata pięćdziesiąte ubiegłego wieku, okres wszechobecnej propagandy przeciwko krajom Zachodu. To właśnie z USA – kraju nazywanego szczególnie imperialistycznym – pochodziły pierwsze partie szczepionek przeciw wspomnianej chorobie. Warto dodać, że choroba Heinego – Medina w tamtym czasie zbierała swoje żniwo i wśród wielu ówczesnych rodziców, dominował uzasadniony strach o zdrowie swoich dzieci. Do tego dochodziły plotki o rzekomej szkodliwości nowej szczepionki. Możemy sobie tylko wyobrazić rozterkę wielu młodych wtedy rodziców, którzy musieli wybierać pomiędzy ogłupiającą propagandą, a radami lekarzy. Ostatecznie zwyciężył zdrowy rozsądek Polaków, dzięki czemu zarówno mnie i setkom tysięcy innych dzieci dane było żyć w zdrowiu i normalnie się rozwijać.

Po dwudziestu latach wpadł mi w ręce amerykański miesięcznik „America”, a w nim wzmianka o badaniach medycznych i fotografia dr Jonasa Salka, który bezpośrednio przyczynił się do znalezienia szczepionki zabezpieczającej przed wspomnianą chorobą Heinego – Medina. Tę dużą i kolorową fotografię pokazałem moim rodzicom mówiąc –„To ten badacz, dzięki któremu być może żyję i jestem zdrowy”.

733total visits,2visits today

Jarosław Jużyczyński

Ekspert ds. problematyki środowisk osób niepełnosprawnych oraz edukacji dzieci i młodzieży. Pomysłodawca i koordynator wdrożenia systemu Centralna Baza Danych przewidzianych dla środowisk osób niepełnosprawnych. Członek zarządu Towarzystwo Pomocy Niepełnosprawnym w Łodzi. Główny Koordynator Oddziału Województwa Łódzkiego Stowarzyszenia Bastion Dialogu

17 thoughts on “Niebezpieczny ruch przeciwszczepionkowy

  • 22 października 2016 at 10:56
    Permalink

    Panie Jurku nie mam niestety czasu by spelnic pana prosbe i napisac art o szczepieniach,mysle nawet ze ta prosba jest malo powazna i w wiekszym stopniu podyktowana motywem znalezienia bledow ktore mogly by byc argumentem do dyskredytacji faktu szkodliwosci szczepien niz szukaniem prawdy odnosnie tego zagadnienia,, Mam w domu ksiazke,,Szczepienia niewygodne ukrywane fakty,, mysle ze ta jedna pozycja dla czlowieka majacego jako taka wyobraznie wystaczy jako material dowodowy by stwierdzic ze szczepienia i ich pozytywna rola w eliminacji chorob zakaznych to mistyfikacja. Niestety system wspolczesnej edukacji nie jest ukierunkowany na myslenie i wyciaganie wnioskow stad,wiekszosc absolwentow uczelni medycznych bezkrytycznie przyjmuje klamstwo jako dobra monete. Jest nawet art dr Jaskowkiego pt ,,jak z inteligentnych lekarzy robi sie idiotow,, przykre to stwierdzenie ale niestety trzeba byc idiota by majac dostep do informacj wierzyc w dobrodziejstwo szczepionek. Niestety mechanizmy stadne ryguje resztki inteligencji u wielu usob. Na pocztek wiec polecam panu te ksiazke . Niewiem czy pan wie ale doswiadczen Paustera nigdy ni udalo sie udowodnic w tamtym czasie ukazlo sie kilka ksiazek ktore calkowicie dyskredytowaly jego teorie szczepien. sa do znalezienia internecie.jest wiec tyle materialow na ten temat ze niema najmniejszego powodu by tracic czas na pisanie kolejnego artykulu. Uwarzam ze inteligentny czlowiek na bazie tego co juz zostalo napisane dojdzie do wlasciwych wniskow na temat szczepien .polece rowniez ksiake ,,Murder-Injection-Medical-Conspiracy-Against,, oraz,,Vaxxed od tuszowania do katastrofy,, moze jeszcze ksiazke ,, ,,Szczepic czy nie,, Mayer Einstein. Szanowny Jarku mysle ze powazni powinien pan potrktowac art dr jaskowskiego ,,fluor cichy zabujca,, unieczynnienie szyszynki po dlugim okresie mycia zebow w powaznym stopniu moze wplynac na jakosc procesow skojazeniowych o wiekszym poziomie zlozonosci jest to problem calej populacji,moze z tego powodu nie przyjmuje pan do wiadomosci pewnych oczywistych faktow slowem jest to poblem natury organicznej,wskazaniem byla by dluga dieta oczyszczajaca bo fluor niestety osadza sie i wiaze w kosciach .tyle moge panu poradzic z punktu medyyny alternatywnej. pozdrawiam wklejam ponizej art ,,Jak medycyna Rockefellerowska niszczy zdrowie,, w tym temacie mono zwizany problem art,,Plany eugeniczne fundacji rockefelera ujawnione,, na tym koncze dialog zrodel informacji podalem az nadto wiec nie widze powodu udowadniac tych oczywistych faktow wieksza ilosci informacji .
    Dr Jerzy Jaśkowski: JAK MEDYCYNA ROCKEFELLERA NISZCZY ZDROWIE. Mysle ze ten art dr Jaskowsiego wprowadzajacy w swiat geopolityki i wladzy uswiadmi panu system zaleznosci i mechanizmy ktore sa niewidoczne.przy plytkiej analizie problemu sczepien

    Reply
    • 22 października 2016 at 12:59
      Permalink

      Szanowny Panie Janie – przyglądam się tej gorącej wymianie poglądów pomiędzy panami i nie ukrywam, bo chciałbym dowiedzieć się czegoś więcej w tym zakresie. Pan Jarosław twierdzi że szczepionki są dobre a pan wręcz przeciwnie. Prawdopodobnie prawda leży gdzieś pomiędzy, ale żeby osoba miała wybór powinna posiadać dostęp do różnych punktów widzenia a nie tylko do jednego. Prosiłbym również nie mówić że wszystko jest napisane w książkach – doskonale o tym wiem, tylko żaden z nas nie jest w stanie przeczytać wszystkich, a szczególnie w tematach odmiennych od swoich zainteresowań. A nawet czytając zaproponowaną przez pana literaturę, prawdopodobnie mógłbym jej nie do końca zrozumieć lub źle zinterpretować. A co więcej – jaką gwarancję mam że czytam książki autorytetów czy demagogów?
      Dlatego bardzo zachęcam pana do napisania krótkiego tekstu z pana argumentami oraz przemyśleniami. A ocenę proponuje pozostawić innym – może rodzicom dzieci? bo to oni mają być świadomi a nie MY.
      Szanowny panie Janie – właśnie na tym polega dialog, że spotykają się ze sobą dwa fronty i muszą znaleźć optymalne rozwiązanie aby wyjść z poważnego , bo jak nie znajdą to konsekwencja jest przegraną obu stron.
      Zapraszam do napisania pana subiektywnej opinii – może wtedy znajdziemy jakąś obiektywną 🙂

      Reply
  • 20 października 2016 at 16:29
    Permalink

    Szanowny Panie Janie 1. Pomijając fakt dość licznych błędów ortograficznych wraz z przypisywaniem mi wyjątkowo głębokiej niewiedzy mam dla Pana bardzo przyjazną propozycję. Otóż myślę, że byłoby dobrze, gdyby zechciał Pan napisać artykuł na dyskutowany temat i zamieścić go na Bastionie Dialogu będącego otwartą przestrzenią publiczną w celu spokojnej wymiany poglądów i dochodzenia do prawdy. Pożytek będzie ogromny, albowiem zakładam, że oświeci Pan nas wszystkich wiedzą sugerującą poważną refleksję nad dbałością o nasze zdrowie. Zakładam, że po Pańskim artykule otworzą się oczy milionom naiwnych ponoć rodziców zaszczepiających swoje dzieci, zapewne ujawni Pan całą kryptologię złowieszczych działań lobbingów medycznych i farmaceutycznych. Zamieńmy się rolami, Pan napisze obszerny artykuł, a ja zamieszczę komentarz na tyle merytoryczny, że wytknę wszystkie błędy i uzasadnię ewentualną nieprawdziwość stawianych tez. Dodam, że w ostatnim Pana komentarzu pojawiły się liczne błędy rzeczowe, nie czuję jednak potrzeby wyprowadzania Pana z pomyłek. No i oczywiście zapewniam, że choć moje odniesienie się do Pana artykułu będzie surową, acz merytoryczną oceną, to ani jednym słowem nie naruszę Pańskiej godności.Jeśli podejmie Pan taki wysiłek, to życzę owocnej pracy, serdecznie pozdrawiam, autor.

    Reply
  • 19 października 2016 at 21:10
    Permalink

    Panie Jarku .Wybaczy pan ostrosc sformulowan jakich uzylem w stosunku do pana,ale uzasadniam to wyjatkowa szkodliwoscia spoleczna bedaca konsekwencja pana niewiedzy i zarozumialej ignorancji . Argumenty jakich pan uzyl w odpowiedzi sa powiedzialbym niepowarzne i wskazuja na brak rozumiena jakichkolwiek zjawisk i procesow toczacych sie wspoczesnie ,tak ze nawet nie chce tego podejmowac . Osobiscie doswiadczylem dobrodziejtwa szczepien 10 lat temu kiedy po szczepiopnce na tezca cale cialo [po 8 godzinach] pokrylo sie pecherzykami niesamowicie swedzac ,w konsekwencji po wstaniu z luzka zemdlalem ocknelem sie niewiem nawet po jakim czasie na zimnej podlodze .. Moj znajomy lekarz jednoznacznie stwierdza ze autyzm jaki sie pojawil u jego wnuka jest skorelowany czasowo z przyjeciem szczepionki i on rowniez jako byly dyrektor sanepidu niema najmniejszych watpliwosci ze przyczyna byla szczepionka. Wspomniany prokurator z art jaki polecilem tez przeprowadzil jako specjalista od spraw krminalnych dochodzenie zwiazane ze swymi dziecmi i tez nie ma watpliwosci ze przyczyna autyzmu byly szczepienia. swego czasu afera z ptasia grypa zostala ujawnina i w parlamencie europejskim okreslono te afere jako najwiekszy przekret w chistori, podobna sprawa malo naglosniana miala miejsce w czechach gdyby nie przypadkowy test laborantana zainfekowano by cala populacje wirusem aktywnym grypy co nie jest mozliwe na drodze pomylki bo procedury wykluczaja taki rodzaj pomylki. GLEN OLSEN KAMPANIE FARMACEUTYCZNE NIE CHCA BYSCIE BYLI ZDROWI,, tej szwedce bedacej szefowa kilku korporacji farmaceutycznych ds sprzedazy i marketingu trudno odmowic wiedzy nie jako od podszewki poczytaj wasc, zreszta ma ona swoja strone i mozesz problem poznac w szczegolach,mysle ze jest to lepsze zrodlo wiedzy niz jakis fe;lczer z twoich znajomych. Polece ci tez art,,PRZERAZAJACA INKWIZYCJA MEDYCZNA,, W artykule ,,prawdziwa przyczyna chorob serca wypowieda sie doktor medycyny chirurg kardilog z 25 letnim stazem ktory wykonal okolo 5 tys operacji kardiologicznych na otwartym sercu by stwierdzic ze cala wiedza medyczna w problemie powstawania chorob serca to korporacyjne klamstwo by utrzymac rzeke chorych i pieniedzy, wiec twoj argument o niekompetencji takiego spojzenia na medycyne jest co najmniej smieszny. konczc polecam strone,,Fundacja DR Ratha,, oraz jego film,,Kartel Farmaceutyczny, nadmienie ze dr Rath jest [byl] wspolpracownikiem prof Luisa Paulinga dwukrotnego noblisty z medycyny wiec nie wypadalo by panu lub panu znajomym lekarza obalac tez przez Dr Ratha gloszonych by nie narazac sie na smiesznosc z oczywistych powodow w problemie szczepien jest podobnie…..

    Reply
  • 17 października 2016 at 22:05
    Permalink

    Najkrucej mozna by napisac autorwi artykulu tak ,,glupcow nie sieja glupcy sie rodza,, Fakt ze pomimo dostepu do informacji i czesciowym zglebieniu problemu szczepien autor mimo wszystko obstaje przy slusznosci szczepien swiadczy o jednym malej sprawnosci umyslowej niestety [a moze. autor za czesto myje zeby patrz ,,Fluor cichy zabujca,,i z tad jego problem z rozpoznaniem zagadnienia szczepien.] I nie jest to zadna obelga tym sie my ludzie miedzy soba ruzimy ze mamy ruzne mozliwosci intelektualne. a wiekszosc ludzi niestety jest tak skonstruowana ze raczej powiela i zapamietuje niz samodzielnie mysli [ jest to zbadane naukowo podobno],stad zachowania stadne. w kwesti szczepionek rowniez. Drogi autorze jak myslisz czy naukowiec pracujacy w osrodku badawczym produkujacym szczepionki [ firma Merck,jedna z najwiekszych w branzy] ktorego wiedza przerasta niejednego profesora medycyny czy zwyklego lekarza [nie mowiac o tobie] pozwolila by mu nie zaszczepicz swych dzieci gdyby byly tak zbawienne dla zdrowia i chronily prze chorobami. Odpowiedz znajdziesz w art na aleksjones.pl pt,, Prominentny prokurator obwinia szczepionki za autyzm u swoich dzieci. Ten jeden argument normalnie myslacemu czlowiekowi powinien wystarczyc by dojsc do wniosku ze ze szczepionkami cos jest nie tak. Piszesz ze ktos chce podwazyc osiagniecia medycynyi nauki,, jest taki art pt,,Naczelny lancet,, w ktorym red naczelny najwazniejszej opiniotwurczej gazety medycznej ,,Lancet ,, pisze ze 75 procent badan naukowych jest falszowanych.co o tym sadzisz.,polecam art..W ostatnim czasie naukowcy medyczni i organizacjje lekarskie w indiach zaczely protestowac [podaly Bila Gatesa do sadu za jego akcje szczepien w indiach ] w stosunku do WHO bo po akcjach szczepien na polio wybuchla epidemia choroby polio i poliopodobnych[54 tys zachorowan] jak sadzisz czy tysiace indyjskich lekarzy to glupcy. To tak samo jak z gmo pracownicy firmy Monsanto w usa zalozyli protest ze nie zycza sobie gmo w swojej firmowej stolowce [zrudlo nexus] czy nie wydaje sie to tobie troche dziwne. Uproszcze ci wnioskowanie i powiem wprost przemysl medyczny i farmaeutyczny to syndykat zbrodni. konczac polecam nastepujaace materialy,,
    art ,,Jak medycyna zycia staje sie medycyna smierci,,
    art,,prawdziwa przyczyna chorob serca,,,
    art Lekarze czy sprzedawcy procedur,,
    art ,,Cukrzyca najwieksze oszustwo w histori medycyny,,[nexus]
    film <<Sladowe ilosci,,
    film,,Smiertelny zastrzyk prawdziwa historia szczepien,,
    ksiazka ,,Szczepienia niebezpieczne ukrywane fakty,, i setki innych dowodow ze teoria szczepien to falszerstwo……………..dziesiatki milionow ofiar tzw hiszpanki w okresie I Ws to najprawdopodobniej [tu niema stu procentowej pewnosci] ofiary przymusowych szczepien glownie mlodych ludzi skoszarowanych w wojsku…………….nawet jesli w tym watku sie myle to nie podwaza to calosci spojzenia na szczepienia jako zorganizowane ludobujstwo obejzyj jeszcze film ,,choroby na sprzedarz,,

    Reply
    • 18 października 2016 at 22:09
      Permalink

      Szanowny autorze przedstawiający się, jako Jan 1. Gdybym był złośliwy i arogancki, to zapewne w ripoście roztkliwiał bym się nad Twym mizernym poziomem umiejętności merytorycznej dyskusji. Jednak powstrzymam się ograniczając swoją odpowiedź do kilku zdań. W ostatnich tygodniach właśnie w programach telewizyjnych zaczęto głośno mówić o problemach, które poruszyłem w artykule przyznając mi całkowitą rację. Osobiście byłem tym zaskoczony, bowiem program 1 TVP jest raczej prorządowy, a obecnie rządzący raczej znani są z nagłaśniania wszelkich afer korupcyjnych. Gdyby zatem program szczepień ochronnych miał w sobie tak wysoki stopień zagrożenia i do tego jeszcze byłby nacechowany korupcjogenną aferą finansową, oraz towarzyszącymi fałszerstwami wyników badań, to nasze Ministerstwo Sprawiedliwości zapewne by huczało w mediach od rana do wieczora na dyskutowany temat. Tymczasem jest dokładnie na odwrót. Ale cóż, nieprzekonanych nic nie przekona, podobno są tacy, co jeszcze wierzą, że ziemia jest płaska. A kilka cytowanych artykułów – zapewne przeczytanych w internecie – niestety nie dają w istocie głębszej wiedzy i o tym Drogi Autorze komentarza warto pamiętać. Co więcej, mogą odbiorcę wprowadzać w błąd, co może skutkować kiepskim komentarzem. Czasami bywa tak, że trzeba się długo uczyć, aby móc napisać kilka sensownych zdań. Ale zapewniam, że warto, bo prawda i tak ujrzy światło dzienne. Chyba już ujrzała, bowiem polskie rodziny słuchają lekarzy i szczepią swoje dzieci . W tym odczuwam osobistą radość zwycięstwa mądrości i rozsądku nad populistyczną głupotą. Serdecznie pozdrawiam, Jarosław Jużyczyński.

      Reply
  • 29 sierpnia 2016 at 10:44
    Permalink

    Szanowny autorze ( lub autorko ) komentarza wyrażonego w 54 punktach. Tak naprawdę odnoszę się tylko do argumentów merytorycznych, a nie do ogromu kłamstw zaczerpniętych z różnych źródeł po to tylko, by podważać współczesną medycynę, a wysiłki pokoleń polskich lekarzy w szczególności. Zresztą jeśli ktoś mówi w tytule komentarza o trzystu latach historii szczepień, to równie dobrze może pisać o rozwoju motoryzacji w czasie bitwy pod Grunwaldem i wtedy wszyscy czytelnicy bastionu dialogu także to ocenią. Jest tylko jedna sprawa : jeśli przytoczone 54 punkty są prawdziwe, to znaczy to, że nasi rodzice świadomie narażali nas na niebezpieczeństwo utraty zdrowia i życia godząc się na szczepienie nas, gdy byliśmy dziećmi. Tylko taki absurdalny wniosek nasuwa się po czytaniu takiego komentarza. Skoro dziś nadal zdecydowana większość rodziców godzi się na zaszczepianie swych dzieci, to niechaj autor tak wielu oszczerczych doniesień pod adresem współczesnej medycyny złoży zawiadomienie do prokuratury przeciwko konkretnym rodzicom o podejrzeniu popełnienia przestępstwa polegającego na narażanie dziecka na niebezpieczeństwo utraty zdrowia lub życia poprzez uleganie namowom i wyrażenie zgody na szczepienie je przeciwko groźnym chorobom wspomnianych w moim artykule. Korzyść będzie taka, że prokurator będzie miał ubaw przez długi czas, a jaką da odpowiedź, to składający skargę się dowie. Przepraszam za dość skrajny sarkazm, ale logicznie pojmując tylko to przyszło mi do głowy po przeczytaniu 54 punktów kłamstw i bzdur, które nazywam dezinformacją. Jestem jednak spokojny, bo wiem , że w ogromnej większości obywatele polscy nie dadzą się nabrać i zdrowie swych dzieci będą chronić przez porady i badania lekarskie, a nie u pseudomedyków bujających w obłokach w oparach własnej fantazji. Pozdrawiam.

    Reply
  • 27 sierpnia 2016 at 11:14
    Permalink

    1. Brak jakichkolwiek badań epidemiologicznych, czy doświadczalnych na potwierdzenie tezy, że szczepionki zapobiegają chorobom zakaźnym. Wręcz przeciwnie, szczególnie w ostatnich dekadach epidemie rozprzestrzeniają się wśród szczepionych dzieci.

    2. Szczepionki wprowadzano najczęściej w 2-4 dekady po tym, jak zachorowalność na daną chorobę zmniejszyła się. Niekiedy spadek zachorowań wynosił nawet 95%, przed wprowadzeniem szczepionek.

    3. Pomimo zaszczepienia tylko 10% populacji na świecie, takie choroby jak ospa, czy dur brzuszny także wygasły.

    4. Niektóre choroby wygasły znacznie szybciej bez szczepionek aniżeli te, na które wprowadzono szczepionki. Przykładowo „Poty Angielskie” wygasły w okresie jednego pokolenia, tj. między rokiem 1709 do 1736 r. w Gdańsku, a ospa została uznana za wyginiętą dopiero po 10 pokoleniach, tj. od 1715 do 1980 r.

    5. Przemysł produkuje tylko te szczepionki, na które jest zbyt w bogatych krajach, natomiast brak szczepionki albo dokładniej, nie produkuje jej się na masową skalę, ponieważ choroba dotyczy ubogich krajów afrykańskich, na przykład na malarię. Brak także szczepionek na pospolite choroby weneryczne: na kiłę, czy rzeżączkę.

    6. Brak dowodów na bezpieczeństwo stosowanych szczepionek. Nie ma żadnych prac naukowych oceniających stan zdrowia dzieci, które otrzymały 30 -50 dawek 10, czy 15 szczepionek.

    7. Pomimo przeprowadzania masowych akcji tzw. profilaktycznych szczepień, brak dokumentów i publikacji z tych akcji, to znaczy nie ma opracowań, czy te akcje przyniosły jakiekolwiek korzyści danej populacji.

    8. Brak jakichkolwiek danych epidemiologicznych, które potwierdzałyby celowość wprowadzania danej szczepionki, dotyczy to takich chorób jak odra, świnka, czy różyczka oraz pneumokoki, czyli dwoinkę zapalenia płuc.

    9. Brak publikacji przedstawiających wyniki randomizowanych badań skuteczności szczepionek. Były co najmniej dwie takie próby w wykonaniu WHO. Jedna dotyczyła szczepień przeciwko gruźlicy, a druga skuteczności szczepionki w porównaniu z mydłem. W obu próbach okazało się, że szczepionki w żaden sposób nie zmniejszają hospitalizacji. Zwykłe mydło okazało się skuteczniejszym środkiem profilaktycznym.

    10. Badania holenderskie, niemieckie oraz KIGGS z 2011 z udziałem 7724 dzieci wykazały, że dzieci nieszczepione są znacznie zdrowsze, aniżeli dzieci szczepione. Temat ten zostanie omówiony szerzej.

    11. Brak jakichkolwiek badań co dzieje się z dzieckiem, które otrzymuje nie jedną szczepionkę, ale w krótkim okresie jednego roku na przykład 10 szczepionek.

    12. Brak jakichkolwiek podstaw naukowych do szczepienia niemowląt. Badania japońskie wykazały, że wprowadzenie zakazu szczepienia dzieci do jednego roku życia znacznie zmniejszyło ilość powikłań.

    13. Brak nawet metody badania dzieci w pierwszej dobie po urodzeniu, w celu określenia jakie przeciwciała dziecko już posiada od matki. W tej sytuacji szczepienie takiego dziecka jest świadomym narażaniem go na chorobę.

    14. Pomimo, że z listy wszystkich chorób, dzieci chorują na 2% z nich, to 98% szczepionek nastawionych jest na wstrzykiwanie preparatów rzekomo wzmacniających system odpornościowy dzieciom. Wbrew głoszonej teorii o uzyskiwaniu odporności przez szczepionki, wakcynolodzy szczepią tylko małe dzieci, chociaż wiadomo, że przeciwciała po szczepieniach znikają po 4-7 latach. Czyli populacje 20 – 60-latków są i tak nieuodpornione. Pomimo tego faktu żadnych epidemii nie ma.

    15. Szczepienia dotyczą tylko i wyłącznie dzieci, ponieważ próba szczepienia dorosłych w 1918 roku zaowocowała masową epidemią, nazwaną po 20 latach Hiszpańska Grypą. Straty wojenne Armii Amerykańskiej z powodu szczepień wynosiły 72% stanu osobowego.

    16. Jedynym uzasadnieniem szczepienia dzieci jest chęć zysku producentów i tzw. przedstawicieli Zdrowia Publicznego.

    17. Pomimo zalecania karmienia piersią niemowlaków wstrzykuje im się w tym okresie około 20 dawek rozmaitych szczepionek. Już na drugim roku medycyny uczy się natomiast przyszłych lekarzy, że dziecko przez okres karmienia otrzymuje przeciwciała od matki, czyli w zdecydowanej większości przypadków jest uodpornione.

    18. Samo przechowywanie szczepionek pozostawia wiele do życzenia. Nie znam instytucji publicznej przechowującej szczepionki z całodobowym monitoringiem temperatury. Najczęściej są to zwykłe lodówki.

    19. Szczepionki zawierają wysoce toksyczne metale takie jak rtęć, czy aluminium, w stężeniach wielokrotnie przekraczających dopuszczalne normy toksykologiczne. Jak podał E.F.Kennedy Jr w MSNBC 22.05.2005 roku, zawartość rtęci przekracza o 40000 % wielkości uznane przez FDC i EPA za toksyczne. Chcąc podać taką dawkę rtęci dziecku bezpiecznie, powinno ono ważyć ponad 140 kg w chwili urodzenia. Pomimo, że jest to ogólnie znana zasada toksyczności, pediatrzy udają, że nie obowiązuje ona w stosunku do nowonarodzonych dzieci. Zasłaniają się porcedurami chociaż procesy norymberskie wykluczyły takie rozumowanie.

    20. Od 2000 roku i tajnego spotkania w Simpsonwood wiadomo, że metale ciężkie powodują autyzm. Zarówno WHO, jak i CDC i FDA ukrywały ten fakt przez następne dwie dekady.

    21. Pomimo odtajnienia protokołów z Simpsonwood, w Polsce zarówno Ministerstwo Zdrowia jak i GIS, czy tzw. Towarzystwa Naukowe Pediatryczne udają, że nie wiedzą o tym fakcie.

    22. Podawanie metali – neurotoksyn w szczepionkach spowodowało epidemię autyzmu. W USA już notuje się rocznie ponad 40 000 przypadków autyzmu. Generalnie zarejestrowano już 500 000 przypadków autyzmu. Czyli autyzm rozpoznaje się w stosunku 1:110 porodów.

    23. Rtęć jest 1000 razy bardziej toksyczna dla układu nerwowego, aniżeli ołów.

    24. Badania dr Teresy Binstock i wsp. udowodniły, że objawy autyzmu są takie same, jak objawy zatrucia rtęcią.

    25. Rtęć gromadzi się głównie w tłuszczach. Mózg to właśnie tłuszcz. 25% cholesterolu to mózg. Octan rtęci znajdujący się w szczepionkach spokojnie przechodzi przez barierę krew/mózg. Stwierdzono również, że po przedostaniu się do mózgu może pozostać w nim na stałe.

    26. Rtęć po przedostaniu się do organizmu konwertuje do rtęci nieorganicznej. Rtęć nieorganiczna pozostaje na stałe w mózgu.

    27. Rtęć znajdująca się w szczepionkach uszkadza także układ hormonalny, powodując bezpłodność zarówno u samic, jak i u samców. Właśnie znana znachorka warszawska p. mgr prof. Lidia Brydak namawiała szeroko w mass mediach do szczepienia dzieci szczepionką przeciw grypie, a ta szczepionka nadal zawiera rtęć.

    28. Efekt sterylizacyjny powiększa synergizm innych substancji znajdujących się w szczepionkach, takich jak Polisorbat 80, czy Skwalen.

    29. Opierając się na powyższych danych należy stwierdzić, że pracownik PZH Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego p. dr Paweł Grzesiowski świadomie wprowadzał w swoich licznych wystąpieniach społeczeństwo w błąd twierdzeniami, że octan rtęci nie szkodzi. Podobnie zresztą wypowiadał się p. dr Mrukowicz, redaktor naczelny reklamówki przemysłu farmaceutycznego -Medycyny Praktycznej. Sam musisz wyciągnąć wnioski Drogi Człeku, dlaczego oni tak postępują.

    30. W Polsce wprowadzanie w błąd, czyli po prostu oszukiwanie społeczeństwa przez pracowników PZH jest nagminne. Zarówno bowiem znana warszawska znachorka mgr prof. Lidia Brydak, jak i prof. Bucholc oficjalnie w wypowiedziach telewizyjnych zaprzeczały obecności rtęci w szczepionkach.

    31. Jak wykazują badania, obecność aluminium czy formaldehydu może zwiększyć toksyczność rtęci w jakiejkolwiek formie nawet 1000 razy.

    32. Porównanie norm WHO dopuszczalnej w wodzie rtęci z zawartością rtęci w szczepionce wskazuje, że koncentracja rtęci w szczepionce jest wyższa o 25 000 razy, aniżeli w wodzie pitnej. Normy WHO są dla dorosłych, dla dzieci powinny być obniżone co najmniej 100 razy.

    33. W Korei Południowej, bezmyślnie stosującej amerykańskie szczepionki autyzm rozpoznaje się w stosunku 1 : 38 porodów.

    34. Uszkodzenia mózgu następują przy stężeniach znacznie niższych, aniżeli stosowane podczas szczepień niemowlaków. Wiadomo o tym od 1977 roku.

    35. Jak oświadczyła Sonia Gandhi na międzynarodowej konferencji poświęconej autyzmowi 25 lipca 2011 rok w Dhaki w Indiach, obecnie jest już ponad 8 milionów dzieci z autyzmem.

    36. U Amiszów niepozwalających nas szczepienie swoich dzieci autyzm nie występuje. Badania wykazały, że zamiast spodziewanych 134 przypadków autyzmu znaleziono tylko 4. Jeden dotyczył dziecka, które mieszkało blisko elektrowni emitującej rtęć, a 3 przypadki dotyczyły dzieci adoptowanych do Amiszów, uprzednio szczepionych.

    37. Za to oszustwo jest bezpośrednio odpowiedzialna Julia Gerberding, wówczas szefowa CDC.

    38. Dr Gerberdin została mianowana szefową CDC przez prezydenta Busha w roku 2002. Przyczyniła się głównie do niszczenia dowodów wiążących szczepionki z autyzmem.

    39. Obecnie od 2009 roku pracująca na specjalnie stworzonym stanowisku w firmie Merck, z wynagrodzeniem 2 500 000 euro/ rocznie. W styczniu 2015 awansowała na wiceprezesa oddziału wykonawczego Strategic Communication, Global Public Policy & Health Populations Merck& Co, Inc. Merck posiada monopol na produkcję szczepionki MMR.

    40. Dr Gerberding sprzedała 38,368 akcji firmy Merck 8 maja 2015 roku za kwotę 2 milionów 340 tysięcy dolarów.

    41. Już w 1999 roku Amerykańskie Stowarzyszenie Pediatryczne podało: „Rtęć we wszystkich jej formach jest toksyczna dla płodu i dzieci. Należy podjąć wysiłki w celu zmniejszenia narażenia w możliwie największym stopniu kobiet w ciąży i dzieci, jak również w populacji ogólnej.

    42. Nie znam zysków firmy Merck związanych ze sprzedażą szczepionki MMR, ale na samej sprzedaży szczepionki Cervarix firma zarobiła 1 miliard 630 milionów dolarów. Jakie więc mają znaczenie te dwa miliony?

    43. Akademia Pediatrii USA otrzymuje stałe dotacje z przemysłu. Przykładowo od firmy Wyeth otrzymała 342 000 dolarów.

    44. Merck finansuje także tzw. pozarządową organizację GAVI Alliance należącą do B.Gatesa. Sprzedaje jej szczepionkę Gardasil za 15 dolarów 3 dawki. W Polsce Ministerstwo kupuje ja podobno za 1500 złotych. Widać więc wyraźnie, kto na tym zarabia.

    45. Merck za sprzedaż samych szczepionek w 2012 roku otrzymał 5 miliardów 270 milionów dolarów. Rozumiesz wiec Dobry Człeku, dlaczego musi być przymus szczepień. Gdyby szczepionki były sprzedawane indywidualnie, to zyski koncernu nie wyniosłyby 1/10 tej kwoty.

    46. Dlaczego organizacja o nazwie Planned Parenthood namawia do aborcji? Ponieważ jest to legalny handel organami, potrzebnymi zarówno w kosmetyce, jak i do produkcji szczepionek. Z tą organizacją współpracowała p. Nowicka. Po ujawnieniu tego faktu awansowała na wicemarszałka sejmu. Jest to dowód bezpośredni, że jesteśmy kondominium koncernów przemysłowych. Dyrektor medyczny, Prezes Rady Planned Parenthood dr Mary Gatter wprost powiedziała, że potrzebuje pieniądze na nowe lamborghini i wszystko da się załatwić.

    47. Szefowie Brytyjskiego National Health Service, czyli narodowego systemu ochrony zdrowia, brali regularnie pieniądze za organizowanie spotkań rad doradczych z przedstawicielami przemysłu. Jedno takie spotkanie to 15 000 funtów. Pracownicy mieli bezpośredni wpływ na to, jakie leki będą przepisywane przez przychodnie.

    48. W 1986 roku Kongres podjął uchwałę udzielenia immunitetu producentom szczepionek. Innymi słowy, mogą produkować co chcą pod nazwą szczepionki, ale i tak nie będą musieli płacić odszkodowań. Żadna inna gałąź przemysłu nie ma takiego immunitetu.

    49. Udowodniono, że szczepionka MMR powoduje uszkodzenie, czyli stan zapalny przewodu pokarmowego. Jako pierwszy opisał to dr Andrew Wakefield już w 1989 roku. Potwierdzili to po nim: dr Thimot Buie, dr VK Singh, Kawashima i wsp., dr James Walker et al, oraz 17 innych ośrodków z całego świata.

    50. Brithish Medical Journal przedstawił wyniki badan, z których jasno wynika, że pomimo bardzo wysokiej wyszczepialności dzieci w Anglii, aż 60% dzieci w wieku 1-2 lat nie MA PRZECIWCIAŁ PRZECIWKO ODRZE, A PONAD 80% DZIECI NIE MIAŁO PRZECIWCIAŁ PRZECIWKO RÓŻYCZCE I ŚWINCE. EFEKT OCHRONY NIE TRWAŁ NAWET ROKU.

    51. Nawet dodatkowe, tzw. przypominające dawki szczepionki przeciwko odrze, nie dają „ochrony” dla ponad 30% populacji, a dla świnki i różyczki „ochrona” powstaje tylko dla 9% dzieci. Innymi słowy, szczepienie MMR jest zwykłą fikcją, polegającą z jednej strony na wyłudzaniu pieniędzy, a depopulacji z drugiej strony. Dlatego właśnie wszystkie szczepienia są przymusowe i płatne centralnie przez urzędników. Po prostu z kilkoma trollami łatwo się dogadać.

    52. Ze szczepionką MMR jest także związany zespół Nagłej Śmierci Niemowląt. Po szczepieniu stwierdza się utrzymujący się przez kilka dni podwyższony poziom białka CRP, świadczący o istnieniu stanu zapalnego.

    53. Badania opublikowane w New England Journal of Medicine wykazały, że epidemie świnki, które miały miejsce w latach 2006, 2009, 2010, wystąpiły głównie u szczepionych dzieci. W 2009 roku zachorowało 3500 studentów zaszczepionych w 89% dwoma dawkami i 8% studentów zaszczepionych jedną dawką. W sumie wyszczepialność wynosiła 97%. Wyjaśnienie pracowników CDC jest tak infantylne, że szkoda marnować papier na takie głupoty.

    54. Amerykański, a właściwie rockefellerowski Instytut Medycyny stwierdził, że nie będzie prowadził więcej badań nad związkiem autyzmu ze szczepionkami, ponieważ może to podważyć powszechną strategię szczepień, będącą podstawą programów sczepień i doprowadzić do powszechnego odrzucenia szczepionek. Sądzę, że to wyjaśnia całkowicie podstawy stosowania szczepień przez polityków. Wbrew bowiem fałszywej fladze ratowania zdrowia, szczepionki służą głównie masowej depopulacji.

    Reply
    • 28 sierpnia 2016 at 19:15
      Permalink

      Aa czy mógłby Pan/ Pani to u nas na stronie opisać- bo ja osobiście nie czuję się kompetentny w tym zakresie.

      Reply
  • 26 sierpnia 2016 at 23:15
    Permalink

    Szanowny autorze, oraz drodzy komentatorzy, warto zapoznać się z artykułami dr Jaśkowskiego, inż Jerzego Zięby i przemyśleć. Medycyna rokefelerowska jest taka, jaka jest i jaka była od początku.
    Z wyrazami szacunku.
    StopNwo

    Reply
    • 28 sierpnia 2016 at 19:17
      Permalink

      Proszę pana/pani sam jestem uczulony na marketingowe leczenie, dlatego jeżeli posiada pan/pani wiedzę zapraszam bardzo na opublikowanie tekstu aby resztę społeczeństwa oświecić.

      Reply
  • 13 sierpnia 2016 at 22:35
    Permalink

    Szanowna Pani Tereso, generalnie nie zgadzam się z Panią oprócz małych wyjątków. Po pierwsze nie pisałem o wszystkich szczepionkach, lecz tylko o tych najważniejszych stosowanych dla małych dzieci w celu zmniejszenia lub wykluczenia ryzyka zapadnięcia na groźne choroby takie jak gruźlica, choroba Heinego – Medina i kilka innych. Stoję na stanowisku, że żadne argumenty nie usprawiedliwiają coraz powszechniejszego ruchu przeciw szczepieniom dzieci w Polsce. Po drugie, cytowane przez Panią dane z tajnego archiwum watykańskiego są po prostu śmieszne i naiwne. Jeśli to archiwum jest takie tajne, lub byłoby tajne, to nie znalazła by Pani tych informacji w internecie. Pani wybaczy szczerość, ale polecanie takich informacji, jako doszkalających w temacie, rozbawiło mnie do łez. Uchowaj Boże takiej edukacji ( i piszę to jako człowiek głęboko wierzący ! ) . No i po trzecie, używanie argumentu, że przez tysiąc lat historii naród polski przetrwał bez szczepionek, jest śmieszne, żenujące …… i na tych określeniach poprzestanę, by nie pogłębiać ośmieszenia, jakiego Pani wobec siebie samej dokonała. A z czym się zgadzam ? No właśnie z tą jedną rzeczą, a mianowicie że szczepionki powinny być produkowane w Polsce i dokładnie badane. Ponadto podaje Pani nieprawdę, że pacjenci nie mogą wiedzieć, co szczepionki i inne leki zawierają. Każdy lek zawiera ulotkę informacyjną, poza tym każdy zainteresowany może skontaktować się telefonicznie z producentem, a ten ma obowiązek udzielić wyczerpującej informacji o składzie chemicznym leku. Natomiast pisząc o firmach farmaceutycznych, jako pewnej mafii, używa Pani populistycznych haseł, na które – tu muszę Panią zasmucić – większość obywateli nie da się złapać. Niestety, Pani komentarz nie jest merytoryczny, nie odnosi się do współczesnej wiedzy medycznej. Owszem, byłby świetny, gdyby wisiał na drzwiach gabinetu, w którym realizowane są usługi wróżbiarsko – astrologiczne. Ja jednak podjąłem temat ważny i medyczny, dlatego oczekuję konkretnych argumentów. Pozdrawiam.

    Reply
    • 6 stycznia 2017 at 16:54
      Permalink

      Szanowny Panie, Ja się ośmieszenia nie boję…. bo zdrowy rozsądek i wszelka ostrożność która byłaby zaporą dla farmaceutycznych mafii w tych czasach jest wyśmiewany…. PRAWDA najpierw jest wyśmiewana, potem się z nią walczy a potem wygrywa….. na merytoryczną rozmowę to będzie Pan musiał poczekać aż wykształcimy nasze kolejne pokolenie na prawdzie, bo obecne pokolenia są wykształcone na ideologiach…….. https://www.youtube.com/watch?v=XDetowIpRKw

      Reply
  • 6 sierpnia 2016 at 14:01
    Permalink

    Witam,
    Aktualny problem i zamieszanie odnośnie szczepionek ma według mnie następujące podłoża:
    1.Szaleńczy pęd koncernów farmaceutycznych do zbijania kasy zupełnie przesłonił im cel jakiemu powinny służyć szczepionki. Produkują coraz to nowe rodzaje szczepionek, a my wcale nie mamy pewności czy te szczepionki są bezpieczne. Ludziom chciwym i żadnym zysku nie można wierzyć! To byłaby głupota! Dlatego uważam że na chwilę obecną lepiej dmuchać na zimne i się nie szczepić niż ryzykować!
    2. Brak wiarygodnych autorytetów w sprawie szkodliwości czy też nieszkodliwości szczepionek – nikomu nie można dzisiaj wierzyć bo prawie każdy tzw. „ekspert” służy mamonie.
    3. Rządy tworzą prawo obowiązkowych szczepień pod dyktando mafii farmaceutycznych. Znalazłam na internecie informację że podczas gdy w Polsce wpisuje się coraz więcej szczepień obowiązkowych do kalendarza szczepień, to w Niemczech lekarze wręcz namawiają pacjentów aby się nie szczepili. W Niemczech podobno nie ma obowiązkowych szczepień. To coś oznacza… i powinno dać nam Polakom do myślenia..
    4. W istniejącej teorii spiskowej odnośnie NWO to właśnie obowiązkowe szczepionki mają być jednym z narzędzi kontroli nad światem ze strony NWO, tzw. Dyktatura Naukowa oparta o Eugenikę.
    5. W Polsce jako jedynym kraju na świecie od 1 stycznia 2017 roku obowiązywać będzie OBOWIĄZKOWE szczepienie dziewcząt szczepionką sterylizująca HPV. Szczepionka ta z powodu swojej udokumentowanej szkodliwości została już zabroniona w wielu krajach świata, a w Polsce będzie dopiero wchodzić. Ustawa odnośnie tej szczepionki została przepchnięta i przyjęta przez PIS i wszystkie inne ugrupowania w zeszłym 2015 roku w lipcu, podczas wakacji kiedy lud odpoczywał. https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/2015/07/25/prawo-i-sprawiedliwosc-za-obowiazkowym-szczepionkowym-holokaustem-polakow-zobacz-imienna-liste-glosowania/
    https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/tag/szczepionka-przeciw-wirusowi-brodawczaka-ludzkiego-hpv/
    Tu się można dokształcić w temacie:
    https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/category/szczepionki-zabijaja/
    6. W przeszłości kiedy w świecie istniały jeszcze jakieś wartości moralne i etyczne, można było mieć zaufanie co do jakości szczepionek, dzisiaj takiego zaufania mieć nie można. Sama słyszałam jak matki mówiły że wiedzą że istnieje ryzyko bo nie mają pewności co dzisiaj tak naprawdę w tych szczepionkach jest, ale wiedzą też że w Polsce jak nie zaszczepią dziecka to muszą płacić kary, szczepiąc, miały nadzieję że dziecku nic nie będzie.
    7. W Polsce nie ma możliwości sądzenia mafii farmaceutycznych za powikłania poszczepienne.
    8. Co powinien zrobić Polski rząd? Przede wszystkim ….. nie spieszyć się z wprowadzaniem do obrotu nowych szczepionek. Skoro naród Polski przetrwał ponad 1000 lat bez szczepionek i wciąż jeszcze żyje to nic wielkiego się nie stanie jeśli każdą szczepionkę wprowadzi się po 10 latach jej funkcjonowania na rynku zagranicznym, bo wtedy będziemy mieli już wyniki i rezultaty rzeczywistej użyteczności czy też bezużyteczności danej szczepionki. To powinno być zagwarantowane prawnie, jeśli chcemy aby społeczeństwo polskie nie uległo depopulacji. Jeśli ktoś będzie się chciał szczepić dobrowolnie nową szczepionkę to będzie mógł to zrobić sprowadzając sobie z zagranicy tę szczepionkę.
    9. Powinniśmy posiadać własne ośrodki badawcze niezależne od koncernów farmaceutycznych, które z prawdziwą troską o zdrowie Polaków, a nie za łapówki, będą wydawały wiarygodne opinie o szczepionkach które koncerny zamierzają w Polsce sprzedawać.
    10. Szczepionki dla Polaków powinny być produkowane w Polsce. Bo szczepionki mogą być użyte jako broń biologiczna i wcale nie mamy pewności że te wyprodukowane za granicą nie zostaną zainfekowane specjalnie żeby nas zabić depopulując Polskę.
    11. OSTROŻNOŚĆ! OSTROŻNOŚĆ! OSTROŻNOŚĆ!

    Reply
  • 28 lipca 2016 at 15:37
    Permalink

    Szanowny Panie Adamie. Pisząc , że do szczepionek nie dodaje się najmniejszych ilości substancji toksycznych miałem na myśli ich nieobecność, jako związków pełniących rolę konserwantów i dodanych w znacznej ilości, bądź też farmakologicznie aktywnych. Bardzo niestosownie Pan nazwał mój artykuł stekiem bzdur, a niestety sam je Pan w swoim komentarzu zamieścił. Dokonałem weryfikacji podanych Przez Pana informacji dotyczących szczepionek ujętych w komentarzu. Po pierwsze nie jest prawdą, że występuje w nich glin (AL ) , lecz wodorotlenek glinu i siarczan glinu, a to jest zasadnicza różnica. Obydwa związki mają powszechne zastosowanie w medycynie, lub produkcji kosmetyków, na przykład past do zębów. Po drugie, kłamliwa jest podana przez Pana wiadomość, jakoby związki te występowały w ilości bardzo znacznie przekraczającej dopuszczalną dawkę. Powinien Pan wiedzieć, że produkcja każdego leku podlega niezwykle restrykcyjnemu nadzorowi farmaceutycznemu, a dodanie do składu jakiegokolwiek związku chemicznego musi być nie tylko uzasadnione naukowo, ale też przechodzi skrupulatne badania kliniczne. W preparacie Infanrix Hexa zgodnie z uzyskaną informacją zawiera 0.32 mg wodorotlenku glinu i prawie tyleż samo siarczanu glinu. Są to więc ilości śladowe, nie stanowią zatem żadnego zagrożenia dla zdrowia naszych dzieci zaszczepionych przed groźnymi chorobami. Na koniec prośba do Pana. Mam nadzieję, że następnym razem dobrze przemyśli Pan swoje krytyczne uwagi, których ja się absolutnie nie obawiam, a jedynie pragnę, by nie zawierały nieprawdy. Jeśli na co dzień ciąży na Panu dręcząca troska o zdrowie obywateli, zwłaszcza najmłodszych, to polecam zajęcie się problemem coraz częstszego palenia przez nich papierosów, picia alkoholu, a także sięgania po dopalacze i inne środki odurzające. Jeszcze dodam, że szkodliwe związki chemiczne dostają się do naszych organizmów także przez żywność, zanieczyszczone powietrze i używki. Szukanie więc winowajców występujących zagrożeń wśród lekarzy i farmaceutów jest przysłowiowym strzelaniem kulą w dziurawy płot. Serdecznie pozdrawiam i zapewniam o swojej otwartości na dialog oparty na prawdzie i rzetelnej wiedzy.

    Reply
  • 13 lipca 2016 at 17:19
    Permalink

    Stek bzdur. > cytuje: „żadnych toksycznych związków nawet w najmniejszej ilości nie dodaje się do szczepionek stosowanych dla dzieci”
    Przykłady rtęci i aluminium w szczepionkach dla dzieci:

    Infanrix Hexa: 0,8mg aluminium – dawka przekroczona kilkadziesiąt razy; dopuszczenia dawka 0,06 mg dla 3 kilogramów ego dziecka;
    Prevenar 13: 0,1mg aluminium – dawka przekroczona dwa razy;
    Infanrix IPV+Hib: 0,5 mg aluminium dawka przekroczona 10 razy.
    Biomed DTP: 0,5 mcg/ml rtęci – dawka której wogule nie powinno być;

    Mógłbym tak wymieniać w nieskończoność, ale nie o to tutaj chodzi. Chodzi przecież o bezpieczeństwo naszych dzieci. A tego typu sponsorowane/zakłamanie artykuły nie sprzyjają w podjęciu świadomej decyzji przez rodziców.

    Reply
    • 21 lipca 2016 at 15:43
      Permalink

      Szanowny Panie Adamie – bardzo Pana przepraszam, że dopiero teraz odpowiadam na Pana komentarz i bardzo dziękuję że był bardzo rzeczowy – o to właśnie mi chodziło. Nadmieniam że w tej tematyce jestem totalnym analfabetą, ale jeżeli Pan tak dobrze się zna – to może by nas Pan oświecił. Co do oskarżania nas że jesteśmy przez kogoś sponsorowani, a szczególnie korporacje – od razu dementuję.
      Ale przejdźmy do tematu, ponieważ bardzo mnie on zainteresował.
      Wymienił pan (zapewne szczepionki) śmiem tak wnioskować że posiada pan też wiedzę specjalistyczną, że coś w tym jest nie tak, że są wszelkie normy złamane – tak przynajmniej Pan twierdzi. Ja tego nie wiem i zapewne autor też tego nie wiedział – no bo skąd ma wiedzieć? Założeniem autora był czynnik typowo utylitarny – czyli, jeżeli państwo wprowadziło takie szczepionki – to zapewne celem było uzdrowienie społeczeństwa (a przynajmniej dzieci) a nie jego celową eksterminację? Dlatego też autor wywnioskował, że jest to nienormalne jeżeli są dostarczone leki,szczepionki za darmo dla dzieci i celem jest uodpornienie tych dzieci na pewne choroby to dlaczego rodzice celowo unikają tych szczepień? Może właśnie tylko ci rodzice co nie szczepią swoich dzieci są oświeceni a reszta jest po prostu nieświadoma.

      Jednakże czytając pana komentarz śmiem wnioskować że jest totalnie inaczej i powinniśmy właśnie o tym napisać.
      Jeżeli tak jest, to bardzo Pana zachęcam do opisania tego problemu – Niech ludzie się dowiedzą. Niech mają pełną świadomość (łącznie z autorem i ze mną) tego, że są robieni w tak zwanego konia. Zapraszam do Bastionu Dialogu – dlatego właśnie został on założony, abyśmy nie dali się robić w tak zwanego wała.
      Chciałbym podkreślić nie jesteśmy przez nikogo sponsorowani ani nie jesteśmy żadnym lobby politycznym i naszym celem jest właśnie rzetelne informowanie ludzi. Nie mamy też pełnej wiedzy we wszystkich obszarach – dlatego poprzez dialog, no i krytykę (która jest dla mnie bardzo istotna) jesteśmy w stanie zauważyć istotę problemu, a nie robić z tego jakiś marketing.
      Proszę skorzystać z linka: http://bastiondialogu.pl/chce-wstapic-do-stowarzyszenia/

      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *