Bezpieczeństwo zależy wyłącznie od nas samych

Ponowny atak terrorystyczny, współczuję Niemcom, współczuję też Francuzom, bo to co się wydarzyło jest tragedią, a służby specjalne oraz rządy tych krajów najzwyczajniej sobie z tą problematyką nie radzą …….. a dlaczego sobie nie radzą?

Bo, taktyka planowania ataków terrorystycznych uległa zmianie, a zbyt otwarte społeczeństwa też nie sprzyjają służbom tych krajów do zwiększenia współczynnika eliminowania problemu, jakim jest terroryzm. Ataki nie są już planowane w internecie ( jak było to organizowane wcześniej. Są one przeprowadzane za pomocą starych, niejednokrotnie zapomnianych metod, które przez młodych oficerów są najzwyczajniej niedoceniane, bagatelizowane, a wręcz wyśmiewane.

Jak wspomniałem w tytule,  nasze bezpieczeństwo (bez względu na kraj) zależy głównie od obywateli, bo w 60%.  W 25% od służb porządkowych, w 10% od służb specjalnych, a w 5% od przepływu informacji (zarządzanie informacją) pomiędzy partycypantami.

Opisuje ten problem, ponieważ za kilka dni będziemy mieli Światowe Dni Młodzieży, czyli przyjedzie do nas bardzo dużo ludzi, praktycznie z całego świata – nie chciałbym aby cokolwiek złego w Polsce się wydarzyło. Nie obawiam się o zabezpieczenie miejsc w których będzie Papież- Franciszek, ponieważ te miejsca oraz procedury związane z bezpieczeństwem są dobrze przygotowane i przemyślane. Obawiam się jednak najbardziej o miejsca, większych zgromadzeń ludzi, tutaj mogą zdarzyć się przeoczenia,  a ochrona niewystarczająca.

Jak wygląda terrorysta?

Wygląda on/ona jak każdy z nas i każdy może nim być. Jednak są rzeczy na, które powinniśmy zwracać szczególną uwagę i być na nie uczuleni.

Zwracajmy uwagę na anomalie na ludzi. Jak coś się Wam nie podoba w ich zachowaniu – zgłaszajcie to natychmiast: policji, straży miejskiej, a nawet ochronie sklepu.

Lepiej narazić się na śmieszność aniżeli na śmierć !!!

Jeżeli podejrzenie padnie na Was, poddajcie się nadzwyczajnej kontroli i nie krzyczcie, że ktoś narusza wasze prawa obywatelskie. Nie róbcie z siebie uciemiężonego człowieka, którego honor został nadszarpnięty – po prostu pokażcie swoje dokumenty, to co macie w swojej torebce, plecaku, walizce … i  wszystko.

Panowie i Panie mundurowi – nie bagatelizujcie żadnej z tych informacji. Proszę ujmujcie to w swoich dziennikach działań, bo ta informacja może się przydać odpowiednim służbom do dalszej analizy i pracy. Zapomnijcie o statystykach, bo one wam przeszkadzają i nie powodują wzrostu naszego bezpieczeństwa, a jedynie zdenerwowanie obywateli.

Musimy zacząć zwracać uwagę kto koło nas mieszka i kto jest naszym sąsiadem. Szczególną uwagę należy zwrócić, kto do naszych sąsiadów przyjeżdża – wiem, w tych warunkach kulturowych brzmi to absurdalnie i niedorzecznie. Niestety musimy zacząć to tolerować, nie jako wścibstwo, a sposób na nasze bezpieczeństwo. Aby zminimalizować ryzyko, nagminnego nas odwiedzania przez policję lepiej w formie żartu poinformować swoich sąsiadów, że ktoś was będzie odwiedzać. Najgorszą jednak rzeczą jest to, że niektórzy sąsiedzi są najzwyczajniej upierdliwi … i na to nie posiadam recepty. Każdy powinien przynajmniej trochę znać swoich sąsiadów i umiejętnie wyważyć swoje podejrzenia.   Nie chodzi o tak zwane imprezy doraźne, lecz o cyklicznie odwiedzających mieszkanie młodych ludzi (w wieku, mniej więcej 17- 35 lat) i pobyt dłuższy aniżeli 3 dni – o takich ludziach informujcie.

Osoby wynajmujące mieszkania, zwracajcie uwagę kto od was wynajmuje te mieszkania i od czasu do czasu sprawdźcie, czy wszystko jest w porządku. Sprawdzajcie, czy przez przypadek nie zamieszkują tam inne osoby, aniżeli te figurujące na podpisanej umowie. Szczególnie zwracajcie uwagę, gdy wynajmującymi są osoby zagraniczne. Uczulałbym na obywateli posługującymi się paszportami francuskimi, belgijskimi, brytyjskimi, a także obywateli z krajów postkomunistycznego bloku wschodniego. No i oczywiście krajów o kulturze muzułmańskiej. Proszę zwracać uwagę, czy w wynajętym mieszkaniu znajdują rzeczy osobiste, takie jak zdjęcia swoich bliskich, rośliny, a nawet rybki. Jeżeli ich nie ma – świadczyć to może, że ci ludzie nie mają zamiaru zbyt długo tam pomieszkać, a wynajęte mieszkanie jest dla nich  tylko noclegownią. To jest moment w którym powinniśmy się zastanowić, czy wszystko jest w porządku. Warto dla swojego bezpieczeństwa zgłosić to policji (dzielnicowemu). Niech od czasu do czasu ich odwiedzi i sprawdzi. Nie bagatelizujcie zbawiennej funkcji sąsiada – czyli lepiej z nimi żyć w zgodzie (wiem – czasami to niemożliwe).

Wojskowym, proponuje się zastanowić komu sprzedajecie swoje umundurowania – zdaję sobie sprawę, że pieniądze są Wam potrzebne, ale nie bądźcie zbyt sprytni, bo może to obrócić się  przeciwko Wam i nam wszystkim. Przykład: Sprzedacie swój fajny mundurek, a później przyjdzie wam walczyć właśnie z tym człowiekiem. Służb specjalnych w tym zakresie nie pouczam bo wiem, że ten obszar od dawna jest monitorowany.

Rolników uczulam na przechowywanie nawozów na podłożu saletry amonowej oraz monitorowanie stanów ilościowych. Jak ktoś się kręci koło Waszych gospodarstw, zwracajcie na to uwagę, to nie jest przypadek. Jeśli macie pracowników którzy są wyjątkowo sprytni/obrotni – patrzcie im na ręce.

Właścicielom sklepów i hurtowni rolniczych zwracam uwagę na to komu sprzedajecie nawozy. Odnotowujcie to w swoich zeszytach i przekazujcie zapiski policji. Żądajcie dokumentów tożsamości od kupujących jeżeli kupują więcej aniżeli 5 kg nawozów sztucznych, a szczególnie od tych, których nie znacie. Spisujcie ich z dokumentów tożsamości w szczególności adres zamieszkania.  Państwo policjanci, kontrolujcie tych ludzi i przekazujcie te informacje właściwym służbom.

Uwagi dla ochrony, obsługujących Światowe Dni odzieży. Zwracajcie uwagę na swoich kolegów w mundurach (sąsiadów), jak kogoś nie znacie, a przychodzi w takim samym mundurze jak wy, zapytajcie się go/jej co tutaj robi i zgłoście to natychmiast waszemu przełożonemu. Nie udawajcie komandosów,(bez względu na posiadanie certyfikatu od uwalniania zakładników;-) ). Nam nie są potrzebni super bohaterowie, potrzebni nam są żywi ludzie. Jak wcześniej wspominałem zwracajcie uwagę na wszelkie anomalie. Księża i zakonnice, też nie powinni być pomijani w tych kontrolach. Tacy ludzie też mogą się za nich przebrać. Jak ktoś idzie ze wzrokiem skierowanym na wprost, nie nawiązuje żadnego kontaktu wzrokowego, jest spięty, zdenerwowany – to najzwyczajniej zatrzymajcie go/ ją ,……, tylko najważniejsze zróbcie to z uśmiechem, przekierowując na teren gdzie jest mniej ludzi, a najlepiej jak ich nie ma. Uśmiech przy tak poważnych operacjach, jest niezmiernie ciężki do osiągnięcia ale też bardzo ale to bardzo potrzebny. Przy kontroli zwracajcie uwagę na łańcuszki i zawieszki. Zwracajcie uwagę czym są przepasani. Sprawdzajcie ich dokumenty (jeżeli jest to w zakresie waszych uprawnień). Chodzi o to, że jeżeli ktoś ma imienny bilet wstępu, ma to współgrać z jego tożsamością. Pamiętajcie terrorystą nie musi być mężczyzna, w takich dużych zgromadzeniach kobieta lepiej spełnia tą funkcję. Dlatego nie bagatelizujcie tego aspektu.

Kończąc, przepraszam, że daje tak obszerny instruktaż. Zdaje sobie sprawę, że nie jesteśmy w stanie przewidzieć wszystkich możliwości  ale będzie dobrze, jeśli uczulicie się na zachowania na które wcześniej nie zwrócilibyście uwagi. Nawołuję do wzajemnego zaufania, bo to ono pozwoli nam w przyszłości przetrwać. Nie traktujmy siebie jak wrogów, ale pozostawmy sobie chociaż ułamek instynktu samozachowawczego, a w ten sposób zagwarantujemy sobie i Polsce przetrwanie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *