Czy stworzenie Obrony Terytorialnej zwiększy bezpieczeństwo Polski?

W Polsce, odbywa się publiczna dyskusja na temat bezpieczeństwa naszego państwa, a od kilku lat organizacje pro-obronne chcą znaleźć swoje miejsce strukturach bezpieczeństwa narodowego oraz w strukturach wojska. W tym czasie powstały różne koncepcje, począwszy od utworzenia oddziałów obrony terytorialnej do odbudowy Armii Krajowej. Coraz mocniej też jest poruszana kwestia posiadania broni przez każdego zdrowego psychicznie obywatela.

Dla bezpieczeństwa naszego kraju temat jest niezmiernie ważny, dlatego bez względu na upodobania polityczne, powinniśmy bardzo poważnie go traktować. Oczywistą rzeczą jest, że planowanie nie powinno odbywać się na podstawie upodobań politycznych, emocji, lobbingu organizacji pro-obronnych, czy jakiegoś widzi mi się, a na zasadzie dogłębnej analizy sytuacji politycznej, strategicznej, ekonomicznej, informacyjnej, zagrożeń, a nawet stanu demograficznego czy stanu bezrobocia. Na podstawie wymienionych powyżej wskaźników, powinno nastąpić opracowanie optymalnego rozwiązania dla całego systemu bezpieczeństwa państwa polskiego.

the-weapon-1176215__180Panuje jakaś fobia kopiowania wszystkich rozwiązań z krajów, które takie rozwiązania posiadają jak: Szwecja, Finlandia, Estonia, Szwajcaria czy Stany Zjednoczone. Przekonani o skuteczności takich działań w wymienionych krajach, kopiujemy wzorce z przeświadczeniem, że w Polsce osiągniemy taki sam efekt. Niestety, bezkrytyczne adaptowanie takich rozwiązań z innych uwarunkowań geopolitycznych, jest skazane na niepowodzenie. Nie można mówić również o Gwardii Narodowej Stanów Zjednoczonych, bo nie mają oni żadnego wroga bezpośrednio im zagrażającego. Jedyny wróg, to ten wyimaginowany przez Hollywood lub kreowany przez różnego typu agencje.

My Polacy nie musimy ich sobie wymyślać, ponieważ My cały czas musimy się z nimi borykać.

Więc o czym my tak naprawdę mówimy?

Czujemy się zagrożeni i powinniśmy stworzyć taki system, który będzie sprzyjał podniesieniu współczynnika subiektywnego bezpieczeństwa, a u potencjalnego wroga wzbudzał głębokie przemyślenia i analizy. Czy warto Polskę w ogóle atakować bojowo?

Żaden kraj nie zaatakuje innego, jeżeli nie będzie miał wymiernych zysków ekonomicznych lub militarnych. Po co atakować pustynię, jeżeli tam nie ma żadnych wymiernych zysków?

W takich sytuacjach niektóre kraje pod płaszczykiem handlarzy bronią, doposażają nie do końca wyedukowanych tubylców w broń, aby nawzajem się wyeliminowali. Później, pod pretekstem pomocy humanitarnej przejmują najważniejsze ośrodki finansowe i ośrodki władzy tym samym uzależniając od swoich produktów. Dlatego też jesteśmy świadkami różnych tragedii, które mają miejsce głównie w krajach Afrykańskich lub Bliskiego Wschodu.

Przejdźmy jednak na uwarunkowania Polskie. Jeżeli przyjrzymy się sytuacji geopolitycznej Polski oraz krajom, które aktywnie uczestniczą w kształtowaniu polityki i wpływają na rozwój strategiczny i militarny, można odnieść mylne wrażenie, że wszelkie działania dla Polski są korzystne. Kraje które uważamy za militarnych partnerów strategicznych prowadzą własną politykę. Wszelkie symptomy świadczą o tym, że pod wpływem zmian zachodzących na świecie zmienią kierunki swojej polityki. Dla Polski występuje prawdopodobieństwo, że może powtórzyć się historia z roku 1939 – czyli, czas w którym zostaliśmy pozostawieni na pastwę losu porzuceni przez Anglię i Francję.

Aktualnie mamy skomplikowaną sytuację polityczną nie tylko w Polsce ale i na świecie. Potencjalny przeciwnik znacznie różni się od tego sprzed 100 lat, stosuje o wiele bardziej zaawansowane techniki i narzędzia manipulacji informacyjnej, ekonomicznej, a także posiada nieporównywalnie niebezpieczną technologię uzbrojenia. Punktem krytycznym może być załamanie rynków.

Biorąc pod uwagę wszelkie możliwe argumenty,  partia rządząca powinna rozpocząć poszukiwania alternatywnych rozwiązań strategicznych dla naszego wspólnego bezpieczeństwa i dla dobra Europy. Problem potęguje niestabilna sytuacja unii europejskiej, konflikty wewnętrzne wynikające z prowadzenia wyniszczającej polityki pomiędzy dwoma głównymi nurtami politycznymi w Polsce (PiS, Kukiz vs PO,Nowoczesna), które zamiast w tym obszarze bardzo mocno współpracować, szukają na siebie tzw. haków. Co więcej, posiadamy zagrożenie muzułmańską imigracją wynikającą z niestabilnej sytuacji w Syrii i na Ukrainie oraz mamy uzasadnione obawy wynikające z załamania rynku finansowego Rosji.
Nawarstwienie problemów w Rosji, kryzys finansowy oraz narastanie niezadowolenia społecznego, które w konsekwencji prowadzi do buntów, może doprowadzić do stanu w którym Rosja zmuszona będzie do szukania rozwiązań. Jednym z takich rozwiązań będzie przejście do otwartego konfliktu i stanu wojny z sojusznikami Stanów Zjednoczonych z bezpośrednim pominięciem rywala.

Taki układ dla Polski jest bardzo niekorzystny i niebezpieczny, ponieważ Rosja zapewne zaszantażuje USA co do zakładania placówek NATO na terenie Polski, a ci w wyniku tego szantażu będą odwlekać każdą decyzję związaną z Polską oraz zwiększeniem jej bezpieczeństwa aby tylko nie eskalować konfliktu.

Dlaczego jesteśmy dobrym kąskiem?

Geopolityczne położenie Polski pod względem gospodarczym jest bardzo dobre, ponieważ wszystkie szlaki pomiędzy Rosją i krajami byłego ZSRR a Europą prowadzą przez Polskę. Nasz kraj jest na tyle duży, aby sprawiać kłopoty nawet największym krajom świata i dlatego każdy chce przejąć naszą gospodarkę, a potwierdzeniem są zagraniczne korporacje posiadające filie w Polsce.

opracowanie własne

Co do lokalizacji Polski pod względem militarnym. Niestety, jest niekorzystne, ponieważ otaczające nas siły państw, są zrównoważone i nie są zainteresowane tym, aby Polska była silna.

Mając na względzie powyższe, rozsądnym byłoby przejście do zabezpieczenia swoich dóbr, utrzymania za wszelką cenę integralności granic i suwerenności państwa. To czas, żeby wdrożyć funkcję odstraszającą potencjalnego przeciwnika. Warianty są trzy:

Wariant pierwszy – posiadanie silnych i nowoczesnych Sił Zbrojnych (wariant bardzo kosztowny i czasochłonny – czas odtworzenia pełnej gotowości przekracza 10 lat. Od 2009 roku Polska nie posiada służby wojskowej oraz przygotowanych żołnierzy rezerwy, co gorsza od 2009-2015 z zawodowej służby wojskowej odeszło prawie 30 tys. żołnierzy zawodowych – głównie kadra dowódcza i specjalistyczna);

Wariant drugi – posiadanie „pewnego” sojusznika strategicznego (stan bardzo szybki do zrealizowania, jednak w uwarunkowaniach całkowitej niestabilności polityki państw NATO – wariant nieprzewidywalny);

Wariant trzeci – posiadanie mniejszych Sił Zbrojnych oraz dobrze skonfigurowany system Obrony Terytorialnej (przy odpowiedniej strategii, polityce zbrojeniowej, systemie dowodzenia, systemie szkolenia oraz pełnemu wsparciu informacyjnemu – wariant osiągalny w okresie 3 lat);

Polityka partii rządzącej powinna zmierzać do tego, aby wszystkie wymienione obszary zostały pokryte. Na obecną chwilę jest to niewykonalne. W rozumieniu systemu zarządzania, nie ma takiej organizacji na świecie, która nie posiadałaby limitów czy barier. Są to ograniczone środki finansowe, zasoby naturalne, zasoby ludzkie, wiedza, a nawet czas. Świadomość tych ograniczeń jest niezwykle istotna i powinna być pomocna w realizacji zadań.

W przedmiotowej obronie terytorialnej powinni być zaangażowani głównie żołnierze rezerwy, czyli osoby, które odbyły przeszkolenie wojskowe i posiadają przynajmniej podstawową wiedzę w zakresie ogólno-wojskowym. Polska jest podzielona na powiaty oraz gminy. W związku z powyższym taki podział jest optymalny dla zarządzania pododdziałami Obrony Terytorialnej. Pojawiają się pytania:- Kto powinien dowodzić w sytuacji zagrożenia? Żołnierz, cywil, czy może wójt, burmistrz, starosta?

Pewne jest tylko to, że powinna to być osoba doświadczona i mądra.

Następny pytaniem jest: – Czy obrona terytorialna powinna posiadać uzbrojenie oraz środki łączności takie same, jakich używają Siły Zbrojne?

Dla osób które tkwią w formacji obronnej, oczywistym jest , że chcą posiadać równie nowoczesny sprzęt uzbrojenia, transportu oraz łączności jak jednostki liniowe. Analizując takie wydatki z poziomu zarządzania gospodarką, oraz zarządzania sprzętem uzbrojenia państwa, wiemy, że takie rozwiązanie jest bardzo kosztowne i mało efektywne. Sprzęt uzbrojenia, pojazdy, sprzęt łączności powinien być kompatybilny w ramach systemu bezpieczeństwa. W pierwszej kolejności taki najnowszy sprzęt powinny posiadać jednostki o najwyższej gotowości bojowej, a następnie przekazywany powinien być do niższych w kategorii użycia jednostek bojowych – w tym obronie terytorialnej. Obawą i problemem nie jest to, że sprzęt jest trochę starszy, tylko że może być najzwyczajniej niesprawny.

Tu już jest kwestia uczciwości osób, które ten sprzęt przekazują oraz się nim opiekują. Rozwiązaniem mogą być wojskowe zakłady remontowe, które doprowadzają dany sprzęt wojskowy do stanu używalności, uzupełniają ewentualne braki wynikające z eksploatacji, a następnie przekazują do powiatowych magazynów obrony terytorialnej.

Dużym problemem są niewyszkolone zasoby żołnierzy rezerwy, które są konsekwencją likwidacji obowiązkowej służby wojskowej od roku 2009. Polska posiada lukę w wyszkolonych rezerwach osobowych wynoszącą 7 lat, a przeliczając to na ludzi to jest ponad 246 tys. przeszkolonych żołnierzy.

Problem ten jest znacznie bardziej skomplikowany, ponieważ brak obowiązku odbycia służby wojskowej, spowodował zniewieścienie całego społeczeństwa oraz zatracanie instynktu samozachowawczego.

Wzorowym przykładem takiego stanu są właśnie politycy, urzędnicy państwowi, przedsiębiorcy, a także cały obszar mediów publicznych. Pod płaszczykiem wolności i tolerancji, propagowane są wartości niemające nic wspólnego z zasadami patriotyzmu, bezpieczeństwa czy ponoszenia odpowiedzialności za swoje czyny.

Dla większości społeczeństwa, szczególnie dla ludzi nie związanych bezpośrednio z obronnością wszelkie dotychczasowe działania wydają się zasadne i skuteczne. Bagatelizuje się też funkcje sztabowe, logistyczne czy łączności, powtarzając ciągle ten sam stereotyp, że za dużo jest „wodzów” a za mało „Indian”, a to tylko częściowa prawda. Funkcje sztabowe są bardzo potrzebne i bez nich nie można zrealizować żadnej operacji. Jakby tych obszarów nie było, wychodzący na patrol żołnierze, nawzajem by się pozabijali.

Następnym dylematem jest to, czy Polacy powinni posiadać dostęp do broni? W takich uwarunkowaniach geopolitycznych jakich jest Polska i My Polacy, za dużo opcji wyboru formy obrony nie posiadamy. Czyli albo posiadamy broń, albo najzwyczajniej poddajmy się temu, kto nas zaatakuje, bo po prostu jesteśmy  bezbronni.

Dobra konfiguracja obrony terytorialnej, powinna pozytywnie wpłynąć na integrację społeczeństwa polskiego, zmniejszenie przestępczości w tym zagrożenia terrorystycznego, wzrost zatrudnienia, zwiększenie inwestycji, wzrost zarobków a w konsekwencji zwiększenia bezpieczeństwa naszego państwa.

Zapraszam do dialogu

Grzegorz Czuryło

„Ekspert ds. zarządzania – strateg, planowania oraz psychologii terroryzmu. Specjalista w szacowaniu i analizie ryzyka oraz modelowaniu systemów informatycznych pod kątem zarządzania. Certyfikowany „Project Manager”. Absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego. Emerytowany żołnierz wojsk specjalnych. Posiadacz najwyższego wyróżnienia dedykowanego dla ludzi wdrażających ponadprzeciętne rozwiązania systemowe „Bright Idea”, przyznanego przez Dowódcę NATO Communication Service Agency. Wady: Opracowywanie rozwiązań systemowych oraz zdolność przewidywania skutków i konsekwencji w ujęciu długofalowym.

3 thoughts on “Czy stworzenie Obrony Terytorialnej zwiększy bezpieczeństwo Polski?

  • 2 czerwca 2016 at 11:45
    Permalink

    Gdyby co drugi Polak potrafił strzelać i w razie ataku została by wydana broń tym ludziom. To każdy najeźdźca musiałby się poważnie zastanowić nad atakiem. Pojawiające się zielone ludziki musiałby się liczyć, że z każdego okna czy dachu mogą do nich strzelać.

    Reply
  • 31 maja 2016 at 15:09
    Permalink

    Zapomniałem jeszcze dodać, że post sowiecki sprzęt wcale nie musi być już niesprawny, choć oczywiście przestarzały. Dlatego powinien jak najbardziej trafiać do mobilnych brygad OT.

    Reply
  • 31 maja 2016 at 11:37
    Permalink

    1. Nie zawsze wojna musi być opłacalna, przykładem bezsensowna decyzja Hitlera pacyfikacji Powstania Warszawskiego, a zwłaszcza zniszczenia zdobytego miasta kosztem sił i środków materiałowych brakujących na froncie. Rosjanie mają podobną mentalność – mongolsko bolszewicką, wiec nie będzie dla nich dylematem obrucić nasz kraj w ruinę. 2. Tylko Szwajcaria z wiadomych względów geograficznych, może uczynić z OT podstawę swej obrony, a i tak nie rezygnuje z nowoczesnego lotnictwa i czołgów. Dlatego pytanie czy powinniśmy stawiać na wojska operacyjne cz na Obronę Terytorialną uważam za bezprzedmiotowe. Musimy wzmacniać nasz potencjał obronny głównie na bazie wojsk pancernych i zmechanizowanych, ze wsparciem samobieżnej artylerii i lotnictwa. OT będzie idealnym zabezpieczeniem tyłów przed dywersją, oraz względnie dobrym wsparciem wojsk operacyjnych – brygady mobilne OT – ze względu na sprzęt wycofywany z w.o. 3. 10 lat na wzmocnienie naszej obronności w obecnym systemie to i tak za mało. Musimy ten czas skrócić przynajmniej o połowę poprzez radykalne posunięcia głównie natury finansowej ale i odpowiednią organizacją zamówień sprzętu wojskowego. Skoro w minionym popapranym 8mio leciu państwo potrafiło się dwukrotnie zadłużyć właściwie na nic, to tym bardziej teraz w sytuacji realnego zagrożenia bytu państwa, nie powinno być oporu przed kolejnym poważnym zadłużeniem ( o kolejne 500 mld? ) dla skokowego i szybkiego wzrostu siły naszej armii. Tak się już dzieje w wielu krajach, w szczególności w Rosji, naszego potencjalnego najeźdźcy. Musimy zrozumieć to czy ma sens zmniejszanie długu publicznego w sytuacji w, której będziemy mogli mieć przyszłego okupanta. Jak mawiał Napoleon aby armia zwyciężała potrzebuje 3 rzeczy: po 1 pieniędzy, po 2 pieniędzy, po 3 pieniędzy!

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.