Największe konsekwencje rządów  skrajności ponosi zawsze średnia klasa społeczna

Przyglądając się polityce rządzącej partii można odnieść uzasadnione wrażenie, że obietnice wyborcze podczas kampanii ze stanem faktycznym bardzo się rozmijają. W ostatnim czasie opinia publiczna jest poddawana ciągłym próbom. Zaczęło się niewinnie.  Przy wyznaczaniu marszałków sejmu, nie dopuszczono do tych funkcji nawet posłów ludowców. Następnie odmowa zaprzysiężenia sędziów Trybunału Konstytucyjnego, którzy wyznaczeni byli przez poprzedników. Dalej to, pisanie na przysłowiowym kolanie ustaw dotyczących  składu TK oraz szeregu innych ustaw np. monitorowania społeczeństwa czy tworzenia jedynej słusznej propagandy. Nie trzeba być super bystrym człowiekiem, aby przewidzieć konsekwencje takich działań. Dokonując rzetelnej  analizy należy powiedzieć, że poprzednim rządzącym uczciwość też rozminęła się z praktyką. Obie partie stoją na szali jednej wagi. W zależności od słupków poparcia każda ze stron dąży do przewagi. Potwierdzeniem takiej przeciwwagi było wyznaczenie nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego, wcześniej PO – szybko, żeby zdążyć przed wyborami,  teraz PiS – bo mają władzę.  Mówi się że tonący brzytwy się trzyma  i tak  właśnie PO posunęła się jeszcze dalej wręczając nominacje generalskie w dniu 1-ego sierpnia , gdzie już od ponad dwudziestu lat zwyczajowo przyjęte jest, że ta uroczystość odbywa się w dniu 15-ego sierpnia – skąd ten pośpiech? Takie posunięcia świadczą nie tylko o słabości całego systemu naszego państwa, ale także o ogromnym konflikcie i braku porozumienia pomiędzy tymi dwoma ugrupowaniami, jednocześnie o chęci reprezentowania jedynie własnych, a nie interesów państwa.

Nie ukrywam, że na miejscu partii przejmującej władzę, też bym się zirytował wiedząc doskonale, że poprzednik robił wszystko, aby następca nie był wstanie wdrażać własnej polityki państwa. Nie wykluczam, że niektóre działania chciałbym zniweczyć. Współczuję  tym naprędce nominowanym sędziom oraz nowo-mianowanym generałom. Zapewne zostaną skazani na funkcyjną banicję, przekonamy się co przyniesie najbliższa przyszłość.

Chciałbym przeanalizować co tak naprawdę może osiągnąć partia rządząca, poprzez destabilizację takiej instytucji jak Trybunał Konstytucyjny. Dla niewtajemniczonych, Trybunał Konstytucyjny jest najwyższym organem, który sprawdza ustawy pod względem zgodności z konstytucją RP, a następnie przesyła akty prawne w formie ustaw do zaakceptowania i podpisania przez prezydenta RP. Jeżeli wyjdziemy z założenia, że partia rządząca chciałaby wprowadzić akty prawne, które mijają się lub są niezgodne z Konstytucją bez większości „swoich” sędziów w Trybunale zrobić tego nie może. Przedmiotowy Trybunał mógłby zdestabilizować ich prace na co najmniej kilka miesięcy. Dlatego mamy to co mamy. Rodzą się pytania:  Dlaczego rząd nie chce działać zgodnie z Konstytucją? Skąd ta usilna potrzeba łamania ustaw konstytucyjnych? Dlaczego sędziowie nie są wybierani przez zarząd sędziów TK jako niezależna forma. Dlaczego sędziowie muszą przynależeć do danego ugrupowania? Jak to się ma do niezawisłości TK? Czy tylko ja odnoszę wrażenie, że bogini Temida spogląda na świat znad poluźnionej opaski czekając na wyrok określony przez liderów partii rządzącej?

A media? Media czy wolne, czy zniewolone zawsze zrobią wszystko to, czego będą chcieli rządzący.

mask-469217__180Każda partia wodzowska o charakterze fanatycznym, zawsze wprowadza narzędzia do kontroli swojej konkurencji politycznej i system kar, łączy pod jednym szyldem sędziów, adwokatów i prokuratorów, a na końcu manipuluje informacją tak, aby społeczeństwo poparło te przeprowadzone czynności. Tłumaczą, że mają one na celu usprawnienie systemu sprawiedliwości, zmniejszenie kosztów funkcjonowania oraz zwiększenie decyzyjności. Wszystko to jest prawdą, za wyjątkiem tego, że to nie będzie ani sprawiedliwość ani praworządność.

W takich ugrupowaniach fanatycznych zawsze może pojawić się jeszcze większy fanatyk, który będzie chciał wyeliminować tych, którzy nie są równie fanatyczni jak on. Dochodzimy do punktu, w którym możemy nazwać nasz kraj Białorusią. Kolejność postępujących działań w tym kierunku w perspektywie wiedzie nas do Korei Północnej. Reasumując rozwój w tym wydaniu, polega na rozbudowie więzień, systemu prac przymusowych, pełnej inwigilacji społeczeństwa oraz manipulowaniu opinią publiczną.

Czarny scenariusz będzie taki, że w obawie przed utratą pracy, urzędnicy będą unikać podejmowania jakichkolwiek decyzji. Jeśli  przyjdziecie do takiego urzędnika z czymkolwiek, dokumenty będą opiniowane co najmniej przez kilkunastu urzędników, z których żaden  nie podejmie decyzji wiążącej. Otrzymacie informację zwrotną, że potrzebują czasu do przeanalizowania sprawy . Następnie pojawią się dodatkowe wymagania  w postaci  zaświadczeń, oświadczeń etc, żeby ostatecznie i tak nie doprowadzić do rozstrzygnięcia. A my jako społeczeństwo gdzie będziemy? Cóż, chyba w tym przypadku nie muszę odpowiadać, pewne słowo samo narzuca się jako odpowiedź.

deaths-head-487276__180Ponieważ społeczeństwo będzie inwigilowane niemal na każdym kroku, wszelkie oznaki działalności opozycyjnej, będą traktowane jako działalność przeciwko bezpieczeństwu narodowemu. W związku z powyższym, będziecie mogli być osadzeni tuż przed np. kandydowaniem na funkcję radnego. W porównaniu do tego, co  chce nam zafundować aktualna partia rządząca, może się okazać, że rok 1980, gdzie ZOMO i wojsko pacyfikowało naszą Polskę, było jedynie przygodą i małym epizodem, Część społeczeństwa,  (głównie najbiedniejsza), może być zadowolona, ponieważ informacja, że ktoś bogaty, bądź nieco lepiej sytuowany, został aresztowany  będzie przysłowiową wodą na młyn. Ludzie osądzą, zanim jeszcze jakiekolwiek sądy to zrobią i wyrok zostanie wydany. W kraju wielkich różnic społecznych, biedni stają się zawistni. Tylko zapominają, że wraz z zamknięciem takiego aktywnego człowieka,  mogą zostać zamknięte inne drogi które zawsze będą nieprzejezdne dla ubogich.  Dla ludzi najbiedniejszych nic się nie zmieni, bo jak było pusto w portfelu tak będzie nadal, lecz wciąż będą mieć namiastkę w postaci pięciuset złotych na dziecko i będą wierzyć, że rząd chce dobrze – bo przecież im pomaga, nikt tyle dla nich dotychczas nie zrobił – więc rząd jest sprawiedliwy. Przedsiębiorcy w tej sytuacji będą nagminnie uciekać z Polski, zwłaszcza ci bez koneksji i kapitału zagranicznego. W tej sytuacji nikt nie zainwestuje własnych pieniędzy na stworzenie nowych miejsc pracy.  W największych obszarach biedy, będzie wzrastała demografia, ponieważ będzie to jedyny sposób na to, żeby jakość przeżyć kolejny miesiąc.  Patologia będzie tworzyć patologię, a ambitna młodzież,  która będzie chciała cokolwiek osiągnąć,  nadal będzie masowo wyjeżdżać  za granicę. W  kraju gdzie rządzą fanatycy, którzy chcą tylko zemsty lub liberałowie, którzy chcą sprzedać wszystko co sprzedać można, największe konsekwencje ponoszą ci pośrodku. Jestem ciekawy jakie są wasze odczucia, jak widzicie swoją przyszłość w oparciu o podane informacje, jak postrzegacie rozwój Polski?

flag-792067__180Czy wszyscy sukcesywnie będziecie uciekać? Czy może spróbujemy zawalczyć  razem o nasz kraj tylko nie na zasadzie krzyku, tylko zdroworozsądkowego myślenia i rozwiązywania problemów?

671total visits,5visits today

Grzegorz Czuryło

„Ekspert ds. zarządzania – strateg, planowania oraz psychologii terroryzmu. Specjalista w szacowaniu i analizie ryzyka oraz modelowaniu systemów informatycznych pod kątem zarządzania. Certyfikowany „Project Manager”. Absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego. Emerytowany żołnierz wojsk specjalnych.
Posiadacz najwyższego wyróżnienia dedykowanego dla ludzi wdrażających ponadprzeciętne rozwiązania systemowe „Bright Idea”, przyznanego przez Dowódcę NATO Communication Service Agency.
Wady: Opracowywanie rozwiązań systemowych oraz zdolność przewidywania skutków i konsekwencji w ujęciu długofalowym.

12 thoughts on “Największe konsekwencje rządów  skrajności ponosi zawsze średnia klasa społeczna

  • 15 stycznia 2016 at 22:20
    Permalink

    J.S. No tak- nic się nie dzieje… Tylko najbardziej chamski i ordynarny w swoim zachowaniu polityk IV RP został prezesem TVP. Człowiek który ost. dnia swojego urzędowania jako Minister Skarbu poprzedniego rządu PiSlamistów umorzył długi Porozumienia Centrum, został w nagrodę wybrany prezesem Orlenu – ma wszakże do tego niebywałe kompetencje w końcu jest z Płocka,… syn innego zasłużonego polityka poprzedniej wersji IV RP został szefem rady nadzorczej Zarządu Mienia Wojskowego – 25 lat na karku i duże doświadczenie w zarządzaniu ugrupowaniami studenckimi ewidentnie wskazują jego niebywałe umiejętności,… Szef MON-u nie udostępnia wojska do wsparcia WOŚP ale za to do uczczenia kolejnej miesięcznicy już jak najbardziej,…. zmiany w TK to początek do zamiany Konstytucji – a wtedy zobaczymy jak się będzie działo,…. Dobry materiał daje do myślenia,……

    Reply
    • 16 stycznia 2016 at 19:43
      Permalink

      Co do pierwszej kwestii – szkoda słów. Co do drugiej kwestii, wojsko nie jest po to aby promować kogokolwiek w żaden sposób. Mogę napisać tekst jak wojsko apolityczne jest polityczne i dlaczego ale nie wiem czy ktokolwiek będzie chciał to czytać.

      Reply
  • 14 stycznia 2016 at 21:22
    Permalink

    Ego rozpiera totalna duma,
    Choć rzadko który cokolwiek kuma,
    Idole ludu i pomazańcy.
    Lecz jaki naród – tacy wybrańcy!
    Chętnie obiłbym te zakłamane mordy, ale tu już nawet nie wiadomo od kogo zacząć.

    Reply
    • 14 stycznia 2016 at 21:43
      Permalink

      Nie wiem czy pan pije do mnie czy do sitwy która rzadzi. To znaczy jestem dumny że jestem Polakiem i tego się nie wypieram. Uwazżam też że mamy bardzo poważny problem z zaufaniem do siebie na wzajem ale jednocześnie rozumiem to bo każdy z nas jest cały czas oszukiwany. Tak więc komu zaufać jeżeli wszyscy są oszustami.
      Co do bicia – gwarantuję nic to nie da, no jedynie satysfakcje bijącego ale to w tym przypadku byłby tylko Pan – a ja też chciałbym kopnąć 🙂
      A teraz poważnie. Zgadzam się z panem co do kwestii jaki naród taki rząd. Nie możemy mieć więc mieć za złe rządowi że jest zły, jeżeli sami go wybraliśmy. Ja też wiem że za bardzo alternatywy nie było i sam miałem problem na kogo mam zagłosować. Czyli wybrałem mniejsze zło ale wybrałem.
      Mam pytanie a co by można zrobić aby tow sposób cywilizowany zmienić?
      pozdrawiam
      autor

      Reply
  • 14 stycznia 2016 at 17:50
    Permalink

    Do zygzakII Głąbie pomyśl trochę, ale twój móżdżek tylko tyci, tyciuteńki . Może facet pradę pisze. Ale, co tam, szkoda gadac z myśleniem u Polków kiepsko.

    Reply
    • 14 stycznia 2016 at 19:50
      Permalink

      Bardzo dziękuję za komentarz, a co Pan myśli o tym?
      Bo jeżeli będzie trzeba to zrobimy nawet badania w tym zakrtesie.
      z wyrazami szacunku
      autor

      Reply
  • 14 stycznia 2016 at 17:46
    Permalink

    Ty, Nostradamus! jak tak wszytko widzisz i wiesz, to podaj numery w Totka . Jak wygram to tez się wypne na III RP.

    Reply
    • 14 stycznia 2016 at 19:48
      Permalink

      Bardzo dziękuję, że nazwał mnie pan Nostradamusem – jest to dla mnie zaszczyt, ale do niego mi naprawdę daleko. Informuję również że nie mam recepty na Pan wygraną w totka.
      Jednak co do treści mojego tekstu jestem w stanie każdą kwestię logicznie uzasadnić.
      Widzę że mam pan dość mocne przygotowanie analityczne.
      W związku z powyższym mam pytanie co do treści tekstu – co Pan o tym sądzi?, bo może moje postrzeganie jest totalnie błędne – nie wiem i chciałbym aby pan mi podpowiedział.

      Zapraszam do konstruktywnej polemiki – może byc nawet krytyka, pod warunkiem że będziemy rozmawiać o treści a nie o całym świecie.
      z wyrazami szacunku
      autor

      Reply
    • 14 stycznia 2016 at 22:12
      Permalink

      Proszę Pana, zapraszam do lektury „czy wolność przeszkadza Polakom?” i może też coś Pan zauważy sensownego.
      pzdr
      autor

      Reply
  • 14 stycznia 2016 at 17:34
    Permalink

    Dzisiaj w internecie znalazłem taki tekst powielam go za nieznanym autorem, bo dobitnie oddaje dotychczasowe osiągnięcia. Zasługi PiS w pierwszych dwóch miesiącach rządów:
    1Cudowna zmiana Gowina na Macierewicza;
    2 Ułaskawienie niewinnego Kamińskiego;
    3Poseł PiS były komunista członek PZPR Piotrowicz;
    4Cenzura sztuki przez Gilińskiego;
    5 Wyrzucenie flagi UE;
    6 Zatrudnienie na doradcę Macierewicza Harrego Portera;
    7Usunięcie oficjalnej strony komisji smoleńskiej;
    8Projekt opodatkowania banków prócz Pis-owskich Skoków;
    9 Podzielenie Polaków na gorszy sort i gestapo;
    10 Nocne odwiedziny Macierewicza w centrum kontrwywiadu NATO;
    11Majstrowanie przy TK;
    12Znalezienie nowego wroga – Petru i KOD;
    13 Ręka podniesiona na Kościół katolicki to ręka podniesiona na Polskę – motto;
    14Kłamstwa, że za podatek bankowy i marketowy zapłacą firmy a nie konsumenci;
    15 Konflikt z UE;
    16 Czystki w mediach- będą jedyne i słuszne;
    17 Rezygnacja z obietnic wyborczych- zostało 500+sponsorowane przez konsumentów;
    18 Bojkot produktów niemieckich;
    19Cenzura zamówień prasy dla budżetówek;
    20Bojkto wolontariatu WOŚP;
    Tyle, a może aż tyle, strach się nie bać.

    Reply
    • 14 stycznia 2016 at 20:07
      Permalink

      No powiem trochę dużo i nie wiem do czego mam się odnieść.
      Prosze Pana, może lepiej niech mi Pan napisze jedną rzecz, którą jest dla Pana najistotniejsza i do której mógłbym się odnieść i wtedy najnormalniej się pokłócimy, lub pojednamy :-), my jesteśmy bastion dialogu i każdy autor odpowiada za treść swojego tekstu a także będzie udzielał odpowiedzi.
      Żeby nie poczył się pan do końca spławiony odniosę się do punktu 14, bo on może być dość interesujący.
      Oczywiście jeżeli ktoś mówi że zwiększenie podatku bankowego czy marketowego zapłacą właściciele banków czy markety są zwykłym kłamstwem i obłudą.
      Ponieważ jeżeli ustawia się w ten sposób podatki, to właściciele banków czy marketó nie są idiotami i nie pozwolą aby ktokolwiek zabierał im ich dolę. Dlatego wraz ze wzrostem podatku zwiększą się ceny usług czy produktów i to konsument zapłaci – nikt inny.
      A kto zyska? No generalnie zyska państwo czy samorząd, bo zwiększą się wpływy do wymienionych bużdetów. No co do konsekwencji, to chyba nie trzeba być Nostradamusem. Konsekwencje są proste. Po pierwsze jak jest wzrost wpływów do budżetów urzędów państwa oraz samorządowych, to urzędnicy natychmiast dadzą sobie podwyżki, bo przecież zrobili tak dużo dla swojej społeczności lokalnej. Najgorsze w tym wszystkim że za to wszystko i tak zapłacą najbiedniejsi.
      Zapraszam do dyskusji
      autor

      Reply
    • 24 stycznia 2016 at 18:13
      Permalink

      Argumenty rodem z KODu i TVN… bez wnikliwej analizy. A przede wszystkim bez poszukiwania PRAWDY!

      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *