Historia kołem się toczy

    Od początku przemian gospodarczych i społecznych w szybkim tempie popadliśmy z jednej skrajności w drugą. Odeszliśmy od swojego niedawnego przyjaciela jakim była Rosja (wcześniej ZSRR) na rzecz nowego brata jakim są Stany Zjednoczone Ameryki. Dzięki tej braterskiej miłości przystąpiliśmy do NATO i dzięki tej miłości mamy amerykańskich żołnierzy na naszych poligonach. Liczenie na amerykańskich albo angielskich przyjaciół było i jest nieporozumieniem. Polska nie ma żadnych przyjaciół wśród silnych państw i polityków świata – to tylko gra polityczna. Sympatie polskiej diaspory do Polski ważą zero w polityce amerykańskiej, bo ta diaspora politycznie nie istnieje. Polska była i jest pionkiem, bez którego Stany Zjednoczone mogą się obejść po upadku komunizmu – co nie znaczy, że jeśli kiedykolwiek dojdzie do nowych spięć pomiędzy USA a Rosją, Polska nie zostanie znów użyta przy pomocy pochlebstw, gwarancji pomocy i wsparcia finansowego (pamiętamy te miliony dolarów dla Solidarności, które jak głosi legenda Bronisław Geremek wiózł w walizce do Polski). Polakom wciąż wystarczy powiedzieć: „Bardzo szanujemy naród polski, jego długoletnią walkę o wolność, jego cierpienia i rolę w pokonaniu komunizmu”, a już są gotowi uwierzyć, że mają w mówcy przyjaciela. Jakoś na bezwizowy wjazd doczekać się nie możemy. Tymczasem nasz niedawny brat został przez nas wydziedziczony.

Naród rosyjski nigdy nie był i sądzę, że pomimo negatywnej polityki, nadal nie jest antypolski. Przez wielki, pomimo wielu trudnych kart historii, ludzie (Słowianie) wspierali się i organizowali kiedy trzeba było walczyć o wspólne interesy.  Dając im równe do swoich prawa, Rosja uratowała przygarniając do siebie wiele małych narodów. Np. car gruziński prosił cara rosyjskiego o przyłączenie Gruzji do Imperium, aby Turcy nie wyrżnęli Gruzinów. Chmielnicki prosił uniżenie cara rosyjskiego o przyłączenie Ukrainy do Rosji, aby ratować ją przed najazdem Tatarów i Polaków. Rosja stoczyła z Turcją kilkanaście wojen, ratując przy tym bezpośrednio wiele małych kaukaskich narodów i pośrednio Europę zachodnią od inwazji Islamu (nasz Sobieski stoczył jedną bitwę, ale skutecznie zapisał się na kartach historii). W carskiej Rosji i później w ZSRR te wszystkie  małe narody, przypominające nasze regiony nie wyginęły. Wielu narodom na Syberii i Azji środkowej Rosjanie stworzyli alfabet i rozwinęli umiejętność pisania, wspomagali i krzewili ich tradycje, które dzięki takim działaniom do dzisiaj słyną ze swej odrębności. W okresie największego poświęcenia, na frontach w II wojny światowej, Stalin wydał dekret, aby nie brać do wojska mężczyzn z tych małych plemion po to, aby nie wyginęły biologicznie. W Rosji rządzili i Gruzini i Ukraińcy i Polacy – Czartoryski, Rokossowski, Dzierżyński zajmowali najwyższe urzędnicze stanowiska. Rosjanie to naród, który na przestrzeni swojej historii, nauczył się z innymi żyć po ludzku, chociaż była to długa i niezmiernie wyboista droga, ale i czasy były inne, a w ślad za nimi ludzka mentalność.
W ZSSR słabe cywilizacyjnie, kulturowo i przemysłowo azjatyckie narody: Turkmeni, Kirgizi, Tadżycy, Kazachowie mieli swoje republiki, które tkwiąc w wielkich strukturach gospodarczych rozkwitały cywilizacyjnie i przemysłowo – dziś upadają. Gdy w latach 80-tych Breżniew był z wizytą w Polsce w swoim przemówieniu powiedział: „Naród radziecki, jest dumny z przyjaźni z polskim narodem – narodem 1000-letniej historii.” Takich słów dotychczas nie wypowiedział  żaden zachodni przywódca.
Projekt rozbioru Polski narodził się po wybuchu wojny rosyjsko-tureckiej w 1768 w głowie kanclerza austriackiego Kaunitza. Rozbiorów Polski dokonali nie Rosjanie, a trzech niemieckich monarchów: król Prus Fryderyk II, cesarzowa Austrii Maria Teresa i Niemka ze Szczecina Zofia Anhalt-Zerbst (Katarzyna II, która nie umiała słowa po rosyjsku). To głównie żywioł niemiecki i ich plany podboju europy zniszczyły wówczas Polskę.

W Warszawie car założył i zbudował Uniwersytet Warszawski i Politechnikę Warszawską  (tak, te budynki pochodzą z czasów caratu) aby Polacy mogli się kształcić i przez to rozwijać gospodarkę i własny potencjał. Gdyby Rosjanie w 1944 roku zatrzymali się na Zbruczu i Niemnie, szaulisi i banderowcy dorżnęli by nas aż po Kraków, obok był Oświęcim, gdzie Niemcy dokończyliby dzieła zaraz po eksterminacji Żydów. „W związku z sukcesami wojsk sowieckich konieczne jest przyspieszenie likwidacji Polaków, muszą zostać całkowicie zgładzeni, a ich wioski spalone (…) ludność polską należy zniszczyć.”(Roman Szuchewycz, Dowódca UPA, rozkaz z 1944 r.). Żaden Zachód i żadna AK by nas nie obroniła. Ilu Polaków uratowali np. na Wołyniu, a rzezie trwały 2 lata.
W 45 roku gdy Rosjanie i Polacy zdobywali Reichstag i Kancelarie Rzeszy bronili go nie Niemcy, ale ponad 800 francuskich esesmanów z liczącej 7300 ludzi Brygady Grenadierów SS (1 francuska) „Charlemagne”.

Od Churchilla w podziękowaniu Anders usłyszał tylko: „Może Pan zabierać swoich żołnierzy, nie jesteście Nam już potrzebni.” Na paradzie zwycięstwa w Londynie, maszerowali Ghurkowie z Nepalu i wielbłądy, a nie zaprosili ani jednego Polaka. Paradą zwycięstwa w Moskwie dowodził 100 % Polak urodzony w Warszawie K. Rokossowski i brały w niej udział jednostki polskie.
Amerykanie mając lotnictwo strategiczne dalekiego zasięgu (bombardowali pola naftowe w Ploeszti w Rumunii) mogli zbombardować tory dojazdowe i infrastrukturę Oświęcimia, wiedzieli doskonale o rozgrywającej się tam tragedii. Nie zrobili tego bojąc się zniszczenia dużej fabryki chemicznej  IG Farben (obecnie Zakłady Chemiczne Oświęcim), w której największe udziały miał amerykański Standard Oil (są o tym materiały w bibliotekach amerykańskich uniwersytetów).
Po II wojnie, tylko dzięki Rosji uzyskaliśmy granice w takim a nie innym wymiarze, bez mniejszości narodowych (to olbrzymia zaleta dla państwa) z olbrzymią linią brzegową. Przez 45 lat sprzedawali nam ropę i gaz po bardzo preferencyjnych cenach, mogliśmy odbudować kraj i stworzyć kilka gałęzi polskiego przemysłu (tysiące nowych, polskich zakładów przemysłowych, jako podstawa bytu narodowego). W tym okresie naród polski się odrodził, biologicznie przybyło nas kilkanaście milionów. Było to odrodzenie nacji, nie eksterminacja. Niemcy nie pomogą nam drugiej Nowej Huty zbudować, co najwyżej drogę dojazdową do jakiegoś zakładu polskiego jak go wcześniej wykupią.
W Ameryce z wielkich milionowych plemion Indian, zostało kilkudziesięciu, których w cyrku pokazują, albo siedzą w rezerwatach po kilkaset sztuk. Rozpili i wystrzelali te dzielne plemiona Indiańskie. Ameryka ma w swojej historii (nowożytnej historii) kilkaset lat niewolnictwa murzynów i ich strasznego wyzysku, a jeszcze w 60-tych latach panowała tam usankcjonowana segregacja rasowa. USA, Kanada i Ukraina nie podpisały niedawną (sprzed kilku miesięcy) ustawę antyfaszystowską zgłoszoną w ONZ. Członkowie SS (von Braun i inni) zamiast być osądzeni tworzyli amerykański program rakietowy.
Kilka lat temu USA wyciągnęły na forum polityki europejskiej i finansują najbardziej bestialską i nieludzką formę faszyzmu – banderyzm, nie licząc się zupełnie z odczuciami i historią innych krajów Europy Środkowej i Wschodniej: Polaków, Rosjan, Czechów, Słowaków, Białorusinów, dla których ta ideologia jednoznacznie jest związaną z ludobójstwem i eksterminacją w czystej postaci.
To nie Rosja przez wieki pchała się na Zachód, to Zachód zawsze chciał podbić i zniszczyć Rosję. Wielonarodowe armie Napoleona i Hitlera szły na Moskwę. To nie sam Hitler i Niemcy szli na Rosję, to szła cała Europa. Były w tej armii dywizje rumuńskie, węgierskie, włoskie byli esesmani rodem z Francji z Hiszpanii, a nawet Szwecji. Jedynie Serbowie, Grecy i Polacy (Rosjanie o tym pamiętają) nie mieli swoich jednostek w armii Hitlera. I to nie była wojna o terytorium , to była wojna mająca na celu całkowite zniszczenie tego dzielnego narodu i jego państwa. Nie udało im się to wówczas I teraz też się nie uda, Rosjanie w porę potrafili się przeciwstawić. Oby wynieśli z historii dobrą lekcję, również z tej współczesnej dotyczącej nas Polaków.

 Któryś z polityków angielskich powiedział: „Anglia nie ma wiecznych przyjaciół ani wiecznych wrogów,  Anglia ma wieczne swoje interesy”. Nie zapominajmy ,że za cały angielski sprzęt używany przez Polaków w II wojnie światowej Polska musiała zapłacić  złotem, które zostało wywiezione do Kanady. Mimo, że Polacy oddali często swoje życie w obronie i rodzin i ich miast szybko o tym zapomniano.

Kto pozbawił Polski obszarów na wschodzie, kto kazał sobie zapłacić za obronę Wielkiej Brytanii, kto sprzedał Polskę Stalinowi? Kiedy wreszcie odtajnią swoje archiwa ? Nasi pseudo przyjaciele z .. Wielkiej Brytanii od wieków stoją za plecami Niemiec. To oni bronili w Poczdamie tego , aby nie uszczuplić zbytnio obszaru hitlerowskich Niemiec, wszystko kosztem Polski. Za to naszych wschodnich granic nie bronili wcale. Dzisiaj wszyscy razem  bardzo się starają , alby popchnąć nas do wojny z Rosją – podobny wariant jak w 1939r. z Niemcami. To oczywiste, że Rosja chce rewizji granic. Mówił o tym otwarcie Putin, dotyczy to  Ukrainy, którą jego poprzednicy z bolszewików i sowietów nakarmili obcymi ziemiami w tym rosyjskimi. Dzisiaj Rosja chce to zrewidować po tym jak Ukraina „usamodzielniła” się. Nam nic do tego, zanim zaczniemy zbawiać świat zróbmy porządek u siebie. W 1939 roku wierzyliśmy  Francji i Anglii ,wiemy jak to się skończyło. W Jałcie wierzyliśmy, że Amerykanie nas obronią przed Stalinem. Za Mazowieckiego wierzyliśmy, że Niemcy pomogą nam usprawnić nasz przemysł: stocznie , Ursus , Cegielski, kopalnie, samochody itd. Teraz wierzymy Amerykanom, łatwo przewidzieć  jak to się skończy. A może by tak dogadać się ze Słowianami z którymi mimo tragicznych kart historii mamy znacznie więcej wspólnych cech i jako naród i jako państwo. Ludowe powiedzenie mówi: „Bliższa ciału koszula”.

1137total visits,11visits today

4 thoughts on “Historia kołem się toczy

  • 17 czerwca 2016 at 11:48
    Permalink

    szanowna Pani

    moje pytania nie są atakami na Pania personalnie , uważam że mamy wiele wspólnego ale ja poszukuje równowagi i prawdy historycznej , nie mówienia że rosjanie sa źli … bo sa źli bo był stalin ( mnie interesuje że Stalin był gruzinem , a Lenin zawsze uprzedzał aby Stalina do władzy niedopuścić … no niestety wyszło inaczej … interesuje mnie to że Beria Był żydem urodzonym w Rosji i na tym tle popatrzyć na jego postepowanie wobec Rosjan i Polaków , tak jak Rózański , Bik , wołkow , Michnik i wielu innych oprawców .
    A to co pani ujęła w tym artykule właśnie to pokazuje że nie rosjanie sa winni tylko polityka i ludzie którzy niebyli związani z Narodem Rosyjskim .

    Jest to jedyny Pani tekst gdzie staneła Pani z boku opisując wydarzenia i starała się Pani opisać jak najrzetelniej temat . gratuluje .

    oczywiście jest wiele tematów gdzie mogła by pani je dodać do tego tekstu … ale artykuł fajny

    prosze zapoznac sie z nadzorcami Warszawy czesto mieli fajne pomysły dla polaków i najważniejsze dla Pani praca domowa jak bym mógł to ując

    cytat : dla Polaków można zrobić wszystko …. z Polakami nic. – niech pani poszuka autora tego tekstu
    pozdrawiam

    Reply
    • 17 czerwca 2016 at 21:46
      Permalink

      Informuję Pana że to co Pan robi nie jest żadnym dialogiem jest atakowanie dla samego atakowania – nie wiem o co Panu chodzi. Oczernia pan ludzi chociaż nie ma żadnych podstaw. Mnie Pan również atakował. Ja przynajmniej podpisuję się imieniem i nazwiskiem, bo nie muszę się ukrywać za nickami. Informuję pana że został pan zablokowany na 30 dni. Jeżeli ma pan dalej z tym problem proszę zgłosić to na adres zarzad@bastiondialogu.pl

      Reply
  • 16 czerwca 2016 at 11:19
    Permalink

    jak narazie jedyny pani tekst pod którym można się podpisac dwoma rękoma .

    w tym tekście obok UW . i politechniki zabrakło filtrów Warszawskich , teatru wielkiego , i osoby która oddała Polakom serce … Starynkiewicz rosyjski nadzorca który unowocześniał Warszawę , trzeba dodać że Warszawa między 18 – 39 była nazywana Paryżem płn, ale to nie zasługa wladców Polskich bo byliśmy pod zaborami…..
    jednocześnie brak ( chyba że przeoczyłem ) powstanie polski po 18 roku zaczęło się od ukazu Lenina o wolności narodów …. i to wielkopolska dołączała się do Polski a nie Polska do Wlkp i do śląska …..

    niestety zapominamy o tym że rosjanie sami cierpieli pod butem swoich władców ….

    Reply
    • 16 czerwca 2016 at 22:02
      Permalink

      Dziękuję za cenne informacje, zwłaszcza, że nie umieściłam ich w tekście ,a są bardzo interesujące i znamienne dla oceny polityki pomiędzy Polską a Rosją. Jeszcze trochę się posprzeczamy i dojdziemy do konsensusu. Proszę zacząć pisać, ludzi którzy mają coś do przekazania zawsze będą na tej stronie mile widziani.

      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *