Bieganie jest fajne

O bieganiu napisano już wiele książek, poświęcono temu tematowi wiele artykułów. Najczęściej zwraca się uwagę na walory zdrowotne, opisywane są też sposoby doskonalenia wyników własnych. Motywacje, które przyświecają biegaczom są różne. Chciałbym zwrócić uwagę na element społecznościowy, który jest odkrywany po tym jak ktoś rozpocznie trening. Osoby, które nie biegają, mogą tego nie dostrzec.

Bieganie postrzegane jest jako żmudna forma aktywności fizycznej. Nie mam wątpliwości, że jeżeli ktoś zaczyna biegać sam, bo wyznaczył sobie za cel schudnięcie lub poprawę swoich parametrów motorycznych, (mogą to być oczywiście inne cele), to bieganie może odbierać jako środek do celu i nie dostrzeże przyjemności jakie może ze sobą nieść. Szczęśliwie praktycznie w każdym zakątku Polski można odnaleźć jakiś klub lub grupę nieformalną, z którą można się spotkać i pobiegać. Zapewniam, że biegacze, (jak zdecydowana większość osób z pasją) to ludzie pozytywni i z pewnością z  ochotą podpowiedzą jak zacząć, żeby wyniki były zadowalające.

Bardzo przyjemną formą spędzania czasu jest udział w zawodach. Dzisiaj już praktycznie nie ma weekendu, żeby nie odbywało się po kilka biegów w ramach organizowanych imprez propagujących aktywność fizyczną. Serdecznie polecam wybrać się na takie zawody, można tam spotkać pasjonatów tego sportu. Nie mam wątpliwości, że zorganizowane mitingi biegowe to świetna promocja biegania, dzięki czemu można poszerzać grono ludzi aktywnych. Skoro już poruszam walory społecznościowe i zachęcam do udziału w rywalizacji na zawodach to zwracam uwagę, że przy okazji kilku biegów możemy przyczynić się do zbiórki pieniędzy na cele charytatywne. Jest to coraz popularniejsza forma pozyskiwania środków na organizacje pozarządowe. W ten sposób zdobywamy sobie sympatię kibiców i popularność, ponieważ przedstawiciele różnych fundacji i stowarzyszeń organizują doping i wspierają swoich zawodników.

Częstą wymówką jest argument braku czasu. Zapewniam, że jeżeli ktoś poświęci jedną godzinę dziennie na uprawianie sportu to w pozostałe 23 godziny doby zrobi więcej niż w 24 bez jakiejkolwiek aktywności fizycznej. Organizm potrzebuje oderwania się od rutynowych czynności. To właśnie w trakcie biegu możemy się zrelaksować, a dużo lepsze efekty osiągniemy, jeżeli zrobimy to w grupie. Kolejną wymówką jaką często słyszę to, że jest się już za starym. W tym miejscu również chciałbym zapewnić wszystkich, którzy tak mówią, że to bzdura. Mogę się zgodzić, że dla niektórych na osiągnięcie wyników na poziomie olimpijskim jest już za późno, ale zachęcam do rekreacyjnego trybu spędzania czasu, a co za tym idzie, na poznanie szerszego grona osób z pasją. W tym miejscu mógłbym przytoczyć szereg argumentów zdrowotnych dla uprawiania biegania tak istotnych dla osób starszych ale o tym można poczytać w całej masie innych artykułów.

Nie mam wątpliwości, że w waszym najbliższym otoczeniu jest ktoś z kim możecie rozpocząć przygodę z bieganiem. Serdecznie zachęcam ale nie zmuszam, bo pierwsze nie mam do tego narzędzi, a po drugie dużo lepsze efekty przyjdą jeżeli zacznie się biegać w wyniku pobudzenia wewnętrznego imperatywu.

Autorem tekstu jest Wojciech Prokopowicz – Prezes Włocławskiego Klubu Biegacza „Maratończyk”

42total visits,3visits today

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *