CETA – szansa czy zagrożenie?

Podczas głosowania w dniu 6 października br., w cieniu procedowania ustawy antyaborcyjnej i podczas nieustającego zamieszania wokół TK, Sejm przyjął uchwałę w sprawie umowy handlowej z Kanadą (CETA). Porozumienie dotyczące utworzenia wspólnej strefy wolnego handlu ma zostać zawarte pod koniec października podczas szczytu UE-Kanada. Ostateczna decyzja czy porozumienie wejdzie w życie należeć będzie jednak do parlamentów narodowych. Przewiduje się, że proces ratyfikacji we wszystkich państwach Unii Europejskiej potrwa 2-3 lata.

W uchwale znalazł się zapis, że Sejm będzie ratyfikował CETA większością 2/3 głosów.

Posłowie głosowali za powołaniem się w uchwale na art. 90 Konstytucji RP, który stanowi, że większość 2/3 głosów przy ratyfikacji umów międzynarodowych wprowadza się, gdy ma dojść do przekazania kompetencji organów władzy państwowej międzynarodowym instytucjom.

Postanowienie które znalazło się w uchwale jest o tyle niezrozumiałe, że CETA nie przewiduje przekazania międzynarodowym instytucjom żadnych kompetencji organów władzy.

Wracając jednak do samej umowy CETA. Zwolennicy projektu umowy wskazują, że przyniesie ona miliardowe zyski dla obu stron, a także zapewni miliony nowych miejsc pracy. Niestety przeciwnicy porozumienia wskazują na poważne zagrożenia, które może nieść za sobą podpisanie umowy przez UE, w tym dla Polski.

Pierwszym ryzykiem związanym z podpisaniem CETA jest prawdopodobieństwo konieczności obniżenia standardów i norm w zakresie produkcji i dopuszczenia do sprzedaży artykułów spożywczych oraz regulacji dotyczących ochrony konsumentów w zakresie kosmetyków i produktów medycznych. Wynika to z faktu, że kanadyjskie regulacje są zdecydowanie bardziej liberalne niż polskie.

Na uwagę zasługuje również fakt, że Kanada jest jednym z trzech największych producentów żywności modyfikowanej genetycznie (GMO) na świecie. Trudno oczekiwać, że w świetle podpisania CETA nie dojdzie do zniesienia generalnego zakazu stosowania żywności GMO w Polsce.

W Europie istnieje aż 1500 substancji toksycznych zakazanych do stosowania w kosmetykach. Tymczasem za oceanem takich substancji jest tylko kilka.

Pewne obawy budzi też to, że wielkie korporacje będą starały się skutecznie lobbować za korzystnymi zapisami w umowie i zdrowie poszczególnych obywateli może zejść w tym na drugi plan. Bo stawka jest naprawdę wysoka.

To tylko kilka z wielu ryzyk jakie niesie za sobą CETA.

Katarzyna Majer-Gębska

One thought on “CETA – szansa czy zagrożenie?

  • 12 grudnia 2016 at 19:48
    Permalink

    Jakby na to nie patrzeć to bagno razem z TTIP dla naszego kraju, wystarczy pooglądać sobie filmiki co oni zrobili w Kanadzie i na Alasce, środowisko zostało tak zdegradowane że biolodzy nie są w stanie określić kiedy będzie przywrócona zieleń w tych rejonach, dotyczy to eksploatacji złóż i uprawy genetycznie modyfikowanej żywności którą będą chcieli wcisnąć nam.

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Warning: file_get_contents(http://ipinfo.io/54.166.201.210/json): failed to open stream: HTTP request failed! HTTP/1.1 429 Too Many Requests in /home/bastiondiaca/ftp/wp-content/plugins/wp-spykey/wp-spykey.php on line 117