Miesięcznica smoleńska – performance w celu epatowania chciwością i obłudą

Do tradycji związanej z PiS należy już zaliczyć miesięcznice katastrofy smoleńskiej organizowane każdego 10 dnia miesiąca. Tradycja to niechlubna, przyświeca jej hołdowanie tragicznie zmarłym i w efekcie uczynienie z nich bohaterów narodowych. Ciągłe epatowanie niekończącą się żałobą ma jeszcze jeden cel tj. nakręcanie spirali nienawiści do Rosji , utrwalenie w Polakach mitów o bohaterach i ich męczeńskiej śmierci i najważniejsze wyciągnięcie kolejnych milionowych odszkodowań za niekompletne zwłoki lub kompletne w nadmiarze. Śledztwo które toczy się w tej sprawie jak dotychczas niczego nie ujawniło i nie przyniosło oczekiwanych rezultatów, jeśli są przesłanki co do ewentualnego zamachu to jest to sprawa rządu, który powinien doprowadzić do ujawnienia wszystkich zgromadzonych dowodów w tym rozmowy braci Kaczyńskich prowadzonej już z samolotu tuż przed wypadkiem. Dziwnym zbiegiem okoliczności niektóre fakty wciąż są przemilczane, inne nad wyraz rozdmuchiwane.  Bez względu na wyniki śledztwa wielkim już nie tylko nietaktem ale aktem chciwości i bezprawia, jest domaganie się od podatników kolejnych odszkodowań za ujawnienie braków w zwłokach wykrytych podczas ekshumacji. Proszę takich odszkodowań domagać się od Rosjan i zrobić to z własnych pieniędzy jak oczekuje się od każdego Polaka walczącego w sądach i żyjącego w naszym pięknym kraju.

Nie wiem czy ktokolwiek z członków rodzin tragicznie zmarłych domagających się kolejnych odszkodowań od niczemu niewinnych podatników , ma wyobraźnie jak mocno zmasakrowane i często rozczłonkowane  potrafią być zwłoki po takim wypadku. Czy tuż po katastrofie rodziny chciały oglądać wszystkie części ciała swoich zmarłych? Odpowiedź na to pytanie jest jednoznaczna. Skoro pragnęli zapamiętać swoich bliskich tak jak wyglądali za życia, to czy przypadkiem nie jest to wina każdego z najbliższych członków rodziny, że nie dopilnowali aby ich najbliżsi wstawili się w komplecie przed obliczem Pana? Nie za wszystko można  winić służby odpowiedzialne za dokonanie identyfikacji, bo w danym momencie ( co potwierdzają sami bliscy zmarłych) nikt nie  myślał tylko i wyłącznie o kasie ale o pochówku i przeżywaniu  żałoby w spokoju, w zgodzie z własną moralnością, religią i zasadami. Chciwość i biznesowe myślenie włączyło się znacznie później.

Bardzo bym chciała żeby wzorem płynącym z góry, wdowy po tragicznie zmarłych w katastrofie samolotowej w Mirosławcu, również domagały się ekshumacji ciał sugerując się błędami w ich poskładaniu wykazanymi w Smoleńsku. Nie mam najmniejszych wątpliwości , że niemal w każdym grobie znajdą się pewne braki, które jak wykazano są na wagę złota.  W Mirosławcu nikt nie mówi o zamachu  więc skąd taka niekonsekwencja? Na to pytanie odpowiedzą tylko ci, którzy doskonale zdają sobie sprawę jak wyglądają ciała po takiej katastrofie.

Śmierć w katastrofie smoleńskiej ówczesnego prezesa NBP Sławomira Skrzypka i obsadzenie jego stanowiska w ekspresowym tempie Markiem Belką łączy się z ogromnym niczym nieuzasadnionym gospodarczo wyciekiem finansów publicznych. Pod naciskiem Jana Vincenta Rostowskiego oraz Donalda Tuska w ciągu kilku kolejnych lat wytransferowano z Polski na konta Międzynarodowego Funduszu Walutowego równowartość miliarda złotych. Za roczny dostęp do nikomu niepotrzebnej linii kredytowej (2009-2010) Polska musiała przelać na konta MFW równowartość ok. 182 mln zł.  Zmarły Sławomir Skrzypek nie chciał linii, natomiast bardzo chcieli i konsekwentnie do tego dążyli Tusk z Rostowskim.

To są sprawy które należy zbadać, ale przestańcie już męczyć Polaków niekończącą się imitacją cierpienia podsycaną najgorszymi ludzkimi instynktami podyktowanymi zyskiem i manipulacją opinią publiczną .

Dzisiaj słyszałam jak do zakłócających obchody miesięcznicy mówiono : „Pozwólcie nam w spokoju przeżywać naszą żałobę”   . Otóż żałobę  przeżywa się w domu w otoczeniu bliskich sobie ludzi , przeżywa się ją w sercu i duszy, płacze się nad grobem bliskich i modli w kościele prosząc Boga o spokój ich  duszy, ale nie wychodzi się na ulice i każdego miesiąca nie  angażuje się setek ochroniarzy żeby obnażać się ze swoją niegodziwością. Prawdziwi żałobnicy nie obnoszą się ze swoim bólem lecz przeżywają go skrycie w swoich czterech ścianach, prawdziwi żałobnicy nie próbują też robić sobie wrogów z Polaków, nie drażnią ich milionami wyrzucanymi z kieszeni podatników nie tylko na nieuzasadnione odszkodowania ale na organizacje co miesięcznych performanców. Jestem zbulwersowana, że rząd wciąż przeznacza środki na pokazowe żale i wynajęte tercjarki. Ja wiem, że zmarli stali się kurą znoszącą złote jaja „Czemu mam czekać cały dzień, potrzebuję więcej złotych jaj żeby się wzbogacić” – właściciel kury dowiedział się, że skąpstwo nie popłaca , życzę aby jak najszybciej dowiedzieli się  o tym ci, którzy każdego miesiąca celebrują tragedię której normalny człowiek nie roztrząsa i pragnie zapomnieć na tyle, na ile pozwoli mu jego udręczona dusza.

666total visits,11visits today

4 thoughts on “Miesięcznica smoleńska – performance w celu epatowania chciwością i obłudą

  • 14 czerwca 2017 at 00:29
    Permalink

    Jeszcze odniosę się do komentarza Pani Teresy. Bardzo przepraszam, ale Pani Teresa stosuje retorykę nie do przyjęcia. Kompletnie mija się Pani z prawda twierdząc, że ” mieliśmy rząd, który został wymordowany”. A niby kto ich zamordował ? Bo jeśli w podtekście sugeruje Pani, że Rosjanie, to informuję, że właśnie Rosjanom najbardziej zależało, by delegacja z Prezydentem Kaczyńskim bezpiecznie wylądowała i uczestniczyła w zaplanowanych uroczystościach. Prawdą jest, że było tam ogólne zamieszanie wywołane brakiem warunków do lądowania i podjęcia radykalnych decyzji. Niemniej wina leży zasadniczo prawie całkowicie po stronie polskiej załogi samolotu i Polacy powinni sobie to uświadomić. Co takiego tkwi w tym narodzie, że uwielbia winić wszystkich innych za własne zaniedbania. Jaką widzi Pani pamięć i wołanie o sprawiedliwość w miesięcznicach ? Tam jest wołanie o szerzenie nienawiści, jest to żałosna szopka za publiczne pieniądze. Co miesiąc słyszę takie oto słowa – „prawda zwycięży „, lub ” Polska będzie wolna „, i tym podobne bzdety. A to Polska nie jest wolna ? A, rozumiem, ten kraj jest zniewolony przez opozycję, czyli ludzi mających nieco inne spojrzenie na pewne sprawy ! „prawda zwycięży” – nawet już zwycięża stopniowo obnażając brak jakichkolwiek kompetencji tych pseudoekspertów lotniczych z podkomisji smoleńskiej. No, ale teoria, że urwanie sześciometrowego odcinka skrzydła samolotu nie powinno i nie mogło doprowadzić do katastrofy jest czymś tak idiotycznym i niedorzecznym, że nie zdziwi mnie nawet ponowne ich badanie , czy ziemia jest kulą, czy też jest płaska.Proponuję to wszystko przemyśleć, bo już w te brednie z miesięcznic coraz mniej obywateli wierzy i chce ich słuchać.

    Reply
  • 13 czerwca 2017 at 16:09
    Permalink

    Bardzo dobrze że te miesięcznice się odbywają. Wielu wrogów Polski chciałoby żebyśmy zamknęli się w domu … i zapomnieli o tym że mielismy rząd który został zamordowany…. oby jak nak jak najdłużej chciało się ludziom uczestniczyć w tych miesięcznicach, bo to jest wołanie o spawiedliwość i pamięć.

    Reply
  • 11 czerwca 2017 at 12:34
    Permalink

    Pani Ireno, ja uważam artykuł za bardzo dobry z innego punktu widzenia. Otóż katastrofa smoleńska została całkowicie wyjaśniona na tyle, na ile pozwoliły skrupulatne badania prowadzone przez specjalistów komisji Millera. W takich przypadkach zawsze będą pytania i wątpliwości w pewnych szczegółach i to jest najzupełniej zrozumiałe. Ale przyczyny katastrofy zostały w pełni poznane. Natomiast wielu z nas poraża ten chory spektakl pokazywany 10 dnia każdego miesiąca. Tam modlitwa i zaduma są fikcją, rodzajem parawanu, za którym stoi polityczna eskalacja nienawiści, dzielenia Polaków i kamuflowania prawdziwych intencji polityków jednej partii. Nie pamiętam, aby kiedykolwiek w ostatnich dziesiątkach lat ktoś ( czy jakaś elita ) czynił z ogromnej tragedii ludzkiej okazję do manifestowania swoich ambicji politycznych. To, co obecnie się dzieje wokół sprawy smoleńskiej, jest żałosne, obrzydliwe, nikczemne, podłe, ………a resztę epitetów niech każdy sobie dopowie ! Serdecznie pozdrawiam, Jarek Jużyczyński.

    Reply
  • 11 czerwca 2017 at 00:50
    Permalink

    Ireno duży racji masz! Powiedzmy sobie to wprost, nawet jeśli w katastrofie działały siły „trzecie” (niezależnie z jakiego ośrodka nie byłyby) to sytuacja została już tak rozmieniona na drobne przez samych Polakó, że jej wyjaśnianie nie ma już obecnie za dużo sensu. Bo każda próba rozwiązania sprawy będzie gaszona przez druga stronę. Walka polityczna skazała tą sprawę na niewyjaśnienie.

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *