Kaczyński – największy obecnie „Złodziej mimo woli,,

autor: Józef Kamycki

Od dwóch lat odpowiada za wszystko co w Polsce się dzieje. Być może ma w swoim otoczeniu jakąś pensjonarkę, która by mu to wytłumaczyła.

Odprawiłem z kwitkiem agenta firmy ubezpieczeniowej , który kosztem pogrzebu mnie straszył i wykazał wielką troskę o zmartwienie moich dzieci. Nie będą niczego potrzebowały. Jak dalej na ministerialnych stołkach decydujących za politykę międzynarodową i obronność będą schizofrenicy pociągający niedźwiedzia za ogon to ta zabawa skończy się wielkim rozbłyskiem nad Rzeszowem. Mamy tu trochę przemysłu lotniczego i zapewne jakiś Iskander lub Topol szczerzy na nie ślepia. Zabieg będzie bezbolesny, bo odparuję w przeciągu sekundy. Będzie szybko, elegancko, zgodnie ze słowiańskim zwyczajem (całopalnie) i tanio.

Jest jeden problem, mianowicie taki czy do tego „rozbłysku” dożyjemy z pełnym żołądkiem. Posłuchajcie co ma na ten temat do powiedzenia „chłop spod Przeworska” który raz na jakiś czas zagląda do sprawozdań NBP,aby zobaczyć jak działa dobra zmiana. W więc po kolei. Po wprowadzeniu sztandarowego programu 500+ mamy w okresie od grudnia do marca według sprawozdania http://www.nbp.pl/statystyka/pieniezna_i_bankowa/dwn/wst.xlsx :

  1. Pierwszy raz nastąpiła tak znacząca obniżka wielkości agregatu pieniężnego M3. Z 1265 675, 2 mln w grudniu do 1252 582,6 mln w marcu to jest o 13 092,6 mln zł. Tak jak krakałem rok temu pieniądze „poszły się paść na chińskie łąki”. Nastąpiło to co było do przewidzenia: ożywił się handel i tylko handel. Ślicznie przejadamy nasze zasoby kapitału. Ciekawe na jak długo starczy. Ja się nie martwię, ja odparuję.
  2. Widzimy już wyraźnie skutki ubankowienia gospodarki. Depozyty przedsiębiorstw z 268 989,7 mld w grudniu spadły do 246 678,9 mld w marcu tj. o 22 310,9 mld zł. Pożyczki natomiast wzrosły z 340 110,1 mln zł w grudniu do 345 734,7 mln zł w marcu tj. o 5 624,6 mln zł. Kto nie prowadził działalności gospodarczej ten nie wie, że pieniądze na kontach przedsiębiorców są praktycznie „pieniędzmi w drodze” służącymi do realizowania bieżących płatności. Kredyty natomiast obciążone są lichwa. Jeśli zatem w przeciągu 3 miesięcy nasza gospodarka skurczyła się o 27 934 mld zł. to zadaje Wam pytanie: jak długo jeszcze wytrzyma. Ja się nie martwię, ja odparuję.
  3. Luka popytowa (głód monetarny albo „saldo pozostałych pozycji netto” ukształtowała się na poziomie 343 724,5 mln zł. Oznacza to mniej więcej tyle, że nie jesteśmy w stanie wykupić żadnego wzrostu PKB bez zaciągania dodatkowych kredytów. Nie widać tego z poziomu gospodarstwa domowego. Nie martwię się, ze nie zadałaś(eś) sobie trudu aby to zrozumieć. Ja się nie martwię, ja wyparuję.
  4. Co chwilę jakaś pensjonarka z rządu ogłasza, że „rząd znalazł” pieniądze na 500+. O jednym takim sposobie pisałem tutaj:Co wolno Glapińskiemu to nie tobie… BelkaO tym, że NBP na różnicach kursowych zarobił ponad 9 mld zł można mówić ale z ambony w Toruniu. Drukujemy pieniądze i nie ma to wielkiego znaczenia, że od dodruku pieniędzy dóbr nie przybywa. Inflacja przyszła dobrej zmianie z pomocą. Ale co tam, nie mam się co martwić, ja odparuję.

Zerknąłem także do bieżącej projekcja inflacji i PKB (opublikowana 13 marca 2017 r. przez NBP)

Inflacja CPI r/r (%) PKB r/r (%)
2017 2018 2019
Inflacja CPI r/r (%) 2,0 2,0 2,3
PKB r/r (%) 3,7 3,3 3,2
WIBOR* (%) 1,73 1,73 1,73

* projekcja sporządzona przy założeniu stałych stóp procentowych

za: http://www.nbp.pl/home.aspx?f=/polityka_pieniezna/dokumenty/projekcja_inflacji.html

No to teraz Wam powiem co to będzie znaczyło dla Was. Nie cieszcie się. Zapłacicie jak cygan za matkę.

  1. Inflacja działa bezboleśnie: „krew wypije a dziurki nie zrobi”. Ani się spostrzeżecie a będziecie ubożsi o kwotę wynikającą z takiego wyliczenia 1 252 582,6 mln (jest to stan agregatu pieniężnego M3 czyli kwotą jaką dysponujemy wszyscy razem w Polsce) * 2% = 25 051 mln zł. Jest to więcej niż wynosi koszt programu 500+. Zawsze tak jest, że jeśli władza coś daje prawą ręką to inflacją zabiera lewą i jeszcze trochę więcej. Zabraknie wam więc ponad 25 mld złotych aby pójść i wykupić to co zalega na pólkach sklepowych. Wiem, że nie rozumiecie jednej rzeczy: tego, że inflacja nie anihiluje pieniędzy –inflacja tworzy nowe potrzeby pożyczkowe. Dowiecie się o tym chyba wtedy, gdy rozpędzi się do jakichś 10% a jesteśmy na dobrym kursie i ścieżce. Banksterzy z uśmiechem na Was czekają. Ale co mam się tym martwić. Idzie wiosna i lebioda wyrosła, a w ostateczności to i tak wyparuję.
  2. Nie cieszcie się planowanym wzrostem PKB. Na jego wykup braknie wam kwoty wynikającej z takiego wyliczenia: 1 880 000 mln (PKB za 2016 rok) * 3,7% = 69 560 mln zł. Tych pieniędzy nie macie. Pójdziecie po nie do banksterów. Wiem, że nigdy nad tym nie myślałaś(eś), nie było ani czasu ani sposobności. Ale co tam? – i tak wyparuję,
  3. Wzrost inflacji trzeba będzie dusić zwiększonymi stopami udzielanych kredytów. Lichwa już teraz wysysa z naszej gospodarki kwotę szacowaną netto (po uwzględnieniu kosztów wtórnego obrotu pieniężnego) na jakieś: 1 132 962 (stan pożyczek na marzec) * 5% = 56 648 mln zł. rocznie. Uznałeś , że lichwa pewnemu narodowi wybranemu się należy, bo to zrządzenie boskie. Chcesz, to płać i płacz. Ja odparuję i zrobię dobry geszeft.

Razem rocznie jesteśmy skubani na: 25 051 mln zł. (inflacja) + 69 560 mln zł. (wzrost PKB) + 56 648 mln zł. (lichwa). = 151 259 mld zł. Wiem, że w to nie wierzysz. Cyfry tak jakby z kosmosu. Gdy nastąpi rozbłysk nad Rzeszowem, uwolni mnie od koszmaru tej świadomości.

Powiedzmy sobie jasno. W obecnej sytuacji ten stan totalnej grabieży ubezpiecza nie kto inny jak Jarosław Kaczyński. Świadomie lub nie. Od dwóch lat odpowiada za wszystko co w Polsce się dzieje. Być może ma w swoim otoczeniu jakąś pensjonarkę, która by mu to wytłumaczyła. Jednak 25 tyś. miesięcznie za doklejenie do Rady Polityki Pieniężnej skutecznie zamyka gębę.

A bogobojny ludek ? – no cóż. Ma prawo patrzeć w „dobrą zmianę” jak ćma w żarówkę.

Aaaaa, byłbym zapomniał. To wina Tuska…

Ten wpis został opublikowany w kategorii KoRReUs. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Opublikowano za zgodą autora.

661total visits,15visits today

Zbigniew Martyniak

Sztygar zmianowy KWK ,,Jankowice,, w latach 1983-2011. PG Alpex Republika Czeska 2011-2013 r. Sztygar oddziałowy w PG Perfekt w 2014 r. Vice Prezes Obywatelskiego Komitetu Obrony Polskich Zasobów Naturalnych. Członek Rady Nadzorczej KWK ,,Wspólnota,,

7 thoughts on “Kaczyński – największy obecnie „Złodziej mimo woli,,

  • 8 maja 2017 at 13:44
    Permalink

    Panie Jonis, od liczby uczestników manifestacji odjął Pan co najmniej jedno zero, ale to nie wszystko. Tysiące tych młodych ludzi nazywa Pan ubekami ? Gdyby Pan zechciał choć trochę sensownie myśleć – do czego szczerze zachęcam – to by Pan nie pisał takich bzdur. Pozdrawiam i życzę bardziej owocnych przemyśleń.

    Reply
  • 8 maja 2017 at 10:35
    Permalink

    Czas po III Powstaniach Śląskich na IV Polskie!! Dość Polityków*
    *ps. POlityk to pogardliwa forma polityka działającego na szkodę polskiego interesu narodowego.

    Reply
  • 7 maja 2017 at 17:02
    Permalink

    widać kto popiera totalna opozycję pokazuje frekwencja 9000 tys to sama ubecja i sb których broni PO i CI co zabrano im dotacje na teatry i prasę ten marsz to totalna porażka totalnej opozycji i o wygranych wyborach mogą sobie pomarzyć za 50 lat

    Reply
    • 7 maja 2017 at 19:35
      Permalink

      Do Jonis. Jaki związek ma Twój komentarz z artykułem? Bo nie rozumiem.

      Reply
    • 7 maja 2017 at 21:17
      Permalink

      Panie Jonis, czytałeś tekst? zapewne nie, …., bo czytanie ze zrozumieniem dla fanatyka jest niemożliwe. Fanatyk określa jedynie swoje psycho-racje i nigdy nie prowadzi to dialogu na argumenty, dlatego każdemu kto myśli racjonalnie i jest patriotą najłatwiej jest przykleić łatkę Ubeka czy komucha. …………. I dlatego też nie jest dziwnym że Polska jest podzielona i ciągle prosi o pomoc następnych okupantów, bo z takimi „baranami” ja pan drogi Jonis albo Moshe zawsze będziemy dymani. Dlatego Twój ukochany syjonistyczno-komunistyczny rząd sam się wkrótce rozpadnie.

      Reply
  • 7 maja 2017 at 13:57
    Permalink

    Polecam wywiad z Izabelą Litwin. Artykuł pt.”Wolność finansowa dla Polski! Wywiad z Izabelą Litwin”
    „TG: Izabelo, grupa „Nawigatorów jutra” z którą współpracujesz, doszła do wniosku że w celu wprowadzenia zmian gospodarczych, które by realnie podniosły poziom życia Polaków, konieczne jest odzyskanie przez Polskę wolności finansowej. „Nawigatorzy Jutra” opracowali nawet program. Czy możesz opisać na czym polega ten program? (…)
    (…) Iza Litwin: Program składa się z czterech punktów.

    Punkt pierwszy: wprowadzenie poprzez wyemitowanie przez NBP pieniądza równoległego do istniejącej waluty narodowej czyli do złotego. Waluta równoległa byłaby bezodsetkowa i niewymienialna. Zaspakajałaby głód monetarny, to jest istniejący na rynku niedobór legalnego pośrednika wymiany (złotego). W efekcie wprowadzenia tej waluty, funkcjonującej w systemie prawnym i podatkowym na zasadach złotego, powstałaby możliwość tworzenia gospodarki samowystarczalnej, to jest gospodarki opartej na narodowych surowcach i ograniczającej zależność od importu. Sprzedaż za walutę równoległą, zmuszałaby do dokonywania zakupów na rynku wewnętrznym. Przykładem zastosowania może być sytuacja w której importer sprzedaje towar za pieniądz równoległy. Ponieważ ten pieniądz jest niewymienialny, za uzyskane środki musi dokonać zakupu towarów krajowych, wzmacniając gospodarkę krajową.

    Punkt drugi: wprowadzenie powszechnie wypłacalnej dywidendy narodowej. Źródłem finansowania tej dywidendy nie byłyby podatki, tylko opłaty wnoszone przez firmy i ludność za użytkowanie dóbr o charakterze wspólnotowym, takich jak kopaliny, lasy, powietrze, woda, infrastruktura drogowa, kolejowa, przesyłu energetycznego itp. Chodzi o to, aby obecna sytuacja opisana hasłem „koszty społeczne zyski prywatne” została zmieniona na „koszty prywatne zyski społeczne”. Dywidenda społeczna powinna być wypłacana w pieniądzu równoległym, stymulując rozwój gospodarczy kraju. Zachodzi tu pewna analogia do programu 500+. Różnica polega jednak na tym, iż środki wypłacane w walucie narodowej (PLN), przeznaczone są nie tylko na pobudzenie konsumpcji i produkcji wewnętrznej ale także zakupów z importu.

    Punkt trzeci: wprowadzenie w okresie przejściowym, to jest do czasu realizacji pierwszego i drugiego punktu programu, systemu banków komunalnych (miejskich, samorządowych). Banki komunalne byłyby bankami krajowymi i społecznymi. Bowiem generowane przez nie zyski, zasilałyby budżety samorządowe. W przeciwieństwie do sytuacji obecnej, gdzie zyski przeważnie idą do zagranicznych banków. Jednym słowem, koszty odsetek zamieniono by w przychody z tytułu odsetek. Wszelkie akcje kredytowe prowadzone przez bank komunalny powinny być transparente i jawne. Taka sytuacja zapobiegnie korupcji i nadużyciom, często prowadzącym do upadłości. Głównym klientem banku komunalnego będą spółki komunalne.

    Punkt czwarty: wprowadzenia konstytucyjnego zakazu wyprzedaży majątku narodowego. Chodzi o zakaz wyprzedaży ziemi, wód, lasów oraz przedsiębiorstw o charakterze strategicznym.” cały artykuł https://akademiapolityczna.wordpress.com/2017/03/08/edukuj-wolnosc-finansowa-dla-polski-wywiad-z-izabela-litwin/

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *