Dlaczego rząd polski działa zagrażając bezpieczeństwu Polaków?

Od pewnego czasu zauważamy różne polityczne rozgrywki grup interesów wszystkich ugrupowań znajdujących się w naszym parlamencie. Zauważa się grę, której celem nie jest wzmocnienie naszego państwa, a wręcz docelowe jego osłabienie i to w każdym z możliwych obszarów. Przyglądając się naszej sytuacji geopolitycznej można powiedzieć, że nasz rząd chyba już ze wszystkimi krajami się pokłócił i doprowadza nas do otwartego konfliktu zwanego potocznie wojną. Eskalacja wydarzeń wyraźnie na to wskazuje.

Nie boję się Rosjan ani Europy Zachodniej, ani zwykłych Amerykanów, bo są też rozgrywani i tego nie zauważają. Natomiast boję się lobby korporacyjnego w Ameryce Północnej, którego narodowość jest zróżnicowana, a których celem jest przejęcie siły roboczej na terenie Europy Środkowej i Wschodniej. Tak – proszę państwa, dla nich jesteście siłą roboczą i mają gdzieś, co z nami będzie, czy się pozabijamy czy z głodu padniemy. Przyjadą wtedy różni sławni celebryci i będą ubolewać nad naszym losem dając nam batonik czekoladowy lub wodę.

Proszę państwa, byłem żołnierzem i widziałem biedę oraz śmierć. Widziałem dzieci stojące przy drodze i proszące żołnierzy o jedzenie – niektórzy z nich robili sobie z nimi zdjęcia. Wyobraźcie sobie teraz, że może to dotyczyć właśnie naszych dzieci, którym będą rzucane butelki z wodą, czy niedojedzone do końca paczki chipsów lub batoniki. Widziałem też co po bombardowaniach pozostaje z domów, kiedy zacznie się konflikt. Nawet o ile ktoś przeżyje to nie ma tam prądu ani gazu, ludzie cierpią, chorują, umierają z braku leków. Nie ma tam też wody ani żywności. Jak się nie ukradnie lub nie wywalczy – to umiera się z głodu. Dobra materialne, też nie mają już żadnego znaczenia. Widziałem jak normalni ludzie, aby przetrwać przeistaczają się w zwyrodnialców i psychopatów.

W Polsce żyją dziś pokolenia, które nigdy nie zaznały wojny, pamiętają ją tylko najstarsi ludzie. Znają ją też żołnierze, którzy byli na misjach wojskowych. Dla większości ludzi jest ona zatem przeżyciem wirtualnym lub filmowym, tymczasem w realiach jest ona brudna, nieuczciwa, zakłamana , …. , i nigdy się nie kończy. Nawet sen nie jest odpoczynkiem a tylko czuwaniem. Natomiast politycy mówiący o pokoju są często obłudni i zakłamani, raczej nie brudzą sobie rąk i rzadko odpowiadają za swoje czyny. Dlatego panowie posłowie i panie posłanki, jak naciskacie ten przycisk do głosowania by wysłać ludzi na wojnę lub podpisać jakieś porozumienie militarne – to właśnie oznacza Waszą decyzję.

Dobrze wiem o czym mówię, bo znam wojnę z własnego doświadczenia jako uczestnik jednej z naszych misji. Zapłaciłem za to cenę własnego zdrowia, tym bardziej muszę wyrazić swój sprzeciw wobec działań zagrażających bezpieczeństwu Polski.

Piszę to wszystko jako żołnierz, który złożył przysięgę na polski sztandar (nie rosyjski, izraelski czy amerykański) i obawia się o nasz kraj, bo wyraźnie widać że jesteśmy celowo doprowadzani do wojny. Wiem, że jak do niej dojdzie będę walczył do końca, jednak obawiam się, że ci co wywołają ten konflikt najzwyczajniej uciekną – tak samo jak uciekł nasz rząd w roku 1939. Są już w tym celu opracowane stosowne procedury i rozporządzenia.

Od roku 2015, a nawet wcześniej można zauważyć, że bardziej niż własnym, przejmujemy się dobrem oligarchów narodu wybranego i zakładaniem wszelkich ścian pamięci czy muzeów. Przejmujemy się też Ukraińcami, oddając im nasze pieniądze, domy, dając im pracę w Polsce, doskonale wiedząc, że ich oligarchowie mają 80% wszystkich dóbr, także ziemskich, ale nie mają zamiaru wesprzeć swoich cierpiących rodaków. Przejmujemy się też Amerykanami, którzy często zakładają u nas swoje przedsiębiorstwa nie płacąc ani jednej złotówki podatku. A gdy ich firmy przegrywają przetarg tak manipulują informacją poprzez różnych skorumpowanych związkowców, aby zwykły Polak nie posiadający pełnej wiedzy nie był w stanie rozróżnić kto mówi prawdę.

Polska na dzień dzisiejszy jest w gorszej sytuacji politycznej i militarnej aniżeli w roku 1939. Wtedy zaatakowały nas dwa kraje Niemcy i Bolszewicka Rosja. Teraz zaatakują nas, nie dwa kraje, a co najmniej cztery (dwa z zewnątrz i co najmniej dwa w środku). Wówczas Niemcy będą pilnować swojej granicy, żebyśmy przez przypadek nie uciekli. Wojska sojusznicze będą siedziały sobie ze swoimi jednostkami i będą jedynie udawać, że nas bronią. Później tylko przyjadą z pomocą humanitarną dając nam jedynie cokolwiek do jedzenia, żebyśmy zawsze byli na kolanach – tak jak jest to robione praktycznie w całej Afryce. W krajach Afryki daje się broń nieodpowiedzialnym watażkom, fanatykom albo dyktatorom tylko po to, aby się powybijali, a jak tym braknie amunicji, to płacą wtedy w walucie twardej – złocie, kamieniach szlachetnych, ropie, lub innych dobrach, których wartości często nie znają lub nie rozumieją.

Powinniśmy zatem zastanowić się, dlaczego największe mocarstwa na świecie są dzisiaj zainteresowane tym właśnie kawałkiem ziemi, który nazywa się Polska?Zostaliśmy już odizolowani i skłóceni. Litwa – stawia pomniki upamiętniające obalenie polskiego okupanta, Ukraina czci Banderę którego ludzie wyrżnęli w pień 115 tys bezbronnych Polaków na Wołyniu i oficjalnie wspiera ruchy nacjonalistyczne, Niemcy – zwykle nie byli i raczej nam nie będą nam przychylni, Rosja – staje się częścią gry politycznej i jest celowo wciągana w wojnę,  Amerykanie – przysłali nam swoje wojska aby chronić swoje korporacje, a na pewno nie interes Polski,  rabini – cały czas manipulują, zarówno w Polsce jak i w USA. Jeśli będziemy kontynuować taką ślepą i fanatyczną politykę, utrzymujac dotychczasową retoryką, na pewno zostaniemy sami. Zapewne, lada dzień usłyszymy w mediach, że w końcu podpisaliśmy super uczciwe kontrakty na uzbrojenie od Amerykanów czy Niemców wraz z offsetem. Obawiam się,  że te kontrakty będą tak skonstruowane, że to super uzbrojenie dostarczą nam w całkowicie innych parametrach odmiennych od zamówienia lub niesprawne. Jest też opcja, bardziej prawdopodobna,  że dostarczą nam to uzbrojenie w drugiej fazie konfliktu, kiedy wojna będzie już w rozkwicie i wyginą już wszyscy specjaliści, którzy byli użyci w pierwszym  rzucie, a mogliby obsługiwać ten sprzęt.

Dlatego drodzy Polacy otrząśnijcie się z tego marazmu. Zagrożenie jest bardzo poważne, trzeba działać i wyciągnąć wnioski zanim będzie za późno. Tak aby pokazać, że nie ma zgody na kontynuację tak niebezpiecznej polityki, zagrażającej dobru narodu i przyszłości naszych dzieci. Przestańcie patrzeć tylko na swój czubek nosa. Zacznijmy w końcu rozmawiać i łączyć się, bez względu na rodzaj wykonywanej pracy czy grupę zawodową, bo dzisiaj właśnie głównym celem jest skłócenie nas wszystkich. Wtedy łatwiej jest sprawować rządy. Najlepszą formą skłócenia są zwykle pieniądze … i to w tej chwili jest robione. Informuję, że jak tak dalej pójdzie, to otrzymane pieniądze, które wydaje się wam, że wywalczyliście, jako efekt Waszych protestów, będziecie mogli sobie jedynie wsadzić w Wasze piękne ale przemiękające buty – bo tylko taką wartość będą miały.

Zdaję sobie sprawę, że po tych słowach, mogą dopisać mi łatkę rosyjskiego trolla oraz antysemity – no cóż trudno …. Mam tylko cichą nadzieję, że ten powszechnie znienawidzony Putin będzie chociaż trochę mądrzejszy i nie będzie chciał w tym rejonie żadnego konfliktu, bo Rosja też w tym przypadku przegra. To będzie bowiem III wojna światowa, wojna nuklearna w Europie, z której już się nie podniesiemy. Nie chcemy III wojny światowej !!! Wszyscy musimy wyrazić swój sprzeciw, aby nie dopuścić do najgorszego…

Dlatego zwracam się do wszystkich rządzących … jesteście Polakami, zastanówcie się komu i czemu służycie – My Polacy nie jesteśmy waszymi wrogami.

Nie wpychajcie nas Polaków w wojnę … My nie chcemy tej wojny !!!

Nie chcemy stracić naszych rodzin i patrzeć, jak giną nasze dzieci, a wszystko co zbudowaliśmy popada w ruinę!!!

11 thoughts on “Dlaczego rząd polski działa zagrażając bezpieczeństwu Polaków?

  • 9 stycznia 2017 at 18:50
    Permalink

    U progu nowego, 2017 roku….

    Wiek XX, który rozpoczął się niepokojami społecznymi i zaczątkiem światowego komunizmu, odchodzi powoli w zapomnienie, ale nietrudno zauważyć, że kierunek i przebieg wydarzeń ma swój dalszy ciąg, że nasze czasy są spuścizna tamtego okresu. W miarę pewne szacunki określają, że w wyniku działań wojennych i różnych form agresji i przemocy, zostało zgładzonych ponad 150 milionów istnień ludzkich! Ci, co przetrwali doświadczyli ogromu obrzydliwości wszelkich konfliktów – głodu, upodlenia, niewoli, strachu, straty bliskich, bezdomności, utraty więzi rodzinnych i dorobku. Kto tego nie odczuł na własnej skórze, nie rozumie tego bólu i podobne wieści traktuje jak bajkę o żelaznym wilku. Medialne doniesienie o współczesnych ludzkich tragediach, nie budzą naszych odruchów współczucia, a wręcz przeciwnie; stajemy się coraz bardziej obojętni, a wizje nowej tragedii traktujemy w kategoriach: „niech na całym świecie wojna, byle moja wieś spokojna”!

    Wiek XXI rozpoczął się nową tragedią, której widownią był cały świat. W mediach pojawiła się tako oto formuła: „świat już nie będzie taki, jaki był”. Nikt nie odpowiedział – jaki ten świat będzie? O ile wiek XX był czasem masowego uboju rytualnego ludzi, a tyle wiek XXI jawi się jako okres powszechnego zniewalania ludzi, budowania globalnego więzienia planetarnego rodzaju ludzkiego.

    Rok 2017 dla nas, dla Polaków przychodzi w czasie głębokiego kryzysu parlamentarnego, celowo prowokowanych podziałów społecznych i niepokojów o to, jak żyć, jak pracować, komu przyznać rację a komu powiedzieć – idź do diabła.
    Do tego na nasz teren wkracza armia amerykańska. To, co uczynił kiedyś Mazowiecki, sprowadzając do Polski Krzyżaków, również dla rzekomej obrony Polski przed poganami, skutki której to decyzji na tamtych ziemiach po krzyżackich, są widoczne do dzisiaj. Teraz ten błąd powiela dwóch nieodpowiedzialnych ludzi, uzurpujących sobie władzę, przy – niestety dużym poparciu zmanipulowanej części społeczeństwa! Dziś jastrzębie wojny upatrzyły sobie Przesmyk Suwalski, jako miejsce rzekomego konfliktu, ziemie zasobne w cenne a rzadkie minerały.

    Tu należy sobie uświadomić ten fakt, że to tak naprawdę nie jest wojsko amerykańskie; nie reprezentuje bowiem ani narodu amerykańskiego, ani państwa USA. Jest to prywatna armia na usługach globalnych korporacji, dążących do ciągłych wojen dla pieniędzy i okupacji podległych krajów, w celu wykorzystywania ich zasobów. Prezydent USA, podobnie jak w Polsce, jest prezydentem całego narodu tylko w czasie kampanii wyborczej. Potem staje się zakładnikiem tych, którzy posiadają faktyczną władzę – pieniądze i media. Zanim prezydent USA dostanie walizkę z czerwonym guzikiem, zostaje wdrożony w arkana gry wojennej i dostaje instrukcje jak ma sprawować swój urząd. Żołnierze rekrutowani z narodu amerykańskiego są tylko mięsem armatnim, szwadronami śmierci, wyposażonymi w broń globalnego zniszczenia. Dzieci, niejednokrotnie wychowane w porządnych, chrześcijańskich rodzinach, stają się bestiami wojny, bo takie jest prawo pola walki.

    O tym, jaki będzie rok 2017 i następne, nie może dziś decydować polityczny establishment, ale świadomy swojej roli naród. Nas, ludzi dobrej woli jest więcej, a doświadczenia minionych lat, powinny nas zmobilizować do oporu wobec planów globalistów. Tylko wspólnym wysiłkiem możemy zbudować planetę miłości, zamiast palanty więziennej. W czasach często sięgamy do Apokalipsy, widząc w niej wizję zniszczenia świata. Ale święty Jan pokazuje również inny obraz: „widziałem nowe Niebo i Nową Ziemię, tamte czasy przeminęły”!

    Reply
    • 9 stycznia 2017 at 23:03
      Permalink

      Panie Janie a czy byłby problem jakby publikował pan swoje niezmiernie trafne spostrzeżenia na naszej stronie – bo ludziom potrzeba normalnego myślenia a nie tego chłamu.
      No i bardzo zapraszam do nas do Bastionu, bo mądrych ludzi nam potrzeba- a z tym jest deficyt. http://bastiondialogu.pl/a-moze-wspolpraca/

      Reply
  • 8 stycznia 2017 at 15:20
    Permalink

    To nic tylko poddać się temu co było przez ostatnie pookrągłostołowe lata???!!!! To właśnie w tych latach zostaliśmy rozgrabieni i rozsprzedani przez skorumpowane władze . To właśnie w tych latach staliśmy się tania siła robocza. Państwa, które nas sprzedały Stalinowi – przyjęły nas do ” tej wielkiej Europy” Taka zaszła potrzeba!!!!! Zniszczyć gospodarkę , zawładnąć polskim rynkiem , uzyskać tania sile robocza!!!!!!! Temu mamy się poddać??!! Tak było nam lepiej ??!! Mocno zubożały naród bez opieki a wszelkie dobrocie i wygodne życie tylko dla sprzedajnej i skorumpowanej władzy i jej okolic ???!!!

    Reply
  • 24 października 2016 at 20:46
    Permalink

    Zatroskany losem Polski a nawet bardziej zatroskany o Rosję i Putina żołnierzu!! Kto by nie chciał z bogatą i demokratyczną Rosją handlować, a nawet być we wspólnym pakcie wojskowym, żyjąc w pokoju i przyjaźni, nie bojąc się jej militarnej agresji. Rosja nie musi na nikogo napadać by jej mieszkańcom żyło się lepiej i dostatnio. Rosja jest obrzydliwe bogatym i największym terytorialnie państwem na świecie. Więc tylko niech bardziej mądrze i po gospodarsku Rosja zarządza tym ogromem bogactw, które od zawsze posiada, w przeciwieństwie np. do Japonii, która nie mając żadnych bogactw ma najlepszą gospodarkę i najzamożniejsze społeczeństwo. Niestety od rewolucji bolszewickiej olbrzymie bogactwo Rosji nie równa się dobrobytowi Rosjan, którym było i jest bardzo daleko do poziomu bogatych i wysoko rozwiniętych narodów. A szkoda bo wszyscy Rosjanie i jej sąsiedzi na tym by skorzystali, jak jest to np w przypadku USA i jej sąsiadów. Dlatego Rosjanie dla własnego dobra i światowego bezpieczeństwa jak najszybciej niech zmienią gospodarza na Kremlu, usuwając w sposób demokratyczny Putina na rzecz człowieka bardziej odpowiedzialnego, proeuropejskiego i uczciwego a tym samym większego demokratę i patriotę.
    Tymczasem agresywny Putin z Ławrowem chcą militarnie a nie pokojowo i gospodarczo rządzić światem. Ubolewają więc, że popsuły się relacje handlowe Rosja UE, na czym najbardziej tracą Rosjanie, co widać po bardzo niskich cenach ropy i wpływach do rorosyjskiej kasy państwa. Stracili też inni, którzy z Rosją handlowali przed aneksją Krymu. Putin z Ławrowem są wściekli, że NATO wzmacnia swoją wschodnią flankę m.inn. w Polsce i innych krajach, a Szwecja i Ukraina ze strachu przed nieobliczalnym Putinem chcą szybko wejść do NATO. Pytanie jest proste. Czemu gdy stosunki UE, NATO, Rosja były tak dobre, Putin napadła na Ukrainę i wszystko zepsuł? No przecież do czego by doszło gdyby wszyscy w UE wzorem Rosji Putina zaczęli zbrojnie zmieniać granice przy pomocy zielonych ludzików jak na Krymie czy w Donbasie. Przecież idąc wzorem Rosji np. Niemcy mogli by chcieć zbrojnie odzyskać rejon Kaliningradzki historycznie im należny, który utracili po drugiej wojnie światowej na rzecz Rosji oraz podobnie Śląsk i Pomorze, które utracili na rzecz Polski i już mamy wojnę w Europie. O innych państwach mających podobne roszczenia terytorialne wobec sąsiadów nie wspomnę.
    Więc Rosja jak chce żyć w pokoju i dobrobycie, handlując z UE i USA niech wycofa się z Krymu i Donbasu a wszystko wróci do normy. Szwecja i Ukraina przestaną się bać Rosji i wycofają swoje starania do NATO. Polska zrezygnuje z dużych zbrojeń, bo te pieniądze, które przeznaczamy na wojsko ze strachu przed agresywną Rosją, możemy lepiej spożytkować niż na czołgi, rakiety, armaty, helikoptery i samoloty.

    Reply
    • 24 października 2016 at 21:38
      Permalink

      Bardzo dziękuję Panu za komentarz, jednak chciałbym zwrócić uwagę, że nie napisałem ani słowa o tym że nasz wschodni sąsiad jest, czy kiedykolwiek był w stosunku do nas uczciwy. Sojusznicy zawsze nas wydym…li
      Dlatego prosiłbym nie stygmatyzować mnie jako rosyjski fan- bo mi naprawdę daleko do niego.
      Problem, który opisuje jest u nas, a nie za granicą … i na to chciałbym zwróć uwagę społeczeństwa.
      Wiem, że teraz każdy będzie się wymądrzał, bo na dzień dzisiejszy nikomu nic nie grozi. Jest jakaś praca, są sklepy z pełnymi półkami, a także jakieś warunki bezpieczeństwa zdrowotnego. Czyli mamy w miarę stabilną sytuację. Co więcej nasz super minister stworzył super doświadczoną w boju Obronę Terytorialną (20 godzin painballa i 10 godzin odbijania zakładników) wyposażoną w nowoczesne AKMS lub beryle oraz nowoczesne Stary 666 ….. a zapomniałem jeszcze mają wiatrówki – Oczywiście zapomniałem dodać, że są jedynymi prawdziwymi patriotami i zawsze nas obronią. Ciekawe dlaczego jak była zasadnicza służba wojskowa do roku 2009 to większość z nich w tamtym czasie załatwiała sobie kategorię „D lub E” – zapewne ustrój im nie odpowiadał?
      A Żołnierze? to przecież idioci, zbrodniarze i zorganizowana grupa przestępcza – nie wolno ich słuchać! (to jest sarkazm)
      Proszę pana – wojska też już nie ma, bo ktoś od roku 2004 majstruje w ustawie o zawodowej służbie wojskowej i celowo robi czystki. (aktualnie mamy powtórkę z rozrywki) Informuję pana że od od roku 2009-2016 zwolniło się około 35 tysięcy żołnierzy zawodowych i nie mówię tu o szeregowych tylko w stopniach (sierż – ppłk) Oni też zapewne byli wrogami Polski.

      Naszych europejskich sojuszników doskonale opisał CAT MACKIEWICZ – w książce lata nadziei 1939-1945 – zapraszam gorąco do tej lektury.

      Zapraszam również do krótszego tekstu, w którym opisałem w bardzo skrótowej wersji sojusze, które zawieraliśmy i zawsze jakoś dziwnie na nich przegrywaliśmy: http://bastiondialogu.pl/polska-ma-pecha-do-sojusznikow-sojusze-nie-sluza-slabszym/

      Reply
  • 13 października 2016 at 22:29
    Permalink

    Niezwykle ciekawy i dający dużo do myślenia artykuł. Jedyne , z czym się nie zgadzam, to komentarz o wydzierżawionej działce na Alasce lub Grenlandii bez płotu i drutu okalającego wspomniany ośrodek. A wszystko to w trosce o żyjące tam niedźwiadki, choć same w sobie groźne, to de facto żyjące pod ochroną. Gdyby tam osadzić obecnie rządzących polityków, misie stałyby się chyba bardziej agresywne i dlatego taki ośrodek musi być ogrodzony mocnym stalowym płotem. Ponadto obawiam się , że bliższy kontakt tych lubianych, choć drapieżnych zwierząt ze wskazanymi politykami mógłby skutkować niepożądaną mutacją , co mogłoby zagrozić istnieniu tego gatunku. Dlatego ogrodzenie jest potrzebne, oczywiście w trosce o niedźwiedzie.

    Reply
  • 12 października 2016 at 06:59
    Permalink

    wszystkie znaki na niebie i ziemi mówią, że wojna zaplanowana jest na listopad

    Reply
    • 12 października 2016 at 15:34
      Permalink

      No aż takim pesymistą to bym nie był – ale zgadzam się jest poważne zagrożenie

      Reply
  • 11 października 2016 at 14:47
    Permalink

    Szanowny Panie już od dawna twierdze, że w Polsce powinien postać pluton egzekucyjny do eliminacji zdrajców. To jest pilna potrzeba.

    Reply
    • 12 października 2016 at 15:44
      Permalink

      No z plutonem egzekucyjnym bym za bardzo nie przesadzał – najlepiej dogadać się z „Kanadyjczykami lub Duńczykami ” i wydzierżawić tak przy Alasce lub na Grenlandii 100 km działkę, wybudować tam ośrodek wypoczynkowy dla takich ludzi i tam ich kierować. Bez płotu bez niczego – a ochrona złożona z miejscowej ludności i niedźwiedzi. Zaznaczam że mogą nawet uciekać. Po jednej takiej wycieczce – nie byłoby żadnego odważnego do rządu, który pomyślałby o oszukiwaniu narodu :-).

      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *