500zł. czy 500nowych podatków?

Gdy tylko emocje dotyczące wyborów Sędziów Trybunału Konstytucyjnego opadły, pojawiły się nowe dotyczące żelaznego punktu programu wyborczego PiS tj. 500 zł. na każde dziecko w rodzinie. Program ten uznawany przez konkurencyjne partie za utopię, obietnice bez pokrycia i największą przyczynę pogrążenia Polaków w długach, które doprowadzą do zapaści gospodarczej, jest najsilniejszym filarem PiS na którym zbudował swoją wygraną w wyborach 2015r. Przysłuchując się debatom sejmowym możemy jednoznacznie stwierdzić, że politykom PiS przyświeca szlachetny cel i po raz pierwszy od 1989roku będzie to rząd, który skłoni się w stronę zwykłych ludzi .W jakiej ostatecznej formie uda się opracować projekt i go przegłosować tego jeszcze nie wiemy. Wiemy natomiast, że PiS przyjęła za punkt honoru realizację tych obietnic i tym samym wywiązanie się z danego słowa. Faktem jest, że dzietność w Polsce jest jedną z najniższych w świecie i spośród 224 krajów znajdujemy się na 216 miejscu. GUS starszy nas zatrważającymi danymi z których wynika, że w roku 2030 będzie nas mniej o ponad 3mln. i tym samym nie będzie zastępowalności pokoleń, co spowoduje w perspektywie zawalenie się funduszy emerytalnych. Z kolei wszystkie konkurencyjne partie w Sejmie próbują jakoś ogarnąć ten impas proponując różne rozwiązania. Niektórzy twierdzą, że przegłosowanie tego programu uzależni Polaków od pomocy społecznej, a tym samym ograniczy ich kreatywność. Tutaj odpowiadam od razu – nie znam równie ambitnego i kreatywnego narodu. „Nowoczesna” wyznacza próg dochodowy , który ograniczy wypłatę świadczenia przy dochodach 2,5tys zł/m. na osobę (muszę bezstronnie przyznać, że próg ten jest dość wysoki jak na polskie standardy). Rozkwit czarnowidztwa przybiera na sile z każdym dniem. Posłowie twierdzą, że nastąpi wzrost zadłużenia zagranicznego Polaków, co spowoduje spadek zainteresowania ewentualnych kontrahentów i wycofanie się z Polski inwestorów. Nastąpi wzrost konsumpcji i wzrost sprzedaży towarów sprawdzanych głównie z zagranicy, co w efekcie przyczyni się do zwiększenia dochodów wielkich koncernów i spółek zagranicznych, a w żaden sposób nie spowoduje rozwoju rynku lokalnego. Innymi słowy lepiej żeby rodziny nadal radziły sobie ze swoimi problemami bez dodatkowej pomocy państwa. Państwo nie jest w stanie udźwignąć takich obciążeń finansowych i upadnie, co dalej tego nie wiemy,… Może nastąpi wchłonięcie Polski przez inne państwo lub kilka państw ( to już taka moja konkluzja) . Reasumując jeśli teraz PiS pomoże rodzinom oferując im 500zł. na każde, bądź tylko na drugie dziecko czeka nas rozbiór Polski. A ja się pytam, gdzie byli wszyscy politycy zwłaszcza ci, którzy w polityce tkwią od wielu lat (chociażby pan Petru), że pozwolili na sytuację w której zadłużenie kraju sięga zenitu. Co nas Polaków obchodzi zegar zadłużenia skoro ani jedna złotówka z tego „luksusu” nie wpłynęła do portfela przeciętnego obywatela. W końcu kto doprowadził do tak ogromnych długów, czyje interesy od lat nasi posłowie reprezentują i czyich bronią? Co od 1989 roku zaproponowaliście panowie i panie, żeby poprawić los polskiego robotnika, a nawet tego uczciwego działającego bez koneksji przedsiębiorcy? Co się stało z naszym narodowym majątkiem? Co się stało z rezerwą demograficzną, emerytalną? I ostatnie pytanie jeśli nie stać Polski na tak niskie świadczenia dla polskich rodzin to jakim prawem wypłacacie sobie tak wysokie wynagrodzenia , czy Was oszczędności nie obejmują?

 

 

Bastion Dialogu

Jesteśmy zwykłymi Polakami, którzy marzą o normalnej Polsce bez pychy, chciwości i manipulantów. Nie jesteśmy krzykaczami, fanatykami, liberałami, lewakami, lemingami, komuchami czy masonerią. Jeżeli powyższe założenia Ci odpowiadają to jest właściwe miejsce dla Ciebie – Zapraszamy ….

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.