Drzewo bez korzeni upada – Dzień Wszystkich Świętych. Pamiętamy!

1 listopada – Dzień Wszystkich Świętych w polskiej tradycji tkwi głęboko i na tyle długo, że śmiało można powiedzieć, że wrósł w nasze geny. Porządkujemy groby naszych bliskich i dbamy o te opuszczone i zapomniane. Już od kilku dni cmentarze mienią się kolorami świec i światełek odbijanych w kolorowych zniczach i lampionach. Jak każdego roku wydamy na tę okoliczność znaczne kwoty, tym samym wspierając handel i co ważne rodzime kwieciarnie.  Coraz rzadziej spotykamy się na cmentarzach a znacznie częściej w domach w których spotyka się rodzina czasami zapomniana i przywołana wspomnieniem niczym pamięć o zmarłym. Ci, którzy mają groby swoich bliskich w pobliżu bądź w miejscu zamieszkania mają ten komfort, że wielokrotnie w tym dniu idą na cmentarz, palą świece, kontemplują modlą się i wracają z poczuciem spełnionego obowiązku i dobrze wykorzystanego czasu, niestety nie wszyscy mają taką możliwość.

Pamięć umiera ostatnia

Emigracja Polaków do dużych miast i masowa zagranicę sprawiła, że groby naszych bliskich jeśli nawet okrywa powłoka z płomieni świec i  kobierzec świeżych kwiatów – stoją puste, samotne. Nie zapominajmy o nich, bo często to byli nasi sąsiedzi, dziadkowie naszych szkolnych kolegów i koleżanek. Warto w tym dniu pochylić się i nad takim samotnym grobem, bo ci ludzie to część historii naszego miasta, wioski , gminy. Te historię mamy obowiązek upowszechniać i pielęgnować dla dobra naszych dzieci i przyszłych pokoleń. Chociaż sami odbieramy Dzień Wszystkich Świętych jako dzień zadumy nad ulotnością życia ludzkiego jest to dzień radosny, chrześcijanie winni pamiętać, że w tym dniu wyrażamy też swoją radość z faktu, że nasi bliscy są już raju i cieszą się życiem wiecznym, dlatego tak często w swoich modlitwach prosimy ich o wsparcie dla nas i ich anielską opiekę. Czy pomagamy w ten sposób swoim zmarłym, tego nie wiemy ale na pewno, pomagamy sobie umacniając naszą wiarę i przekonanie, że zrobiliśmy coś ważnego, cennego, coś co wyróżnia nas wśród naczelnych tego świata i umacnia w nas człowieczeństwo.

Narodziła się nowa tradycja

Na tym tle negatywnie odbieram przyjmowane przez nas i coraz bardziej upowszechniane Halloween O ile „Święta Zmarłych” (Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny) są czasem refleksji i modlitwy służącej dobru, o tyle ciężko o taką samą interpretację w odniesieniu do upiornej maskarady , wykraczającej poza ramy chrześcijaństwa i mające więcej wspólnego z pochwałą satanizmu i kultem zła niż miłością i szacunkiem. Nawet niewinne wydawałoby się powiedzenie: – „Cukierek albo psikus” jest de facto niczym innym, jak podprogową pochwałą czynienia zła. Zrobię ci coś złego, jeśli nie otrzymam tego czego chcę. Nie zachwycają mnie upiory i dzieci w przebraniu postaci z najgorszych horrorów ale aprobuję i podoba mi się polska forma tej maskarady. Otóż w niektórych regionach Polski, zawłaszcza na południu Polski , zazwyczaj młodzież ale i dzieci,  przebierają się za postacie świętych. Nie chodzą po domach i nie powtarzają znanej formułki, lecz spotykają się w kościołach na placach miejskich w miejscach masowo odwiedzanych przez ludzi, gdzie śpiewają, grają na instrumentach, wspominają świętych, mówią o nich, czytają piękne wiersze i opowieści z ich życia.   Taka forma rozrywki  spotyka się z dużym zainteresowaniem i uznaniem. Nadal pozostajemy wierni swojej religii i tradycji, a dodatkowo jeszcze ją umacniamy poprzez afirmację Świętych, popularyzację ich życia i wartości jakie były im bliskie. Taka forma współgra z naszą religią, umacnia ją pozwalając na jej odrodzenie się w nas samych. Wymaga ona znacznie więcej wysiłku i przygotowań , bo już nie wystarczy się przebrać ale jeszcze trzeba wykazać się wiedzą odnoszącą się do postaci w którą to się wcieliliśmy.

Wspólna modlitwa, a na koniec światełko do nieba wspomagają nasze intencje aby nasi zmarli i wszyscy święci nie zapominali o nas żywych i dbali o nas równie mocno jak wówczas kiedy żyli, wzmacniając nasz charakter i kreując nasze postawy.

Dzień Zaduszny – prośbą o modlitwę i przebaczenie

Wspominając swoich zmarłych, grzechem byłoby nie pamiętać o Dniu Zadusznym – znacznie ważniejszym dla tych, którzy odeszli a jeszcze nie dostąpili łaski bycia w raju.   – Dzień Zaduszny  odnosi się do charakteru tego święta, podczas którego powinniśmy modlić się za dusze naszych zmarłych. Nie wszyscy pamiętają, że 1 listopada jest dniem, w którym powinniśmy modlić się, jak sama nazwa wskazuje, za wszystkich świętych, tych znanych i nieznanych. Dzień Zaduszny w Polsce związany jest również z pogańskim świętem Dziadów, którego celem było nawiązanie kontaktu z duszami zmarłymi. Dzisiaj już mało kto o tej tradycji pamięta ale w czwartek 2 listopada modlimy się za dusze tych, którzy odbywają karę za grzechy w czyśćcu .

Prosimy Boga o łaski dla nich, aby miłosierny Bóg przebaczył im grzechy i jak najszybciej przyjął ich w swoje ramiona. Pokój ich duszom.

2254total visits,5visits today

One thought on “Drzewo bez korzeni upada – Dzień Wszystkich Świętych. Pamiętamy!

  • 2 listopada 2017 at 22:50
    Permalink

    Kościół sam się przyczynia do odchodzenia Polaków od wiary, bo gdyby zajmował się pracą nad duszą człowieka a nie wtrącał się do polityki to nie miałby problemu z Halloween i innymi marketingowymi świętami.
    Co do pierwszego listopada – czyli wszystkich świętych. Jest to jedno z najpiękniejszych polskich tradycji i najpiękniejszych świąt i nie powinniśmy wprowadzać nowych – marketingowych. Oczywiście są one zabawą – ale czy to nasze życie musi przez cały rok być zabawą?
    Jest jeden dzień w roku, gdzie następuje chwila zadumy o przemijalności naszego życia – to dlaczego chcemy na siłę z tego dnia zrobić zabawę? ….. za chwilę będzie grudzień Mikołaj … Boże Narodzenie … sylwester … karnawał … walentynki … dzień kobiet … prima aprilis… etc. – to wszystko jest zabawą i obdarowywaniem się różnymi bezsensownymi prezentami.
    Jeżeli w jeden dzień zapalimy świeczkę u swoich rodziców czy dziadków, pomodlimy się za nich, ale również spotkamy z dawno niewidzianą rodziną, która gania po całym świecie za pracą czy pieniędzmi ….. właśnie to chyba jest istotą tego święta.
    Będąc za granicą zauważyłem, że ludzie z zachodu już o tym zapomnieli i dlatego mają w sobie jakąś pustkę. Szanujmy więc nasze najpiękniejsze święta, których nie musimy się wstydzić … bo one są najpiękniejszymi na świecie.

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *