Pobito muzułmanów – karać czy rozgrzeszać?

Początek roku to kontynuacja starych kłopotów, które chcielibyśmy aby znikły jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, lecz niestety brak nam tych pozaziemskich mocy. Idąc bajkowym  tropem można powiedzieć, że w zamian mamy wyspy wiedźm i trolli ale to mało optymistyczna informacja.

Już w pierwszym tygodniu stycznia prasa i TV podały, że odnotowano kilka napaści na cudzoziemców.  We Wrocławiu podpalono restaurację prowadzoną przez mieszkańca pochodzenia tureckiego, a w Ostródzie/Łodzi pobito uchodźca  który przyznał, że jest muzułmaninem. Podobnych napaści było więcej z mniejszym, bądź większym negatywnym skutkiem. Fala krytyki rozlała  się po kraju, a media wielokrotnie podkreślały narastanie w Polsce ksenofobii i nacjonalistycznych zachowań.

Patrząc na ten problem przez pryzmat niewinności wspomnianych ludzi którym stała się krzywda, tego typu zachowanie zasługuje jedynie na krytykę i jako naganne należy je piętnować . Chciałbym jednak rzucić na to zjawisko inne spojrzenie – to mniej popularne i uznane za konserwatywne. W tym miejscu zachęcam do odsłuchania piosenki Pawła Piekarczyka „O zgubnych skutkach islamizacji”

Wielu Polaków których polityka PiS dotyka dogłębnie wielokrotnie zastanawiało się nad tym, jak to możliwe, że właśnie PiS wygrało z PO, podobnie jak nikomu wcześniej nieznany Ruch Kukiza który zyskał zaskakująco duże poprawcie. Głównym argumentem który zaważył na zwycięstwie  PiS-u i wysokich notowaniach Kukiza była nieukrywana niechęć Polaków do uchodźców zwłaszcza wyznawców islamu . PiS złożyło obietnicę, że nie zgodzą się na narzuconą nam przez Unię liczbę uchodźców i w tym temacie są zgodni z wolą narodu – to przeważyło szalę na ich stronę.

Dzisiaj jakby o tym zapomniano i znów powraca mantra, którą próbuje się wbijać do głów Polaków o bogactwie kultur, tolerancji, mulit kuli etc. Wszyscy rządzący bez względu na partię nie tylko powinni ale mają obowiązek, wypełnić wolę narodu, a wola narodu jest jednoznaczna NIE CHCEMY MUZUŁMANÓW W POLSCE.  Wiem, że wielu z Was uzna to za głęboki konserwatyzm ale na szczęście będą to głównie ci krótkowzroczni, ci którzy widzą dalej i oceniają politykę perspektywicznie przyznają mi racje. Kiedy wyjeżdżamy do krajów gdzie muzułmanie stanowią większość, oczywiste jest, że musimy przestrzegać ich kultury zachowania, wyrażać szacunek dla ich religii i nie obnosić się z naszymi symbolami wiary, bo może nas za to spotkać nie tylko pobicie ale utrata głowy, przykładów mamy aż nadto.  Wyznawcy innej wiary niż islam bulwersują się z powodu takich zachowań ale na tym się zazwyczaj kończy, jeśli chcą odwiedzać te kraje, bądź prowadzić z nimi  interesy muszą zaakceptować fakt, że tak właśnie jest.

Kiedy Polacy krzyczą i manifestują swoją niechęć do muzułmanów z hasłami na ustach NIE CHCEMY WYZNAWCÓW TEJ WIARY U SIEBIE budzi to wielkie zgorszenie, a wszelkie media próbują po raz enty wyperswadować Polakom z głów tak „głupie”, niezgodne  z ideom wspólnej Europy  pomysły,  uderzając w poziom inteligencji, że głoszący je ludzie to słabo wykształcony, zaściankowy element. Kosmopolici wiedzą lepiej i jako tacy, mają prawo decydować za większość . Obyśmy tych kosmopolitów nie wysłali na księżyc, gdzie jest ich miejsce.

Polska to kraj gdzie 90% deklaruje wiarę w Chrystusa i nie ważne jak to wygląda w praktyce , ale ważne, że czujemy się spojeni to tysiącletnią wiarą i tradycją wywodzącą się z religii i historii.  Za tą religię i w imię tych przeobrażeń zginęły miliony, dlatego dzisiaj możemy powiedzieć, że utrzymaliśmy czystość wiary. Nie przeszkadzają nam uchodźcy, którzy deklarują przynależność chrześcijańską, bo z nimi zawsze znajdziemy wspólny język, ale nie potrzebujemy islamistów i nie jesteśmy chłonni kontrastów, zwłaszcza religijnych. Nie obchodzi nas to wcale, że Unia wspiera i popularyzuje takie działania . Niech Unia robi porządek u siebie, a Polsce pozwoli na suwerenność. Już od dawna kraje zachodnie walczą z zanikiem swoich wartości i zanikiem tolerancji ze strony najeźdźców w stosunku do rodzimych mieszkańców. Nie chcemy ściągać krzyża z papieskiego pomnika jak to zrobili Francuzi , nie chcemy też upodlenia naszych kobiet i mamy do tego pełne prawo.

Gdyby ode mnie zależało wydanie decyzji w sprawie budowy meczetu w Polsce nie tylko nie pozwoliłaby zbudować ani jednego, ale kazałaby zburzyć już istniejące. W Polsce mamy prawo mieć własne zasady i prawo żądać ich respektowania. Każdy kto chce u nas zamieszkać powinien być zobowiązany do ich przestrzegania. Krajów gdzie islam jest dominującą religią, jest już całe mnóstwo –  – wystarczy spojrzeć na mapę  można śmiało powiedzieć, że islam powoli opanowuje świat, zatem jest w czym wybierać i to nie musi być Polska.

Bogactwem danego kraju jest jego odrębność wraz z całym bagażem tradycji, dorobku niesionego przez pokolenia. Jeśli jadę do Zakopanego to chcę zobaczyć górali w ich regionalnych strojach, chcę posłuchać góralskiej kapeli, potańczyć w góralskiej gospodzie i popróbować ich tradycyjnego jedzenia. Jednakowo zawsze zachwyca nas widok małych dzieci idących do kościoła w regionalnych strojach. Czy możemy i czy chcemy sobie wyobrazić, że kiedyś te charakterystyczne dla regionu elementy znikną? Już przeraża nas fakt, że Zakopane nabiera coraz bardziej komercyjnego wyglądu i z miasta z góralskimi chatkami i małymi rodzinnymi pensjonatami przeobraża się w miasto komercyjne, bez duszy . A przecież górale to tylko część naszego regionalnego bogactwa o którym zapomnieliśmy, których rozwój celowo pomijano w kolejnych latach.

Nasz kraj to paleta barw , turystów niezmiennie zachwyca Śląsk i jego koronki , Kaszuby ze swoimi haftami, gwarą i muzyką, Kujawy cenione z mazurków nie tylko tych wypiekanych ale tańczonych przez pokolenia – pięknych, rzewnych , gdzie czuć Polskę w każdej nucie – Łowicz znany ze swoich wycinanek, gdzie do dnia dzisiejszego wciąż czerpie się ze skarbca wzorów ludowych, wykorzystując je w nowych odsłonach. Przywróćmy Polsce utracone barwy , przywróćmy piękne polskie tradycje. W tym tkwi nasze bogactwo. Turysta przyjeżdżający do Polski nie chce zobaczyć okutane w chusty kobiety,  klęczących na dywanikach muzułmanów – chłonny takich obrazów pojedzie do jednego z typowych dla ich religii  krajów.

W Polsce turyści chętnie pójdą do knajpy z regionalną kuchnią, zapatrzą się na nasze śliczne dziewczyny ubrane w regionalne stroje i z przyjemnością posłuchają, a może i zatańczą przy polskiej kapeli ludowej podkreślającej odrębność danego regionu. To jest element który nas wyróżnia i nie potrzebujemy dodatkowych. Wiem, że globalizacja ma na celu zniszczenie tradycji Polaków i wypalenie z ich serc tej płynącej we krwi tęsknoty za wszystkim co polskie .Z tego też powodu wymazuje się z naszej pamięci bardziej charakterystyczne dla naszego kraju obrazy.

Wzdryga mnie myśl i ogromnym przerażeniem napawa fakt, że nie tylko moje prawnuki ale już wnuki mogą żyć w kraju który będzie polski jedynie z nazwy. Nie chcę i nie potrafię sobie wyobrazić, że za lat 50 mamy w Polsce kilka tysięcy meczetów, kościoły świecą pustakami, a modlący wychwalają Allacha kierując się w stronę Mekki .

Panowie i panie rządzący najwybitniejsze dzieło artysty malarza zginie na ścianie pełnej graffiti, proszę sobie to wziąć mocno do serca obyście w niedalekiej przyszłości nie musieli doświadczać tego czego dzisiaj doświadczają niechciani w Polsce muzułmanie.

 

2 thoughts on “Pobito muzułmanów – karać czy rozgrzeszać?

  • 13 stycznia 2017 at 20:19
    Permalink

    Zgadzam się Panie Jarku, że nie po katolicku jest bicie po mordzie, ale wiemy, że podobnych skrupułów nie mają muzułmanie mieszkający chociażby w Arabii Saudyjskiej. Problem jest złożony to prawda, pojedynczy człowiek zawsze podporządkuje się prawom danego środowiska ale już grupa niekoniecznie. Powinniśmy się w Polsce bać grupy, a przynajmniej nie ulegać presji. Niech każdy dba o swoje państwo i o swoją religię, a będzie znacznie mniej wojen. Zapewne słyszał Pan, że na terenach Reduty Ordona w W-wie postawiono meczet, a w pobliżu praktycznie nie ma muzułmanów . Kto sfinansował taką budowlę i w jakim celu? Rząd polski powinien stwarzać preferencyjne warunki rozwoju dla rdzennych mieszkańców kraju i dbać przede wszystkim o własny naród a od dawna tego niestety nie robi.

    Reply
  • 13 stycznia 2017 at 19:17
    Permalink

    Pani Ireno, zgadzam się, ze nie chcemy Polski zdominowanej przez muzułmanów, nie chcemy zagrożeń dla chrześcijaństwa w naszym kraju. To wszystko prawda, ale nie popadajmy w skrajność. W Polsce żyją muzułmanie i jakoś nam nie przeszkadzają. Mnie osobiście nie przeszkadza kilka czy kilkanaście meczetów rozlokowanych w różnych miejscach. Osobiście korzystałem z usług stomatologicznych muzułmanina w Polsce i daj Boże każdemu trafić na tak starannego lekarza. Nawet się zaprzyjaźniliśmy i składaliśmy sobie życzenia ; on dla mnie z okazji Bożego Narodzenia, a ja jemu z okazji ich świąt. Rozmawialiśmy o naszych religiach w tonie przyjaźni i wzajemnego szacunku dla naszych odmienności religijnych. Niestety wyjechał z Polski, ale jeśli go kiedyś spotkam, znowu pozdrowię go po arabsku i uściśniemy sobie dłoń. Pisze Pani o naszej religii chrześcijańskiej, jako wielkim dziedzictwie kulturowym. Bardzo słusznie, ale to właśnie dziedzictwo nie pozwala nam przyzwalać na ataki i pobicie człowieka za to, że jest muzułmaninem. A czy nasi żołnierze nie bronili ludności muzułmańskiej przed bestialstwem ze strony serbskich zbrodniarzy ? Poruszony problem jest o wiele bardziej złożony, niestety obawiam się , że Pani go zbytnio uprościła. Nie chcemy indoktrynacji Islamu w Polsce, to prawda, ale nie załatwiajmy tego lejąc każdego muzułmanina w mordę. Przyzna Pani, że to jakoś nie po katolicku.

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Warning: file_get_contents(http://ipinfo.io/54.166.201.210/json): failed to open stream: HTTP request failed! HTTP/1.1 429 Too Many Requests in /home/bastiondiaca/ftp/wp-content/plugins/wp-spykey/wp-spykey.php on line 117